PRACowniA

17 marca 2011

Porównanie tradycyjnej teorii astronomicznej (NASA) z modelem McCanneya

© jmccanneyscience.com press

Wydana w 2002 roku książka McCanneya „Planet X, Comets and Earth Changes” została napisana w dużej mierze z myślą o laikach. W przystępny sposób przedstawia efekt ponad 20 lat pracy autora nad zagadnieniami plazmy, budowy wszechświata, a w szczególności nad naturą komet i rolą, jaką odgrywają w Układzie Słonecznym. Na dobrą sprawę, cały model McCanneya, nazwany przez niego „Plasma Discharge Comet Model” (Model komety z użyciem wyładowań w plaźmie) powstał na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Jego model nie tylko wyjaśnia wiele zjawisk, których tradycyjny model „brudnych kul śnieżnych” nie potrafi wyjaśnić, ale był też w stanie przewidzieć wiele zjawisk i cech komet. Co więcej, kiedy owe zjawiska zostały w końcu potwierdzone obserwacjami, wprowadziły naukowców głównego nurtu w niezłe zakłopotanie, prowadzące do ukrywania faktów czy wymyślania na szybko „ulepszeń” oficjalnego modelu, upadających wraz z odkryciem kolejnych kłopotliwych zjawisk.

Poniżej przetłumaczony spory fragment rozdziału VI z dodanymi przeze mnie drobnymi uzupełnieniami. Dla lepszego zobrazowania głównych idei swojego modelu McCanney punkt po punkcie porównuje swoje tezy z tezami modelu obowiązującego. Podstawową tezą McCaina jest to, że Układ Słoneczny jest elektrycznie dynamiczny. Nie istnieje bowiem pole magnetyczne bez przepływu prądu, a prąd elektryczny nie płynie bez końca bez baterii.

(more…)

16 marca 2011

Dot Connector: Złota era, psychopatia i szóste wymieranie

Ukazał się właśnie kolejny, podwójny numer magazynu „The Dot Connector” – drukowanej publikacji witryny Sott.net. Świetnie wydany, 128 stron i doskonałe artykuły. Gorąco polecamy wszystkim naszym Czytelnikom znającym język angielski. Obejrzyjcie króciutkie wideo prezentujące ten najnowszy numer DCM, a w zasadzie jego główny artykuł, stanowiący oś numeru. Oprócz niego, znajdziecie w tym numerze artykuły o Czarnej Śmierci i jej kosmicznym powiązaniu, o UFO i Johnie Keelu, o prądzie strumieniowym, dominioniźmie, WikiLeaks, pożywieniu i wiele innych. Gościnnie, Sandra L. Brown pisze o kobietach – ofiarach miłości do psychopatów.

.
.

Sott.net
15 marca 2011

Najnowszy numer drukowanej publikacji Sott.net – The Dot Connector Magazine – oferuje głęboką analizę prawd o historii ludzkości, cyklicznych katastrofach i krawędzi przepaści, nad którą wszyscy teraz stoimy. Jeśli leży wam na sercu wasza własna przyszłość i przyszłość waszych dzieci, te informacje są niezwykłej wagi.


– –

Ten artykuł jest przekładem oryginału zamieszczonego w języku angielskim na stronie:

dokonanym przez polskich tłumaczy z grupy QFG – edytorów blogu PRACowniA.

Materiał ten został opublikowany przez SOTT.NET – projekt Quantum Future Group, Inc – i jest jego własnością. Zezwala się na kopiowanie i publiczne rozpowszechnianie pod warunkiem podania oryginalnego źródła i autora oraz żródła przekładu.

Dodatkowe informacje uzyskasz pisząc na adres: pracownia-iv@o2.pl

12 marca 2011

Kometa Elenin – Aktualizacja!

Laura Knight-Jadczyk
Sott.net
10 marca 2011

Komentarz SOTT.net: W pobliżu daty liniowego ustawienia z 15 marca, a to już za kilka dni, wystąpiło trzęsienie ziemi w Chinach, bardzo silne trzęsienie w Japonii (8,9), mieliśmy także kolejne późnozimowe burze w Turcji i Grecji [także w Syrii i Izraelu] oraz kolejny wybuch wulkanu w Indonezji. Wczoraj czy przedwczoraj odnotowaliśmy też rozbłysk słoneczny klasy X. Wszystkie te zjawiska mogą mieć związek z ze zbliżaniem się komety Elenin. Poniższy artykuł został zamieszczony na blogu Laury Knight-Jadczyk 10 marca 2011.

© jmccanneyscience.com press

Dzisiaj dostaliśmy od naszego zaprzyjaźnionego astronoma aktualizację danych i oszacowań na temat komety Elenin. Zanim do tego przejdę, chciałabym zapewnić wszystkich, że nie będzie w przyszłym tygodniu przesunięcia biegunów, brednie, jakie niektórzy pomyleńcy rozsiewali po całym Internecie. Ponadto, kometa Elenin NIE uderzy w Ziemię (co nie znaczy, że nic innego nie spadnie w pewnym momencie). Jednak jest kilka rzeczy związanych z tą kometą, które są niezwykle interesujące w świetle teorii plazmowych komet Jamesa McCanneya. Zachęcam ponownie do nabycia jego książki i jak najszybszego zapoznania się z tą teorią i z tym, jak komety mogą oddziaływać elektromagnetycznie na cały Układ Słoneczny i jak dramatycznie może to wpłynąć na nasze Słońce, a przez to i na Ziemię. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że z zakłóceniami elektromagnetycznymi Słońca są bezpośrednio związane trzęsienia ziemi, wulkanizm i pogoda na naszej planecie.

Mając to na względzie, spójrzmy na nowe prognozy co do relacji planet naszego układu słonecznego, jakie mogą utworzyć się wraz ze zbliżaniem się tego ciała. Nasz przyjaciel astronom – który pragnie na razie pozostać anonimowy, ale mogę powiedzieć, że pracuje w dużym obserwatorium – podstawił do algorytmu najnowsze dostępne dane orbitalne komety Elenin. Oto animacja:

(more…)

10 marca 2011

Smugi chemiczne? Kondensacyjne? Dziwne niebo

Laura Knight-Jadczyk
Sott.net
09 stycznia 2011

© NASA - Smugi kondensacyjne widziane z kosmosu. Fakt, że smugi kondensacyjne utrzymują się tak długo, jest sam w sobie znakiem, że nie dzieje się nic dobrego, ale to jeszcze NIE dowód, że są to „smugi chemiczne” (chemtrails).

Rozmawiając o tak zwanych „smugach chemicznych”, powinno się mieć na uwadze kilka rzeczy:

1) Oczywiste jest, że istnieją przypadki „opryskiwania” i nie robi się tego dla dobra ludzkości. Słyszałam od ludzi kilka historii o bardzo nisko latających samolotach, rozpylających coś, co osadza się na wszystkich powierzchniach albo jest powodem zachorowań. Tak, mówię o NISKO latających samolotach.

2) Opryski, które rzeczywiście mają mieć wpływ na wyznaczony obszar pod spryskiwaczem (wspomniany samolot), muszą być wykonywane z dość niskiego pułapu, w przeciwnym bowiem razie to, co zostało rozpylone, nie osiądzie na terenie poniżej. Wiąże się to z tym, że nasza atmosfera ma kilka warstw, a każda z nich charakteryzuje się swoją własną temperaturą, prędkością i kierunkiem wiatrów. Bardzo często też substancje znajdujące się w jednej warstwie przebywają w niej długo i przemierzają ogromne odległości, zanim wnikną do innych warstw i wymieszają się z nimi, JEŚLI w ogóle do tego dojdzie. Najczęściej prędkość wiatrów w górnych warstwach atmosfery jest tak duża, że jeśli cokolwiek zostałoby tam umieszczone, mogłoby się przedostać do niższych, pogodowych warstw, dopiero po przebyciu wielu tysięcy kilometrów. Jest to bardzo nieliniowa sytuacja, a zatem wysoce nieprzewidywalna.

3) Jeśli jest więc mowa o widocznym na niebie rozpylaniu chemikaliów, które następnie osadzają się na obszarze poniżej, musi to dotyczyć niskopułapowego spryskiwania.

4) Dlatego też nazywanie smug, które znajdują się wysoko na niebie i nie mają żadnej szansy na oddziaływanie z gruntem poniżej, „chemicznymi” nie może być poprawne, być może z wyjątkiem sytuacji, kiedy rozpraszany jest związek chemiczny mający wpłynąć na pogodę (a nawet to odbywa się na dość niskich pułapach). Zasiewanie chmur polega na rozpraszaniu w atmosferze, za pomocą samolotów lub stacji naziemnych, takich substancji, jak kryształki suchego lodu czy jodek srebra. Ma to podobno wspomagać kondensację kropelek wody, a tym samym wywoływać deszcz.

(more…)

8 marca 2011

Cztery łyżki tego „pokarmu dla mózgu” mogą zapobiec chorobie Alzheimera

13 grudnia 2010 15:04 CST
Dr Mercola

Obejrzyjcie te filmy z dr Mary Newport [6 części], a dowiecie się o niesamowitym odkryciu, które ma szansę być „lekarstwem” na chorobę Alzheimera i utratę pamięci.

Źródło: Kokosowe ketony – 22 lipca 2008

[Powyższy link prowadzi do 3-stronicowego artykułu pt. „What If There Was A Cure For Alzheimer’s Disease And No One Knew? A Case Study by Dr. Mary Newport”, który dokładnie opisuje historię opowiedzianą w filmie]

Komentarz dra Mercoli

W powyższym filmie dr Mary Newport omawia ciała ketonowe – alternatywne paliwo dla mózgu, produkowane przez organizm podczas trawienia oleju kokosowego – oraz to, jak ogromną pomoc w walce z chorobą Alzheimera może stanowić olej kokosowy.

To naprawdę niezwykła wiadomość i gorąco zachęcam do obejrzenia filmu w całości i zapoznania się z całą historią dr Newport. Jeśli jej teoria jest słuszna, może to być jedno z największych od wielu lat odkryć w dziedzinie naturalnego zdrowia. Potwierdzeniem jej twierdzeń jest niezwykły powrót do zdrowia jej męża.

(more…)

7 marca 2011

A co, jeśli to wszystko było jednym wielkim tłustym kłamstwem?

Długi, ale doskonały artykuł! Szczególnie polecamy wegetarianom i wszystkim przeciwnikom tłustego jedzenia. Przy czym jest w nim nie tylko o odżywianiu, ale i o tym, jak tworzy się „naukę”.

Gary Taubes
The New York Times
2002-07-07

Jeżeli członkowie amerykańskiego establishmentu medycznego mieliby przeżyć zbiorowy koszmar typu: zorientować się, że stoi się nago na Times Square, oto, jak mógłby on wyglądać: Spędzają 30 lat ośmieszając Roberta Atkinsa, autora świetnie sprzedającej się Rewolucyjnej diety doktora Atkinsa i Nowej rewolucyjnej diety doktora Atkinsa, oskarżając go o oszustwa i brak profesjonalizmu tylko po to, aby w końcu odkryć, że niepokorny doktor Atkinsa miał rację na od początku do końca.

Albo mogłoby być tak: okazuje się, że ich własne zalecenia żywieniowe – jeść więcej węglowodanów i mniej tłuszczu – są główną przyczyną epidemii otyłości szalejącej w Ameryce. Lub jeszcze jedna możliwość: okazuje się, że obydwa powyższe warianty są prawdziwe.

(more…)

2 marca 2011

Szamanizm jako medycyna ewolucyjna

Filed under: Nauka,Psychologia — iza @ 00:01
Tags: , , , ,

Jako że miesiąc temu doczekaliśmy się wreszcie wznowienia książki „Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy” Mircei Eliadego, to dziś artykuł związany z tematyką szamanizmu.

Ale wcześniej, fragment notki o książce zaczerpnięty z w24

„Ta obszerna monografia licząca ponad 400 stron, to niezapomniana wędrówka poprzez kultury, religie i odkrywanie praktyk oraz zwyczajów szamanów. Napisana przez wybitnego religioznawcę przeznaczona jest jednak dla szerszego kręgu odbiorców, a nie wyłącznie dla osób szukających naukowych wyjaśnień i koncepcji związanych z szamanizmem.

Publikacja przybliża takie zagadnienia jak choroby i sny inicjacyjne, metody rekrutacji i szkolenie na „technika sacrum” (polegające m.in. na symbolicznej wymianie narządów). Zawiera liczne opisy ekstatycznych wędrówek, których celem jest odnalezienie duszy lub wizyty w zaświatach, w krainach bóstw i zmarłych (w tym wędrówki wykorzystujące schemat drzewa życia). Jednocześnie przez całą książkę przewija się motyw otrzymania mocy szamańskich (nieodzownych dla praktycznego używania magii). Eliade łączy te pierwotne wierzenia szamańskie z późniejszymi mitami: rzymskimi, arabskimi czy greckimi. Licznie nawiązuję również do ludowych materiałów baśniowych.”

Shamanism As Evolutionary Medicine
Don
Primal Wisdom
18 lutego 2011 06:52 EST

© Wikipedia - Chakaski Szaman

Choć wydaje się, że naszych paleolitycznych przodków, zamieszkujących umiarkowane i tropikalne ekosystemy nie dosięgały choroby związane z dietą, to jednak cierpieli oni z powodu różnych dolegliwości i powszechnie mieli „uzdrawiaczy”, znanych wśród antropologów jako „szamani”. Szamanizm jako system medyczny utrzymuje, że wiele pozornie fizycznych dolegliwości ma przyczyny duchowe. Tubylcze (szamańskie) kultury plemienne „wierzą”, że duchy istnieją i odgrywają istotną rolę zarówno w indywidualnym, jak i plemiennym oraz ekologicznym zdrowiu. Interwencje szamanów dotyczą urazów dotykających duszy, czy też ducha, i dokonywane są drogą bezpośredniegokontaktu ze sferą duchową, osiąganego poprzez odmienne stany świadomości, umożliwiające wejście do niecodziennej rzeczywistości.

Wszelkie wzmianki o duchach z pewnością wywołują niepokój tak u nowoczesnych „naukowych” ateistów, jak i u wyznawców judeo-chrześcijańskich religii. Ci pierwsi odrzucą je jako bzdury pozbawione jakiejkolwiek empirycznej podstawy i stanowiące zagrożenie dla racjonalności i logiki. Będą próbowali odrzucić szamanizm jako zajmujący się nieistniejącymi „nadprzyrodzonymi” bytami. Ci drudzy z kolei uważają, że z jakiegoś dziwnego powodu Jedyny Prawdziwy Bóg zdecydował objawić siebie i Zasady Właściwego Życia wyłącznie członkom kilku pustynnych plemion Bliskiego Wschodu, a całą resztę pozostawić w ciemności. Wierzą także, że ów Bóg dał tym wybranym ludziom nie tylko prawo, ale i obowiązek nawrócenia wszystkich innych plemion na swoją wiarę i sposób życia, jeśli nie drogą perswazji, to na siłę. Ci ludzie nadają niewierzącym różne nazwy, takie jak heretycy, niewierni, nieokrzesani, poganie i tak dalej, a kulturę szamańską nazywają „demoniczną”.

(more…)

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: