PRACowniA

31 Maj 2010

Izrael dokonał barbarzyńskiego ataku na Flotyllę Wolności

Flotylla Wolności, koalicja organizacji humanitarnych i praw człowieka, która 27 maja rozpoczęła rejs statków z pomocą humanitarną do oblężonej Strefy Gazy, ok. 70 mil od izraelskiego wybrzeża została otoczona na wodach międzynarodowych przez izraelską marynarkę wojenną i rozbita.

Według ostatniej informacji, jaką nadano przez Twittera izraelscy komandosi ok. godziny 4:30 dokonali abordażu na statek turecki Mavi Marmara otwierając ogień do cywilów.

Zginęło 19 aktywistów, w tym 15 Turków a ponad 60 zostało rannych. Akcją komandosów dowodził Ehud Barak.

Według znajdującego się na pokładzie zaatakowanego statku korespondenta telewizji Al Jazeera dowódca płynącego pod banderą Turcji statku wywiesił białą flagę. W powtarzanych przez światowe telewizje nagraniach z ataku słychać wyraźnie nadawane przez dowództwo jednostki za pomocą pokładowego radiowęzła wezwanie do niestawiania oporu atakującym komandosom. Według oficjalnego stanowiska Izraela, otworzono ogień, ponieważ aktywiści zaatakowali komandosów nożami i pałkami.

Jak było pokazuje poniższy film. Niestety, nie ma dźwięku (celowo?) i trudno orzec, czy strzały padały przed abordażem, czy dopiero gdy widoczni na filmie pałkarze zaczęli tłuc komandosów. Pytanie także, czy pałkarze są rzeczywiście aktywistami, czy może agentami izraelskiego Mossadu, którzy przeniknęli do grona aktywistów, aby w chwili abordażu przeciągnąć głos opinii publicznej na stronę Izraela. Należałoby zidentyfikować pałkarzy i dowiedzieć się kim są, dlaczego nie stawiali biernego oporu i jaka jest ich przeszłość.

Opanowana przez izraelskich komandosów statki zmierzają do Ashdod, gdzie aktywiści mają zostać osadzeni w przygotowywanym obozie deportacyjnym.

Na pokładach statków jest ok. 700 aktywistów, dziennikarzy i polityków z 40 krajów, którzy dostarczą 10 tys. ton różnych artykułów, m.in. cementu (na który nałożone jest embargo), lekarstw, sprzętu medycznego, zabawek, czekolady.

Na pokładzie jednego ze statków jest polsko-brytyjska dziennikarka i aktywistka praw człowieka, koordynatorka Ruchu Wolna Gaza oraz redaktorka polskiej edycji miesięcznika “Le Monde diplomatique”, Ewa Jasiewicz.

Flotylla wolności to przedsięwzięcie bezprecedensowe, zorganizowane przez obywatelskie inicjatywy oddolne, a nie przez państwa. Celem flotylli jest dobicie do portu w odciętej od świata i pogrążonej w katastrofie humanitarnej Gazie. Władze izraelskie, które od 3 lat blokują Strefę Gazy chcą powstrzymać rejs przy użyciu połowy swej floty wojennej.

Turecki minister spraw zagranicznych w specjalnym oświadczeniu napisał, że “nie można zaakceptować ataku na cywilów zaangażowanych w pokojową akcję. Władze Izraela poniosą konsekwencje złamania prawa międzynarodowego”.

Już kilkadziesiąt krajów potępiło izraelską napaść, Unia Europejska i Wielka Brytania wezwały do całkowitego otwarcia blokowanych przez Izrael granic Strefy Gazy. Izraelski atak potępiły m.in władze Francji i Turcji, która zażądała zwołania nadzwyczajnej sesji ONZ. Grecja wycofała swoich żołnierzy ze wspólnych manewrów z armią Izraela. Sekretarz generalny ONZ zażądał przeprowadzenia międzynarodowego dochodzenia w sprawie ataku, zaś palestyński prezydent Abbas określił atak jako “masakrę” i zarządził trzydniową żałobę narodową.

Na wieść o napaści na Flotyllę Wolności pod ambasadą Izraela w Ankarze zebrało się kilka tysięcy protestujących, silna obstawa policji uniemożliwiła szturm na budynek.

UCZESTNICY

Niepełna lista załogi i pasażerów według ateńskich Indymediów:

Freedom of the Mediterranean

Załoga: Stylianakis Zacharias, Heir Emmanuel, Chrysochoidis Nektarios, Misemikes George, Michael Grigoropoulos, Bowl Nicholas

Pasażerowie: Damolin Mario Giovanni, Dror Feiler, Faraggi Marcello, Henning Mankel, Mehmet Kaplan, Saman Ali Abdulla, Sommer – Houdeville Thomas Georges, Viktoria Strand, Gasparatou Eugenia Theoharopoulos Catherine Karatzas George, John Karipidis, Kosmatopoulos Nicholas Lambrou Elias Mathioulakis Emmanuel, Andreas Moustakas – Marios, Naim Elgantour, Papadokostopoulos Aristide, Pitch Evangelos Panagiotis Politis, Syngelakis Polyanthos, Tzioumpas Athanasius Tiktopoulos Michael – Achilles,
Maria Psara

Sfendoni

Załoga: Boukas Theodore Papakinos Petros Papadimitriou Apostolos Spyros Avgiris

Pasażerowie: Ennafaa Elaati, Kampani Chalent, Valkanis Nicholas Gelalis Dimitrios Kitidi Catherine, Cyril Demeter Lieros George, Travalou Venus, Christos Tsigaridas

Mavi Marmara

Plionis Demetrios, Aristides Hadjistefanou – Kyriakos

Opracowanie: Maurycy Hawranek
Na podstawie: informacje własne, BBC, Al Jazeera, Centrum Informacji Anarchistycznej, Czarny Sztandar, Centrum Niezależnych Mediów Polska i inne źródła

źrodło: Wolne Media

Advertisements

12 komentarzy »

  1. Ciekawi Ci „aktywiści”… 1. zaatakować uzbrojonych w ostrą broń żołnierzy, bronią białą 2. zrobić to pomimo że nie robili nic nielegalnego, agresywnego, wymierzonego w Izraelską armię – nie mieli powodów by zakładać, że izraelscy żołnierze będę stanowić poważne zagrożenie 3. zrobić to tak żeby nie wyrządziło to izraelskim umundurowanym żołnierzom żadnej poważnej krzywdy (strona Izraelska mówi o nożach, ale na tym filmiku widać tylko gołe pięści, pałki i krzesła).

    Komentarz - autor: kam — 31 Maj 2010 @ 23:36

  2. @ kam

    Dobrze myślisz. Od początku coś mi nie pasowało z tym atakiem. Również – jak w artykule powyżej – i ja zadawałam sobie pytanie, czy ci rzekomi aktywiści nie byli „przypadkiem” agentami Mossadu.

    Z drugiej strony – jeśli dobrze wszystko zrozumiałam po przeczytaniu najnowszego wpisu – wygląda na to, że członkowie flotylli przewożącej pomoc humanitarną mogli wiedzieć zawczasu o planowanej przez Izrael operacji. Być może dlatego niektórzy z aktywistów powodowani strachem przed reperkusjami ze strony Izraelskiej armii postanowili się bronić?

    To, co jednak przygnębiło mnie najbardziej, to nawet nie brak prawdziwej reakcji rządów państw Unii na tę straszną zbrodnię, ale reakcja ludzi na forach stron internatowych polskich mainstreamowych mediów jak TVN24, gdzie większość wydaje się kibicować Izraelowi w jego działaniach, a nawet więcej, podżegać do nienawiści w stosunku do Palestyńczyków i wszystkich tych, których obchodzi ich los. Stając wobec takiego okrucieństwa i głupoty czuję się tak okropnie, że żadne słowa tego nie oddadzą.

    Może i jakaś cześć ludzi się budzi. Ale wygląda na to, że większa część nabiera coraz to bardziej patologicznych zachowań – nie tylko nie obchodzi ich poznanie prawdy, ale i wydają się być pozbawieni wyższych uczuć.

    Komentarz - autor: zhenqing — 1 Czerwiec 2010 @ 01:09

  3. Zaatakowanie uzbrojonych żołnierzy w tym wypadku to głupota, tym bardziej, że statki znajdowały się na obszarze kontrolowanym przez Izrael. Co zamierzali zrobić tymi pałkami? Pokonać wojsko? To proste pakowanie się w kłopoty. Jedynym powodem do tego jaki wydaje mi sensowny, to strach przed nieuniknionym atakiem. Musieli ich wcześniej ostrzelać albo nastraszyć z helikopterów. Całe zajście jest mocno podejrzane. Też wyczuwam tu rękę mossadu.

    Komentarz - autor: nocny — 1 Czerwiec 2010 @ 10:51

  4. Po prostu Izrael nie chciał dopuścić do udzielenia pomocy strefie Gazy, gdyż chce z niej wykurzyć Palestyńczyków i zając te tereny dla swoich celów, jak wszystkie terenu palestynskie.

    I to jest cała polityka izraelska, a Świat się temu obojętnie przygląda ?

    Komentarz - autor: Stawol — 1 Czerwiec 2010 @ 13:02

  5. @nocny

    Zaatakowanie uzbrojonych żołnierzy w tym wypadku to głupota, tym bardziej, że statki znajdowały się na obszarze kontrolowanym przez Izrael.

    Co oznacza „obszar kontrolowany przez Izrael”? Takie sformułowanie zostawia niesłuszne wrażenie, że została naruszona przestrzeń państwowa, podczas gdy nawet maintreamowe media jednogłośnie i jednoznacznie podają, że (cywilne!) statki zostały zaatakowane na wodach międzynarodowych.

    Druga sprawa – robienie z tego aktu czystej agresji czegoś podejrzanego jest moim zdaniem odwracaniem uwagi od istoty sprawy – psychopatyczne państwo dokonało kolejnej brutalnej napaści, tym razem (1)na neutralnym gruncie na (2)cywilny konwój z pomocą humanitarną dla (3)ciemiężonego i stopniowo wymordowywanego przez to państwo narodu, (4)zabijając i raniąc wielu ludzi. Kwestia, czy byli wśród nich agenci prowokatorzy, czy nie, jest sprawą drugorzędną.

    Komentarz - autor: iza — 1 Czerwiec 2010 @ 13:32

  6. „Może i jakaś cześć ludzi się budzi. Ale wygląda na to, że większa część nabiera coraz to bardziej patologicznych zachowań – nie tylko nie obchodzi ich poznanie prawdy, ale i wydają się być pozbawieni wyższych uczuć.”
    – był samolot prezydencki i powodzie, ale przy tym stanie świadomości ludzi zaczynam się zastanawiać o to co jeszcze „musi” się stać aby ludzi uwrażliwić na innych oraz prawdę?

    Komentarz - autor: dona — 1 Czerwiec 2010 @ 14:27

  7. @ Iza

    Co znaczy „obszar kontrolowany przez Izrael”? Dokładnie to, Izrael zajął ten teren militarnie (65 km od brzegów Strefy Gazy) i pojęcie wód międzynarodowych w tym miejscu jest tylko pustym frazesem, bo kto im tam zakaże pływać? Nato? Turcja? Grecja? Egipt? Nikt nie kiwnie nawet palcem. Doszło do szturmu protestantów na konsulat w Istambule, ale na miejscu niewiele da się zrobić, gdyż jedynym wyjściem była by wojskowa ofensywa, a tego nikt z krajów „obserwatorów” nie chce. Według doniesień „Komandosi marynarki wojennej przejęli sześć statków, które chciały naruszyć blokadę morską (Strefy Gazy). Podczas przejęcia żołnierze spotkali się z fizyczną przemocą ze strony działaczy, którzy zaczęli do nich strzelać z ostrej amunicji” czyli przyznają się jawnie do blokady czyli zajęcia tego terenu i bronienia go, wiedząc gdzie płynie konwój i po co, postanowili uderzyć wcześniej. To że bardzo wątpliwe jest iż ktokolwiek przy zdrowych zmysłach strzelał by do żołnierzy z cywilnego statku to już inna sprawa.
    Zgadzam się że kwestia agentów jest drugorzędna, na szczęście atak na pomoc humanitarną nie przejdzie bez echa, taką mam nadzieję.

    Komentarz - autor: nocny — 1 Czerwiec 2010 @ 15:17

  8. Izrael zajął ten teren militarnie (65 km od brzegów Strefy Gazy)
    Hmm… Z tego co wiem, atak miał miejsce 130 km od granic (wybrzeża) Izraela. W kierunku północnym, więc skąd by nie liczyć, od Gazy będzie dalej, a nie bliżej. A kto im zakaże tam pływać? Może w końcu świat zakaże im atakować, mordować, torturować, oblężać. A może nie, może jednak wszyscy, którzy mieliby coś do powiedzenia, wybiorą pilnowanie własnego garnka.

    Jeśli taki będzie ich wybór, mogą spełnić się słowa młodych Izraelczyków i Izrael zniszczy się sam, ale nie samotnie – sprowadzi przy tym zagładę na cały region:

    A few days ago, young Jewish Israeli activists told me they saw that the only hope for their country lies with the international community. Israel is on a path to self-destruction, they said, and it will take the region with it. It will not stop, they said, until the price it pays for its actions becomes too heavy. This price has to be a moral and economic price imposed by the world. Link

    Komentarz - autor: iza — 1 Czerwiec 2010 @ 19:22

  9. @ iza

    Już ponad 60 lat dostaje się tym którzy nie wspierają Izraela lub stoją im na drodze. Czy to wojskowym czy to cywilom, bez znaczenia skąd pochodzą. Odwrócić uwagę od agresywnych działań Izraela to już chyba można tylko ludzi kompletnie głupich.

    Jeśli byli tam agenci prowokatorzy i ktoś by to udowodnił miałby konkretny fakt odkrywający podstępną, wymierzoną w ludzi akcje Izraela, ale żeby zacząć poszukiwania najpierw muszą być jakieś podejrzenia co do tego. Dążenie do zbieranie faktów dot. działań agresywnych to rzecz drugorzędna w stosunku do wypominania i głoszenia istnienia agresji?

    Komentarz - autor: kam — 1 Czerwiec 2010 @ 19:35

  10. Masz rację z odległością podczas ataku, ale doszło do niego ponieważ Izrael odmówił wpłynięcia na wody kontrolowane przez nich, a dokładniej okupowane. Czy prawo międzynarodowe dopuszcza w ogóle fakt powstrzymywania pomocy humanitarnej? Może gdyby płynęli pod banderą ONZ to by coś pomogło, choć wątpię. Mam wrażenie, że zamiarem było podburzyć również Turcję, która unika radykalnego zajmowania stanowiska w tym konflikcie.

    Komentarz - autor: nocny — 2 Czerwiec 2010 @ 12:14

  11. @nocny

    „Mam wrażenie, że zamiarem było podburzyć również Turcję, która unika radykalnego zajmowania stanowiska w tym konflikcie.”

    Dla mnie to wygląda tak jakby Izrael mówił: „Ciiii… Tak ma być. Tak być powinno.” Izrael stara się przekonać świat, że patologia to normalność.

    Izrael chciałby żeby wszyscy nabrali wody w usta i zajęli się swoimi sprawami, nie wtrącając się w politykę Izraela.

    Stan podburzenia to nie jest skutek udanego wpływu Izraela, ale coś co się odwraca przeciwko Izraelowi.

    Podburzenie to właśnie pozytywny stan. (swoją drogą ważne żeby te podburzenie było następnie dobrze „spożytkowane”)

    Komentarz - autor: kam — 3 Czerwiec 2010 @ 18:33

  12. Izrael to takie nowe Imperium Khazarskie, które uzurpuje sobie prawo decydowania o prawach innych Narodów ?

    Komentarz - autor: Stawol — 5 Czerwiec 2010 @ 11:51


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: