PRACowniA

25 października 2011

Nagi krwawy imperializm albo „Przyszliśmy, zobaczyliśmy, on nie żyje”

Joe Quinn
JoeQuinn.net
Naked, Bloody Imperialism or “We Came, We Saw, He Died”
24 października 2011
Przyszliśmy, zobaczyliśmy, on nie żyje

Nowi "prozachodni" przywódcy Libii

Wśród wielu komentarzy, jakie czytałem i otrzymałem na temat „śmierci” Kaddafiego, najczęściej powtarzało się coś takiego: „Kaddafi był brutalnym dyktatorem i zasłużył sobie na to, co go spotkało”. Powszechne przekonanie (przynajmniej w krajach zachodnich), że Kaddafi był „brutalnym dyktatorem”, jest efektem ponad 30 lat (głównie) amerykańskiej, brytyjskiej i francuskiej propagandy, skierowanej przeciwko byłemu przywódcy Libii. Przyczyn tej długotrwałej kampanii propagandowej jest wiele, ale główną z nich jest fakt, że Kaddafi był nie tylko zażarcie niezależny, jeśli chodziło o jego kraj, ale również uparcie starał się doprowadzić do finansowej niezależności innych narodów afrykańskich.

To te głupie media!

Przeciętny człowiek z ulicy ma problem ze zrozumieniem, że „interesy narodowe” demokratycznych rządów często stoją w sprzeczności z demokratycznymi ideałami i że idąc za tymi interesami, rządy będą próbowały utrzymać pozory wierności ideałom demokracji. Innymi słowy, w celu zachowania fasady demokracji, a tym samym uniknięcia niepokojów w społeczeństwie, rządy będą kłamać na temat swoich niedemokratycznych poczynań. (Tym, którzy mogli – co zrozumiałe – zapomnieć o podstawowych zasadach demokratycji, proponuję ten link jako krótką lekcję powtórkową.)

Utrzymanie demokratycznej fasady, przy jednoczesnym realizowaniu niedemokratycznych „interesów”, jest dziś możliwe tylko z pomocą oddanych i niemal jednogłośnie przyzwalających mediów głównego nurtu, nieustannie rozpowszechniających rządową propagandę, którą ludzie przyjmują za prawdę w przekonaniu, że prasa jest wolna i nie podlega kontroli rządu. Ale praktycznie wszystkie zachodnie media głównego nurtu są dziś własnością garstki potężnych korporacji i nieprzyzwoicie bogatych ludzi, którzy za bliskich przyjaciół i powierników mają wysokich przedstawicieli zachodnich rządów. Prawdę tę może łatwo zweryfikować każdy, kto ma komputer oraz trochę czasu na samodzielne poszukanie. Zakres rzeczywistej wolności „wolnej prasy” można także ustalić przypominając sobie, w jaki sposób zachodnie media ślepo akceptowały i podawały jako prawdę rządowe kłamstwa przed i po inwazji na Irak w 2003 roku. Rozsądnie można więc przyjąć, że generalnie, zachodnie media działają jako „ministerstwo propagandy” zachodnich rządów, zwłaszcza w sytuacji, gdy rząd (lub rządy) realizuje politykę, która jest sprzeczna z demokratycznymi ideałami.

W świetle tego wszystkiego, postawmy więc pytanie: Czy Kaddafi był brutalnym dyktatorem?

Prawdziwe zbrodnie Kaddafiego

Niezależność

Kaddafi z Mandelą

Za swoich rządów Kaddafi nalegał na dużo większy (i sprawiedliwszy) udział jego kraju w zyskach z ropy, niż międzynarodowe korporacje naftowe zwykłe były akceptować. Rzeczywiście, w przemówieniu w 2009 r., wygłoszonym dla studentów Uniwersytetu Georgetown, Kaddafi zagroził zupełnym pozbyciem się z Libii zachodnich firm naftowych poprzez nacjonalizację ropy naftowej i gazu ziemnego. Co to jest poza wszelką dyskusją, Kaddafi wykorzystał swoje bogactwo narodowe – ropę – do zmienienia Libii w najbardziej postępowy i nowoczesny ze wszystkich krajów afrykańskich. W magazynie The African Executive z 2007 roku zauważono, że Libia „w przeciwieństwie do innych krajów-producentów ropy naftowej, takich jak Nigeria [gdzie wielkie zachodnie firmy naftowe trzymały rząd za gardło], wykorzystała dochody z ropy naftowej na rozwój kraju”.

Przez większość rządów Kaddafiego libijscy obywatele cieszyli się bezpłatną opieką lekarską, bezpłatną edukacją oraz darmową energią elektryczną i wodą. Zakup samochodu dla każdego obywatela był w 50% dotowany przez rząd. Benzyna w Libii Kaddafiego kosztowała 0,14 dolarów za litr. Pod rządami tego „brutalnego dyktatora” za każde urodzone dziecko matka otrzymywała 5000 dolarów. Wobec tych i wielu innych korzyści socjalnych za Kaddafiego, rzekomo socjalistyczne systemy Francji i innych krajów Europy wyglądają raczej jak nieokiełznany kapitalizm. Dziś, kiedy już Kaddafiego nie ma, wszystkie te hojne świadczenia socjalne są poważnie zagrożone ze strony nowego prozachodniego marionetkowego reżimu.

Kaddafi szczodrze i wielkodusznie zainwestował 6 miliardów dolarów w wiele innych krajów afrykańskich. W całej Afryce szpitale, szkoły, hotele i drogi nazane są jego imieniem na znak wdzięczności wobec „brutalnego dyktatora”. Libijskie inwestycje przyczyniły się do połączenia większości Afryki siecią telefoniczną, telewizyjną, radiową itp. Wiele dużych afrykańskich firm, w które Kaddafi zainwestował za pośrednictwem Libyan Arab African Investment Portfolio, popada obecnie w finansową ruinę, kiedy pod nowymi rządami Libii pieniądze z libijskiej ropy kierowane są na Zachód.

Ale bez wątpienia największe zagrożenie stwarzane przez Kaddafiego dla NATOwskich podżegaczy wojennych stanowiły jego wysiłki zmierzające do szybkiego utworzenia Afrykańskiego Funduszu Walutowego i Afrykańskiego Banku Centralnego oraz ustanowienia złotego dinara ogólnoafrykańską walutą (Libia ma 144 tony złota przy populacji zaledwie 6.000.000, żadnego zagranicznego zadłużenia oraz 150 miliardów dolarów rezerw gotówkowych). Pomysłem Kaddafiego było połączenie krajów afrykańskich i muzułmańskich w celu stworzenia nowej waluty i używania jej do zakupu ropy i innych surowców, z pominięciem dolara i innych walut. Choć Russia Today nazwała to „pomysłem, który zmieni równowagę gospodarczą świata”, plany Kaddafiego dotyczące radykalnej finansowej zmiany gospodarek afrykańskich niewątpliwie brzmiały jak podzwonne dla grabieży gospodarek afrykańskich przez MFW, nie wspominając o „CFA Franc”, kolonialnej walucie powiązanej z euro i używanej w dwunastu krajach afrykańskich, będących wcześniej pod panowaniem francuskim (stąd niezwykły entuzjazm, z jakim Francuzi dołączyli do walki).

Mediator

W kwietniu 2011 roku w London Evening Post pisarz Jean-Paul Pougala miał do powiedzenia o Kaddafim:

Dla większości Afrykanów Kaddafi jest człowiekiem wspaniałomyślnym, humanistą, znanym ze swojej bezinteresownej pomocy udzielanej walkom z rasistowskim reżimem w Republice Południowej Afryki. Gdyby był egoistą, nie zaryzykowałby gniewu Zachodu, aby pomóc ANC w walce z apartheidem zarówno militarnie, jak i finansowo. To dlatego Mandela, wkrótce po wyjściu po 27 latach z więzienia, postanowił złamać embargo ONZ i 23 października 1997 roku udać się do Libii. Mandela nie przebierał w słowach, gdy były prezydent USA, Bill Clinton, powiedział, że jego wizyta jest „niemile widziana”:

„Żaden kraj nie może twierdzić, że jest policjantem świata i żadne państwo nie może dyktować innym, co mają robić”. I dodał: „Ci, którzy wczoraj byli przyjaciółmi naszych wrogów, mają dziś czelność zabraniać mi odwiedzić mojego brata Kaddafiego, doradzają nam niewdzięczność i zapomnienie naszych znajomych z przeszłości”.

Nie żyjący już bojownik o wolność Afryki, Kwame Ture, mówił o Kaddafim jako „diamencie w szambie afrykańskich złych przywódców”.

We wrześniu Julian Borger i Terry Macalister zwrócili uwagę w Guardianie, że zachodnie koncerny naftowe planują podzielenie się libijską ropą jeszcze przed tzw. „rewolucją”. Czy jesteśmy zaskoczeni? Czy to zwykły zbieg okoliczności, że bombardowania NATO zaczęły się w 8. rocznicę inwazji na Irak? Egipskie powstanie było mniej więcej uzasadnione w obliczu psychopatycznej polityki prawdziwego „brutalnego dyktatora” – Hosni Mubaraka – który przywiódł miliony Egipcjan na skraj śmierci głodowej. Zwróćcie tez uwagę, jak postąpiono z Mubarakiem w porównaniu do Kaddafiego. Ale w socjalistycznej Libii nie było takich warunków. Faktem jest, że nie było rozpowszechnionej popularnej rewolucji przeciwko Kaddafiemu, byli tylko zatrudnieni kiedyś najemnicy, dobrze zorganizowane zachodnie media i bomby NATO.

Wojenne kłamstwa mediów

Być może wszystko to pomoże nam zrozumieć, dlaczego w lipcu tego roku tłumy Libijczyków tłoczyły się na ulicach Trypolisu w celu wsparcia Kaddafiego i dlaczego ostatnie sondaże wykazują, że 90% ludności Libii wspiera swojego „brutalnego dyktatora”. Może uda się nam również zrozumieć, dlaczego obrazy takie jak ten poniżej są reklamowane przez zachodnie media jako „tłumy Libijczyków w kolejce do »pogapienia się« na ciało »brutalnego dyktatora«”

© EPA - Niespecjalnie przekonujący "tłum" cisnący się, by zobaczyć ciało "'brutalnego dyktatora

Zobaczcie więcej zdjęć tych „tłumów”.

Nie powinno zatem dziwić uświadomienie sobie, że zarzuty o „zbrodnie wojenne” wymierzone w pro-kaddafowskie siły i ot, że Kaddafi „bombardował własny naród” w czasie bombardowania NATO, były po prostu kontynuacją wieloletniej demonizacji libijskiego przywódcy i miały ukryć fakt, że to NATOwskie bomby pochłonęły życie tysięcy libijskich cywilów. Podczas bombardowania 30 kwietnia zginął syn Kaddafiego, Saif el-Arab, lat 29, oraz trzech jego wnuków. Również zzteromiesięczna córka córki Kaddafiego, Aishy, była jedną z zabitych. Stronniczość i zakłamanie brytyjskich mediów zostało dodatkowo ujawnione we wrześniu, kiedy okazało się, że duża sieć wykorzystała CGI wideo z brutalnej gry komputerowej i puściła to jako prawdziwy materiał wideo, w próbie powiązania Kaddafiego z IRA.

W głąb szczurzej nory

Czy to naprawdę pułkownik Muammar Kaddafi został wyciągnięty z tej „szczurzej nory”? Już analizowałem niektóre dowody wideo i wyciągnąłem wstępny wniosek, że zakrwawiony człowiek na wideo ze „schwytania Kaddafiego” to nie jest Kaddafi. Dla porządku, tutaj jest trochę więcej. W wystąpieniach publicznych w ciągu ostatnich kilku lat Kaddafi pojawiał się z imponującymi, jak na człowieka w jego wieku, fryzurami.

Tu jest z Berlusconim w 2009 roku:

Jeszcze jedno zdjęcie z tego samego roku:

Chociaż nie byłem w stanie znaleźć żadnych zdjęć tyłu głowy Kaddafiego, myślę, że te dwa zapewniają dostatecznie przyzwoity widok, aby stwierdzić, że miał sporą ilość włosów na całej głowie (jednak zaznaczające się cofanie owłosienia na przedzie głowy). Porównajcie powyższe zdjęcia z klatką z wideo ze „schwytania go”, ukazujące czubek głowy człowieka, który został wyciągnięty ze „szczurzej nory”:

To prawda, że na pierwszych zdjęciach powyżej Kaddafi mógł równie dobrze mieć perukę lub doczepiony pęk włosów, ale dlaczego w takim razie, kiedy w jednym z libijskich szpitali przeprowadzano na człowieku wyciągniętym ze „szczurzej dziury” testy na weryfikację tożsamości, libijscy urzędnicy rządowi powiedzieli, że ten Kaddafi ze „szczurzej dziury” miał na sobie perukę, ponieważ włosy na jego głowie nie były włosami Moammara Kaddafiego?

Faktem jest, że ludzie tacy jak Kaddafi nie utrzymują się na stanowisku prezydenta dużego kraju przez ponad 40 lat, jeśli instynkt samozachowawczy nie stoi wysoko na ich liście priorytetów. Pomysł, że Kaddafi będzie czekać, aż został wyciągnięty z kanału przez bandę krwiożerczych chuliganów, a następnie pobity i zastrzelony, jest przesadnym naciąganiem jego reputacji prawdziwego „człowieka z ludu”. Obserwowanie przez 40 lat prac zachodniej dyplomacji (czytaj: perfidii), zarówno z bliska, osobiście, jak i z daleka (Irak), zostawiłoby mu sporo wątpliwości co do tego, co może go spotkać, gdyby kiedykolwiek doszło do zmiany reżimu w Libii. Miałby też w sobie dość egoizmu, by uświadomić sobie, że lepiej przysłuży się swojej ukochanej Libii żywy niż martwy. Racjonalnym więc wnioskiem jest to, że podobnie jak Saddam Husajn, Kaddafi opuścił Libię na długo zanim zmuszony był uciekać do kanalizacji, mając pomiędzy sobą a ujadającym tłumem płatnych zabójców tylko swój złoty pistolet. Podobnie jak w przypadku Saddama, i tu istnieją dowody, że tak właśnie było. Zawsze dobrze jest sprawdzić najwcześniejsze doniesienia mediów z poważnych wydarzeń, takich jak inwazja NATO na suwerenne państwo. W artykule z 21 lutego zacytowano słowa brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, Williama Hague’a, który powiedział był kiedyś, że Kaddafi opuścił już kraj.

Następnie, w sierpniu Ynet News podał, że​​:

„Jak donosi egipska agencja informacyjna, w sobotę konwój sześciu pojazdów opancerzonych przekroczył libijską granicę z Algierią. Chociaż nie jest jasne, kto jechał w samochodach, źródło siły rebelianckich sądzi, że konwój przewoził wyższych urzędników libijskich, w tym przywódcę kraju, Muammara Kaddafiego”.

Powołując się na źródło związane z libijską radą wojskową, w artykule podano, że do granicy konwojowi towarzyszyły oddziały lojalne wobec reżimu Kaddafiego.

W aktualnościach z 24 sierpnia IOL News powiedziano nam:

„Burkina Faso, były odbiorca dużej ilości pomocy z Libii, zaoferował schronienie Muammarowi Kaddafiemu, uznając jednocześnie rebeliantów National Transitional Council (NTC) (Narodowej Rady Tymczasowej) jako rząd Libii. „

1 września Reuters donosi:

„Muammar Kaddafi zwrócił się do algierskiego prezydenta Abdelaziza Bouteflika w celu negocjowania przejścia przez jego kraj, ale ten ostatni odmówił podjęcia rozmów”.

A następnie, 11 października Bulawayo News poinformował, że:

„Przedstawiciel Rady Rządu Libii jest przekonany, że Muammar Kaddafi ukrywa się w południowo-zachodniej części pustyni, w pobliżu granicy z Nigrem i Algierią”.

W moim artykule Capture, Trial and Conviction of Saddam Hussein znajdziecie dowody, że również i Saddam był wywieziony z kraju na długo zanim ktoś podobnie do niego wyglądający został wyciągnięty ze „szczurzej nory”.

W moim artykule [PL] z 21 października na temat rzekomego schwytania i zamordowania Kaddafiego, stwierdziłem:

„[…] publikowanie makabrycznych (i ziarnistych) zdjęć i wideo z rzekomej śmierci Kaddafiego zupełnie nie ma na względzie światowej opinii publicznej. Jest to raczej zrobione pod kątem przywódców wszystkich tych państw, które mogłyby myśleć o nieposłuszeństwie wobec dyktatu imperium USA i Banku Światowego.

A 22 października brytyjski wicepremier Nick Clegg powiedział:

„Śmierć Muammara Kaddafiego to silny sygnał wysłany do innych w tym regionie, że grzechy groteskowych dyktatorów w końcu ich dogonią.”

Mówiąc to, Clegg odszedł od oryginalnego uzasadnienia ataku na Libię, podawanego przez rząd brytyjski – interwencji humanitarnej – i jasno dał do zrozumienia prawdziwy powód 8 miesięcznych bombardowań Libii, jej narodu i ich wolności – nagi, krwawy imperializm, rozpoczęte zupełnie przypadkiem w 8. rocznicę nielegalnej inwazji na Irak w 2003 roku.

Na ostatnie (oburzające) słowo głos oddaję dobrze znanemu wzorowi cnót, Hilary Clinton:


Przekład: PRACowniA

Advertisements

1 komentarz »

  1. Zarówno Irak. jak i Libia zostały zaatakowane w żydowski dzień zemsty – Swięto Purim. Kaddafi ośmielił się ujawnić i powiązać śmierć JF Keneddiego z kontrolą izraelskiej instalacji nukleatnej.

    Komentarz - autor: ja — 25 października 2011 @ 19:39


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: