PRACowniA

16 Styczeń 2013

Natura, wychowanie i moje małpie geny – Homoseksualizm

Lista nr 4 zgodności z informacjami od Kasjopean

[Cz. 1 –> Śmieciowe DNA]

Część 2. Homoseksualizm

Harrison Koehli
Sott.net
26 grudnia 2011, 10:32 CST

O sprawach delikatnych i matczynych substytutach

Genetyka jest bez wątpienia otwartą dziedziną nauki oraz potężnym źródłem wiedzy, jednakże odnoszę wrażenie, że niektórzy „naukowcy” posuwają się zbyt daleko, upatrując przyczyn wszystkich ludzkich dziwacznych zachowań przede wszystkim w genach. Świetnie ujął to John Cleese:

Dla tych, którzy wolą, aby naukowa krytyka płynęła spod pióra prawdziwych naukowców, zamiast z ust podstarzałych brytyjskich komediantów, poniżej załączam fragment książki Evy Jablonki i Marion Lamb – Evolution in Four Dimensions [Ewolucja czterowymiarowa]:

[Dominujące podejście koncentrujące się na genach] nie jest już potrzebne do tego, aby adaptacyjną ewolucję każdej biologicznej struktury i aktywności – w tym ludzkiego zachowania – przypisywać selekcji przypadkowych, pojawiających się na ślepo, zmian genetycznych. W obliczu wszystkich typów dziedzicznej zmienności staje się jasne, że w procesie ewolucji odgrywają również rolę zmiany wywołane i nabyte. … popularna koncepcja genu jako prostego czynnika przyczynowego nie jest już aktualna. Idea, że istnieją geny skłonności do ryzyka, chorób serca, otyłości, religijności, homoseksualizmu, nieśmiałości, głupoty lub jakiegokolwiek innego aspektu umysłu czy ciała, nie ma już prawa bytu na forum genetycznym. …Stabilność tkwi w systemie jako całości – nie tylko w genie. …Wpływ genu zależy od jego otoczenia (str. 2, 6, 7).

W związku z powyższym jestem sceptyczny, kiedy słyszę: „to wszystko zależy od genów”. Jednym z takich zagadnień, wzbudzającym emocje w dyskusjach, jest homoseksualizm, przy czym często słyszę wypowiedzi sugerujące, że homoseksualizm nie jest po prostu przyjętym „stylem życia”, lecz że jest „wrodzony”. Cóż, zgadzam się z tym, niemniej jednak poza genetyką są jeszcze inne sposoby na „zaprogramowanie” ludzkich zachowań; jednym z nich jest wdrukowanie (behavioral imprinting). Z sesji z Kasjopeanami z 28 marca 2010 roku:

P: (L) Jeden z naszych czytelników prosi o zadanie następującego pytania: “Czy kwestia homoseksualizmu rozstrzyga się w początkowej fazie procesu wdrukowania?”

O: W niektórych przypadkach. Jest wiele przyczyn.

P: (L) Druga część pytania brzmi: „Jeśli nie, to co determinuje orientację seksualną na wczesnym etapie życia?” Cóż, powiedzieli przed chwilą, że istnieje wiele powodów. Czy możecie wymienić którąś z tych pozostałych przyczyn?

O: Wpływy z poprzednich wcieleń i rzadziej, genetyka.

P: (L) W takim razie, która z powyższych trzech przyczyn jest najczęstsza?

O: Można powiedzieć, że marginalnie najczęstszą przyczyną jest wczesne wdrukowanie.

P: (Ailén) Więc byłaś blisko, Lauro. (Perceval) Czy to wczesne wdrukowanie ma związek z nadużyciami?

O: Niekoniecznie z nadużyciami, raczej z brakiem właściwych bodźców w momentach wzmożonej podatności. Ponadto, u niektórych osób okresy podatności na wdrukowanie są odmienne bądź niesynchroniczne z modelem podatności większości osób. Zatem w pewnym sensie jest to kwestia genetyki, niemniej jednak nie wszystkie te osoby muszą koniecznie zostać homoseksualistami.

P: (L) Myślę, że czytelnik chciał się dowiedzieć, czy jest to stan, który można zmienić, jeśli się tego chce?

O: Zazwyczaj nie.

P: (Ailén) Jeśli nie ma dopływu właściwych bodźców, to zakładam, że w jakimś sensie rozwój nie przebiega normalnie. Czy to oznacza, że na drodze rozwoju duchowego homoseksualistów stoją jakieś przeszkody?

O: Nie, jedno nie implikuje drugiego.

Austriacki zoolog Konrad Lorenz i trzy kaczki. Pojawiając się w ich życiu na wczesnym etapie – w „okresie wdrukowywania matczynego wzorca” – miał okazję stać się ich zastępczą matką.

P: (L) Znacie historię Konrada Lorenza i jego kaczek. Opowiada o tym, że w psychologii kaczej istnieje okres krytyczny dla wdrukowania wzorca matki. Owe kaczki w okresie krytycznym nie miały kontaktu ze swoją kaczą matką, lecz z butami Lorenza. Po wykluciu się, za swoją matkę uznały jego buty. Na zawsze. Były przekonane, że buty są ich „matką”. Oznacza to, że posiadamy swoiste obwody, wyposażone w okna, które otwierają się w momencie, kiedy obwody są gotowe do zapisu. To, co zostaje zapisane na nich w tym momencie, określa je. Są to w gruncie rzeczy podstawowe obwody w naszym systemie. Myślę, że obwody osób homoseksualnych mogą być nadwrażliwe lub że okna w ich obwodach różniły się od okien większości osób w okresie, kiedy obwody były gotowe do zapisu. Być może okna w ich obwodach nie otwierają się w tym samym czasie, w jakim dochodzi do tego u większości osób.

Dla przykładu, załóżmy, że w przypadku większości osób wdrukowanie wzorca matki odbywa się w pierwszym tygodniu życia – prawdopodobnie. Niemowlętom, które tego nie doświadczają, bo zostają oddane do adopcji lub zachodzi inna niecodzienna okoliczność, zawsze brakuje tego wzorca, gdyż nie został on zapisany. Jeśli zostaną odłożone do łóżeczek i nikt się nimi nie zajmie, nigdy nie przejdą przez proces wdrukowania tego wzorca. Okno się w końcu zamyka i cokolwiek zostało zapisane w obwodach w tym krytycznym momencie, pozostaje tam na zawsze. Nie wykluczone, że w przypadku niektórych osób okna otwierają się zbyt wcześnie lub podczas ich dłuższego pobytu w szpitalu zaraz po urodzeniu, w efekcie czego nie doświadczają wdrukowania wzorca matki. Być może otwierają i zamykają się zbyt szybko z powodu wrażliwości dziecka. Lub też to, co zostaje im wdrukowane, to obraz lekarza z maseczką na twarzy, przechodząca obok pielęgniarka, bądź dystrybutor z Colą.

(Perceval) Być może wdrukowanie wzorca seksualności ma miejsce w późniejszym okresie życia, w określonym wieku i większość osób przechodzi przez ten proces właśnie wtedy. Natomiast w przypadku niektórych osób z przyczyn genetycznych dochodzi do tego odpowiednio wcześniej lub później, w związku z czym dorośli zachowują się w stosunku do dziecka inaczej niż wtedy, kiedy jest młodsze. (L) Tak. Kiedy mowa o czymś takim jak wdrukowanie, należy wziąć pod lupę konkretną osobę i odpowiedzieć sobie na szereg pytań typu: „No dobrze, czy ta osoba posiada…” po to, aby zrobić jakieś podsumowanie. A przecież może być ich tyle, ile osób na świecie! To samo odnosi się do homoseksualistów. Każdy z nich ich inny. Przyczyna ich stanu może tkwić częściowo w poprzednim wcieleniu, częściowo w ich wrażliwości w okresie wdrukowania, a nawet – jak zostało powiedziane – sporadycznie, w genetyce.

(Perceval) Zastanawia mnie, czym właściwie jest to wdrukowanie. Co stanowi jego treść? Czy chodzi o sposób odnoszenia się do siebie nawzajem, o wypowiadane słowa, czy o sposób traktowania przez innych? (L) Zapytajmy. W sensie ogólnym, czym jest wdrukowanie, które determinuje seksualność jednostki?

O: Przyjemne interakcje z dorosłym wzorcem doświadczane w momencie lub w okresie otwarcia okna, którym towarzyszy wydzielanie określonych hormonów i pewnych substancji chemicznych w mózgu.

P: (Perceval) A więc, mamy chłopca, któremu w momencie, kiedy okno jest otwarte, kobieta – jego matka – poświęca więcej uwagi [niż jego ojciec]. Ale może dojść do sytuacji, że okno nadal pozostanie otwarte wówczas, kiedy inicjatywę przejmuje ojciec, traktujący chłopca „jak mężczyznę”,…strofujący go od czasu do czasu w stylu: „Mazgaisz się jak mała dziewczynka” lub „Nie zachowuj się jak mała dziewczynka”, „Chcesz nosić sukienkę?”, itp. Jeśli okno jest nadal otwarte, a ty jesteś traktowany w ten sposób…(L) Innymi słowy, mowa tu o otwarciu, które rozciąga się w czasie (Perceval) Tak. Traktowanie w taki sposób lub wyśmiewanie z sugerowaniem, że jesteś małą dziewczynką, czemu towarzyszy wydzielanie związków chemicznych…(Burma Jones) Ale oni mówili o „przyjemnych” relacjach z dorosłym wzorcem. (Perceval) To sytuacja idealna. (Belibaste) W jakim wieku zazwyczaj otwiera się to okno?

O: Pomiędzy 18. a 30. miesiącem życia.

© Axel Griesch — Wygląd ojca wpłynie na wybory jego ptasich córek w okresie godowym. Być może z tego powodu ta zeberka wygląda na nieporuszoną? Czy podobne wdrukowanie może wystąpić u ludzi?

P: (Burma Jones) To szerokie okno. (L) Tak, przy czym tu nie chodzi o samo okno, tylko o zakres.

(Ark) Nie rozumiem, dlaczego seksualność nie jest zakodowana, z jakiego powodu? Przecież mogłaby być zakodowana tak, jak liczba nóg i byłoby po problemie. Każdy ma dwie nogi, każdy rodzi się heteroseksualny, z wyjątkiem osób narażonych na promieniowanie, mutacje, ble, ble, ble. Musi być jakaś tego przyczyna, ale jaka? Dlaczego istnieje możliwość, aby ludzie byli zmieniani w ten sposób i narażeni na cierpienia? A może nic nie wiem na temat wewnętrznej struktury.

(Burma Jones) Zastanawiam się, czy skoro wdrukowany zostaje wzorzec osoby dorosłej, to określa on typ partnera, którego będzie się później szukać?

O: Tak.

P: (Burma Jones) Może w takim razie ma to służyć również temu, aby szukać partnera w obrębie swojej „grupy”? Coś w rodzaju ustanawiania rodziców na wczesnym etapie życia.

O: Modyfikacja systemu kontroli.

P: (Perceval) To chyba tak, jak mówiliście – chodzi o przyjemne interakcje z dorosłym wzorcem. Jeśli więc dochodzi do nich po okresie pomiędzy 18 a 30 miesiącem życia… (L) Czyli nieprzyjemne interakcje mogą naprawdę namieszać komuś w głowie. (PoB) Czy to oznacza, że traktując kogoś w określony sposób, można z niego zrobić homoseksualistę?

O: Tak.

P: (Burma Jones) Z tego, co mówią, wynikałoby, że gdyby się znało okres wrażliwości na wdrukowanie dziecka i uprowadziłoby się je, pozostawiając je w towarzystwie osoby, z którą chcesz, aby dziecko związało się w przyszłości, to można by zaaranżować całe wdrukowanie. (L) Tak, można by. (Perceval) Problem w tym, że okno zazwyczaj otwiera się pomiędzy 18 a 30 miesiącem życia, ale przecież u niektórych otwarcie okna następuje później. (L) A u niektórych może wcześniej. Analogicznie do naszej indywidualnej fizjologii, w sensie zdrowia i całkowitej unikatowości, o czym mówiła Sidney Baker. Są pewne wzorce dla większości, ale nadal pozostają pewne zakresy. Tak więc każdy jest tak naprawdę całkowicie unikatowy i odmienny. (Andromeda) Czy wzorzec do naśladowania, o którym tu mowa, odnosi się do tej samej płci czy przeciwnej?

O: Ogólnie rzecz biorąc – przeciwnej.

P: (L) Zatem jeśli w momencie wdrukowywania doświadczasz przyjemnych interakcji z osobą płci przeciwnej, to będziesz czuł pociąg do przeciwnej płci. (Perceval) To w pewnym sensie sugeruje, że normalny człowiek – w normalnej rodzinie, gdzie jest matka i ojciec – że takie niemowlę, czy małe dziecko będzie mieć kontakt z obydwojgiem rodziców…

O: Należy wiedzieć, że dziecko jest wrażliwe na feromony, które mogą uruchomić wdrukowanie. Ta część procesu jest „zakodowana” na stałe.

P: (Perceval) Czyli pociąg do mężczyzn dla dziewczyny, a do kobiet dla chłopaka jest w nich zakodowana. (L) Zatem powiedzmy, że u dziecka płci żeńskiej wkodowane jest odczuwanie pobudzenia w obecności męskich feromonów, a kontakty z męskim osobnikiem są przyjemne, to w obwodach zostaje wpisane to, co powinno być wpisane, i wszystko jest w porządku. Kiedy jednak w momencie otwarcia się okna pod wpływem tych feromonów kontakty są wyjątkowo nieprzyjemne, wszystko może się schrzanić. Niewykluczone, że wskutek jakieś odmienności genetyki tego dziecka, do otwarcia okna może dojść również pod wpływem żeńskich feromonów. Toteż możliwości jest mnóstwo. Oczywiście za uruchomienie procesu, wdrukowanie itd. odpowiadają wzajemne kontakty.

Zatem, możliwymi przyczynami homoseksualizmu mogą być: wdrukowanie, wpływy z poprzedniego wcielenia oraz genetyka (w kolejności malejącej), ale również oddziaływanie feromonów i hormonów wydzielanych podczas procesu wdrukowania. Istnienie ludzkich feromonów podejrzewano już od dawna, przy czym dopiero badania z ostatnich lat potwierdziły wreszcie ich obecność. Co ciekawe, jeden z najbardziej przekonujących eksperymentów, jaki niedawno przeprowadzono, dotyczył różnic w reagowaniu na określone zapachy ciała powiązane z atrakcyjnością seksualną, pomiędzy hetero- i homoseksualnymi mężczyznami (oraz podobieństw w reakcjach heteroseksualnych kobiet i homoseksualnych mężczyzn):

W eksperymencie wykorzystano dwa związki chemiczne: pochodną testosteronu, wytwarzaną w pocie mężczyzn oraz substancję estrogenopodobną, będącą składnikiem moczu kobiet, oba już od dawna podejrzewane, że są feromonami. …Substancja estrogenopodobna nie tylko pobudziła powiązane z zapachem typowe rejony kobiecego ciała, ale uaktywniała również podwzgórze u mężczyzn. Jest to obszar w centralnej podstawie mózgu, który reguluje zachowania seksualne, a poprzez ścisłe powiązanie z leżącą tuż pod nim przysadką, również stan hormonalny ciała.

© David Shankbone — Anonimowy izraelski klubowicz w pozie umożliwiającej maksymalną dyspersję feromonu.

Męski pot zadziałał dokładnie na odwrót. Pobudził powiązane z zapachem rejony męskiego ciała, a u kobiet uaktywnił głównie podwzgórze. Obydwa związki chemiczne zdają się prowadzić podwójne życie, w odniesieniu do jednej płci odgrywając rolę zapachu, a feromonu w odniesieniu do drugiej.

Eksperyment ten został powtórzony przez szwedzkich naukowców, ale z udziałem trzeciej grupy badawczej – homoseksualnych mężczyzn. Według dra Savica uczestnicy dodatkowej grupy na obydwie substancje zareagowali dokładnie tak samo jak kobiety, tak jakby reakcja podwzgórza była determinowana nie przez płeć biologiczną, lecz orientację seksualną jego właściciela. …

Część naukowców uważa pracę dra Savica za niezbity dowód na istnienie ludzkich feromonów. „Uzyskaliśmy odpowiedź na pytanie, czy istnieją ludzkie feromony. Istnieją” – napisali autorzy komentarza opublikowanego w dwutygodniku Neuron w odpowiedzi na sprawozdanie z badań dra Savica z 2001 roku. […]

Odmienny wzorzec aktywności, jaki dr Savic dostrzegł w mózgu homoseksualnych mężczyzn, może być albo przyczyną ich orientacji seksualnej, albo jej efektem. Jeśli orientacja seksualna ma podłoże genetyczne lub ma związek z oddziaływaniem hormonów bądź to w życiu płodowym, bądź w okresie dojrzewania, to ukształtowana w efekcie konfiguracja połączeń neuronowych w podwzgórzu może określić stałe preferencje seksualne. … Niektórzy naukowcy są przekonani o wysokim prawdopodobieństwie istnienia genetycznego czynnika warunkującego homoseksualizm, z uwagi na zgodność, jaka istnieje w tym zakresie wśród bliźniąt płci męskiej. Współwystępowanie homoseksualizmu w przypadku bliźniąt dwujajowych wynosi 22%, natomiast wśród jednojajowych wzrasta do 52%.

Biorąc pod uwagę seksualną naturę wspomnianych feromonów, ich wpływ na podwzgórze, a następnie udział podwzgórza w regulowaniu stanu hormonalnego organizmu, sugestie Kasjopean zdają się być bez dwóch zdań trafne, przynajmniej teoretycznie. 17 sierpnia 2010 roku w izraelskiej gazecie Ha’aretz opublikowano wyniki eksperymentu badającego wpływ płci opiekunów na rozwój więzi emocjonalnej z ich nowo narodzonymi dziećmi pod tytułem: ‚Świeżo upieczeni tatusiowie wydzielają hormon, który sprzyja zacieśnianiu więzów z ich nowo narodzonym dzieckiem”. Matce w nawiązaniu bliskiej relacji z noworodkiem pomaga wydzielana przez nią w okresie ciąży oksytocyna.

Okazało się, że w przypadku ojców oksytocyna – której poziom zmierzono u nich podczas drugiego i szóstego miesiąca życia ich dzieci – również odgrywa rolę w budowaniu relacji pomiędzy nimi a ich potomstwem, wzmacniając „poczucie ojcostwa i przywiązania do nowo narodzonych dzieci”. Poniżej opis przebiegu wspomnianego eksperymentu:

Neurony lustrzane pozwalają nam doświadczyć dosłownie tego, czego doświadczają inni. Obecnie naukowcy odkrywają coraz więcej sposobów oddziaływania ludzkiego zachowania na stan hormonalny innych oraz ich przyszły rozwój, zwłaszcza w relacjach pomiędzy rodzicami i dziećmi.

Sfilmowano 43 ojców, którzy bawili się z dziećmi w gry społeczne oraz w gry rozbudzające ciekawość. Zostali oni poproszeni o zaprezentowanie dzieciom sześciu nowych zabawek umieszczonych w koszyku. Naukowcy śledzili wzajemne kontakty między ojcami i dziećmi, zwracając uwagę na spojrzenia, jakimi ojcowie obdarzali dzieci, okazywane uczucia, wydawane dźwięki, jak również na kontakt fizyczny, w tym uściski, pocałunki oraz dotykanie ciała, rąk i stóp.

Okazało się, że ojcowie z wyższym poziomem prolaktyny byli bardziej skłonni do zabaw w rozbudzające ciekawość gry detektywistyczne. Jednocześnie, im wyższy poziom oksytocyny, tym byli bardziej chętni do kształtowania silnych społecznych więzów z dzieckiem. Hormony, takie jak prolaktyna i oksytocyna, odgrywają istotną rolę w budowaniu poczucia ojcostwa w pierwszych fazach rozwoju dziecka” – powiedział Feldman.

Matczyna miłość, ojcowska ciekawość

We wcześniejszym eksperymencie, przeprowadzonym przez profesora Feldmana, podwyższony poziom oksytocyny zaobserwowano u matek oraz u ojców, bawiących się ze swoimi dziećmi przez 15 minut. Poziom stężenia hormonu zmierzono 112 rodzicom – 71 matkom i 41 ojcom – w próbkach śliny pobranych przed i po zabawie.

Wyniki pokazały, że w trakcie zabawy poziom oksytocyny wzrósł zarówno u matek, jak i u ojców. Przy czym w przypadku matek miało to miejsce tylko wtedy, gdy utrzymywały z dzieckiem długotrwały, pełen miłości kontakt fizyczny, natomiast w przypadku ojców tylko wtedy, gdy obdarzali je stymulującym, zachęcającym do odkrywania, dotykiem.

Niedawno opublikowane wyniki badań dodatkowych, przeprowadzonych pod kierownictwem Feldmana wśród 55 rodziców (36 matek i 19 ojców) dzieci w wieku od 4 do 6 miesięcy, których celem było określenie poziomu stężenia oksytocyny u niemowląt, pokazały, że poziom tego hormonu po zabawie wzrósł zarówno u rodziców, jak i u dzieci.

„W konsekwencji, poprzez skoordynowane współdziałanie, rodzice wykształcili u dzieci zdolność do nawiązywania bliskich relacji, odczuwania empatii, rozumienia uczuć i intencji innych osób oraz do zaufania” – powiedział Feldman.

Ergo naukowcy nie tylko zaczynają rozumieć wpływ hormonów na seksualność oraz ogólnie na stan hormonalny organizmu, ale również zaczynają dostrzegać wzajemny wpływ niektórych zachowań podczas sprawowania opieki nad dziećmi w określonych fazach ich rozwoju oraz wynikające z tego hormonalne oraz powiązane z uczeniem się konsekwencje, zarówno wśród dzieci, jak i rodziców. O ile mi wiadomo, nie przeprowadzono do tej pory żadnych eksperymentów służących zbadaniu dynamiki tych wczesnych procesów w odniesieniu do przyszłych preferencji seksualnych, natomiast stwierdzono co najmniej jeden rodzaj seksualnego wdrukowania u ludzi. Jest to tzw. efekt Westermarcka. Sprawia on, że dwoje dzieci dorastających razem w krytycznym dla seksualnego wdrukowania okresie, czyli w ciągu 6 pierwszych lat życia, nie będą odczuwać do siebie pociągu seksualnego w latach późniejszych, podczas okresu dojrzewania. Jednakże rodzeństwo – brat i siostra – rozdzielone niedługo po urodzeniu może, mimo pokrewieństwa, być dla siebie nawzajem seksualnie atrakcyjne w wieku dorosłym.

Zjawisko seksualnego wdrukowania jest dobrze rozpoznane także wśród zwierząt, np. u amadyny żebrowatej (zeberki), która nauczyła się szukać partnerów podobnych do jej głównego opiekuna, nawet gdy był to rodzic przybrany, a nawet wtedy, gdy ten przybrany rodzic należał do zupełnie innego gatunku. Młody osobnik z wdrukowanym ludzkim wzorcem rodzica pozostanie całkowicie obojętny wobec członków własnego gatunku, a nawet spróbuje szukać partnera wśród ludzi (Jabłonka i Lamb, str. 168). Jeśli mechanizm wdrukowania wywiera tak silny wpływ na seksualność zwierząt, nie uważam za nieuzasadnione poszukiwanie podobnych wyjaśnień w odniesieniu do ludzkiej seksualności. Zdolność zwierząt do wykorzystywania obiektów nieożywionych w procesie wdrukowania mogłaby tłumaczyć niektóre z ludzkich seksualnych osobliwości (np. fetysze) i perwersji (np. sadyzm, pedofila). Tym, co należy jeszcze zbadać, są dokładne biologiczne mechanizmy, prowadzące do takiego wdrukowania.

Co do ostatniej ewentualnej przyczyny homoseksualizmu – wpływu z poprzednich wcieleń – za jak najbardziej uzasadnioną uważał ją kanadyjski biolog i psychiatra Ian Stevenson, opierając swoje przekonania na własnych badaniach, prowadzonych przez dziesięciolecia. Dla tych, którzy nie znają dokonań Stevensona, proponuję lekturę dwóch jego książek: Twenty Cases Suggestive of Reincarnation (polskie wydanie: „Dwadzieścia przypadków wskazujących na reinkarnację”, wydawnictwo Serwis, 2005 r.) i Where Reincarnation and Biology Intersect (Na przecięciu reinkarnacji i biologii), w których przekonuje on o realności istnienia poprzednich wcieleń oraz ich wpływu na obecne. Książki nie są zbyt porywające, ale niezbędne dla tego, kto chce zaznajomić się z najlepszym naukowym ujęciem omawianego zagadnienia. Poniżej prezentuję zwięzły opis spostrzeżeń Stevensona w odniesieniu do seksualności:

Ian Stevenson był pionierem badań naukowych nad reinkarnacją.

Wiele dzieci, które posiadają pamięć minionych wcieleń, wykazuje zdolności i talenty, które miały w poprzednich życiach. Dzieci, uprzednio należące do płci przeciwnej, w obecnym życiu niejednokrotnie mają trudności z dopasowaniem się do nowej płci. Problemy wynikające z tej swoistej „zmiany płci” mogą w późniejszej fazie życia prowadzić do homoseksualizmu. Uprzednie dziewczęta, które obecnie urodziły się jako chłopcy, mogą mieć skłonność do noszenia kobiecych strojów lub preferować spędzanie czasu raczej w damskim niż męskim towarzystwie.

Dla konwencjonalnych psychiatrów wszystkie te ludzkie dziwactwa stanowiły jak do tej pory tajemnicę – w końcu w takich przypadkach trudno jest obwiniać rodziców za zachowania ich dzieci. Badania nad reinkarnacją rzucają wreszcie trochę światła na tę kwestię. W przeszłości tego typu osobliwości przypisywano brakowi lub nadmiarowi pewnych hormonów, lecz obecnie trzeba będzie na nowo przemyśleć to podejście [H.K: Rzecz jasna, każdy z tych czynników może stanowić przyczynę, to zależy od indywidualnego przypadku].

W świecie nauki opisane powyżej zjawisko określa się mianem „dziecięcego nonkonformizmu seksualnego” (childhood gender nonconformity – CGN). Neil Swidey w dzienniku Boston Globe napisał, że “według badań 75% – a być może nawet więcej ­– chłopców, którzy wykazują CGN, stanie się homo- lub biseksualistami”. Pierwsze studium przypadku przytoczone w artykule Swideya pokazuje, że nawet wśród bliźniąt jednojajowych jedno z nich może być przeświadczone o tym, że jest dziewczynką, podczas gdy drugie będzie wykazywać cechy typowe dla chłopców. Motywem przewodnim artykułu jest twierdzenie, że u podstaw homoseksualizmu mogą leżeć przyczyny prenatalne, czyli że w życiu płodowym hormony determinują nie tylko rozwój fizycznych cech płciowych, ale również orientację seksualną. Swidey ujął to w następujący sposób:

Reasumując, wyniki badań sugerują, że w łonie matki, w momencie, kiedy mózg płodu rozwija się odpowiednio w kierunku męskim lub żeńskim, zachodzi jakiś fundamentalny proces powiązany z orientacją seksualną. Nie ma pewności co do jego przyczyn. Być może mają w tym swój udział geny, na przykład regulując poziom stężenia hormonów lub warunkując konfigurację neuronów w podwzgórzu. Dopóki naukowcy nie zrewidują poglądu na temat istnienia „genu homoseksualizmu”, dopóty nie uda im się rozwiązać tej zagadki.

Istnieje też możliwość, że powyższe mechanizmy mogą determinować zarówno sposób reagowania dziecka w specyficznych sytuacjach kontaktu z rodzicami w późniejszym okresie jego życia, jak i następstwa uwalnianych podczas tych kontaktów hormonów. Jednak dopóki naukowcy nie wezmę pod uwagę takiej ewentualności, istnieje marna szansa na to, że problem ten zostanie zbadany. Niemałą rolę odgrywa tu również polityka. Przez wielu ludzi tego typu badania mogłyby być postrzegane (niesłusznie) jako wspierające pogląd o „wyuczonej” naturze homoseksualizmu, a w efekcie sprzyjać przekonaniu, że można się go „oduczyć”. Byłby to doskonały pretekst dla różnej maści fundamentalistów do zaostrzenia krucjaty przeciw homoseksualistom.

Zjawisko wdrukowania ma ogromne znaczenie w procesie ludzkiego rozwoju. Pomyślcie o tym. Jakie inne czynniki z wczesnodziecięcego środowiska mogą wpływać na nasze funkcjonowanie w życiu dorosłym? O skłonnościach do wchodzenia w relacje z określonymi typami osób wspomnieliśmy pokrótce powyżej. Być może niektórzy z nas są predysponowani do zakładania związków z osobami, które, mówiąc delikatnie, nie są dla nas odpowiednie? To mogłoby wyjaśniać problem „kobiet, które kochają psychopatów”, badany przez Sandrę Brown. Jest okres krytyczny dla wdrukowania umiejętności językowych i pewnie cały szereg innych obwodów, które nie zostały „wypełnione” wskutek naszej niewiedzy. Kto wie, może istnieją ludzkie potencjały, których istnienia jesteśmy zupełnie nieświadomi, albo geny ustawione w pozycji „off”, wskutek czego nasza egzystencja stanowi tylko cień tego, kim naprawdę moglibyśmy być? Być może jesteśmy jak to oblepione kurzem, nigdy nieuruchomione urządzenie domowe, bo po prostu nie mamy do niego instrukcji obsługi? Lub, co gorsza, traktujemy je jedynie jako dekorację.

– – –

Pozostałe części:

Lista nr 6 zgodności z informacjami od Kasjopean: Tańczmy planetarnego twista do muzyki Braci z Heliopolis – cz. 1
Lista nr 6 zgodności z informacjami od Kasjopean: Tańczmy planetarnego twista do muzyki Braci z Heliopolis – cz. 2
Lista nr 8 zgodności z informacjami od Kasjopean: Wyrocznie i konspiracje: Lot TWA 800, 9/11 i VISA
Lista nr 9 zgodności z informacjami od Kasjopean: DNA, Racjonalny Projekt i początki życia

The Cs Hit List 01: Prophecy, Prediction, and Portents of Things to Come
The Cs Hit List 02: Space and Weather Science Gone Wild
The Cs Hit List 03: History Is Bunk
The Cs Hit List 05: Dr. Greenbaum and the Manchurian Candidates

The Cs Hit List 07: Sun Star Companion, Singing Stones and Smoking Visions

– –

Ten artykuł jest przekładem oryginału zamieszczonego w języku angielskim na stronie:

dokonanym przez polskich tłumaczy z grupy QFG – edytorów blogu PRACowniA.

Materiał ten został opublikowany przez SOTT.NET – projekt Quantum Future Group, Inc – i jest jego własnością. Zezwala się na kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie pod warunkiem podania oryginalnego źródła i autora oraz źródła przekładu.

Dodatkowe informacje uzyskasz pisząc na adres: pracownia-iv@o2.pl

Advertisements

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: