PRACowniA

10 sierpnia 2011

Where The Rubber Hits The Road

Joe Quinn
JoeQuinn.net
Where The Rubber Hits The Road
10 sierpnia 2011 10:00 CDT

Londyn w ogniu

Nie chcę powiedzieć, że już to mówiłem, a jednak zrobiłem to. No dobra, może nie mówiłem WAM, ale w ostatnich latach wystarczająco często mówiłem, że ​​jedną z korzyści płynacych z brytyjskiej okupacji sześciu hrabstw Ulsteru była możliwość trenowania swojej piechoty w „wojnie miejskiej”, co później będzie mogło być wykorzystywane w „mainlandzie” (czyli reszcie Zjednoczonego Królestwa). W ramach tego treningu w ciągu ostatnich 30 lat XX wieku brytyjscy żołnierze i sekciarskie siły policyjne Irlandii Północnej (RUC) wypaliły tysiące „gumowych kul”, czy też plastikowych „batut round”, jak je później nazywano, w niespodziewających się niczego członków irlandzkiej społeczności. Od tych „nie-śmiertelnych” pocisków zginęło co najmniej 18 osób, w tym ośmioro dzieci, a setki innych zostały sparaliżowane, doznały uszkodzeń mózgu i straciły wzrok.

Pierwsze takie pociski wykonane były z drewna tekowego i używane w królewskiej kolonii, Hongkongu, w okresach intensywnych strajków robotniczych i antybrytyjskich protestów w 1960 roku. Te drewniane kule zostały uznane za „zbyt niebezpieczne”, by stosować je w Irlandii Północnej, wykorzystano więc twardą gumę, wcale nie mniej niebezpieczną. I tak na przykład Emma Groves, ​​irlandzka katoliczka, siedziała pewnego wieczoru  w domu, kiedy w okolicy brytyjscy żołnierze przeprowadzali akcje. Emma słuchała dość głośno odtwarzanego na gramofonie była utworu „Four Green Fields”, kiedy brytyjski żołnierz strzelił z około 10 metrów gumowym pociskiem w okno, trafiając Emmę w twarz. Została oślepiona.

© Unknown - Córka Emmy Groves, Maura, przechowuje tę gumową kulę, która oślepiła jej matkę.

Mimo że zgodnie z oficjalnymi przepisami gumowe kule powinny być wystrzeliwane z odległości co nakmniej 20 metrów i celowane w ziemię przed właściwym celem, w celu zminimalizowania obrażeń, i mierzone w dolną część ciała, w praktyce często były wystrzeliwane z bliskiej odległości w górną część ciała, w tym w głowę. W latach 1970- 1974 na ulicach Irlandii Północnej wystrzelono 55000 takich pocisków, praktycznie wszystkie przeznaczone były dla członków irlandzkiego społeczeństwa, z błahego lub zupełnie bez powodu. Pierwszą ofiarą śmiertelną był 11-letni chłopiec, zastrzelony z odległości 5-6 metrów. Jeden ze świadków powiedział, że zamiast gumowego pocisku, aby zwiększyć jego wagę i efekt, użyto dużej baterii typu D – co później stało się powszechną praktyką wśród żołnierzy i policjantów.

W 1975 roku „kulę gumową” zastąpiła „kula plastikowa” – ponoć miała być mniej niebezpieczna. W ciągu następnych 11 lat od tych delikatniejszych, życzliwszych plastikowych kul, wystrzelonych przez siły brytyjskie, zginęło 14 Irlandczyków. Przez cały ten czas policja na „mainlandzie” (reszta UK) miała zakaz używania „baton round”, we wszelkich ich odmianach, do kontroli tłumu. Może myśleli, że Irlandczycy mają grubszą skórę niż Anglicy. W 1982 roku Parlament Europejski zakazał stosowania plastikowych kul przez europejskie siły bezpieczeństwa narodowego, ale brytyjskie siły bezpieczeństwa ignorowały zakaz, gdy rzecz dotyczyła Irlandii, i dalej ich używały.

Przejdźmy do rzeczy. W odpowiedzi na niedawne oczywiste złamanie prawa i trwające przez trzy kolejne noce zamieszki, grabieże i podpalania dokonywane przez mieszkańców przedmieść Londynu, stołeczna policja brytyjska (za pośrednictwem rządu) zapowiedziała użycie przeciw Londyńczykom plastikowych kul, jeśli nie przestaną unaoczniać faktu, że życie w Wielkiej Brytanii jest o wiele mniej sympatyczne niż
to, jak się je przedstawia w serialu „Midsomer Murders” (Morderstwa w Midsomer).

Zjednoczone Królestwo, a w szczególności Londyn, długo dochodziły do takiego stanu rzeczy. Brytyjska elita polityczna i społeczna, poprzez swoją chciwość i niekompetencję, skutecznie „wyhodowała” miliony biednych, niewykształconych i sfrustrowanych Brytyjczyków. Członkowie „mniejszościowych” społeczności (czyli nie-biali) są regularnie „typowani na przestępców z powodu rasy”, wykorzystywani i prześladowani na ulicach przez policję. Nie pozostawia się im wątpliwości co do tego, że w stosunku do nich „system” nie działa tak samo. Jeśli dodamy do tego długie lata trucia przez korporacje (prawdopodobnie celowego) przy użyciu żywności zmieniającej mózg w galaretę, otrzymamy przepis na katastrofę, jaka prędzej czy później musi nastąpić. Jest to kompletne pozbawianie praw obywatelskich przy użyciu innych, bardziej ukrytych (i znacznie bardziej szkodliwych) środków.

W świetle tego, coś przykuło moją uwagę w tych ostatnich „zamieszaniach”. Zauważyłem, że podczas gdy brytyjska policja nie ma problemów z codziennym nękaniem ludzi indywidualnie, to w ciągu ostatnich kilku nocy jakby dostali rozkaz, żeby po prostu stać w pobliżu i pozwolić na swobodne grabieże i podpalenia. Tak więc, mamy do czynienia z kolejnym przykładem niekompetencji na wysokim szczeblu, a może rozgrywany jest tam zupełnie inny, bardziej podstępny plan? Coś na wzór „rozpalić ogień niepokojów społecznych wśród niektórych grup demograficznych, a następnie stanąć z boku i pozwolić, by reszta średniej i wyższej klasy »białych« była „kompletnie przerażona” antyspołecznym zachowaniem uczestników zamieszek”? Dziel i rządź, lub po prostu „podziel i narób zamieszania na całym świecie”.

Tak czy inaczej, oto krótki film, z bardzo istotnymi uwagami od człowieka, który zdaje się wiedzieć, co mówi, który to film również wywołał u mnie „kompletne przerażenie” postawą prowadzącego wywiad. Nie przegapcie beznadziejnie durnej dyskusji o „efektcie domina” prowadzonej przez dziwki medialne.


źródło: SOTT.net
przekład: PRACowniA

Reklamy

1 komentarz »

  1. wiesz, czytałam te wszystkie oficjalne rzeczy o Londynie, ale dopiero teraz i tutaj przeraziłam się naprawdę, to jest podobne do „Tęczy grawitacji” Pynchona, tej szalonej książki …
    chociaż czasy inne,

    http://performerka.blog.pl

    Komentarz - autor: signe — 11 sierpnia 2011 @ 16:09


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: