PRACowniA

14 lipca 2011

Źródłem zagrożenia terrorystycznego jest brytyjski rząd, mówi główny analityk wywiadu

Nick Kollerstrom
9.07.2011
„Source of terror threat is in UK Government, says a police Principal Intelligence Analyst” – tłum./skrót Ola Gordon. Źródło

Tony Farrell przez 12 lat pracował jako ‘główny analityk wywiadu’ dla policji w płd Yorkshire, 13-ej największej z 44 sił policyjnych w W Brytanii. Jego zadaniem było opracowywanie corocznego ‘Raportu o Zagrożeniu Terrorystycznym’.

W 2010 roku, na tydzień przed piątą rocznicą zamachu 7 VII, Tony (który nigdy wcześniej nie wątpił w rządową wersję tego wydarzenia), natknął się na witrynę ’9/11 Truth’ [Prawda o 11 IX]. Podobnie jak miliony ludzi przed nim, był zszokowany tym czego się dowiedział. Szybko zdał sobie sprawę z tego, że jest ogromna liczba dowodów w tej sprawie, ukrywana przez media.

Po przeczytaniu dostępnych, ale nie upublicznionych informacji na temat zamachu 7 VII, wywnioskował, że oficjalna wersja była ‘monstrualnym kłamstwem’. Zrozumiał, że ciężar dowodowy wskazuje na zainscenizowanie zamachu przez służby. Zadał sobie pytanie: czy istnieje ‘wewnętrzna tyrania’ gorsza od każdego zewnętrznego wroga?

Wszystkie jego dotychczasowe przekonania o ‘zagrożeniu strategicznym’ rozpadły się, i zaczął wątpić we wszelkie zagrożenia ze strony al-Kaidy i krajowych ekstremistów. Poczuł się bardzo osamotniony w szeregach policji i nie wiedział z kim może na ten temat porozmawiać. Sytuacja była tym trudniejsza, że każdego 8 VII powinien złożyć swój kolejny raport.

Tony jest chrześcijaninem. Z tej perspektywy, wydarzenia 11 IX i 7 VII mógł uważać jedynie jako wyrazy satanistycznego wymiaru dotyczącego początków tego, co każdy określał jako NWO. Uważał, że te fałszywe wydarzenia to nic innego niż operacje fałszywej flagi, dokonane w celu uzasadnienia nielegalnych i nikczemnych wojen. Przeżywał głęboki kryzys osobisty, który zakończy jego karierę.

Szóstego lipca ‘wychylił się’ i zaalarmował swojego szefa, że odkrył bardzo różniący się koncepcyjny model zagrożenia strategicznego. Wręczony szefowi raport sugerował, że kłamstwo o 11 IX implikowało ‘ogromny potencjał całkowitego zaniku zaufania, jaki powinien istnieć między rządem i społeczeństwem’, oraz ostrzegł o ‘przekroczeniu linii’, kiedy obywatele dowiedzą się, że ich rząd spiskował przeciwko nim, okłamał ich i zamordował niewinnych ludzi.

Ostrzegł również, że jeśli rzeczywiście 7 VII został ‘zaaranżowany umyślnie’, żeby pozwolić Tony’emu Blairowi stanąć ramię w ramię z Bushem w nielegalnej wojnie z Irakiem, ‘nastąpi całkowite oburzenie społeczeństwa i całkowity rozpad zaufania do rządu’.

Ostrzegł dwóch kierowników wywiadu, że skoro w raporcie wykorzystał materiały z otwartych źródeł, nie naruszył ‘oficjalnych tajemnic’. Nawiązał do tajnych stowarzyszeń i wpływów masońskich jako bardzo znaczących. Dyrektor wywiadu wyprosił dwóch innych menedżerów i odbył z nim prywatną rozmowę. Największym zagrożeniem dla W Brytanii, wyjaśnił mu Tony Farrell, teraz pochodzi ze strony wewnętrznej tyranii i jego zdaniem „znacznie przekracza” wszelkie zagrożenia ze strony islamskiego terroryzmu. „Tony, ty i ja nigdy nie zmusimy ich do powiedzenia prawdy”, otrzymał filozoficzną odpowiedź, „dla rządu my jesteśmy tylko żołnierzami piechoty”.

Była to sensowna rada od człowieka, którego interesował jego los, ale w Tonym odezwał się głos sumienia, który nie pozwoli mu zgadzać się z tym ‘monstrualnym kłamstwem’. Szefowie, zaniepokojeni jego stanem zdrowia, poradzili mu wizytę w klinice policyjnej. Okazało się, że jest zupełnie zdrowy.

Siódmego lipca, jego bezpośredni zwierzchnik spędził z nim prawie cały dzień na przekonywaniu go, by dostosował się do oryginalnego planu i uniknięcia skandalu. Czy nie mogliby dojść do jakiegoś kompromisu, a potem wziąłby 3 tygodnie urlopu? Ale żeby to zrobić, musiałby przymknąć oko na swoje przeświadczenie i dostarczyć błędną analizę. Szefowi nie podobała się hipoteza o ‘wewnętrznej tyranii’.

Tego wieczoru, w piątą rocznicę 7 VII, pomyślał o VIII Przykazaniu: ‘Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’ i podjął przełomową decyzję. Postanowił zająć właściwe stanowisko wiedząc, że to prawdopodobnie doprowadzi do jego zwolnienia.

Rankiem następnego dnia, wręczył bardzo skróconą wersję raportu, który zapewniał, że prawdziwym „zagrożeniem” terrorystycznym dla społeczeństwa był prawie wyłącznie rodzaj terroryzmu sponsorowany przez państwo, oraz nawiązywał zarówno do 11 IX, jak i 7 VII. Pozostałe zagrożenia ze strony innych ‘dziedzin przestępczości’ były, jak stwierdził w krótkim raporcie, w porównaniu z tym, ‘nieistotne’.

Odpowiedź szefa na raport była krótka: „Tony, nie możemy tego zrobić”. Poproszono go o napisanie prywatnego raportu, w którym napisze w jaki sposób doszedł do takiej wcześniej nie spotkanej opinii. Pozbawiono go immunitetu i uzyskano dostęp do służbowego komputera, ale ponieważ swoje śledztwo prowadził w domu i korzystał z dostępnych źródeł, nie znaleziono nic niestosownego.

Nie wziął udziału w corocznym spotkaniu tego popołudnia, mimo, że uczestniczył w nim co roku i spodziewano się jego raportu. Wysłano go do domu w celu przygotowania prywatnego raportu, wyjaśniającego jego opinie. Zaoferował sporządzenie pełnego raportu z uwzględnieniem dowodów, ale odmówiono.

Zwolniony za przekonania

Zorganizowano przesłuchanie, zwołane na 2 września 2010 roku. Powiedziano mu, że jego poglądy były ‘niezgodne’ z oczekiwanymi od człowieka na tym stanowisku. Nie postawiono mu żadnego zarzutu o wykroczenia. Zwalniając go, dyrektor finansowy powiedział: „To bardzo smutna okazja, gdyż wykonywałeś doskonale pracę w Policji i nigdy nie angażowałeś się w taką sytuację jak dzisiaj. Twoje przekonania są bardzo szczere i może masz rację, ale, obawiam się, że są niezgodne w tym momencie z sytuacją, w której jesteśmy”.

Kiedy odwołał się do Komisji Apelacyjnej Policji w Yorkshire, sprawę oddalono. Zwrócił się do Trybunału Pracy i przesłuchanie wyznaczono na początek września 2011 roku w Sheffield.. Będzie to wydarzenie publiczne, i prawdopodobnie Policja będzie czuła się zażenowana. Sprawa ma daleko idące implikacje.

Tony Farrell udzielił wywiadu Richardowi Hall w Sky TV, który wyemitowano 8 lipca (wykorzystany do napisania tego artykułu), tego samego dnia udzielił również wywiadu lokalnemu radiu w Bristol, w wyniku czego szef [South] Yorkshire Policji ogłosił zakończenie swojej kariery w tym samym dniu [8 lipca] – po 9 latach służby. Czy to wskazuje na jakiś niepokój w Policji? Cała historia skupia się na dziwnym zbiegu okoliczności, na rocznicy londyńskich zamachów.

Advertisements

11 komentarzy »

  1. Najciekawsze jest to zdanie:

    „przesłuchanie wyznaczono na początek września 2011 roku w Sheffield. Będzie to wydarzenie publiczne, i prawdopodobnie Policja będzie czuła się zażenowana.”

    Albo będzie czuła się zażenowana, albo znajdzie na Farrella jakiegoś haka, albo też znajdzie sposób na niedopuszczenie do tego. Tak czy owak, warto przyglądać się rozwojowi wypadków.

    Komentarz - autor: iza — 14 lipca 2011 @ 18:55

  2. Kilka lat temu David Icke opisując piramidalną strukturę władzy psychopatów na naszej planecie wskazał, że ta piramida zawali się, gdyż ludzie na kluczowych stanowiskach zaczną demontować ten system poprzez ujawnianie prawdy. Stwierdził również że rzeczywistość mogłaby ulec zmianie „w czasie jednej nocy”, gdyby wszyscy zaczęli robić dokładnie to co powinni, a nie to co wygodniej, co się opłaca, czy co wypada. Ironia sytuacji polega na tym, że to co można „stracić” działając zgodnie z sumieniem jest niczym w porównaniu z utratą sumienia i dalszymi tego konsekwencjami. Pora odkurzyć nasze sumienia :).

    Komentarz - autor: dona — 15 lipca 2011 @ 10:00

  3. Albo też ktoś znalazł się w szachu. Niedopuszczenie będzie wyglądało na próbę uciszenia Farrella i chęć zatuszowania sprawy, przez co jego raport może zdecydowanie zyskać na znaczeniu i w niedługim czasie powrócić ze zdwojoną siłą, a dopuszczenie poskutkuje publiczną debatą na temat jego raportu. Tak źle, tak niedobrze. Odwracanie uwagi publiczności może przebiegać niestety w jedyny możliwy i znany „pomysłowym” psychopatom sposób.

    Jeszcze jedna rzecz. Nie sądzę, aby brytyjska Policja mogła „poczuć się zażenowana”, to brzmi raczej śmiesznie. Może nieliczni policjanci, czy osoby na kierowniczych stanowiskach, z odrobiną sumienia, którzy uświadomią sobie w jakim stopniu są wykorzystywani do walki ze społeczeństwem, ale przecież nie sposób przypisywać ludzkich uczuć bezdusznej korporacyjnej nazi-machinie w rękach Władzy Realnej.

    Coś mi się zdaje, że wrzesień 2011 będzie pod wieloma względami miesiącem – delikatnie mówiąc – wyjątkowym.

    Komentarz - autor: koliber — 15 lipca 2011 @ 10:21

  4. A to nie we wrześniu ma nas brązowa karlica Nemezis posmyrać?
    I mam prośbę, może skoro już blog wykazuje oznaki reanimacji, co mnie cieszy, zrobilibyście tłumaczenie sesji.
    W necie tych nowszych praktycznie są szczątkowe ilości – kilka tylko u sisi na salonie, a na quantumfuture blokada informacyjna zapadł naście lat temu.
    Miłego weekendu.

    Komentarz - autor: dzianina — 15 lipca 2011 @ 23:17

  5. @dona
    Kilka lat temu David Icke opisując piramidalną strukturę władzy psychopatów na naszej planecie wskazał, że ta piramida zawali się, gdyż ludzie na kluczowych stanowiskach zaczną demontować ten system poprzez ujawnianie prawdy

    Ależ to się kupy nie trzyma. „Ludzie na kluczowych stanowiskach” to albo psychopaci (ci nic nie będą dementować z oczywistych powodów), albo kompletnie sponeryzowani (myślą, że tak właśnie ma albo musi być – dla dobra ludzkości na przykład), albo tacy, co nawet głębszego oddechu wziąć nie mogą, bo takie zewsząd naciski; no i ci nieliczni, co może i diabli ich biorą, ale garstką nie wygrają z machiną wspieraną przez tych, co nie chcą albo nie mogą. A jak popatrzyć na to szerzej, to mamy jeszcze siły „nie z tego świata” pilnujące swoich interesów.

    Stwierdził również że rzeczywistość mogłaby ulec zmianie „w czasie jednej nocy”, gdyby wszyscy zaczęli robić dokładnie to co powinni,

    A kto ma decydować, czym jest to, co powinni? Zapytaj 10 ludzi, co powinnaś zrobić w jakiejś nawet dość prostej sytuacji, a otrzymasz 10 różnych odpowiedzi. A jak masz z jednej strony np. rodzinę na głowie, a z drugiej takiego czy innego ciemiężcę, ale ciągle jakoś daje się żyć, nie tak prosto jest samemu wiedzieć, co się powinno.

    Jednym słowem, ignorancja i myślenie życzeniowe w najlepszym wypadku. W gorszym, mniej lub bardziej świadoma manipulacja.

    Ironia sytuacji polega na tym, że to co można „stracić” działając zgodnie z sumieniem jest niczym w porównaniu z utratą sumienia i dalszymi tego konsekwencjami. Pora odkurzyć nasze sumienia :).

    Tu się zgadzam. 🙂 Ale to już nie D.I., podejrzewam?
    Pamiętajmy tylko, że sumienie nie jest nam dane całe od razu. Rośnie, kiedy my rośniemy – duchowo, umysłowo i psychicznie.

    Komentarz - autor: iza — 16 lipca 2011 @ 01:44

  6. ciekawe czy cośz tego wyniknie we wrześniu, czy też rozejdzie się po kościach

    Komentarz - autor: PMD — 16 lipca 2011 @ 20:26

  7. http://gloria.tv/?user=23704

    Komentarz - autor: Ola — 17 lipca 2011 @ 23:26

  8. @ Ola
    O co chodzi?

    Olu i inni – proszę, nie wstawiajcie gołych linków. Najczęściej lądują w spamie i w zasadzie słusznie. Nie każdy ma czas i ochotę biegać za każdym linkiem, nie wiedząc choćby w zarysie, co tam może znaleźć. Parę krótkich zdań, kto, co i po co, ułatwi nam życie i zaoszczędzi wszystkim czasu. Dzięki!

    Komentarz - autor: iza — 18 lipca 2011 @ 00:08

  9. @Iza
    Jak to o co chodzi? 😉 Ola wstawiła spam. Link bez opisu, bo jakiż mógłby być ten opis – stacja nawracająca na katolicyzm z kazaniami księdza Piotra Natanka, który zasłynął w internecie, tekstem o okultyzmie dzieci:

    Zapewne ta strona też jest opętana przez diabła według środowiska stowarzyszonego wśród gloria.tv.

    Pozdrawiam 🙂

    Komentarz - autor: KAP — 19 lipca 2011 @ 04:23

  10. tylko jaki ma to związek z zagrożeniem terrorystycznym ze strony brytyjskiego rządu…?

    Komentarz - autor: koliber — 19 lipca 2011 @ 13:46

  11. Aha… dzięki, KAP. Pajac. W następnym wideo (z 2008) inny zadowolony z siebie psychol reprezentujący tę samą organizację wyraża nadzieje, że wrócimy do średniowiecznych zwyczajów palenia ludzi na stosach. Gdzie te komety???

    Komentarz - autor: iza — 19 lipca 2011 @ 17:56


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: