PRACowniA

30 listopada 2012

Koniec żydowskiej potęgi

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 17:21
Tags: ,

Gilad Atzmon
gilad.co.uk
30 listopada 2012, 11:44

http://quitenormal.files.wordpress.com/2012/03/un-israel.gif?w=593Wczoraj w ONZ Izrael doznał upokarzającej porażki. Narody świata powstały i powiedziały NIE państwu żydowskiemu – NIE dla izraelskiej okupacji, NIE dla izraelskiego naruszania praw człowieka, NIE dla żydowskiego rasizmu. W efekcie, wstały i przyznały się do poważnego syjo-zmęczenia.

Pomimo żydowskiego sukcesu w ciągłym przypominaniu Europejczykom o swojej udręczonej przeszłości, wczoraj Europa przypomniała sobie również o jego winie i europejscy sojusznicy Izraela, tacy jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Włochy, wysłali Izraelowi jasne komunikaty – że stracili cierpliwość. Jest to faktycznie bardzo dobra wiadomość.

Ale co ciekawe, ta zjednoczona opozycja w stosunku do Izraela nie przyszła w odpowiedzi na izraelską siłę. Wręcz przeciwnie, jest to w istocie reakcja na izraelskie osłabienie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy byliśmy świadkami całkowitego i ostatecznego zlikwidowania słynnej izraelskiej mocy odstraszania. Przez miesiąc Izrael sprawiał wrażenie, że jest gotowy i chętny zaatakować irańską infrastrukturę jądrową, ale ostatecznie musiał przyznać, nawet przed sobą samym, że brakuje mu zarówno środków, jak i odwagi, żeby to zrobić. Następnie przypuścił śmiertelny atak na mieszkańców Gazy. Wezwał blisko 75000 rezerwistów IDF, ale przekonał się, że nie mają oni dość odwagi, aby zmierzyć się z palestyńskim oporem.

Zatem, tak jak Izrael uczy się przyznawać do własnego tchórzostwa, tak reszta świata w końcu zbiera się na odwagę i uświadamia sobie, że może sobie spokojnie poradzić bez państwa żydowskiego, które jest po prostu problemem i stanowi poważne zagrożenie dla pokoju na świecie.

Pomimo potężnego lobby żydowskiego, kontrolowanych przez syjonistów mediów i Wall Street, państwo żydowskie i jego syjonistyczni zwolennicy okazały się bezsilne. Izrael może mieć pragnienia, nadzieję, a nawet patos, ale nie jest wystarczająco twardy, by je zrealizować.

tłum: PRACowniA

Jak Izrael stracił wsparcie Europy

Filed under: Polityka,Wydarzenia bieżące — iza @ 16:28
Tags: , ,

Barak David
30 listopada 2012,  04:25
Haaretz

Benjamin Netanyahu i minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle w Jerozolimie, 9 września 2012 roku. Fot. Reuters

Benjamin Netanyahu i minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle w Jerozolimie, 9 września 2012 roku. Fot. Reuters

Idąc za przykładem Francji, jeden członkowski kraj UE za drugim zmieniły swój głos na korzyść Palestyńczyków.

W czwartek, z upływem kolejnych godzin, ogrom izraelskiej klęski na Zgromadzeniu Ogólnym Narodów Zjednoczonych stawał się coraz jaśniejszy. Ministerstwa Spraw Zagranicznych i urzędy premiera, jeden po drugim, otrzymywały raporty od izraelskich ambasad w Europie, że w ostatniej chwili kraje zmieniają swoje głosy na korzyść Palestyńczyków. Kilka godzin przed głosowaniem urzędnicy w Jerozolimie zrozumieli, że Izrael został bez jakiegokolwiek wsparcia Zachodu z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, Kanady i Czech.

„Straciliśmy Europę” – powiedział urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Erozja wsparcia dla Izraela i przechodzenie na stronę Palestyńczyków zaczęło się kilka dni temu we Francji. Słowa prezydenta François Hollande wypowiedziane miesiąc temu na konferencji prasowej z premierem Benjaminem Netanjahu w Paryżu, kiedy to wyraził on wątpliwości co do wejścia Palestyny do ONZ, zniknęły, jak gdyby nigdy ich nie wypowiedział.

Mimo wcześniejszych deklaracji, Francja ogłosiła, że ​​zamiast wstrzymać się, zagłosuje na korzyść przyznania Palestynie statusu państwa-obserwatora, bez pełnego członkostwa w Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Szesnastu członków Unii Europejskiej ogłosiło swoje poparcie dla palestyńskiego ruchu: Hiszpania, Cypr, Portugalia, Luksemburg, Finlandia, Dania, Austria, Malta, Irlandia, Włochy, Słowenia, Belgia, Szwecja, Niemcy i Grecja – w ciągu ostatnich dni wszystkie dołączyły do Francji. Norwegia i Szwajcaria, które nie są członkami Unii Europejskiej, także ogłosiły swoje poparcie dla palestyńskiego wniosku.

Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ uznaje Palestynę w obrębie granic z 1967 roku nieczłonkowskim państwem-obserwatorem. Za przyjęciem rezolucji głosowało sto trzydzieści osiem krajów. Izrael poniósł upokarzającą klęskę polityczną i został wyizolowany wraz ze Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Mikronezją, Wyspami Marshalla i – co najlepsze – z Czechami i Niemcami. Wielka Brytania, która zaledwie kilka dni temu próbowała naciskać na palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa, by wycofał swoją rezolucję, również zmieniła swoje stanowisko.

(more…)

Dlaczego ludzie są posłuszni organom medycznym?

Filed under: Psychologia,Zdrowie — iza @ 09:41
Tags: , ,

Dave Mihalovic
PreventDisease
21 listopada 2012 13:38 CST

© PreventDisease

Wieloletni specjaliści z branży medycyny naturalnej zadają sobie to pytanie na co dzień. Dlaczego ludzie słuchają autorytetów medycznych, przepisujących toksyczne szczepionki, leki i kuracje wyrządzające wyłącznie szkody ludzkiemu zdrowiu? Odpowiedź znajduje się w ostatnim raporcie PLOS Biology.

To, czego doświadczamy dzisiaj, to w istocie medyczna tyrania, gdzie rząd, konglomeraty farmaceutyczne i akademie medyczne zgodnie tworzą ślepych zwolenników systemu, który stwarza więcej zagrożeń niż korzyści dla zdrowia danej populacji.

Profesorowie Alex Haslam i Stephen Reicher tłumaczą, jak zwolennicy takich metod czynią to nie tylko z posłuszeństwa, ale również z entuzjazmem – rzucając wyzwanie długo utrzymywanemu przekonaniu, że ludzie są „zaprogramowani” na zgadzanie się.

Na przykład, dlaczego w systemach przekonań wciąż tkwi przeprowadzanie rutynowych szczepień niemowląt szczepionkami, które zawierają szkodliwe substancje sprzyjające bezpłodności, kancerogeny, neurotoksyny, immunotoksyny oraz inne chemikalia? Niektórzy uważają te praktyki za barbarzyńskie i występne, inni na nie przystają i –opierając się na dotychczasowych informacjach – uznają je za korzystne; jednak takie przeświadczenie to efekt celowego wprowadzenia w błąd.

[Źródło] takiego przekonania można odnaleźć w dwóch przełomowych eksperymentach przeprowadzonych przez Stanleya Milgrama i Philipa Zimbardo w latach 60. i wczesnych 70. Powszechnie uważa się, że badanie Milgrama dotyczące posłuszeństwa wobec władzy wykazuje, że ludzie ślepo podążają za wskazówkami autorytetu, zaś standfordzki eksperyment więzienny (SPE) Zimbardo – że ludzie bezkrytycznie wcielą się w rolę oprawców.

Profesor Haslam z  Uniwersytetu w Oueensland uważa jednak, że tyrania nie jest wynikiem ślepej uległości wobec zasad i ról. Przeciwnie, jest to twórczy akt naśladownictwa, wynikający z identyfikowania się z autorytetami, które występne działania przedstawiają jako prawe.

„Porządni ludzie biorą udział w przerażających czynach nie dlatego, że stają się pasywnymi, bezrozumnymi funkcjonariuszami, którzy nie wiedzą, co czynią, ale raczej dlatego, że uwierzyli – zwykle pod wpływem autorytetu – że postępują właściwie” – wyjaśnia profesor Haslam.

Profesor Reicher z Uniwersytetu w St Andrews dodaje, że dzieje się tak nie dlatego, że byli oni nieświadomi zła, które popełniali, lecz dlatego, że wiedzieli, co czynią, i uważali, że jest to słuszne.

Szczepienie ciężarnych kobiet jest tego pierwszorzędnym przykładem. Wiele kobiet w ciąży ślepo wierzy, że szczepienia zalecane przez organy medyczne będą dla nich korzystne, jednak niewiele z nich zdaje sobie sprawę z tego, że bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek dla ciężarnych i karmiących kobiet nigdy nie zostało potwierdzone i że badania wykazują wiele spontanicznych poronień i przypadki rodzenia martwych dzieci po takich szczepieniach. W gruncie rzeczy, zaszczepienie ciężarnej kobiety może prowadzić do uśmiercenia jej nienarodzonego dziecka i dzieje się to nagminnie, a mimo to organa medyczne nadal to rekomendują.

Ludzie wprowadzeni w błąd przez autorytety uwierzyli, że szczepionki chronią przed strasznymi chorobami, co jest oczywistą nieprawdą. Głównymi sprzymierzeńcami w walce z chorobami w ciągu ostatnich 200 lat były lepsze jedzenie i dostęp do czystej wody pitnej…nie szczepionki. Przyczyniły się do tego także poprawa warunków sanitarnych, mniej przeludnione obszary oraz lepsze warunki życia. Również opublikowane, zrecenzowane badania potwierdzają, że szczepionki nas nie chronią.

Jest jednak nadzieja. Ludzie stopniowo odchodzą od paradygmatu medycznego. Nie stosują się bezkrytycznie do zaleceń lekarzy, tak jak robili to zaledwie jedną czy dwie dekady temu. Czasy, kiedy pacjenci działali wyłącznie zgodnie z zasadami przynależności grupowej lub identyfikując się z określoną społeczną tożsamością, powoli odchodzą w przeszłość. Ludzie, którzy obstają przy naturalnym podejściu do kwestii zdrowia, w końcu zaczynają widzieć światło w tunelu.

Zdaniem profesora Reichera tyrania kwitnie nie dlatego, że ludzie za nią odpowiedzialni są bezradni i nieświadomi; tyrania kwitnie, bo są oni przekonani, że robią coś stosownego. Potrzeba jeszcze wielu lat, żeby społeczeństwo uwierzyło w okrucieństwa konwencjonalnej medycyny, a jeszcze więcej czasu, aby przekonało się do medycyny naturalnej. W końcu ludzie zaczną robić to, o czym wiedzą, że jest słuszne, a prawda ostatecznie poprowadzi ich w tym kierunku. Tym z nas, którzy wskazują im drogę, mogę doradzić jedynie cierpliwość…mnóstwo cierpliwości.

Dave Mihalovic jest lekarzem naturopatą, specjalizującym się w badaniach nad szczepieniami, profilaktyce nowotworowej oraz naturalnym podejściu do leczenia.

źródło: Why do people follow medical authorities?
artykuł na SOTT.net
tłumaczenie: PRACowniA (nadesłane)

29 listopada 2012

Ekstremalna pogoda poprzedzała upadek cywilizacji Majów

Kat Kerlin
Uniwersytet Kalifornijski w Davis
8 listopada 2012

Według nowych badań przeprowadzonych przez interdyscyplinarny zespół badawczy, w którego składzie znalazło się dwóch naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, dziesięciolecia ekstremalnej pogody sparaliżowały i ostatecznie zdziesiątkowały, wpierw kulturę polityczną, a następnie populację starożytnych Majów.

Upadek cywilizacji Majów stanowi jedną z najbardziej zastanawiających zagadek naszego świata. Po raz pierwszy w historii naukowcy porównali dokładny zapis klimatyczny środowiska życia Majów z dokładnym zapisem ich historii politycznej, chcąc zyskać lepsze zrozumienie roli, jaką w upadku cywilizacji odegrała pogoda.

Wyniki ich badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Science, w numerze z 9 września 2012 r.

”Mieliśmy tutaj niezwykłe, zorganizowane społeczeństwo, które stworzyło kalendarze, wspaniałą architekturę, dzieła sztuki i było zaangażowane w handel na obszarze całej Ameryki Środkowej – powiedział współautor badania, Bruce Winterhalder, profesor antropologii na Uniwersytecie Kalifornia Davis. – Byli niezwykle utalentowanymi rzemieślnikami, wprawni w rolnictwie, kulturze politycznej i sztuce wojennej – i w ciągu około 80 lat wszystko to kompletnie się rozpadło”.

Żeby ustalić, co działo się wówczas w socjopolitycznej rzeczywistości każdego roku, badaniami objęto obszerne zbiory z bazy Maya Hieloglyphic Database Project (baza danych hieroglifów majańskich), prowadzonej przez profesor Marthę Macri, językoznawcę i kierownika Native American Language Center (centrum językowego rdzennych języków Ameryki) na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, specjalistkę w dziedzinie hieroglifów majańskich, która od blisko 30 lat zajmuje się badaniem historii kamiennych pomników kultury.

„Każdy z tych majańskich postumentów opisuje polityczne dzieje” – powiedziała Macri.

Na każdym pomniku znajduje się wpis, który określa datę jego wzniesienia oraz daty różnych znaczących wydarzeń, takich jak narodziny króla, zmiana władzy, a także daty niektórych zgonów, pogrzebów i ważnych bitew. Naukowcy zauważyli, że liczba wznoszonych pomników zmniejszyła się w okresie poprzedzającym upadek.

Jednak pomniki nie wspominają nic o panujących wówczas warunkach klimatycznych, o burzach, suszach, czy o pomyślności lub nieurodzaju zbiorów.

(more…)

27 listopada 2012

A co, jeśli istnieje bóg psychopatyczny?

Filed under: Świat wokół nas — iza @ 08:16
Tags: , ,

Austin Cline
atheism.about.com
20 listopada 2012 06:21 CST

Jestem Panem, twoim Bogiem!

Jeśli zamierzalibyśmy debatować nad istnieniem bogów, musielibyśmy zastanowić się, o jakich typach bogów mielibyśmy rozmawiać – nie można po prostu pominąć tej kwestii, jakby odpowiedź była oczywista. Na przykład chrześcijański bóg zdaje się być zdecydowanie psychopatyczny przez większość czasu. Co byś zrobił, gdyby taki bóg naprawdę istniał?

Dyskusje i debaty na temat istnienia bogów zwykle nie przyczyniają się do zdefiniowania pojęcia “boga” – o definicji boga albo się nie dyskutuje, albo podaje się definicję cząstkową. Takie podejście ma swój walor, ale myślę, że okazjonalnie należy zwracać większą uwagę na to, o jakim typie boga się dyskutuje.

Jest ku temu mnóstwo powodów, ale tutaj skoncentruję się tylko na jednym: to, w jaki sposób radzisz sobie z tym zagadnieniem oraz jak na nie reagujesz, może mieć znaczące moralne implikacje, w zależności od tego, o jakm typie boga się dyskutuje. Pamiętaj, ostatecznym celem dla wielu wierzących jest zachęcanie do kultu ich boga i posłuszeństwa wobec niego. Czy etycznie jest czcić psychopatę i spełniać posłusznie jego rozkazy?

Broken pisze:

Jest rzeczą oczywistą, że zgodnie z każdym ludzkim standardem, czyny Boga są psychopatyczne. Biblia jest pełna przykładów i tylko ludzie, którzy nie czytają Biblii, mogą twierdzić, że jest inaczej.

Nawet podane przez niego uzasadnienie jest wyraźnie psychopatyczne – porównuje nas do nieożywionej ceramiki.

Ale nie sprawia to, że Bóg przestaje istnieć. To naprawdę napawa mnie przerażeniem. To tak, jakby gwałciciel mierzył do mnie z broni (co gorsza, to nie jest broń, to wieczne męki), dopóki nie zaakceptuję faktu, że jestem stworzona po to, aby służyć mężowi jako worek treningowy, że będę milczeć, udawać uśmiech i żyć z tym, z wszechmocnym psychopatą, więc nikt nie będzie mógł mnie uratować.

[wpis źródłowy]

Oddawanie czci psychopacie i bycie mu posłusznym może być praktycznym i koniecznym wyborem, jeśli chcesz uniknąć tortur, ale jakbyś wówczas ze sobą wytrzymał? Czy naprawdę chcesz istnieć jako część tego systemu, a w rzeczy samej jako część uzasadnienia dla jego racji bytu?

źródło: What If a Psychopathic God Exists?
artykuł na SOTT.net
tłumaczenie: PRACowniA (tekst nadesłany, dziękujemy!)

23 listopada 2012

Elity nas wszystkich zmienią w Gazańczyków

Chris Hedges
truthdig.com
19 listopada 2012 11:41 CST

© Mr Fish

Gaza jest oknem na nadchodzącą dystopię. Rosnąca przepaść między światem elity i nędznymi masami ludzkości utrzymywana jest dzięki spirali przemocy. Wiele biednych regionów świata, które spadły z gospodarczego urwiska, zaczyna przypominać Gazę, gdzie 1,6 milionów Palestyńczyków żyje w największym na tej planecie obozie jenieckim. Te “strefy poświęcenia” (sacrifice zones) biednych ludzi, uwięzionych w nędznych slumsach wiosek ulepionych z błotach, są otoczone płotem elektrycznym, monitorowane przez kamery i drony i obstawione strażą graniczną i wojskiem, które strzelają, żeby zabić. Te koszmarne dystopie rozciągają się od Afryki Subsaharyjskiej przez Pakistan po Chiny. Są to miejsca, gdzie przeprowadza się zamachy, gdzie przeprowadza się brutalne ataki wojskowe przeciwko bezbronnym ludziom, którzy nie mają swojego wojska, marynarki czy sił powietrznych. Wszelkie próby oporu – jakkolwiek nieskuteczne – spotykają się z odwetem w postaci masowej rzezi, jaka cechuje nowoczesną uprzemysłowioną wojnę.

W nowym globalnym krajobrazie –  jak choćby na terytoriach okupowanych Izraela i własnych projektach Stanów Zjednoczonych w Iraku, Pakistanie, Somalii, Jemenie i Afganistanie – masakry tysięcy bezbronnych, niewinnych ludzi nazywa się wojnami. Opór nazywa się prowokacją, terroryzmem lub zbrodnią przeciwko ludzkości. Praworządność, jak również poszanowanie podstawowych wolności obywatelskich i prawa do samostanowienia, są fikcją public relation, używaną do uspokojenia sumienia tych, którzy żyją w strefach uprzywilejowanych. Więźniowie są rutynowo torturowani i „znikają”. Rozdzielanie żywności i środków medycznych jest przyjętą taktyką kontroli. Kłamstwa przenikają fale radiowe. Religijne, rasowe i etniczne grupy są demonizowane. Grad pocisków sypie się na betonowe rudery, zmechanizowane jednostki otwierają ogień do bezbronnych wieśniaków, kanonierki ostrzeliwują ogniem artyleryjskim obozy dla uchodźców, a zmarli, w tym dzieci, leżą pokotem w korytarzach szpitali pozbawionych elektryczności i lekarstw.

Zbliżający się upadek międzynarodowej gospodarki, gwałcenie klimatu oraz idące za tym susze, powodzie, nagłe spadki plonów i rosnące ceny żywności tworzą wszechświat, gdzie władza jest podzielona między wąską elitę, która ma w swoich rękach wyrafinowane narzędzia śmierci, i rozwścieczone masy. Kryzysy sprzyjają wojnie klas, która zahamuje wzrost wszystkiego, co wyobrażał sobie Karol Marks. Ustanawiają świat, gdzie większość będzie głodować i żyć w strachu, a nieliczni będą napychać się delikatesami w chronionych rezydencjach. A dla utrzymania równowagi coraz więcej ludzi będzie musiało być poświęcanych.

(more…)

21 listopada 2012

Katalog izraelskiego bestialstwa

Filed under: Różne,Świat wokół nas — koliber @ 16:43
Tags: , , , ,

Lawrence Davidson
Redress Information & Analysis
27 października 2012

Lawrence Davidson przedstawia litanię izraelskiego bestialstwa – od czystek etnicznych, które rozpoczęły się na dobre w 1948 roku i trwają do dzisiaj, aż do wojny głodowej toczonej przeciw Gazie – oraz wymienia inne liczne akty bezmyślnego, małostkowego okrucieństwa.

Nieprzerwane zdziczenie i barbarzyństwo

W moim artykule ”America’s billboard wars: Zionists vs. the truth” powiedziałem, że organizacja syjonistyczna prowadzona przez islamofobkę Pamelę Geller zajmuje się zamieszczaniem przesłań w autobusach i metrze, wzywających do poparcia dla Izraela. Te komunikaty twierdzą, że Izrael reprezentuje “cywilizowanego człowieka” w walce z dżihadem i jego “dzikością”. Zakwestionowałem w nim zakwalifikowanie izraela do statusu cywilizowanego państwa, ale wracam ponownie do tematu wskutek niemal codziennych objawień nie mających precedensu bandyckich zachowań tego syjonistycznego tworu. To nie jest tak, że dżihadyści nie mogą czasem okazać się dzikusami; to polega na tym, że izraelski rząd wydaje się zupełnie być niezdolny do stania się czymś cywilizowanym. Na przykład:

Czystki etniczne

W dniu 16 października 2012 r. izraelska organizacja Yazkern gościła dziesiątki weteranów wojny z 1948 r., rzekomej izraelskiej “wojny o niepodległość”, aby wyrobić sobie pogląd, czym była ta walka. Weterani snuli opowieści, jakie można określić wyłącznie świadomym działaniem w celu dokonania czystki etnicznej – systematycznego niszczenia całych palestyńskich wiosek i wielu masakr. Film dokumentalny izraelsko-rosyjskiej dziennikarki, Lia Tarachansky, zajmujący się tym samym problemem, Pelestyńską Nakbą lub katastrofa, właśnie dobiega końca realizacji. Również zawiera zeznania izraelskich żołnierzy z tej wojny. Te najnowsze rewelacje uwiarygodnić mają w zamyśle twierdzenia “nowych historyków” izraela, jak np. Ilan Pappe, którzy napisali książki na podstawie błyskotliwych „dowodów” z rządowych archiwów pokazując, że jeszcze przed wybuchem wojny, która doprowadziła do powstania państwa izrael, władze syjonistyczne planowały przeprowadzenie etnicznych czystek, mających oczyścić tak bardzo, jak to tylko możliwe Palestynę z ​​nie-żydów.

Celem działań organizacji Yazkern jest przebicie się do mediów z oczyszczoną z “nacjonalistycznej mainstreamowej narracji” wersji wydarzeń z 1948 r. i towarzyszącego temu monologowi zaprzeczeniu wszelkich praw do istnienia Palestyńskiej kontr-narracji.

OK. Izraelczycy byli dzikusami w 1948 roku i tylko niewielka mniejszość będzie w stanie to przyznać. Co po się działo po “wojnie o niepodległość”? Jak się okazuje, czystki etniczne nigdy się nie skończyły.

Dogodne, długotrwałe zaprzeczanie, że one kiedykolwiek się zaczęły, pomogło ukryć fakt ich nieprzerwanego charakteru. Jednak właśnie w tym tygodniu otrzymaliśmy wiadomość, że minister obrony Ehud Barak dał rozkaz do wyburzeń 8 Palestyńskich wiosek, w jakich mieszka 1500 mieszkańców, na południowych wzgórzach Hebronu. Pretekstem do wyburzeń było to, że ziemia jest potrzebna do ćwiczeń wojskowych. Według “nowych historyków”, jest to standardowy środek rządu izraelskiego do przeprowadzania kolejnych czystek etnicznych. Jasne, że przez kilka lat izraelska armia będzie używać tej ziemi, na jakiej teraz znajdowały się zniszczone wsie. Potem nieuchronnie, powierzchnia ta stanie się miejscem nowego izraelskiego osadnictwa żydowskiego.

Głód

W dniu 20 października 2012 Al-Jazeera doniosła o izraelskich dokumentach wskazujących, że pomiędzy 2008 a 2010 izraelska armia pozwalała docierać do Strefy Gazy dostawom żywności w oparciu o przelicznik dziennego zapotrzebowania na liczbę kalorii, co stanowiło dietę minimum dla półtora miliona ludzi, doprowadzając do stanu niedożywienia.

Według izraelskiej organizacji praw człowieka Gisha “celem politycznym urzędników było toczenie wojny gospodarczej, jaka miała sparaliżować gospodarkę Strefy Gazy, a według ministerstwa obrony, tworzyć presję na rząd Hamasu”.

W zasadzie ten kęs bestialstwa miał miejsce przed 2008 r. Wróciwszy do roku 2006, Weissglass Dov, ówczesny doradca premiera Ariela Szarona, stwierdził że “chodzi o to, aby umieścić Palestyńczyków na diecie, ale nie dać im umrzeć z głodu”. Oczywiście precedensów takich można się doszukiwać w rzekomym traktowaniu europejskich żydów w latach 1930 i 1940-tych. Można zakładać, że to na podstawie tego pan Weissglass był świadomy takiej możliwości.

Jednak, podobnie jak z niehamowanym barbarzyństwem praktykowanym w “wojnie o niepodległość”, także w tym przypadku mamy do czynienia ze zdolnością do narodowego zaprzeczania faktom. Wg Gideona Levy piszącego dla Haaretz, “kraj ma wiele sposobów … zakopać głęboko szkielety albo ukryć je w szafie tak, żeby izraelczycy zbytnio się tym nie przejmowali”. Wojskowi autorzy dokumentu, który wprawił ohydny „pomysł” Weissglassa w bestialską praktykę, działają przecież w “kraju dotkniętym zupełną ślepotą”. Tak więc, obecny izraelski rząd nie musi się martwić o publiczne niepokoje w związku z powolnym, ale skutecznym niszczeniem systemu kanalizacji Gazy i uczynienia jej wody pitnej nie do spożycia.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: