PRACowniA

20 listopada 2012

BBC – Osłanianie pedofili i przestępców wojennych od 2004 roku

Joe Quinn
Sott.net
14 listopada 2012

Przez ostatnie sześć tygodni brytyjskie społeczeństwo żyło – i było przerażone -rewelacjami na temat Sir Jimmy’ego Savile’a, powszechnie znanego gwiazdora przez wiele lat związanego z BBC, będącego w rzeczywistości notorycznym pedofilem.

Zdecydowana większość brytyjskiego społeczeństwa znała Jimmy’ego Savile’a jako mocno ekscentrycznego, acz poważanego byłego prezentera seriali telewizyjnych dla dzieci i filantropa zbierającego fundusze na cele charytatywne. Kariera Savile’a rozpoczęła się w 1958 roku od roli disc jockeya w radiu Luxembourg. W 1968 roku zatrudnił się w Radiu 1 rozgłośni BBC, gdzie prowadził program Savile’s Travels. W latach 1969-1973 prowadził program dyskusyjny dla nastolatków Speakeasy. W roku 1964 zaczął występować jako prowadzący pierwszą edycję muzycznego programu telewizyjnego stacji BBC Top of the Pops. Savile był również gospodarzem innych programów BBC, wśród których najbardziej popularny był serial dla dzieci Jim’ll Fix It, który Savile prowadził od 1975 do 1994 roku. Z racji charakteru programów, których był gospodarzem, oraz swojej działalności filantropijnej Savile był zawsze otoczony dziećmi w różnym wieku.

Mark Williams-Thomas jest reporterem, który zmienił się w detektywa i jako pierwszy, już w na początku października 2012 roku, w programie telewizyjnym Exposure stacji ITVpublicznie obnażył Jimmy’ego Savile’a jako notorycznego przestępcę seksualnego.William-Thomas, przygotowujący obecnie kolejny program o dalszym ciągu dochodzenia w sprawie nadużyć Savile’a, powiedział ostatnio, że zgromadzone przez niego dowody wskazują na to, że Savile całą swoją karierę zbudował pod kątem możliwości molestowania najmłodszych dzieci:

„W poprzednim programie nie było oczywiste, co było pierwsze – powiedział. – Ale teraz mogę już bardzo jasno powiedzieć, że Savile stworzył swoje seriale telewizyjne jako narzędzie dla swoich przestępstw.

Jestem przekonany, że tworzył swoje programy w radiu BBC i Radiu Luxembourg po to, żeby mieć dostęp do dzieci.

Klasycznym tego przykładem są programy Top of the Pops, Savile’s Travels i Jim’ll Fix It – umożliwiły mu one dostęp do małych dzieci. Dlatego było tak wiele ofiar”.

W ciągu kilku tygodni po emisji programu Exposure zgłosiły się dziesiątki osób twierdzących, że zostały w jakiś sposób wykorzystane przez Savile’a. Policja oświadczyła, że w ciągu swojej 40-letniej kariery Savile mógł wykorzystać seksualnie nawet 300 dzieci. Do wykorzystywania dochodziło w domu dziecka, będącym pod patronatem Savile’a i innych, w miejscach poza budynkiem BBC, z których transmitowano programy, w szpitalach, itd. Dodatkowo, wiele z wykorzystanych dzieci (obecnie już dorosłych) twierdziło, że były molestowane i napastowane przez Savile’a i innych znanych celebrytów z BBC na terenie należącym do BBC. Byli i obecni prezenterzy i pracownicy BBC oświadczyli, że w okresie szczytu kariery Savile’a w BBC wielu ludzi z tej korporacji wiedziało o molestowaniu przez niego dzieci, ale było to racjonalizowane jako “och, to po prostu Jimmy, on taki jest”. Inna gwiazda BBC, piosenkarz z lat 70., “Gary Glitter” został w 1997 roku skazany w Wielkiej Brytanii za ściąganie dziecięcej pornografii, a w marcu 2006 roku, w Wietnamie, za „obsceniczne zachowanie” z dwiema dziewczynkami w wieku 11 i 12 lat i osadzony w więzieniu. W sierpniu 2008 roku, po wyjściu z więzienia Glitter wrócił do Londynu. W 2009 roku Savile bronił Glittera mówiąc: „Gdybyś powiedział tym glinom: Co takiego zrobił Gary Glitter? Nic wielkiego, naprawdę. Po prostu siedział sobie w domu i oglądał pieprzne filmy„.

Gwiazdorski status Savile’a w połączeniu z jego powszechnie wychwalaną działalnością  filantropijną (przez te lata zebrał 40 milionów funtów) zapewniły mu – jak sam mówił – „nietykalność”. Dało mu to również swobodny dostęp do szpitali, domów dziecka i innych instytucji, wspomaganych z zebranych funduszy. Na przykład, Savile miał własną sypialnię w szpitalu Stoke Mandeville i pełną swobodę w szpitalu Leeds General Infirmary (szpitalu miejskim w Leeds). Zebrane dotychczas dowody wykazują, że Savile wykorzystywał swobodny dostęp do szpitali, by żerować na psychicznie i fizycznie upośledzonych dzieciach. Wplątanych w sprawę było również kilku lekarzy. W zeszłym miesiącu ułomna kobieta, Caroline Moore, powiedziała, że w 1971 roku, kiedy miała 13 lat, Savile na siłę „wsunął jej do gardła język”, kiedy po operacji siedziała w wózku inwalidzkim. Inna kobieta, June Thornton, opisała, że była świadkiem serii napaści seksualnych na inne pacjentki, cierpiące na uszkodzenie mózgu.

Jimmy Savile w podeszłym wieku

Część najgorszych rzeczy działo się w sieci domów dziecka w Walii, gdzie w ciągu 20 lat zostało seksualnie, fizycznie i emocjonalnie wykorzystanych około 650 dzieci. Savile był regularnym gościem przynajmniej jednej z takich placówek, Bryn Estyn, wspólnie z kilkoma innymi „wysoko postawionymi” osobnikami, m.in. dwoma byłymi członkami Partii Konserwatywnej. Keith Gregory właśnie skończył 11 lat, kiedy trafił do Bryn Estyn. Horror, jakiego był świadkiem w tym domu opiekuńczym obejmował zbiorowe gwałty, rewizje osobiste i okrutne chłosty. Dzieci były zabierane w nocy z łóżek i wiezione do hoteli, gdzie były gwałcone, także zbiorowo, przez dorosłych mężczyzn, a następnie odwożone, płaczące, z powrotem do łóżek. „Pewnej nocy, którą zawsze będę pamiętał, w zasadzie zostałem zgwałcony, związany i wykorzystany przez dziewięciu mężczyzn” – powiedziała jedna z ofiar. Inne ofiary z domów dziecka wskazały byłego ex-torysowskiego premiera Sir Petera Morrisona – prywatnego sekretarza parlamentarnego Margaret Thatcher – i co najmniej jednego innego wysoko postawionego polityka z Partii Konserwatywnej, jako biorących udział w wykorzystywaniu dzieci. Keith Gregory powiedział, że zna przynajmniej 12 osób, które były wykorzystywane w Bryn Estyn i w rezultacie popełniły samobójstwo.

W okresie od 1974 do 1990 roku prowadzone było rządowe dochodzenie (śledztwo Waterhouse’a) w sprawie fizycznego i seksualnego pastwienia się nad dziećmi w domach opiekuńczych w Clwyd i Gwynedd, w północnej Walii, łącznie z domem dziecka Bryn Estyn w Wrexham. Wyniki śledztwa upubliczniono w 2000 roku. W raporcie zalecono poprawienie funkcjonowania placówek, ale wszystkie nazwiska osób oskarżonych o wykorzystywanie dzieci utrzymano w tajemnicy.

Savile był również powiązany z przerażającym wykorzystywaniem dzieci w domu dziecka Haut de la Garenne na Jersey, jednej z Wysp Normandzkich. Dzieci były tam gwałcone i torturowane na najbardziej przerażające sposoby. Na terenie obiektu odkryto ‚lochy’, w których znajdowały się kości. Dzieci często zabierano na “wycieczki statkiem” i były gwałcone przez wpływowe osobistości. Savile próbował pozwać do sądu gazetę The Sun, kiedy powiązała go z tym procederem, ale został zmuszony do przyznania się, że tam bywał, kiedy opublikowano jego zdjęcie w otoczeniu dzieci z tego domu.

W 2007 roku Graham Power, ówczesny naczelnik policji, wszczął śledztwo w sprawie domu The Haut de la Garenne, ale dochodzenie zostało zawieszone po złożeniu przez niego skargi w związku z ingerencją polityczną. W 2011 roku Leah McGrath Goodman, dziennikarka amerykańska, oświadczyła, że kiedy pracowała nad podejrzeniem maltretowania, otrzymała zakaz ponownego wjazdu albo do Zjednoczonego Królestwa, albo na wyspę i do Baliwatu Jersey na okres dwóch lat.

Savile zdołał również pozyskać własny komplet kluczy do ściśle strzeżonego szpitala psychiatrycznego w Broadmoor. Tam również miał swoją sypialnię i był w przyjacielskich stosunkach z przetrzymywanym tam seryjnym mordercą Peterem Sutcliffem, nazywanym „Rozpruwaczem z Yorkshire”, skazanym za zamordowanie 13 kobiet i usiłowanie zabójstwa siedmiu innych w latach 1975-1980. Podczas dochodzenia, które ostatecznie doprowadziło do aresztowania Sutcliffe’a w 1981 roku, policja nie tylko przesłuchiwała Savile’a jako podejrzanego – został bowiem wspomniany przez Sutcliffe’a w rozmowie – ale i wzięła odcisk jego zębów, żeby porównać go ze śladami ugryzień na ciałach ofiar. Zbiegiem przypadków dwie ofiary Sutcliffe’a znaleziono kilkaset metrów od domu Savile’a.

Savile z przyjacielem, Rozpruwaczem z Yorkshire, Peterem Sutcliffem

Przez cały okres swoich rządów terroru Savile był postrzegany przez wszystkich jako swego rodzaju skarb narodowy. Został odznaczony orderem OBE (Order Imperium Brytyjskiego) i w końcu uhonorowany przez królową tytułem szlacheckim. Savile był także nieco niezwykłym członkiem klubu Athenaeum w Londynie – domu noclegowego słynnych budowniczych Imperium i snobujących się idiotów wszelkich przekonań. Nazwisko Savile’a podsunął były arcybiskup Westminster, Basil Hume. Jeden z aktualnych członków klubu powiedział:

„Wielu z nas uważało, że Savile nie był naturalnym bywalcem klubu, który wśród swoich członków miał Sir Winstona Churchilla, Lorda Palmerstona i Lorda Curzona, ale nie mieliśmy wyboru…”

A powodem, dla którego inni członkowie nie mieli wyboru, były pogróżki arcybiskupa Hume’a, że zrezygnuje z członkowstwa, jeśli Savile nie zostanie zaakceptowany. Dlaczego arcybiskup miałby się upierać, żeby ktoś taki jak Savile otrzymał członkowstwo ekskluzywnego klubu dżentelmenów z Pall Mall? Być może ma z tym coś wspólnego fakt, że dobry arcybiskup był uwikłany w „wyciszenie” skandalu molestowania seksualnego w Ampleforth College w 1975 roku. W 2005 roku Yorkshire Post donosił: „Uczniowie wiodącej szkoły rzymsko-katolickiej przez dziesiątki lat byli wykorzystywani przez co najmniej sześciu pedofili po decyzji wydanej przez byłego opata Basila Hume’a na początku skandalu, żeby nie wzywać policji„.

BBC

Pierwszą odpowiedzią szefów BBC na zarzuty przeciwko Savile’owi było ostre skrytykowanie “problemu kulturowego”, który pozwolił Savile’owi żerować na niewinnych pod nosem BBC i zapewnienie publiczności, że zostanie wszczęte gruntowne śledztwo. Jednakże od tamtego czasu ujawniono, że BBC grało znaczącą rolę w przeciwdziałaniu ujawnienia prawdy na temat Savile’a. W rezultacie, mniej więcej w zeszłym tygodniu, główne zainteresowanie przesunęło się z Savile’a i jego ewentualnych współwinnych na samo BBC. Wygląda na to, że tak właśnie miało się stać.

W grudniu 2011 roku BBC zaplanowało na okres świąteczny dwa programy, które wychwalały życie i cnoty ‚Sir’ Jimmy’ego Savile’a. W tym samym czasie przygotowywano do emisji reportaż śledczy Newsnight, który malował prawdziwszy obraz życia i “gustów” Savile’a i ujawniał, że przeciw Savile’owi toczyło się już policyjne dochodzenie, które w tajemniczy sposób zarzucono. Fakt, że to szefostwo BBC podjęło decyzję zrezygnowania z programu o “Jimmym-pedofilu” na rzecz hołdu w dwóch odcinkach, jest potwierdzony dowodami. Trudniej dociec, kto dokładnie podjął tę decyzję i dlaczego – głównie dlatego, że każdy redaktor czy producent z BBC, który miał z tym cokolwiek wspólnego, odżega się od odpowiedzialności.

Były zarządca BBC, Greg Entwistle (stanowisko dyrektora generalnego objął we wrześniu tego roku) został zapytany przez Komisję Specjalną Izby Gmin (House of Commons Select Committee), czy znał raport o decyzji zarzucenia śledztwa. Entwistle, który w tamtym czasie był szefem wizji, odpowiedział, że został poinformowany przez kierowniczkę działu wiadomości, Helen Boaden, że program Newsnight miał zostać poświęcony badaniu poważnych zarzutów wobec Savile’a i że gdyby miał zostać wyemitowany, naturalnie wymagałoby to skasowania tych dwóch innych programów, sławiących życie Savile’a, ale to jest wszystko, co wiedział, bo naprawdę nie był zainteresowany poznaniem szczegółów, ponieważ „nie chciał okazywać przesadnego zainteresowania” (!):

Wyjaśnienia Entwistle’a nie są wiarygodne. Skoro do niego należała decyzja o zmianie programu stacji, to podjęcie jej jak najbardziej wymagało wiedzy na temat powagi zarzutów wobec Savile’a. Kilka dni po złożeniu tego oświadczenia Entwistle wpadł we własną pułapkę i ustąpił ze stanowiska szefa BBC. Ból Entwistle’a złagodziła prawdopodobnie wypłacona mu „za kłopot” kwota 1,3 miliona funtów rocznej pensji i odprawy. Cała ta historia śmierdzi tuszowaniem skandalu, a Entwistle był pierwszą i być może jedyną głową, jaka poleciała w próbie uciszenia (albo odwrócenia uwagi) opinii publicznej. Wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie, dlaczego zdjęty został program Newsnight  – „Savile-pedofil”.

Peter Rippon jest redaktorem programu Newsnight i teoretycznie miał ostatnie słowo w sprawie emisji. 2 października na swoim blogu BBC Rippon tłumaczył, że zdecydował się wycofać program z powodu braku dowodów. Zrobił to pomimo faktu, że wcześniej był bardzo zapalony do nadania tego reportażu śledczego Newsnight, które zgromadziło sporą ilość informacji o czynach Savile’a od kobiet, które  w latach siedemdziesiątych przebywały w szkole dla dziewcząt w Duncroft.

Jednak między 25 i 30 listopada 2011 Rippon nagle zmienił zdanie i zaczął domagać się od dziennikarzy zajmujących się śledztwem dowodu, że w 2007 roku Koronna Służba Prokuratorska zdecydowała się nie oskarżać Savile’a ze względu na jego podeszły wiek, co zdaniem zespołu zaangażowanego w program było nie do zrobienia. Reporterka Newsnight, Liz MacKean, była przekonana, że Rippon czuł presję ze strony przełożonych, kiedy 30 listopada w emailu do przyjaciela napisał, że: „PR [Peter Rippon] mówi, że jeśli jego szefowie nie będą szczęśliwi … [on] nie może ryzykować i pchać się z tym„. Rippon jednak twierdzi, że zarzucił pracę nad programem z “powodów redakcyjnych”. McKean powiedziała także, że Rippon minimalizował brutalne czyny Savile’a, ponieważ „nie były to najgorsze z możliwych przestępstw seksualnych„.

Redaktor programu Newsnight Peter Rippon obrońcą tych, którzy molestują dzieci?

22 października ‘BBC’ wypuściło ‚korektę‚ do argumentów Rippona, która w pewnym stopniu obaliła jego stwierdzenia o braku dowodów. Od tego czasu Entwistle i inni powiedzieli, że program powinien był pójść. Mamy tu dwie istotne sprawy.

1) Jeśli Rippon podjął decyzję o odwołaniu programu w oparciu o propagowane przez siebie kłamstwo – bo do tego sprowadza się jego argument – to powinien być objęty śledztwem w związku z możliwymi powiązaniami z siatką pedofili, bowiem jedyną możliwą konkluzją jest ta, że chciał osłonić kogoś, kto był powiązany z Savilem.

2) Jeśli Ripponowi polecono – wprost albo nie wprost – skasować program, to trzeba go skłonić do ujawnienia, kto to był, i przeciwko temu człowiekowi, bądź ludziom, powinno być wszczęte śledztwo pod zarzutem powiązań z siatką pedofilską powiązaną z Savilem.

Rzecz w tym, że setki, jeśli nie tysiące ludzi w Wielkiej Brytanii od dziesiątek lat wiedziały, lub podejrzewały, że Jimmy Savile jest pedofilem. W świetle ostatnio ujawnionych dowodów o szokującej skali procederu Savile’a i dowodów prowadzących do innych znanych osobistości, jest mało prawdopodobne, że program Newsnight montowany do emisji w grudniu 2011 nie odsłoniłby wystarczającej ilości faktów, żeby stanowić silny argument „interesu publicznego” przeciwko Savile’owi. A jednak reportaż został zdjęty na rzecz emisji dwu wychwalających Saville’a programów. Savile przez wiele lat pracował w BBC, gdzie jawnie napastował dziesiątki dzieci. Stawia to BBC, albo ludzi z korporacji, w centrum – jak się wydaje – próby zatuszowania sprawy.

W odpowiedzi na skandal w niedzielę, 28 października, BBC zleciło, a następnie popędzało przeprowadzenie dochodzenia w sprawie zarzutów zarówno przeciwko sobie, jak i Savile’owi. Reportaż został zrobiony przez Angusa Sticklera, byłego dziennikarza BBC, obecnie pracującego dla Biura Dziennikarstwa Śledczego – organizacji non-profit – który przekazał swój materiał do programu Newsnight. Reportaż został nadany w piątek, 2 listopada. Jego główną część stanowiło oskarżenie postawione przez byłego wychowanka domu dziecka Bryn Estyn, Stevena Messhama, o to, że został on zgwałcony przez „wiodącego polityka z czasów Thatcher” i tenże torysta powiedział mu, że jeśli [Messham] zawiadomi policję, to zginie. W programie nie podano nazwiska tego mężczyzny, ale niektórzy nie byli tak oględni na Twitterze w kwestii jego tożsamości. Co ciekawe, tymi osobami byli felietonista Guardiana George Monbiot, który napisał: „Poszukałem w internecie Lorda McAlpine’a. Znalazłen bardzo dziwne rzeczy„, oraz żona spikera Izby Gmin, Sally Bercow, która napisała: „Dlaczego Lord McAlpine jest tak na fali? *niewinna buźka*”.

Jak się okazało, Lord McAlpine, który był wiceprzewodniczącym Partii Konserwatywnej za rządów Thatcher w latach 1979-83, został błędnie zidentyfikowany przez Messhama jako jego gwałciciel. Otóż policja pokazała mu zdjęcie człowieka, którego rozpoznał jako gwałciciela, ale człowiek ten został błędnie zidentyfikowany jako Lord McAlpine. Wygląda na to, że trwały skutek popędzania pracy nad programem Newsnight będzie taki, że każdy, kto w przyszłości oskarży wysoko postawioną osobistość o pedofilię, będzie narażony na to, że zostanie usmażony z zarzutem popełnienia pomyłki lub ubzdurania sobie. Czy właśnie o to chodziło? Czy dokładne zbadanie “problemu kulturowego” BBC z lat 70. i 80. usunie w cień, albo posłuży za poręczne odwrócenie uwagi od każdego poważnego dochodzenia w sprawie oświadczenia posła Partii Pracy, Toma Watsona, złożonego przed Izbą Gmin, że „potężna siatka pedofilska mogła mieć powiązania z byłym premierem, Numerem 10 (jego rezydencją i kancelarią) i parlamentem„?

Należy przy tym wszystkim pamiętać, że BBC jest instytucją publiczną, finansowaną z pieniędzy podatników. BBC jest więc ostatecznie korporacją kontrolowaną przez rząd. Na ten fakt zwrócono uwagę w okresie poprzedzającym inwazję na Irak w 2003 roku, kiedy Tony Blair i Alastair Campbell zdecydowali odpowiedzieć na masowe publiczne protesty przeciwko inwazji przez “podrasowanie” powodu do wojny, fałszywie utrzymując, że Irak może uderzyć na Zjednoczone Królestwo bronią masowego rażenia w 45 minut [od chwili podjęcia takiej decyzji]. BBC grało kluczową rolę w bitwie o zdemaskowanie kłamstw Blaira na temat broni Iraku i, wraz z innymi, drogo za to zapłaciło.

‚Samobójczy’ David Kelly

W maju 2003 roku reporter BBC, Andrew Gilligan, miał bezsporne źródło, które powiedziało mu, że argumenty rządu Blaira na temat Iraku były możliwymi do udowodnienia kłamstwami. Dokładnie tyle powiedział Gilligan 29 maja 2003 roku w audycji Today na antenie radia BBC 4. Gilligan stwierdził również, że to spec Blaira od propagandy i naczelny psychopata Alastair Campbell (oficjalnie “dyrektor ds. komunikacji”) wprowadził tekst o tych 45 minutach. Campbell wściekł się i zażądał, żeby BBC i Gilligan wycofali te insynuacje. BBC odmówiło i stanęło za Gilliganem oraz autentycznością i wiarygodnością jego źródła, ale odmówiło ujawnienia go, dla jego bezpieczeństwa.

Następnego dnia, 30 maja 2003 r., minister obrony stwierdził, że jeden z jego urzędników przyznał, że omawiał z Gilliganem kwestię Iraku 22 maja. Sześć tygodni później, na polecenie rządu Blaira, brytyjskie Ministerstwo Obrony (MOD) wystawiło jako owe źródło dra Davida Kelly’ego – brytyjskiego eksperta od wojny biologicznej, zatrudnionego przez MOD, i byłego inspektora ONZ ds. broni w Iraku. 15 lipca Kelly został wezwany do stawienia się przed specjalną parlamentarną komisją spaw zagranicznych, gdzie miał być ostro przesłuchany w tej sprawie. Dwa dni później ciało Kelly’ego znaleziono w lasku w pobliżu jego domu.

Zamiast zamówić raport koronera, rząd Blaira zainicjował nominalnie “publiczne” dochodzenie Huttona, prowadzone przez Jamesa Briana Edwarda Huttona, czy też „Barona Huttona”, w sprawie okoliczności śmierci Kelly’ego. Hutton jest byłym Przewodniczącym Sądu Najwyższego Irlandii Północnej, gdzie wykorzystywał procesy oskarżonych członków IRA oraz śledztwa w sprawie mordowania niewinnych katolików przez brytyjskie wojsko do doskonalenia sztuki tuszowania. Świetnie się nadawał do tej pracy.

Dr David Kelly przed parlamentarną komisją spraw zagranicznych w lipcu 2003 roku

Pomimo faktu, że dr Kelly nie okazywał żadnych oznak depresji, czy chęci zabicia się, oraz faktu, że ani cięta rana nadgarstka, ani niewielka ilość środków przeciwbólowych, jakie zażył, nie mogły spowodować jego śmierci, opublikowany w styczniu 2004 r. raport Huttona kończył się konkluzją, że Kelly odebrał sobie życie oraz że BBC i Gilligan nie mieli racji.

15 października 2007 roku wniosek organizacji Freedom of Information ujawnił, że ani na nożu, którym rzekomo Kelly przeciął nadgarstek, ani na butelce wody, z której jakoby korzystał popijając pigułki, ani na opakowaniu samych pigułek nie było żadnych odcisków palców. Hutton zignorował również fakt, że na piersi Kelly’ego odkryto ślady po elektrodach.

Podczas wstępnego dochodzenia, jeszcze przed śmiercią Kelly’ego, David Broucher z Biura Spraw Zagranicznych ujawnił rozmowę z Kellym, jaka odbyła się na spotkaniu w Genewie w lutym 2003 r. Broucher przytoczył wypowiedź Kelly’ego, że ten zapewniał swoje irackie źródła informacji, że nie dojdzie do wojny, o ile tylko Irak będzie współpracował, i że wojna postawiłaby go w moralnie „dwuznacznej” sytuacji. Broucher zapytał Kelly’ego, co by się stało, gdyby jednak doszło do inwazji na Irak, na co Kelly odpowiedział: „prawdopodobnie znaleziono by gdzieś w lesie moje ciało„.

Wybielanie w wykonaniu Huttona zawierało również warunek, że dowody związane ze śmiercią [Kelly’ego], w tym raport z oględzin zwłok i zdjęcia ciała, pozostaną utajnione przez 70 lat.

Oto Tony Blair, któremu – wkrótce po zabójstwie Kelly’ego – zadano niewygodne pytanie (zwróćcie uwagę na jego odpowiedź):

Skandal z “podrasowaniem” akt irackich oraz zamordowanie doktora Kelly’ego jasno pokazały psychopatycznym podżegaczom wojennym, że jeśli mają być w stanie kontynuować okłamywanie społeczeństwa w kwestii swoich imperialistycznych zapędów, trzeba coś zrobić z BBC. Opublikowany wybielony raport Huttona oczyścił rząd Blaira z wszelkich zarzutów o “podrasowanie” irackich akt i potępił początkowe oskarżenia Gilligana jako „bezpodstawne”, a procedury BBC w zakresie redakcji i zarządzania – jako „wadliwe”. Był to bardzo mocny i wyraźny sygnał [dla BBC].

Kilka następnych dni po publikacji raportu Huttona jasno pokazało, że Gilligan, dyrektor generalny Greg Dyke oraz prezes Gavyn Davies muszą ustąpić ze stanowisk. Personel firmy zorganizował strajki w budynku transmisyjnym BBC w Londynie i w wielu innych biurach BBC w kraju. Wykupiono również całą stronę reklam w Telegraph , gdzie m. in. napisano: „Greg Dyke opowiadał się za odważnym, niezależnym i rygorystycznym dziennikarstwem w BBC, nieustraszonym w dochodzeniu prawdy. Stanowczo uważamy, że BBC nie powinno odstąpić od swojej determinacji badania faktów i dochodzenia prawdy”.

Przed aferą z Davidem Kellym BBC utrzymywało pewien stopień odbiegania od oficjalnego stanowiska rządu w najważniejszych sprawach. Jednak po odejściu Dyke’a, BBC na dobrą sprawę stało się rzecznikiem rządu i po 8 latach, jakie od tamtego czasu upłynęły, umocniło się na pozycji platformy medialnej premiera Zjednoczonego Królestwa dla rządowej propagandy i kłamst. W 2004 roku Dyke’a zastąpił Mark Thompson, zagorzały ‚Israel firster’*, i wygląda na to, że swoją zgubną ideologię upowszechnił w całej korporacji. Thompson wciąż zarządzał BBC, kiedy odłożono na półkę reportaż Newsnight, Savile-pedofil”. Na szczęście dla Thompsona, zdołał on uniknąć zbyt wielu niewygodnych pytań na temat skandalu wokół Savile’a (jak np. dlaczego nie zareagował, kiedy dwukrotnie tego roku zaalarmowano go o sprawie), opuszczając kraj i rozpoczynając pracę jako dyrektor naczelny w firmie NY Times.

[* „Israel-firster” oznacza kogoś, kto stawia interes Izraela ponad interesem swojego państwa. – przyp. tłum.]

Pedofilia i przestępstwa wobec dzieci to dziś – i wyraźnie już od dawna – poważny problem na ogromną skalę w naszym rozwiniętym technologicznie, ale moralnie zrujnowanym zachodnim społeczeństwie. Sposób, w jaki traktowani są słabi i niewinni – bardziej niż jakikolwiek inny znacznik społeczny – określa charakter cywilizacji i ludzi. Smutny jest fakt istnienia dowodów, że wiedza na temat seksualnego i emocjonalnego maltretowania dzieci przez “elitę” naszego świata dotyka jedynie powierzchni rzeczywistego rozmiaru tego procederu. Gdyby znana była cała historia, przeraziłaby i zszokowała normalnych ludzi w takim stopniu, że społeczeństwo nie otrząsnęłoby się z tego inaczej niż przez rozpoczęcie wszystkiego od nowa po rewolucji na pełną skalę. Mamy więc do wyboru: albo dalej ignorować dowody na to, że nasz świat jest kontrolowany przez osobników o tak zdeprawowanej i nieludzkiej naturze, że nie da się uważać ich za ludzi, i czekać na nieuniknione rezultaty powierzenia naszego życia i życia naszych dzieci takim zwierzętom; albo możemy obudzić się na rzeczywistość, jaką pozwoliliśmy tej „elicie” nam zgotować, przeciwstawić się temu i tym sposobem zacząć żyć i kształtować nową rzeczywistość, nowy świat, w oparciu o prawdziwie ludzkie wartości.

– –

Ten artykuł jest przekładem oryginału zamieszczonego w języku angielskim na stronie:

dokonanym przez polskich tłumaczy z grupy QFG – edytorów blogu PRACowniA.

Materiał ten został opublikowany przez SOTT.NET – projekt Quantum Future Group, Inc – i jest jego własnością. Zezwala się na kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie pod warunkiem podania oryginalnego źródła i autora oraz źródła przekładu.

Dodatkowe informacje uzyskasz pisząc na adres: pracownia-iv@o2.pl

1 komentarz »

  1. Ofiary pedofila Jimmiego Savile’a mają otrzymać tylko ułamek sumy spadku po pracowniku BBC, której domagali się pracujący nad tą sprawą prawnicy. Prawnicy chcą 2,6 mln funtów, z czego 1,8 mln dla firmy prawniczej Osborne Clarke, reprezentującej zarządcę majątku NatWest, i 689 tys. funtów dla prawników reprezentujących skarżących. 1 mln funtów odłożono na konto rekompensat dla 78 ofiar pedofila (średnio 13 tys. na osobę). Za RT: https://www.rt.com/uk/353148-savile-estate-lawyers-victims/

    Komentarz - autor: iza — 25 lipca 2016 @ 23:26


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: