PRACowniA

2 października 2011

MIVILUDES: Francuscy łowcy czarownic

CAP-LC
5 grudnia 2010 09:04 CST
SOTT.net: MIVILUDES: Some Truth and Lies in France’s witch-hunt against ‚subversives’
MIVILUDES. Prawda i kłamstwa we francuskim polowaniu na czarownice wymierzonym przeciwko „wywrotowcom”

Cult

MIVILUDES (Mission Interministérielle de VIgilance et de LUtte contre les DÉrives) jest francuską agencją rządową mającą za zadanie szykanowanie – i podawanie do sądu – grup, które według niej „lubią inne idee niż powszechnie uznawane przez społeczeństwo”. A kto decyduje o tym, które idee są, a które nie są „powszechnie uznawane przez społeczeństwo”? Oczywiście MIVILUDES…

Pełny transkrypt:

Rządowa agencja MIVILUDES jest we Francji oficjalnie odpowiedzialna za zwalczanie nadużyć ze strony sekt. Francuskie represje z inicjatywy MIVILUDES wobec nowych ruchów religijnych są  regularnie krytykowane na arenie międzynarodowej. Jednakże MIVILUDES deklaruje przestrzeganie standardów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jak jest naprawdę?

KŁAMSTWO: MIVILUDES twierdzi, że nie korzysta z listy sekt

Georges Fenech – przewodniczący MIVILUDES, maj 2009:

„Nie, nie ma takiej listy, nie spodziewajcie się, że stworzymy listę sekt, to nie nasze zmartwienie, to nie mieści się w ramach naszych kompetencji.”

FAKTY: (sekta = synonim kultu)

Georges Fenech osobiście opowiadał się przy różnych okazjach za zaktualizowaniem listy sekt działających we Francji, z uwagi na fakt, że ta pochodząca z roku 1995 nie była już wystarczająca. Kilka przykładów:

– Wywiad z Georges Fenechem w Le Figaro z dnia 19.05.2009:

„Musi powstać nowa lista ruchów sekciarskich”

„to kwestia sporządzenia listy ruchów oddających się sekciarskim nadużyciom”

– Następujące stwierdzenia świadczą o tym, że taka lista już jest ulubionym narzędziem w rękach MIVILUDES:

„jestem jej zwolennikiem, gdyż wynika ona z realnej potrzeby informacji”

„obecnie jest ona narzędziem wykorzystywanym wewnętrznie”

W grudniu 2009 przewodniczący MIVILUDES zaprosił wybranych urzędników do konsultacji referencyjnej listy ruchów sekciarskich

„Referencyjny” oznacza zbiór danych ineksowanych w podziale na różne kryteria. Jest to więc lista ruchów skojarzonych z danymi na temat każdego z nich.

Odmówiono dostępu do tych danych organizacjom, których one dotyczą, uniemożliwiając im w jakikolwiek sposób skorygowanie fałszywych danych. Jak powstają takie zbiory danych? Ze skarg i zeznań ludzi nieaprobujących wyborów religijnych członków swojej najbliższej rodziny i krewnych.

Referencyjny = Lista + Teczki + Tajne + Potępienie

Grudzień 2009, Courrier des Maires:

„Przewodniczący MIVILUDES zachęca przedstawicieli lokalnych samorządów do skontaktowania się z placówkami MIVILUDES w celu uzyskania informacji i wskazówek. MIVILUDES dysponuje referencyjną listą ruchów sekciarskich.”

Referencyjna lista ruchów sekciarskich

Grudzień 2009,  The Gazette des Comunes:

– …myślę, że byłby pan do tego skłonny, chodzi mi o to, że dużo pan mówił o „referencyjnej” identyfikacji sekciarskich ruchów we Francji. Czy wybrani przedstawiciele samorządów mają dostęp do tych danych?

– Oczywiście, to zostało sporządzone dla nich. Dla władz i lokalnych samorządów

Całkiem niedawno Catherine Picard, członek komisji Orientation Council organizacji MIVILUDES i prezes antysekciarskiego związku UNADFI, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy potwierdziła, że korzysta z listy sekt przy podejmowaniu działań antysekciarskich.

14 października 2010 r., telewizyjne dyskusje parlamentarne:

– Fakt, że ta lista, założona w 1995 r. i wycofana w roku 2005….
– (Catherine Picard) Nie została wycofana. Nie można wycofać raportu parlamentarnego
– Istnieją kontrowersje związane z planem stworzenia nowej listy ruchów sekciarskich, co pozwoliło dowiedzieć się, kto…
– Ponieważ pani myśli, że nie robimy takiej listy…

Czarna lista. Tendencyjny raport

Jak tworzy się taką listę? Opierając się na doniesieniach osób niezadowolonych z wyborów religijnych swojego potomstwa, krewnych itd:

Georges Fenech, w wywiadzie dla Liberation z 3 lipca 2009 r.:

„Konstruujemy ją w oparciu o napływające skargi oraz doniesienia o ruchach.”

Kłamstwo: MIVILUDES utrzymuje, że nie atakuje doktryn religijnych ani przekonań.

Fakty:

W raporcie MIVILUDES z 2008 r. napisano:

„Państwo musi zareagować represjami, gdy pojawiają się pewne elementy:

Ktoś – lub kilku ludzi – zaczyna popierać idee, które nie są powszechne i ogólnie uznane przez społeczeństwo.”

Represje za „odmienne” idee

W swoim raporcie z roku 2008, „Sprawiedliwość przed nadużyciami sekt”, Georges Fenech cytuje psychologa twierdzącego:

„Trudniej jest chronić dziecko przed wierzeniami jego rodziców niż przed maltretowaniem fizycznym, czy też ich kazirodczą seksualnością.”

Ochronić przed wiarą…

Wierzenia rodziców = niebezpieczeństwo dla dzieci

26 listopada 2009 podczas pierwszego seminarium MIVILUDES w Lyońskiej magistraturze, Jean-Marie Bockel, Sekretarz Stanu Ministerstwa Sprawiedliwości, stwierdził:

„Zjawisko sekt powinno być rozumiane jako patologia wiary z uwagi na dziwactwo i wypaczone wierzenia”

Sekta = patologia wiary

Dalej, w wywiadzie dla Liberation z 3 lipca 2009 r., Georges Fenech w bezpośredni sposób atakuje wierzenia Świadków Jehowy:

Dziennikarz: „W zeszłym tygodniu Świadkowie Jehowy zorganizowali we Francji swoje międzynarodowe sympozjum. Czy te kryteria odnoszą się również do nich?”

Georges Fenech: „Przedmiotem naszej troski jest również edukacja dzieci. Nie są one źle traktowane, są zadbane i w przeciwieństwie do bardziej hermetycznych społeczności uczęszczają do państwowych szkół, ale mówi się im, że to czego uczą się w szkole nie jest prawdą. W ten sposób powstaje wewnętrzny odłam dzieci wyobcowanych ze społeczności szkolnej. Nie uczestniczą one w życiu społecznym, ponieważ nie mogą brać udziału w przyjęciach urodzinowych ani świętować Bożego Narodzenia.”

Odmienne wierzenia = Represje ze strony MIVILUDES

W raporcie z 2009 roku, skierowanym do premiera, zaleca się sędziom rodzinnym, by przyznawali prawa do dzieci rodzicom nie będącym wyznawcami „sekt”, nawet jeśli dzieci mają się dobrze i są szczęśliwe w domu rodzica będącego odszczepieńcem:

„Jeśli tego typu ryzyko zostanie ustalone, rozwiązaniem jest ochrona dzieci, szczególnie nastolatków przed jednostronnym spojrzeniem na świat, poprzez powierzenie opieki rodzicowi nie będącemu wyznawcą sekty, po to by dziecko było otwarte na inne rzeczywistości. Nawet jeśli dziecko ma się dobrze i jest szczęśliwe pod opieką rodzica wyznawcy sekty, ma dobre wyniki w szkole i na nic się nie skarży.”

Odebrać prawo do opieki nad dziećmi rodzicom posiadającym odmienne wierzenia?

Czyż oni nie atakują wiary?

Kłamstwo: MIVILUDES utrzymuje, że nie atakuje ruchów samych w sobie, lecz ich możliwe nadużycia

Fakty:

W rzeczywistości, według MIVILUDES przynależność do ruchu religijnego, określanego przez nich mianem sekty, już jest nadużyciem sekciarskim. Przynależność usprawiedliwia interwencję:

„Przynależność do ruchu sekciarskiego sama w sobie jest już formą znęcania się” – w wywiadzie z Catherine Picard zamieszczonego w Liberation z 14 października 2010 r.„Są dwa rodzaje nieletnich: ci urodzeni w rodzinach sekciarskich, którzy nie mają żadnego wyboru i idą w ślady rodziców, i ci, którzy stają się ofiarami ruchów…

Ruchów!

…które zwabiają ich do uczestnictwa. Prawdziwym problemem są ci pozostający pod opieką rodziców.”

Georges Fenech w RTL Radio – Październik 2010:

„Mamy tu do czynienia z trzema rodzajami sytuacji; najbardziej bolesna jest gdy rodzice należą do jakiejś społeczności”

Społeczności!

Georges Fenech w Radio Vatican – Październik 2010:

„Zaobserwowaliśmy, że wiele dzieci i nastolatków jest usidlonych w sekciarskich organizacjach,

sekciarskie organizacje = odmienne wierzenia

ponieważ należą do nich ich rodzice. Powstała więc konieczność zapewnienia  w terenie zawodowych opiekunów, wyposażonych w skuteczne narzędzie. Zgodnie z naszymi szacunkami, istnieje 500 do 600 ruchów…

Ruchów!

…które sprawiają problemy.”

14 października 2010 r., Georges Fenech opublikował w MIVILUDES przewodnik pt. „Ochrona nieletnich przed nadużyciami sekciarskimi”.

Odnieśmy to do międzynarodowych standardów wolności religijnej.

Deklaracja ONZ z 25 listopada 1981:

„Rodzice dziecka, lub jeśli dotyczy, jego prawni opiekunowie, mają prawo do organizowania życia w rodzinie zgodnie ze swoją religią lub przekonaniami, a także do przekazywania zasad moralnych, zgodnie z którymi ich zdaniem dziecko winno być wychowywane.”

Europejska Konwencja Praw Człowieka Artykuł 2, punkt 1:

„W odniesieniu do wszelkich spodziewanych funkcji związanych z edukacją i nauczaniem, Państwo będzie respektować prawo rodziców do zapewnienia edukacji i nauczania będącymi w zgodzie z ich własnymi przekonaniami religijnymi i filozoficznymi”.

Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych:

„Państwa przystępujące do obecnego Paktu deklarują poszanowanie wolności rodziców i, jeśli dotyczy, prawnych opiekunów do zapewnienia edukacji religijnej i moralnej w zgodzie z ich własnymi przekonaniami.”

Pomimo tego, ostatni raport MIVILUDES zachęca do zgłaszania informacji o dzieciach, których rodzice należą do ruchów religijnych albo mają przekonania zaliczane przez MIVILUDES do sekciarskich.

Według MIVILUDES, takie zgłoszenie oraz taka interwencja państwa w życie rodziny powinny nastąpić nawet jeśli nie ma widocznego zagrożenia dla dziecka.

Journal du Dimanche z 14 października 2010 r.

„George Fenech podkreśla konieczny obowiązek zawodowców, by interweniowali w celu odsunięcia nieletnich od niebezpieczeństwa tak szybko jak tylko się da.[…]

Przewodnik wskazuje kilka sytuacji, w jakich dziecko może doświadczyć sekciarskich nadużyć: gdy rodzice są już wyznawcami, jeśli omami je odmienna dogmatyka, a nawet gdy takie jest podejrzenie psychologa”

Represje z powodu jakichkolwiek odmiennych dogmatów

George Fenech w wywiadzie dla „Le Figaro” z 13 października 2010 roku:

„Wielu nie jest w stanie rozpoznać cierpień psychicznych. Boją się naruszyć wolność, szczególnie sumienia lub przekonań, poprzez penetrację sfery prywatnej. Ten oto przewodnik przełamuje to tabu (!) i budzi świadomość ludzi. Posiadający władzę mają obowiązek interwencji w razie najmniejszych wątpliwości. (!!)

Wolność przekonań = tabu, które musi zostać obalone

Wątpliwości => obowiązek interwencji

Poniższe słowa pochodzą bezpośrednio z opublikowanego w 2010 r. raportu MIVILUDES:

„Tak więc nie można oceniać dziecka w oderwaniu od jego rodziny i jego najbliższego otoczenia. Biorąc to pod uwagę, jeśli chodzi o zachowania, wartości, idee i wierzenia, to świat dorosłych narzuca je dziecku, bez względu na to, czy ono chce je przejmować, czy też je odrzuca.”

„Gdy dziecko rodzi się w rodzinie, w której rodzice są wyznawcami (sekty), lub stają się nimi w czasie jego dzieciństwa,

Rodzice wyznawcami

dziecko odnajduje się w „kąpieli” ich praktyk i wierzeń,

Wierzeń!

a tym samym przywyka do zachowań rodziców w prawie naturalny sposób, początkowo przez naśladownictwo, później z przekonania. Taka sytuacja może prowadzić do symbolicznego lub skutecznego uwięzienia w rodzinie.”

Prawo rodziców do wychowywania swoich dzieci zgodnie z własną wiarą = uwięzienie w rodzinie

„Sytuacje zagrożenia młodocianych nie ograniczają się jedynie do ujawnionych przypadków znęcania się, a sugeruje wzięcie pod uwagę potencjalnego ryzyka w ramach koniecznego przeciwdziałania.”

Interwencja pomimo braku przesłanek lub dowodów

Przykłady przesłanek wskazujących na problematyczną rolę sekty:

„Rodzina należąca do elitarnej, zamkniętej organizacji wymagającej dużego osobistego zaangażowania stanowi również wskazówkę co do ryzyka, które należy wziąć pod uwagę.”

Przynależność do grupy = sekciarskie nadużycie

„Czynniki zwiększonego ryzyka:

  • Czy obydwoje rodziców to wyznawcy?
  • Czy inni członkowie rodziny należą do ruchu?”

Przynależność do grupy = sekciarskie nadużycie

MIVILUDES doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, iż jej zalecenia naruszają międzynarodowe, jak również europejskie normy prawne, dotyczące wolności religijnej.

Radzi sędziom oraz osobom decydującym o losach dzieci, by ukrywali fakt, że przyczyną interwencji jest przynależność rodziców do jakiegoś ruchu.

Raport MIVILUDES z 2010 r. „Nieletni wbec nadużyć sekt”:

Nie należy określać sytuacji dziecka, ani aspektów z tym związanych, jako „sekciarskie”, ani powoływać się na przynależność do sekty w celu usprawiedliwienia działań socjalnych lub administracyjnych. Używanie określeń takich jak sekta, sekciarski nie jest właściwe, w każdym przypadku należy być ostrożnym i wyważonym, by uniknąć utrudnień w trakcie planowanej akcji i znalezienia się w niedogodnej pozycji względem władz administracyjnych.”

„Nawet jeśli to co mówisz jest dobrze udokumentowane, ponieważ wiadomo, że niektóre nauczania są bardziej elitarne i wymagające niż inne, jeśli chodzi o zbawienie, nawrócenie się i nawracanie. W przypadku odwołania takie stwierdzenia będą atakowane na bazie postanowień Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.”

Ukrywanie działań przed europejskimi instytucjami…

Georges Fenech i dzieci

Georges Fenech: Wychowawcza obecność wychowawcy ma na celu wydostanie dziecka z sekty i umieszczenie go we właściwej instytucji lub rodzinie, nie możemy przecież pozostawić tych dzieci…

Dziennikarz: Posunąłby się pan aż tak daleko?

Georges Fenech: Oczywiście. Obecnie zjawisko sekt dotyka we Francji 20 tysięcy dzieci.

„Oznacza to przede wszystkim, że zjawisko to dotyka około 80 tysięcy dzieci.”

„Szacuje się, że we Francji rodzice 60 tysięcy dzieci należą do sekt, co jest prawdziwym zagrożeniem”

„Około 20 tysięcy dzieci”

„80 tysięcy dzieci”

„60 tysięcy dzieci”

„No przecież rodzice nie są właścicielami swoich dzieci!”

20.000

80.000

60.000

Ile tylko chcecie…

Jak MIVILUDES usprawiedliwia wydawanie zaleceń stojących w sprzeczności z prawami człowieka? Propaguje olbrzymie liczby dotyczące rzekomych nadużyć sekciarskich we Francji.

Georges Fenech w Radio Watykan – październik 2010:

„Źródła, na które się powołujemy, sugerują, że do 10 mln Francuzów przy takiej czy innej okazji było zachęcanych do uczestnictwa lub stało się ofiarami organizacji sekciarskich.”

Od 2006 r. MIVILUDES utrzymuje, że 60 tysięcy dzieci jest ofiarami nadużyć sekt

50 000 dzieci pod wpływem sekt

jednakże MIVILUDES nigdy nie podało źródeł liczb, które przedtawia. Georges Fenech otrzymał prawdziwe dane wielokrotnie.

Sekty: zagrożonych jest ponad 50 000 młodych ludzi

Niedawno Ministerstwo Młodych w Akcie Solidarności Przeciwko Ubóstwu było przesłuchiwane w tej sprawie przez członka parlamentu. Udzielone odpowiedzi wskazywały, że w 2009 roku nie było ŻADNYCH doniesień o nadużyciach ze strony sekt.

Zgromadzenie Narodowe, 9 marca 2010 r. Odpowiedź ze strony kierownictwa Młodych:

„Na szczeblu lokalnym, nasz wydział koordynuje prewencyjną sieć zajmującą się zgłaszaniem wszelkich zagrożeń związanych z nadużyciami sekt. W 2009 nie wpłynęło do nas żadne tego typu doniesienie.”

Liczba nadużyć sekt wobec młodzieży = 0

Już w roku 2006, gdy zwołał on posiedzenie komitetu w sprawie domniemanego sekciarskiego problemu u dzieci, otrzymał wszystkie potrzebne dane liczbowe od przedstawicieli różnych ministerstw i instytucji. Przesłuchania były rejestrowane, dzięki czemu można się przekonać. jakie odpowiedzi były podawane przez przedstawicieli różnych podmiotów:

Didier Leschi – Przewodniczący Biura ds. kultu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych:

„W związku z niniejszym przesłuchaniem, uznałem za konieczne zasięgnąć informacji z Prefektur w różnych rejonach dotyczących oceny incydentów związanych z transfuzją krwi na przestrzeni ostatnich trzech lat. Zgodnie z otrzymanymi informacjami, mamy do czynienia z niewielką ilością incydentów, często zażegnanymi dzięki rozmowie. Nie miały miejsca incydenty dotyczące dzieci ani zagrożenie życia.”

Jean-Yves Dupuis, Inspektor Generalny, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Badań:

„W ubiegłym roku szkolnym uzyskaliśmy od inspektorów i dziekanów raporty w 19 tysiącach spraw, które oskarżyciel publiczny mógłby uznać za zagrożenie z różnych powodów: fizycznych, moralnych, etc. Gdy pytaliśmy inspektorów akademickich o dzieci zagrożone sekciarskimi ruchami, otrzymaliśmy informację o ośmiu takich przypadkach.”

„Słowa o wielkiej dla nas wadze, liczby, które jedynie mogą obudzić nasze obawy, a które zwróciły waszą i naszą uwagę. Na 19 tysięcy doniesień, złożonych w biurach oskarżycieli, o zagrożonych dzieciach mamy tę nieznaczną liczbę, twierdzi pan, że tylko osiem dotyczyło ruchów sekciarskich. Stąd też mamy prawo zadać pytania.”

Etienne Madrange, Przewodniczący Młodzieży i Popularyzacji Nauki, Ministerstwo młodzieży, sportu i życia społecznego:

„Statystycznie rzecz biorąc, dociera do nas bardzo niewiele informacji o nieletnich.”

„Statystycznie w ciągu trzech ostatnich lat, tj. od czasu gdy zająłem to stanowisko, nie było ANI JEDNEGO PRZYPADKU, na przykładzie którego można by wykazać, że miało miejsce zagrożenie nieletnich.”

Madame Sanci, Ochrona młodzieży, Ministerstwo Sprawiedliwości:

„Przepytywaliśmy również Sędziego ds. nieletnich w celu zrozumienia statystycznego udziału problemów stwarzanych przez sekty w pracy sędziów i wychowawców. To prawda, że problem ten jest całkowicie marginalny w porównaniu z całą resztą problemów związanych z nieletnimi, którymi zajmuje się nasz wydział.”

Francoise LE BIHAN, deputowana, przewodnicząca Służb dla Francuzów za granicą:

„Przyjrzałam się zakresowi tego co może was dzisiaj tutaj zainteresować. Znalazłam dwa przypadki, jeden z nagłówków gazet, chyba więc możemy ujawnić nazwisko, bo pojawiło się we wszystkich gazetach. To przypadek pani Gettilffe i jej dzieci w Kanadzie, a drugi przypadek, pominę tutaj nazwisko, to przypadek ojca, który widział, jak jego dzieci wyjeżdżają do Szwajcarii. To są te dwie toczące się sprawy, które można powiązać z sektami. Co więcej, powiązanie to nie leży w naszych kompetencjach. Nie naszym zadaniem – Wydziału ds. Francuzów zagranicą – jest decydowanie, czy jest to kwestia sekty, czy nie.”

– (GF) Wydział nie zajmował się sprawami rozwodzących się rodziców, których dzieci zabierane są zagranicę?
– Owszem, zajmujemy się tym, ale z tego co nam wiadomo, chodzi jedynie o te dwa przypadki, które przed chwilą przytoczyłam.
– (GF) Nic więcej poza tymi dwoma przypadkami?
– Nic, jeśli chodzi o nadużycia sekt wobec nieletnich.

Teraz już wiesz…

Przekład: PRACowniA

Nie sądźcie, że MIVILUDES i FECRIS upatrzyli sobie wyłącznie ruchy religijne. Z równym, jeśli nie większym upodobaniem prześladują bioterapeutów, homeopatów, i wszelkich innych przedstawicieli alternatywnej medycyny. a także niezależnych rolników i hodowców, oraz w zasadzie wszystkich „odmieńców”, którym podobają się nieco inne idee niż reszcie lojalnego społeczeństwa. Nietrudno się domyślić, jakie koncerny i organizacje stoją za współczesnym polowaniem na czarownice.

Advertisements

4 komentarze »

  1. Teraz już wiem…
    Gdyby sprawa nie była tak diabelsko poważna, można by pomyśleć, że mamy do czynienia z nowym scenariuszem do latającego cyrku z „Monty Pythonem”.
    Ku pamięci:

    Komentarz - autor: Mariam — 2 października 2011 @ 21:37

  2. Wiesz, na dobrą sprawę „sprawa wygląda diabelsko poważnie” od pary tysięcy lat, tylko że nie zawsze czujemy ten oddech na swoich plecach. Dobry moment na odświeżenie sobie mądrości don Juana, jak wojownik powinien podchodzić do małych tyranów. I dzięki za Monty Phytona! 🙂

    Komentarz - autor: iza — 2 października 2011 @ 23:48

  3. Jejku!
    Przyciągnęliśmy uwagę stowarzyszenia Pax Liturgique, które wpisało Pracownię na swoją listę mailową (czy jakkolwiek się to nazywa). Dostaliśmy właśnie list o żałosnej sytuacji francuskich diecezji. A tak się zaczyna:

    Viviers, czyli portret pewnej francuskiej diecezji pozbawionej motu proprio

    Francuskie wydanie naszego listu od pierwszych dni lata publikuje serię artykułów poświęconych pięciu francuskim diecezjom, w których motu proprio Summorum Pontificum nie jest stosowane. Jedną z nich jest diecezja Viviers. Znajduje się w tak karykaturalnej sytuacji, że na jej podstawie wiele można wywnioskować o sytuacji posoborowego katolicyzmu w krajach europejskich.

    Diecezja Viviers według podziału administracyjnego to departament Ardèche, ciągnący się wzdłuż Rodanu, na południe od Lyonu. Jest jedną z rzadkich diecezji Francji metropolitalnej, gdzie nijak nie można uświadczyć liturgii tradycyjnej, ponieważ nie ma tam nawet Bractwa świętego Piusa X. A przecież istnieje zapotrzebowanie na formę nadzwyczajną i J.E. Blondel, będący od 2000 roku biskupem Viviers, ma tę świadomość.

    Komentarz - autor: iza — 3 października 2011 @ 20:21

  4. czy to nie jest „niewinna” prowokacja ???

    Komentarz - autor: piotr — 4 października 2011 @ 19:25


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: