PRACowniA

1 Maj 2012

O „Ponerologii politycznej” – część 2

————————————————————————

Ponerologia polityczna: Nauka o naturze zła w adaptacji do celów politycznych.
Andrzej M. Łobaczewski
z komentarzem i dodatkowymi materiałami cytowanymi przez Laurę Knight-Jadczyk.

Część 2

————————————————————————

(Część 1 artykułu:  O “Ponerologii politycznej” cz. 1)

Laura Knight-Jadczyk
Sott.net
22 lutego 2011

Zaczynamy więc pojmować, jak wielkie znaczenie może mieć ta „nauka o naturze zła dostosowana do celów politycznych” i z jak wielu rzeczy my, jako społeczeństwo, nie zdajemy sobie sprawy. Aby dokładnie zrozumieć, jak całe społeczeństwo, a nawet cały naród, może stać się Patokracją, musimy dowiedzieć się trochę o typach ludzi, którzy tworzą rdzeń takiej „konspiracji”. Łobaczewski na konkretnych przykładach przedstawia najczęstsze charakteropatie i ich związek z uszkodzeniami mózgu.

Paranoidalne zaburzenia osobowości:

Charakterystycznym sposobem zachowania się osób paranoidalnych jest to, że są one zdolne do względnie poprawnego rozumowania i dyskusji, póki rozmowa dotyczy drobnej różnicy zdań. Kończy się to raptownie, kiedy argumenty rozmówcy podważają ich idee nadwartościowe, zaczynają kruszyć utrwalone stereotypy myślenia, albo zmuszają do uznania wniosku uprzednio podświadomie odrzuconego. Takie bodźce wyzwalają u nich potok wypowiedzi paralogicznych, pełnych paramoralizmów i często obrażających rozmówcę, ale zawsze w jakimś stopniu sugestywnych.

Tego rodzaju wypowiedzi budzą awersję u ludzi kulturalnych i rozsądnych, ale zniewalają umysły mniej krytyczne, jak np. osób z różnymi rodzajami upośledzeń psychicznych, osób które były już wcześniej przedmiotem egoistycznego wpływu jednostek z zaburzeniami osobowości, a w szczególności dużej części młodzieży.[…]

Dziś wiemy, że zjawiska paranoidalne mają dwojaki mechanizm psychologiczny: jeden z nich jest spowodowany uszkodzeniami tkanki mózgowej, drugi ma charakter czynnościowy lub behawioralny.

U osób bez uszkodzeń tkanki mózgowej podobne zjawiska pojawiają się rzadziej, głównie na skutek wychowania przez osoby z charakteropatią paranoidalną oraz doznanego w dzieciństwie terroru psychicznego. Następuje wtedy przyswojenie sobie takiego tworzywa psychicznego wraz z usztywnionymi stereotypami podobnego przeżywania. Utrudnia to prawidłowy rozwój myślenia i światopoglądu, a treści przemienione tym sposobem w tabu przekształcają się w czynnościowe ośrodki blokujące. […]

Charakteropatia frontalna: Ośrodki frontalne kory mózgowej (10 A i B wg. podziału Brodmanna), praktycznie biorąc, nie istnieją u żadnych stworzeń poza  człowiekiem; są zbudowane z filogenetycznie najmłodszej tkanki nerwowej. Ich cytoarchitektura wykazuje podobieństwo do znacznie starszych pól projekcyjnych wzroku, położonych na przeciwnym biegunie mózgu. To sugeruje pewne podobieństwo pełnionych funkcji. […] Opisane przez badaczy (Łuria i inni) funkcje tych ośrodków – akceleracja i koordynacja procesów myślowych – wydają  się być pochodnymi tej funkcji podstawowej.

Ilość uszkodzeń tego obszaru … została ostatnio znacznie zredukowana na skutek rozwoju położnictwa i opieki lekarskiej nad noworodkami. Dlatego ponerologicznie dramatyczną rolę tak powstałej charakteropatii można po części uważać za charakterystyczną dla minionych pokoleń i dla krajów z niedostatkiem opieki medycznej.

Ubytki kory mózgowej we wspomnianych ośrodkach wybiórczo upośledzają wyżej opisaną funkcję, nie powodując jednoczesnego pogorszenia pamięci, zdolności do tworzenia skojarzeń, jak również funkcji o podłożu instynktownym, jak na przykład zdolność do wyczucia sytuacji psychologicznej. Poziom ogólnej inteligencji jednostki nie ulega więc drastycznemu obniżeniu. […]

Patologiczny charakter takich ludzi, z reguły z komponentą histeryczną, narasta z biegiem lat. Nieupośledzone funkcje psychiczne rozwijają się nadkompensacyjnie, co prowadzi do dominacji reakcji instynktownych i emocjonalnych. Osoby bardziej witalne z natury stają się wojownicze, skłonne do podejmowania ryzyka oraz brutalne w słowach i czynach.

Ci z wrodzonym talentem wyczucia sytuacji psychologicznej rozwijają skłonność do wykorzystywania tego daru w sposób bezwzględnie egoistyczny. W myśleniu takich ludzi tworzy się skrócona droga, która omijając upośledzoną funkcję prowadzi od skojarzeń bezpośrednio do słów, czynów i niepodlegających dyskusji decyzji. Te swoje zdolności do wyczuwania sytuacji [psychologicznej] i uproszczonego, szybkiego decydowania – w porównaniu do osób normalnych, które muszą długo myśleć, bo przeżywają walkę motywów i nie dowierzają sobie – osobnicy tacy interpretują sobie jako dowód swojej wspaniałości. Nad losem tych gorszych nie warto się długo rozwodzić.

Wpływ takiego „stalinowskiego charakteru” na innych, traumatyzujący i aktywnie fascynujący, wyjątkowo łatwo omija kontrolę zdrowego rozsądku. Duża część ludzi okazuje się skłonna do uwierzenia w nadzwyczajne właściwości takich osób, ulegając wpływowi ich egotycznych przekonań. Jeżeli w rodzinie jedno z rodziców zdradza taki defekt, choćby w niewielkim stopniu, u wszystkich dzieci można dostrzec anomalie rozwoju osobowości.

Autor przebadał całe rodzeństwo starszych i wykształconych ludzi, gdzie źródłem takiego oddziaływania była najstarsza siostra z poporodową atrofią pól frontalnych. Od wczesnego dzieciństwa czterej młodsi bracia przyswajali sobie patologicznie zmienione tworzywo psychiczne, łącznie z narastającą u siostry komponentą histeryczną. Potem do wieku sześćdziesięciu paru lat zachowali powstałe w ten sposób zniekształcenia osobowości i światopoglądu, wraz ze spowodowanymi tym rysami histerycznymi, w nasileniu malejącym odpowiednio do zwiększającego się dystansu wieku. Podświadoma selekcja informacji sprawiała, że nie docierały do nich żadne krytyczne uwagi co do ich charakteru siostry, które mogły również znieważyć honor rodziny.

Chorobliwe urojenia siostry, jej skargi na „niedobrego” męża (w rzeczywistości porządnego człowieka) i syna, w którym znalazła sobie kozła ofiarnego dla pomsty za swoje niepowodzenia życiowe, bracia przyjmowali za rzeczywistość. W ten sposób partycypowali w świecie mściwych emocji, uważając siostrę za osobę zupełnie normalną i gotowi byli jej bronić – w razie potrzeby nie przebierając w środkach – od wszelkich podejrzeń o anormalność. Normalne kobiety były dla nich naiwne i mdłe, nie nadawały się do niczego poza podbojem seksualnym. Żaden z braci nie stworzył zdrowej rodziny ani nie rozwinął, przeciętnej choćby, mądrości życiowej.

Na ukształtowanie się charakterów tych mężczyzn złożyło się również wiele innych okoliczności zależnych od miejsca i czasu, w jakich się wychowali. Ich ojciec był Polakiem i patriotą, a matka Niemką. Zgodnie z obyczajem tamtych czasów, żona przyjęła formalnie narodowość męża, pozostała jednak wyznawczynią militaryzmu i przyswoiła sobie nasilającą się histeryczność, która spowijała wówczas Europę. Była to Europa trzech cesarzy: pojęcie „honoru” święciło [wtedy] swój tryumf. Przypatrywanie się komuś zbyt długo było wystarczającym pretekstem do pojedynku. Dlatego bracia wyrośli na pojedynkowiczów z wieloma bliznami po cięciach, jednak sami pokrajali innych więcej i gorzej. […]

[Odkładając na bok rozważania na temat czasu i miejsca] gdyby siostra nie doznała uszkodzenia mózgu i tym samym czynniki patologiczne by nie zaistniały, zło, które [ci mężczyźni] tak hojnie rozsiewali przez całe swoje życie, albo nie zaistniałoby wcale, albo zasięg jego oddziaływania zostałby zredukowany do warunkowanego przez bardziej odległe czynniki patologiczne […]

Rozważania porównawcze doprowadziły autora do przekonania, że Józefa Wisarionowicza Dżugaszwili, znanego potem jako Stalin, również należy zaliczyć do przypadków tej właśnie ponerogennej charakteropatii, która rozwinęła się na podłożu okołoporodowego uszkodzenia pól frontalnych kory mózgowej. Wskazuje na to wiele z tego, co można o nim przeczytać lub usłyszeć: jego brutalność, fascynujący charyzmatyzm, wydawanie nieodwołalnych decyzji; nieludzkie okrucieństwo, patologiczna mściwość wobec tych, którzy weszli mu w drogę; egotystyczna wiara w swój geniusz u człowieka obdarzonego w gruncie rzeczy przeciętnym intelektem. Tłumaczy to także jego psychiczną zależność od psychopaty, jakim był Beria. Na niektórych zdjęciach Stalina można dostrzec typowe zniekształcenia czoła, jakie obserwujemy u osób z wcześnie powstałymi uszkodzeniami wyżej opisanych obszarów. […]

(czytaj dalej)

—————————————————————————————————————-

Reklamy

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: