PRACowniA

29 Sierpień 2011

Wyobraźnia i jej wpływ na twoją rzeczywistość

Filed under: Psychologia — alterego @ 11:52
Tags: , , , , ,

Sandra L. Brown
Safe Relationships Magazine
Fantasy and its Effect on Your Reality
8 listopada 2010

Dwa tygodnie temu rozmawialiśmy o sile zaprzeczenia, które jest mechanizmem obronnym.

Przez następnych kilka tygodni będę omawiać różne mechanizmy obronne, jakie są przez was stosowane i które w rzeczywistości tylko powiększają wasze emocjonalne cierpienie. Chodzi o to, że już wystarczająco cierpicie z powodu patologicznych związków miłosnych i ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujecie, jest to, by wasza własna psychika działała przeciwko wam. Dziś będziemy rozmawiać o „fantazjowaniu” i w jaki sposób może ono pogrywać sobie z twoim umysłem i skutkować bólem emocjonalnym.

Eckart Tolle powiedział: „Emocjonalne cierpienie powstaje w momencie, kiedy nie akceptujemy aktualnego stanu rzeczy”.

Kobiety, które znajdują się w związkach z osobami patologicznymi, charakteryzują się silną skłonnością do „fantazjowania”. Fantazjowanie to nie tylko myślenie życzeniowe. Fantazjowanie ma również w sobie inne komponenty, które wpływają na twoje życie tu i teraz.

Fantazjowanie często wiąże się z przyszłością i w pewien sposób z przeszłością. Oto jak: Kobiety często pozostają w patologicznych związkach, ponieważ ogarnia je panika lub strach przed porzuceniem, kiedy one same, bądź patologiczny partner, próbują zakończyć związek. Kończy się na tym, że z powodu owych uczuć strachu/paniki/porzucenia kobieta albo odnawia kontakt, albo pozwala na jego odnowienie.

Opuszczenie jest uczuciem z wczesnego dzieciństwa. Z technicznego punktu widzenia – jako dorośli – nie czujemy się  „opuszczeni” ani nie można nas opuścić (chyba że ktoś jest na przykład osobą zależną w sensie medycznej kwalifikacji). Dorosły człowiek nie może czuć się opuszczony, ponieważ nie można opuścić zdrowego umysłowo dorosłego osobnika w taki sposób, w jaki można to zrobić, kiedy jest dzieckiem. Uczucie, o którym mowa, pochodzi z wczesnego dzieciństwa i zazwyczaj powiązane jest z okresem opuszczenia przez jakiegoś dorosłego bądź rodzica. Jest to uczucie typu regresji wieku – coś, co wciąga cię z powrotem w stan emocjonalny z dzieciństwa bądź bardzo wczesnej młodości.

Uczucie „kończenia się” związku z mężczyzną często podświadomie przywołuje uczucia opuszczenia z dzieciństwa. Są to skojarzenia z przeszłości i przeradzają się one w fantazję, że odbywa się to wciąż od nowa, mimo że w rzeczywistości wcale tak nie jest. Poprzedni mężczyzna, który faktycznie cię opuścił, kiedy byłaś dzieckiem (na przykład), to nie to samo, co odejście osoby patologicznej z twego dorosłego życia.

Jednak w głębi to dziecięce uczucie jest tak silne, że jest jak „dziura w duszy”. Fantazja, że TO jest tym samym co TAMTO, przejmuje kontrolę i wskutek paniki wracasz do niego albo zgadzasz się na jego powrót.

Fantazje zwracają się również ku przyszłości. Bajki są fantazjami i opierają się na [schemacie] „pewnego razu… długo i szczęśliwie”, czyli same dobre rzeczy, jakie „mogłyby” wydarzyć się w przyszłości.

Kobiety pozostają w związkach z osobnikami patologicznymi opierając się na  „fantazjach o prawdopodobnej przyszłości” – „on może przestać zachowywać się patologicznie”, „może mnie poślubi”, „może przestanie zdradzać”, „może mówić prawdę”. Fantazje na temat szans są bardzo podobne do hazardu… stawianie na przyszłość, która najprawdopodobniej się nie urzeczywistni w wypadku patologicznego partnera.

Dlaczego? Ponieważ patologia to niezdolność do zmiany i utrzymania zmiany, niezdolność do rozwoju w jakikolwiek znaczący sposób oraz niezdolność zobaczenia, jak własne zachowanie odbija się na innych.

Kolejnym czynnikiem, który trzyma kobiety w patologicznych związkach, jest „projekcja fantazji”. Innymi słowy, fantazjują, że on będzie szczęśliwy z NASTĘPNĄ kobietą i jej dostaną się wszystkie jego dobre cechy i żadne złe. To też fantazja… że jego patologiczna natura jakimś cudem nie dotknie JEJ w sposób, w jaki dotknęła ciebie. (Nie da się włączać i wyłączać patologii jak można to robić ze światłem przy pomocy przełącznika!)

Trochę informacji: Kontakt z patologią dotyka KAŻDEGO TAK SAMO!! (Chyba że ona również jest osobą patologiczną, ale kogo wtedy obchodzi, że jest on w związku wartym tyle co show Jerry’ego Springera?)

  • Kobiety wyobrażają sobie, że to uczucie „porzucenia” wpłynie na nie w taki sam sposób, w jaki wpłynęło na nie w dzieciństwie. (Tak dla twojej informacji – tak się nie stanie)
  • Kobiety wyobrażają sobie, że on, będąc z nimi, będzie inny. Jeśli jest on naprawdę osobą patologiczną, to jest to w nim zaprogramowane. To JEST w jego DNA.
  • Kobiety fantazjują, że w przyszłości będzie on szczęśliwy i że coś je ominie. Jeśli jest on naprawdę osobą patologiczną, jego wzorce zachowania nie zmieniają się.

Fantazja to nie „tu i teraz”. To brak obecności w prawdziwym życiu, które dzieje się w tej chwili . To myślenie w stylu „gdzieś tam”. Wróć do tego, co jest prawdziwe teraz. Wypisz tutaj 5 najbardziej prawdziwych rzeczy na jego temat:

1. …

2. …

3. …

4. …

5. …

A teraz cofnij się, wyjdź poza te uczucia z dzieciństwa i spójrz na listę oczami osoby dorosłej. Nie możesz być porzucona jako dorosły, ponieważ gdziekolwiek się udasz, jesteś wszystkim, czego potrzebujesz jako dorosły człowiek. Nie masz potrzeby zależności, jaką miałaś w dzieciństwie. Być opuszczoną to być zależną ot tego, kto opuszcza. Dorośli nie są zależni.

Twoje prawdziwe życie toczy się właśnie TERAZ, podczas gdy ty pogrążona jesteś w myślach o jego teatrzyku i patologicznej intrydze. OMIJA cię prawdziwe życie, które dzieje się teraz!  Dramat, obsesja i natrętne myśli to zazwyczaj fantazje – o przeszłości albo teraźniejszości. Na pewno nie dotyczą chwili obecnej i tego, co dzieje się teraz. Spędzasz tyle czasu na fantazjowaniu, że pewnie zaniedbujesz swoje – a być może i  swoich dzieci i przyjaciół – zdrowie, samopoczucie i szczęście. Wyobraźnia podpowiada ci „jeszcze troszkę czasu i on na pewno wszystko zrozumie i będę miała życie, jakiego naprawdę pragnę”.

Twoje życie toczy się teraz – nie w przeszłości ani gdzieś tam, w przyszłości.

Advertisements

5 komentarzy »

  1. Autorka z lubością powtarza „kobiety w patologicznym związku”. Czyli patologia to domena mężczyzn? Takie stwierdzenie to psychopatia. Patologiczne bywają kobiety i bywają patologiczni mężczyźni. Np. zdrada wymaga co najmniej dwojga patologicznych osobnikow. Zdradzają kobiety i mężczyźni wg prawdopodobieństwa 50/50. „O czym świadczą wyniki badań o ojcowstwie dzieci w małżeństwie?
    Badania przeprowadzone pod kierunkim pofesor Hanny Brycz z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej w Sopocie dowodzą, że 20-50 procent populacji dopuściło się zdrady.
    Trudno jednoznacznie ocenić skalę tego zjawiska, przede wszystkim ze względu na jego dyskretny charakter. Jak donosi jednak serwis dziennik.pl – szacuje się, że co dziesiąte dziecko może pochodzić z nieprawego łoża.”(http://www.mamazone.pl/artykuly/mamy-glos/newsy/2010/co-dziesiate-dziecko-jest-owocem-zdrady/wersja-artykul-do-druku.aspx)

    Tezy o patologi są fałszywe, to i może pozostała część artykułu nie jest prawdziwa?

    Komentarz - autor: zaret — 30 Sierpień 2011 @ 21:11

  2. @zaret

    Autorka z lubością powtarza „kobiety w patologicznym związku”. Czyli patologia to domena mężczyzn?

    Nie. „Czyli” autorka pisze o kobietach w patologicznych związkach. Nie pisze o mężczyznach w patologicznych związkach, ale nie pisze również o pogodzie, Palestynie, alpinistach i rybach głębinowych.

    Np. zdrada wymaga co najmniej dwojga patologicznych osobnikow.

    Bzdura.

    Tezy o patologi są fałszywe, to i może pozostała część artykułu nie jest prawdziwa?

    Nie uważam, żeby były fałszywe, ale jeśli potrafisz tę fałszywość wykazać, zapraszam do przedstawienia dowodów.

    Poza tym, popełniasz tu analogiczny błąd w rozumowaniu jak powyżej, wykazując brak podstawowej wiedzy i umiejętności posługiwania się logiką w najlepszym razie, a złą wolę, manipulację i patologię – w najgorszym.

    Popełniasz również błąd, nisko oceniając nasze – prowadzących ten blog oraz naszych Czytelników – umiejętności rozpoznania manipulacji.

    Komentarz - autor: iza — 31 Sierpień 2011 @ 10:48

  3. Pewnie popełniam błąd, bo Ty tak uważasz. Nie oceniam nisko prowadzących ten blog. Palestyńczycy są mi równie bliscy/dalecy jak i kobiety w patologicznych zwiazkach. Co d mężczyzn w takich związkach trudno coś powiedzieć bo nikt o nich tu nie pisze. Rozumowanie moje opiera się na sposobie rozumowania Autorki. A dane wziąłęm też z www. Nie mam złej woli. Tak uważam i zadałem pytanie. Jakie pytanie taka odpowiedź.

    Komentarz - autor: teraz — 2 Wrzesień 2011 @ 22:42

  4. I jeszcze na koniec:)
    Przepraszam, że ośmieliłem się przeczytać. I mieć swoje niesłuszne, manipulacyjne, wykazujące brak podstawowej wiedzy i umiejętności posługiwania się logiką w najlepszym razie, a złą wolę, manipulację i patologię – w najgorszym – zdanie.
    Poza tym jest OK. Jak wszędzie. Pozdrawiam.

    Komentarz - autor: zaret — 2 Wrzesień 2011 @ 22:53

  5. @iza

    „Poza tym, popełniasz tu analogiczny błąd w rozumowaniu jak powyżej, wykazując brak podstawowej wiedzy i umiejętności posługiwania się logiką w najlepszym razie, a złą wolę, manipulację i patologię – w najgorszym.”

    To nie do mnie, ale po przeczytaniu czegoś takiego zrobiło się nieprzyjemnie.
    Jakoś w poście Zareta nie widzę ani złej woli ani przejawów patologii. Czy każdy, kto polemizuje z publikowanymi tutaj materiałami, ma inne niż Ty poglądy, a może po prostu się myli, bo nie wie tego, co Ty wiesz i chciałby porozmawiać, aby dowiedzieć się więcej (no bo po to tutaj chyba zagląda!), to od razu ignorant, manipulant i psychopata?
    Jesteś napastliwa i bez uzasadnienia (w każdym bądź razie tych powodów nie wyjaśniasz) przypisujesz innym intencje, których oni nie mają, kategorycznie ich osądzając – zauważyłam to nie tylko w tej dyskusji, ale i w innych Twoich wypowiedziach na tym forum. Strach się odezwać…
    Jeżeli inni tak bardzo Cię irytują, to po co tracisz swój czas, aby ich „budzić”?
    Czy agresywność, obrażanie innych i generowanie złych emocji komukolwiek pomaga w dochodzeniu do prawdy?

    Cytat z artykułu:
    „patologia to niezdolność do zmiany i utrzymania zmiany, niezdolność do rozwoju w jakikolwiek znaczący sposób oraz niezdolność zobaczenia, jak własne zachowanie odbija się na innych”.
    No właśnie – a czy Ty dostrzegasz, jak Twoje zachowanie odbija się na innych? Mam wątpliwości.

    Domyślam się że, jako propagatorka przekazu Kasjopean, na który tak często się powołujesz, uważasz siebie za 100% kandydatkę do bycia STO w 4D – ale jak można pogodzić agresję, uprzedzenia i niechęć do bliźnich, no i to nieskrywane poczucie wyższości, jako osoby „oświeconej” w stosunku do „śpiącej ciemnoty”, z tą niewątpliwie szlachetną ideą STO, czyli Służenia Innym?

    Komentarz - autor: mruffka — 2 Październik 2011 @ 10:46


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: