PRACowniA

16 kwietnia 2012

Macki „Akademii” Telesio-Galilei i korupcja nauki

Filed under: Nauka,Różne,Świat wokół nas — iza @ 02:21
Tags: ,

Korupcja nauki jest jednym z największych problemów, z jakimi nasz świat kiedykolwiek miał do czynienia – tak poważnym, że może doprowadzić do wyginięcia rasy ludzkiej. Ta perspektywa przeraża mnie i powinna przerażać ciebie. Mniejsza jednak o strach; serce mi pęka, kiedy uświadamiam sobie, że największa nadzieja ludzkości – Prawda, piękna Prawda – została sponiewierana i zmarnowana przez samych strażników świątyni – naukowców, podlegających wpływom skomplikowanej sieci powiązanych ze sobą patologicznych spisków, które oddzieliły się całkowicie od organizmu normalnej ludzkości. –  Laura Knight-Jadczyk, The Dot Connector Magazine, nr 14.

Ostatnie dwa numery magazynu „The Dot Connector” poświęcone były korupcji w nauce. No to żebyśmy nie ograniczali się do samej teorii, zesłana nam została mafijna ośmiornica w postaci „Telesio-Galilei Academy”.

O tym, jak rozgrywała się cała historia i jak po kolei odkrywaliśmy burzące krew w żyłach fakty, można poczytać w dwóch pouczających, kryminalno-tragikomicznych wątkach na naszym forum (eng):

Telesio Galilei Academy of Science a Fraud?
Francesco Fucilla & Co. Steriwave Stock Scam

(Ten drugi lepiej zostawić sobie na deser)

Rozmiar szalbierstwa, przynajmniej ten odkryty do tej pory, został opisany w artykule SOTT.net pt. „Corruption in Science: Francesco Fucilla and the Telesio-Galilei Academy of Science„.

Jest to obraz oszustwa i korupcji na wielką skalę z wykorzystaniem takich technik, jak machlojki z groszowymi akcjami („penny stocks”), tworzenie firm zajmujących się nachalnym sprzedawaniem bezwartościowych akcji („boiler room”), czy sztuczne wywoływanie zainteresowania, pompowanie cen akcji i wyprzedawanie ich z ogromnym zyskiem, po którym następuje bankructwo firmy („pump-and-dump”, napompuj i pozbądź się). Dziesiątki, setki „firm i firemek” o dumnie brzmiących nazwach, wciąż tym samym składzie dyrektorskim w kilku wariacjach, tej samej wirtualnej siedzibie, powstające i rozwiązujące się, niektóre rozwiązywane po decyzji FSA – brytyjskiego Urzędu Regulacji Rynków Finansowych – i odradzające się jak Feniks z popiołów, gotowe do następnych przekrętów z wydobywaniem ropy i złota z nieistniejących złóż czy ze źródłami czystej energii, a nawet… z promocją statków kosmicznych z (opatentowanym!) napędem antygrawitacyjnym.

A dla uwiarygodnienia siebie i swojej działalności oraz przyciągnięcia inwestorów dyrektorstwo mecenasuje nauce – i pseudo-nauce – w ramach trzeciego już wcielenia swojej „Akademii”, zrzeszając bardziej i mniej wybitnych naukowców, rozdając i otrzymując medale, nagrody, tytuły naukowe i tworząc niewyobrażalny cyrk, przez niektórych niestety – głównie z nieświadomości, naiwności lub próżności – traktowany zupełnie poważnie.

Arkadiusz Jadczyk pisze na swoim blogu Układ otwarty w notce Telesio-Galilei Academy – Korupcja, gangsterstwo i nauka:

Historia, którą opiszę w kolejnej serii notek jest prawdziwa. Ma swe korzenie wiele lat temu, ale w chwili obecnej wybucha skandalem na wielką skalę. Wiele podobnych skandali poprzednio udawało się zatuszować. Czy uda się zatuszować ten – pokaże najbliższy czas. W grę wchodzą miliony jeśli nie miliardy, dobre imię wielu naukowców, często po prostu naiwnych, czasami uczestniczących i wspierających korupcję.

Czy piszę serio? Tak, piszę serio. Zaangażowaliśmy się w dotarciu do dokumentów i ujawnieniu korupcji na światową skalę. Ma to już dziś swoje konsekwencje. Przedwczoraj wieczorem odezwał się w domu telefon. Głos (w języku angielskim) przedstawił się jako policjant, z imienia Simon. Chciał rozmawiać z Laurą. Twierdził, że jest z „Brytyjskiego Rządu”. Następnie dodał, że jest z Interpolu. Na pytanie z jakiego konkretnie wydziału rozmowność go opuściła. Zdołał jedynie wykrztusić chrapliwym głosem:

 „Take down the forum thread” (zdejmijcie wątek z Forum). […]
Stop or you will die” – „Przestań, inaczej umrzesz.”

Jak widać, nie tylko nieświadomi szwindlu naukowcy traktują sprawę poważnie. „Śmiertelnie” poważna okazuje się być też dla dyrektorstwa – na specyficzny dla nich sposób (vide: drugi wątek forum).

Jak się historia zakończy, nie wiadomo. W „kotłowni” może się zrobić gorąco. Uświadomienie sobie przez wplątanych w sprawę naukowców istoty całego przedsięwzięcia może uszczuplić „Akademii” autorytetów. Jednak

Życie nie jest proste. Uwikłujemy się, chcąc czy nie chcąc, w powiązania i zależności. Czasem, gdy oczy nam się otworzą, wywikłać się z tych niechcianych jest trudno. Jednych będzie na to stać, innych nie. – Ark, Działanie machiny korupcji w nauce: Telesio Galilei Academy

Advertisements

3 komentarze »

  1. Największym przejawem korupcji w nauce jest nie wymyślenie i wdrożenie od ponad 100 lat alternetywy dla silników spalinowych!

    Komentarz - autor: wamimilos — 16 kwietnia 2012 @ 17:59

  2. Całe opisane tutaj przestępcze oszukaństwo wpisuje się w trwający od wielu lat, na niespotykaną skalę, proceder używania autorytetu nauki do prowadzenia ciemnych, niewyobrażalnie lukratywnych interesów na styku z polityką.

    We wrześniu 2007 roku w „Niezbędniku inteligenta” – dodatku do tygodnika „Polityka” ukazał się wywiad z Robertem B. Reichem pt. „Kapitalizm niszczy demokrację”, czyli „dlaczego demokracja stała się fasadą zasłaniającą interesy różnych korporacji”, zawierający m.in.wypowiedź Roberta B.Reicha tej treści:

    „Korporacje niemal zawsze potrafią znaleźć naukowców z poważnych ośrodków, którzy za odpowiednie pieniądze udowodnią wszystko. A jeżeli teza jest tak absurdalna, że żadna poważna instytucja naukowa w Ameryce nie pozwoli swojemu pracownikowi jej poprzeć, to lobbyści stworzą robiącą wrażenie atrapę. Powołują niby – naukowy instytut, stworzą ruch społeczny, który poprze ich postulaty, zorganizują kongresy niby – naukowe, na które zaproszą uczonych albo niby – uczonych z zagranicy i będą propagowali sensacyjne niby – odkrycia. Jeżeli nie uda się tego zrobić w Ameryce, to stworzą instytut w Chinach, Korei czy Rosji, zorganizują ruch społeczny na drugim końcu świata, będą obwozili wynajętych zagranicznych niby – naukowców czy niby – działaczy społecznych i promowali ich w mediach, żeby przekonać opinię publiczną do najbardziej szkodliwych i absurdalnych pomysłów. Gdy w grę wchodzi los firmy albo całej branży, ani pieniądze, ani koszty społeczne nie mają znaczenia”.

    Źródło: http://archiwum.polityka.pl/art/kapitalizm-niszczy-demokracje,359481.html

    Komentarz - autor: Mariam — 17 kwietnia 2012 @ 22:32

  3. @Mariam
    Dzięki za ten fragment i link. Pasuje jak ulał, tyle że w tym przypadku nie chodzi o korporację i jej zyski płynące ze sprzedaży rzeczywistego towaru, a – według wszelkiego prawdopodobieństwa – o indywidualne zyski kosztem inwestorów przy niemal zupełnym braku robienia czegokolwiek w sensie faktycznej działalności produkcyjnej, wydobywczej, handlowej itp. Nie wspominając o tym, że to wszystko razem wygląda na jedną wielką pralnię.

    Komentarz - autor: iza — 18 kwietnia 2012 @ 16:45


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: