PRACowniA

19 grudnia 2011

Ostrzeżenie od przodków – psychopaci w legendach i bajkach

Thomas Sheridan
thomassheridanarts.blogspot.com
20 listopada 2011

Niedawno otrzymałem wiadomość od kogoś, kto czytał Puzzling People, i człowiek ten zadał mi pytanie: „Dlaczego wszystkie bajki są o psychopatach i psychopatycznym zachowaniu?”

Mitologia i folklor są naprawdę wczesną formą psychologii. W erze przed-naukowej był to jedyny sposób, w jaki przeciętni ludzie mogli zakorzenić u innych swoją frustrację i ostrzeżenia dotyczące pasożytów świadomości i innych patologicznych drapieżników obecnych w świecie materialnym, bez konieczności polegania wyłącznie na nadprzyrodzonych czy religijnych pojęciach, takich jak demony, sukkuby i tak dalej. Prawdopodobnie miało to na celu uniknięcie oskarżeń o czary i bluźnierstwa. Tak więc, zamiast operować czysto religijnymi motywami, począwszy mniej więcej od średniowiecza wprowadzono psychopatę do świata bajek dla dzieci.

Prawie wszystkie europejskie baśnie od tamtego czasu są o psychopatach i psychopatycznych zachowaniach. O tym, jak rozpoznać ich cechy i jak sobie z nimi radzić. I jest tak nie przez przypadek, zbiorowa pamięć ludowa generowana była bowiem pod płaszczykiem opowieści dla dzieci o złych macochach, o wilkach przebranych za uprzejmych i znajomych ludzi, okazujących się być zabójcami. Repozytorium świadomości patologii było zasadniczo jedyną opcją, dostępną – wówczas głównie niepiśmiennej – społeczności. Bardzo skuteczna metoda ostrzeżenia innych w taki sposób, żeby ostrzeżenie zostało przekazane dalej, bez ryzyka cenzury i wykpienia – poprzez zastosowanie lingwistycznej sztuki ludowej do wykształcenia zmian w zbiorowej świadomości. W końcu taki właśnie był cel owych bajek – wysłanie w przyszłość swego rodzaju ostrzeżenia. Pełniąc jednocześnie funkcję alegorycznej sesji terapii zbiorowej, leczącej dawną traumę w obrębie wspólnoty, spowodowaną przez psychopatów.

(more…)

13 grudnia 2011

Raport ONZ dowodem na kłamstwa NATO i USA w sprawie Libii

Dennis South
mathaba.net
31 października 2011

Kilka państw NATO zaangażowanych w masowe morderstwo tysięcy libijskich cywilów, włączając Danię, Niemcy, Hiszpanię i Włochy, tak samo jak Australię, CHWALIŁO Pułkownika Muammara Kaddafiego za jego wspaniałą pracę na polu praw człowieka i było gotowych przyznać w marcu jemu i Libii nagrodę ONZ. Jednakże zmieniając front o 180 stopni wszczęły one zamiast tego wojnę przeciwko Libii.

Zanim NATO i USA zaczęły bombardować Libię, ONZ przygotowywało się do przyznania nagrody pułkownikowi Muammarowi Kaddafiemu i Libijskiej Dżamahiriji za osiągnięcia w dziedzinie praw człowieka. Zgadza się – ten samem człowiek, pułkownik Muammar Kaddafi, o którym NATO i USA opowiadają nam od miesięcy, że jest „brutalnym dyktatorem”, był wyznaczony do otrzymania nagrody za swoje osiągnięcia w dziedzinie praw człowieka w Libii. Jakież to dziwne, że ONZ miało zamiar przyznać „brutalnemu dyktatorowi” nagrodę w dziedzinie praw człowieka pod koniec marca.

Report of the Working Group on the Libyan Arab Jamahiriya [Document A/HRC/WG.6/9/L.13]

Tak więc, pytam się –  kim jest ten “brutalny dyktator”, któremu Rada Praw Człowieka Zgromadzenia Ogólnego ONZ przygotowywała się dać nagrodę za prawa człowieka w okolicach końca marca? Więc przekonaliby nas, że wiedzieli, że był on „brutalnym dyktatorem”, a jednak zdecydowali się przyznać mu nagrodę za prawa człowieka?! Zadziwiające! Zadziwiające kłamstwa, które opowiadają nam media, NATO i rząd USA. Absolutnie zadziwiające! Nie zaskakujące, lecz zadziwiające! Lecz wciąż bardziej zadziwiający jest fakt, że raz za razem, większość amerykańskiego społeczeństwa – bez zadawania pytań – wierzy w każde jedno słowo pochodzące z mediów „informacyjnych”.

Warto przeczytać następujące kilka zdań z raportu Zgromadzenia Ogólnego:

“Kilka delegacji odnotowało również z wdzięcznością zaangażowanie kraju w przestrzeganie praw człowieka na miejscu. Dodatkowe oświadczenia, które nie mogły być dostarczone podczas interaktywnego dialogu ze względu na ograniczenia czasowe, zostaną umieszczone w ekstranecie powszechnego okresowego przeglądu, kiedy będzie dostępny”.

W przypisach do raportu znajduje się lista krajów, które chwaliły pułkownika Kaddafiego i Libijską Dżamahiriję (państwo mas), popierając decyzję Rady Praw Człowieka Zgromadzenia Ogólnego o przyznaniu pułkownikowi Kaddafiemu nagrody. Ja tylko prezentuję listę. Czytelnik może spojrzeć na tę listę i osądzić sam stopień wiarygodności, lub postrzegany stopień wiarygodności, jakiegokolwiek z poszczególnych państw na liście:

Dania, Chiny, WłochyHolandia, Mauretania, Słowenia, Nikaragua, Federacja Rosyjska,Hiszpania, Indonezja, SzwecjaNorwegia, Ekwador, Węgry, RPA, Filipiny, Malediwy, Chile, Singapur, NiemcyAustralia, Kazachstan, Litwa, Angola, Nigeria, Kongo, Burundi, Zambia, Ruanda, Burkina Faso, Senegal, Wybrzeże Kości Słoniowej, Dżibuti, Zimbabwe.

(more…)

12 grudnia 2011

Orwellowski przewodnik po wiadomościach

Filed under: Różne,Świat wokół nas — koliber @ 08:23
Tags: , , ,

Adrian Salbuchi
Russia Times
29 listopada 2011

© n/a

Zachodnie media głównego nurtu falsyfikują wiadomości poprzez używanie eufemizmów, pół – prawd i kłamstw w najlepszym (najgorszym) stylu powieści Georga Orwella „Rok 1984”. Wszyscy żyjemy w nierzeczywistym świecie „nowomowy” używanej przez globalną elitę do kontroli naszych umysłów.

Człowiek staje się skonfundowany, gdy rzeczy dziejące się wokół niego, lub te robione w jego imieniu, nie mogą zostać przez niego zrozumiane. Zwykle konfuzja taka prowadzi do bezczynności. Jeśli zgubisz się w nocy w środku lasu, ale gdy możesz dostrzec gwiazdy, wtedy dzięki odrobinie wiedzy astronomicznej możesz szybko zorientować się gdzie jest północ. Jeśli jednak jest pochmurno lub jesteś ignorantem w temacie gwiazdozbiorów, wtedy możesz rozpalić ognisko i czekać do świtu. Jesteś zagubiony!

Dziś wielkie media podczas informowania celowo wypaczają, gmatwają, nawet zupełnie kłamią, gdy ich zleceniodawcy rozkażą mi wesprzeć „oficjalną wersję” jakiegokolwiek ważnego procesu politycznego, ekonomicznego, finansowego. Gdy przyjrzeć się temu dokładniej, „oficjalna wersja” często jest nieścisła, bałamutna, często trudna do uwierzenia, jeśli nie całkowicie idiotyczna.

Przykłady: nieistniejąca iracka broń masowego rażenia doprowadziła do inwazji i zniszczenia tego kraju; globalne mega bankowe baill outy finansowane z pieniędzy podatników; irracjonalna dyplomacja USA; wojskowość, finansowe i ideologiczne dopasowanie z celami Izraela; „my-zabiliśmy-Osamę-Bin-Ladena-i-wrzuciliśmy-jego-ciało-do-morza”; cały szereg kryminalnych sprawek wokół 9/11 w Nowym Yorku i Waszyngtonie oraz 7/7 w Londynie; zamachy w Buenos Aires w 1992 – 1994 r. na AMIA i izraelską ambasadę; i oczywiście ulubione: kto zastrzelił JFK…?

To tylko kilka przykładów serwowanych milionom, które powinny otrzeźwić i skłonić do samodzielnego myślenia, zamiast zdawania się na „prawdy” przedstawiane w mediach. Niestety ogromna większość tego typu spraw nie jest tak oczywista. Ogromna większość kłamstw nowomowy jest jak węzełek, trudny do rozwiązania jak węzeł gordyjski. I tak jak z węzłem gordyjskim – musisz je przeciąć, a wymaga to szybkiej i precyzyjnej akcji oraz sporej miary intelektualnej odwagi.

Aby dać przykład na to o czym mówimy, przyjrzyjmy się temu jak nowomowa działa. Wymaga ciągłego planowania, czasu, odpowiedniej logistyki, „wiarygodnych” mówców w publicznych i prywatnych miejscach, dobierania odpowiednich słów i obrazów we właściwym czasie w odpowiednich okolicznościach.

Powiedzmy, że globalna elita władzy – działająca poprzez rządy Stanów Zjednoczonych, Zjednoczonego Królestwa, UE, w których jest głęboko osadzona, i współdziałająca z szeregiem mediów, spółek wojskowych, kampanii naftowych, firmami ochroniarskimi i potężnymi lobby – decyduje, że chce obalić i zniszczyć wybrany kraj… np. Libię…

W jaki sposób elita doprowadzi do tego, że „społeczność międzynarodowa” spokojnie zaakceptuje to (z wyjątkiem wciąż relatywnie niewielkiej mniejszości, która jednak stopniowo się powiększa i sprzeciwia się tejże elicie)?

Medialny przewodnik niszczenia krajów w siedmiu krokach:

  1. (more…)

10 grudnia 2011

Statyny, medyczna pomyłka?

Filed under: Nauka,Zdrowie — koliber @ 08:55
Tags: , , , , , , , ,

Mateusz Rolik
8 listopada 2011

Już od ponad 30 lat producenci statyn („leków na cholesterol”) księgują zyski liczone w  dziesiątkach miliardów dolarów rocznie. Za komercyjnym sukcesem  tych specyfików stoi histeryczny lęk przed cholesterolem, który od lat 70-tych XX w. w głowy lekarzy i pacjentów wtłacza przemysł farmaceutyczny. Skutecznie poszerza on rynki dla swoich produktów oddziałując na środowiska naukowe, które zaostrzają w tym celu tzw. normy cholesterolu i poszerzają definicje grup kwalifikujących się do terapii statynami. Jednak od kilku lat narasta wśród naukowców sceptycyzm nie tylko wobec stosowania samych leków, ale również wobec teorii o szkodliwości cholesterolu. Coraz odważniej mówi się o tym, że zamiast leczyć, statyny powodują poważne dolegliwości, ze zwiększoną śmiertelnością  włącznie. Jednym z takich krytyków jest dr Stephanie Seneff, biofizyk i inżynier z MIT, która wieszczy rychły upadek całej branży. „Przewiduję, że lukratywny handel statynami jest na wyczerpaniu. Będzie to twarde lądowanie. Upadek przemysłu statyn przyćmi nawet porażkę talidomidu z lat 50-tych , czy fiasko hormonalnej terapii zastępczej z lat 90-tych”, pisze Seneff w artykule pt. „How Statins Really Work Explains Why They Don’t Really Work” ( “To, jak naprawdę działają statyny, tłumaczy, dlaczego w rzeczywistości nie działają”).

Cholesterol a statyny

Według Seneff popularność statyn wśród pacjentów i lekarzy utrzymuje się wyłącznie dzięki rozpowszechnianiu fałszywych informacji na temat cholesterolu głownie przez producentów statyn. Uważa ona, iż w rzeczywistości brak jest jakichkolwiek rzeczywistych powodów, dla których ktokolwiek miałby się poddawać terapii tymi lekami, które badaczka nazywa wprost „toksynami”. Po pierwsze skuteczność tych „leków” w zakresie zmniejszania ryzyka zawału, chętnie podnoszona przez kartel farmaceutyczno-medyczny, jest co najmniej wątpliwa. A jeśli rozważymy bilans potencjalnych „zysków” i pewnych „strat” (tj. skutków ubocznych), ich zastosowanie jest całkowicie nieuzasadnione.  Co prawda branża chwali się, że w badaniach wykazano, iż statyny zmniejszą ryzyko  ataku serca o jedną trzecią, ale Seneff wyjaśnia, co to w rzeczywistości oznacza*:

(more…)

9 grudnia 2011

Standardowy lek, który ma bardzo szkodliwy wpływ na pamięć

Dr. Mercola
mercola.com
12 lutego 2011

Duane Graveline

Doświadczenie dr Graveline’a sprawia, że doskonale kwalifikuje się do omawiania tematu statyn. Jest lekarzem z 23-letnim stażem, a jego zdrowie zostało poważnie zniszczone przez statyny. Zrezygnował z emerytury, aby badać tego rodzaju leki, czym zajmuje się od 10 lat. Jako były astronauta co roku przechodził badania lekarskie w Johnson Space Center w Houston. W 1999r. poziom jego cholesterolu wyniósł 280 i przepisano mu lek Lipitor.

“Kiedy zasugerowali, abym przyjmował Lipitor (10mg) zgodziłem się, ponieważ nie miałem powodu, aby martwić się o statyny” – mówi dr Graveline, „Stosowałem go przez ok. rok zanim przeszedłem na emeryturę”.

Jednak szybko okazało się, że coś jest nie tak i to było coś poważnego.

“Sześć tygodni później pojawiły się pierwsze objawy przejściowej amnezji globalnej” – podaje dr Graveline. “Jest to nietypowa forma amnezji, w której nagle pojawia się zaburzenie tworzenia nowej pamięci i komunikacji. Nie wynika to z niemożności mówienia, ale zaburzeń pamięci (nie pamiętasz ostatniej sylaby wypowiedzianego przez kogoś słowa). Ponadto dochodzi do wstecznej utraty pamięci, czasem obejmującej kilkadziesiąt lat w wstecz”.

Jego świadomość powróciła 6 godzin później w gabinecie neurologa, który zdiagnozował jego chorobę: przejściowa amnezja globalna. Przestał przyjmować Lipitor, choć lekarze zapewniali go, że lek ten jest bezpieczny, a jego choroba to tylko zbieg okoliczności. Nawroty choroby nie pojawiły się w ciągu tego roku, ale poziom jego cholesterolu nadal wynosił ok. 280 podczas badań lekarskich. Ponownie sugerowano, aby przyjmował Lipitor i uległ tym namowom.

“Przyznaję, że martwiłem się, ale w międzyczasie rozmawiałem z prawie 30 lekarzami i paroma farmakologami” – mówi dr Graveline. „Wszyscy przyznali, że ‘statyny nie mają takiego wpływu’. Dlatego znowu zacząłem przyjmować statyny, ale tym razem tylko 5mg. … osiem tygodni później wystąpił mój drugi i najgorszy atak choroby. Byłem wtedy 13-letnim chłopcem przez 12 godzin… Kiedy wróciłem do siebie, byłem już pewien, że coś jest nie tak ze statynami. Również lekarze byli pewni, że tak jest … Dlatego zrezygnowałem z emerytury i zacząłem badać statyny”.

(more…)

8 grudnia 2011

Oszustwo z placebo wstrząsa posadami współczesnej nauki

Filed under: Nauka,Zdrowie — koliber @ 08:21
Tags: , , ,

Mike Adams
naturalnews.com
28 października 2010

W ostatnich kilku dekadach przeprowadzono tysiące prób klinicznych, w których porównywano działanie farmaceutyków w odniesieniu do placebo. Otóż, okazuje się, że wyniki tych badań są całkowicie nienaukowe i można wyrzucić je do kosza. Dlaczego? Powodem jest to, że zamiast placebo stosowano coś, co nim nie jest. To sprawia, że te badania są z naukowego punktu widzenia bezwartościowe.

Do takiego właśnie wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, którzy opublikowali swoje odkrycie w październikowym numerze Annals of Internal Medicine. W ramach przeprowadzonego przez siebie badania dokonali przeglądu 167 prób kontrolowanych przy pomocy placebo, których wyniki opublikowano w latach 2008-2009 w recenzowanych przez środowisko magazynach medycznych, i ustalili, że w 92 procentach tych prób nie zadano sobie nawet trudu, aby podać skład pigułek stosowanych jako placebo. Dlaczego to jest takie ważne? Otóż dlatego, że pigułki placebo mają być bierne. Jednak, jak się okazuje, nic nie jest bierne – nawet zawierające cukier tak zwane „cukrowe pigułki”, albowiem cukier nie jest obojętny. Jeśli ktoś prowadzi próby na pacjentach chorych na cukrzycę, testując efektywność leku przeciwko cukrzycy w odniesieniu do placebo, wówczas taka próba kliniczna wykaże, że lek jest lepszy od niego, jeśli były nim cukrowe pigułki.

(more…)

6 grudnia 2011

Czy farbowanie włosów może zabić?

Sali Hughes
The Guardian, UK
Mon, 28 Nov 2011

© unknown

Ostatnie poważne reakcje na farbowanie włosów prowokują do zadania pytania, dlaczego ten podejrzany winowajca – PPD – jest wciąż używany, skoro jest zakazanym składnikiem w kosmetykach do makijażu?

38-letnia kobieta z Keighley, West Yorkshire (UK) była w zeszłym tygodniu w śpiączce, najprawdopodobniej w następstwie reakcji alergicznej po samodzielnym pofarbowaniu włosów farbą L’Oréal Preference trzy tygodnie temu. Lekarze dali Julie McCabe 8% szans na przeżycie i niewielką szansę na całkowite wyzdrowienie.

Przypadek McCabe jest najnowszym z serii ostatnich doniesień łączących stosowanie farb do włosów z poważną reakcją alergiczną. Reakcje anafilaktyczne mogą być śmiertelne. Niecały miesiąc temu nastolatka Tabatha McCourt zasłabła i zmarła najprawdopodobniej w wyniku bardzo silnej reakcji na farbę do włosów do samodzielnego użytku, której użyła zaledwie 20 minut wcześniej.

Za chemicznego winowajcę powszechnie uważa się p-fenylenodiaminę (PPD), związek organiczny, będący składnikiem ponad 99% wszystkich trwałych farb do włosów, znajdujący również zastosowanie w produkcji permanentnego makijażu, czarnej odzieży, a nawet papieru gazetowego (jest nielegalny we wszystkich innych produktach kosmetycznych, więc czarne konturówki, tusze do rzęs i tak dalej, nie zawierają PPD). Jest to znany środek drażniący, a uczulenie na PPD może wykazywać 1,5% populacji.

(more…)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: