PRACowniA

20 marca 2010

„Defamation” – musicie to obejrzeć!!! Recenzja Gilada Atzmona

Gilad Atzmon
gilad.co.uk
15 stycznia 2010

[na SOTT.net]

Namawiam absolutnie wszystkich do obejrzenia filmu dokumentalnego Yoava Shamira na temat antysemityzmu pt. “Defamation” (Zniesławienie).

Film ten jest zdumiewającym obnażeniem chorobliwej sytuacji, w jaką uwikłana jest współczesna świecka tożsamość Żydów. Analizuje i ośmiesza aktualny sposób pojmowania antysemityzmu oraz grupy nacisku, zaangażowane w rozsiewanie tego strachu. Pokazuje również tych żydowskich uczestników etnicznej kampanii, którzy z jakiegoś powodu upierają się przy budowaniu żydowskiej tożsamości wokół iluzorycznej idei bycia prześladowanymi, zniesławianymi bądź nienawidzonymi z powodów „rasowych”.

Krótki przegląd wybranych scen (2:31 min)

Yoav Shamir, autor tego filmu, będąc Izraelczykiem, zdołał przeniknąć do ADL (Anti-Defamation League – Liga Przeciwko Zniesławianiu) Abe Foxmana. Udało mu się nawet dołączyć do „międzynarodowej misji” Foxmana. Shamir podążył również za wycieczką izraelskiej szkoły średniej do Oświęcimia. Przedstawia nam intymny materiał filmowy, pokazujący izraelską młodzież poddawaną indoktrynacji – prowadzącej do zbiorowego strachu i całkowitej neurozy – tuż przed ich wstąpieniem do IDF (Izrael Defence Forces – Siły Obronne Izraela).

Ogólny obraz, z którym pozostawia nas film, jest co najmniej groteskowy. Film szczegółowo opisuje agresywne, wulgarne, zorganizowane podsycanie strachu u Izraelczyków i syjonistycznych Żydów. „Jesteśmy wychowywani tak, aby wierzyć, że jesteśmy nienawidzeni” – mówi uczennica izraelskiej szkoły średniej w drodze do obozu koncentracyjnego. ”W ADL wreszcie możemy być Żydami” – mówi starsza amerykańska Żydówka.

Shamir daje nam możliwość zobaczenia, jak źle zachowują się młodzi Izraelczycy w Polsce. Zobaczycie ich pogardę wobec miejscowej ludności i brak szacunku dla Polaków i polskich instytucji. Możecie też zobaczyć Izraelczyków przypisujących innym swoją własną nienawiść. Z jakiegoś powodu są przekonani, że wszyscy są tak samo bezlitośni, jak oni sami. Izraelskie dzieciaki są przesiąknięte strachem, a mimo to dobrze się bawią. Możecie obejrzeć jak urządzają sobie imprezę, tańcząc w autobusie w drodze do Oświęcimia. Możecie zobaczyć, jak przegryzają chipsy podczas oglądania w telewizji wycieńczonego więźnia obozu koncentracyjnego pijącego swoją rozwodnioną zupę.

Tańce w drodze do Oświęcimia
Shamir udostępnia nam niezwykłe zdjęcia ukazujące Abe Foxmana ze światowymi liderami. Szef ADL dumnie nalega na sprzedaż swojego ulubionego produktu. Shamir przedstawia ofertę ADL prostymi słowami. “My (ADL) będziemy waszymi sojusznikami w amerykańskim Kongresie, a w zamian chcemy jedynie, żebyście razem z nami walczyli z antysemityzmem”. Shamir zdaje sobie sprawę, że jeśli Foxman i ADL mogą zagwarantować swobodny dostęp do amerykańskich przedsionków władzy, to znajduje tu zastosowanie “antysemickie” przesłanie analizowane w “Protokołach Mędrców Syjonu” powinno być otwarcie przedyskutowane.

Możemy zobaczyć, jak Foxman i jego międzynarodowa misja rozmawiają z ukraińskim prezydentem zapewniając go, że ADL może z łatwością pomóc mu w Ameryce, jeśli tylko nie będzie on „porównywał Holokaustu z Hołodomorem (Wielkim głodem na Ukrainie, ukraińskim Holokaustem)”. „Jeśli dokonałby pan takiego porównania, przyniosłoby to odwrotny skutek” – powiedział Foxman do ukraińskiego przywódcy.

Można by się zastanawiać, jak to się stało, że Foxman, który zarabia na życie dzięki żydowskim tragediom, tak niechętnie widzi Ukraińców rozmyślających nad ich własną przeszłością, czy dzielenie się nią z innymi?

To w istocie dobre pytanie. Myślę, że mamy tu do czynienia przede wszystkim z ideą narodu wybranego. Foxman nie chce, aby jego raison d’être (racja bytu), tzn. Holokaust, konkurował, był przyćmiony albo nawet kwestionowany przez jakiekolwiek inne ludobójstwo. Nie koniec na tym, gdyż jak potwierdza to w swojej doskonałej książce “Wiek Żydów” profesor Harvardu Yuri Slezkine, żydzi byli w rzeczywistości „gorliwymi stalinowskimi egzekutorami”. Bolszewiccy żydzi byli poważnie zamieszani w zbrodnie ludobójstwa przeciwko Ukraińcom i innym narodom. Gdyby ktoś chciał poczytać o „stalinowskich żydach” w syjonistycznych izraelskich mediach, warto zacząć od artykułów Severa Plockera na Ynet.co.il. “Nie możemy zapomnieć, że niektórzy z największych współczesnych morderców byli żydami” – pisze syjonista Plocker. Abe Foxman musi o tym wszystkim wiedzieć. Obstaje on przy tym, że Ukraińcy nie powinni łączyć swojej przerażającej przeszłości z Shoah, ponieważ wie, że zbyt wielu spośród jego ziomków jest bezpośrednio zamieszanych w zbrodnie przeciwko ukraińskiemu narodowi.

Co ciekawe, w tym filmie to ortodoksyjni żydzi przeciwstawiają się wołaniu o antysemityzm. To rabin wykazuje, że Abe Foxman sam tworzy antysemityzm, „ponieważ potrzebuje pracy”. Inny rabin twierdzi, że w przeciwieństwie do ortodoksyjnych żydów, którzy nieodłącznie wiążą swoją żydowskość z judaizmem, zapotrzebowanie na antysemityzm jest żydowskim świeckim zjawiskiem, zaspokaja bowiem pragnienie tożsamości świeckich Żydów. Ma to istotnie sens, gdyż Żydom pozbawionym judaizmu pozostaną jedynie „rosół” i „antysemityzm”. Foxman miał do wyboru – albo otworzyć koszerne delikatesy, albo ścigać antysemitów. Wybrał oczywiście to drugie. On i towarzyszący mu lewicowi krypto-syjoniści oraz media, robią karierę rozsiewając strach przed prześladowaniami.

W przeciwieństwie do pojawiających się w filmie Uri Avneri’ego i Normana Finkelsteina, według których problem antysemityzmu jest wyolbrzymiony, uważam, że oburzenie na żydowską politykę gwałtownie narasta. Dokonuję jednakże rozróżnienia pomiędzy judeo-centrycznym pojmowaniem antysemityzmu, a politycznym sprzeciwem wobec żydowskiej ideologii. Antyżydowskej działalności nie uważam za formę antysemityzmu czy rasowej nienawiści, gdyż Żydzi ani nie są semitami, ani nie tworzą ciągłości rasowej.

Wzrost nienawiści do jakiejkolwiek formy żydowskiej polityki i żydowskich lobby jest reakcją na plemienną, szowinistyczną i supremacyjną ideologię. Jeśli aktywni politycznie Żydzi – zarówno syjoniści, jak i „żydowscy antysyjoniści” – martwią się spadkiem swojej popularności, to powinni nauczyć się spoglądać w lustro. Autorefleksja wyzwala, jeśli tylko ma się dość odwagi, aby spojrzeć prawdzie w oczy.

– –
Pełną wersję filmu można obejrzeć tutaj.

Albo w ośmiu częściach na YouTube:

część 1:

część 2, część 3, część 4, część 5, część 6, część 7, część 8

Fragment rozmowy Yoava Shamira (YS) z Uri Avnery’em (UA) zamieszczony tutaj

YS: Czy walka z antysemityzmem jest dobrym celem?

UA: Nie jestem już tego taki pewien. Nie wiem już, kto komu służy. Czy oni służą nam, czy my służymy im? (…) Nikt z nich nie walczy z antysemityzmem. Oni walczą z krytyką Izraela. To dwie zupełnie różne sprawy. W Ameryce antysemityzm właściwie nie istnieje. Gdyby był tam jakikolwiek antysemityzm, to Lobby nie działałoby tak, jak działa. Zjawisko nazywane antysemityzmem istnieje jedynie w izraelskich mediach i w umysłach żydowskich grubych ryb z całego świata, zarabiających na walce z antysemityzmem. (…) Żydzi w Ameryce nigdy nie mieli się lepiej.

YS: Czyli mówi Pan, że antysemityzm jest izraelskim wynalazkiem? Żydowskim wynalazkiem?

UA: Antysemityzm obecnie? Ogólnie rzecz biorąc, tak.  (…) W Ameryce, gdzie Żydzi są tak wpływowi, boją się własnego cienia. Cały czas, za każdym drzewem kryje się antysemita. Guzik prawda. Nic takiego się nie dzieje. (…) Antysemici? Potrzebowałby pan szkła powiększającego, aby ich znaleźć.

Poniższe cytaty pochodzą z recenzji Paula Woodwarda

„Żyjemy w poczuciu, że śmierć zawsze nam towarzyszy. Czy to poczucie jest dobre, czy złe, nie wiem. Zawsze wisi nad nami, a tutaj, w Auschwitz, widać jak stało się przemysłem, przemysłem śmierci. Niemcy to zapoczątkowali, a my to podtrzymujemy.

Wiele myślałem o tym, czy ten Marsz Żywych jest dobrą, czy złą rzeczą, ten przemysł śmierci…

Uwieczniamy śmierć i dlatego nigdy nie staniemy się normalnymi ludźmi, ponieważ uwydatniamy śmierć i to, co się stało. Nie ulega wątpliwości, że musimy pamiętać, ale za bardzo tym żyjemy i to powstrzymuje nas przed byciem normalnymi ludźmi”.

~ Izraelski asystent nauczyciela, towarzyszący grupie izraelskich nastolatków podczas wycieczki do Polski w ramach programu „Marsz Żywych.

“To rodzaj patologicznego narcyzmu, myślenia o sobie jako „pępku świata”, kiedy jest się najbogatszą, najzamożniejszą, odnoszącą największe sukcesy grupą etniczną w Stanach Zjednoczonych – ma się świat podany na tacy – i siedzi się sobie i rozprawia o antysemityzmie. Uważam, że to haniebne”.

~ Norman Finkelstein

Rozmowa, jaką w filmie Shamir przeprowadza z jedną z uczestniczek wycieczki do Auschwitz:

– Kiedy to widzisz, mówisz: “Chcę pozabijać tych, którzy to zrobili!”…

– Kogo chciałabyś zabić?

– Kogo chciałabym zabić? Ich wszystkich…

– Kim są ci wszyscy?

– Naziści, nasi wrogowie, którzy to zrobili.

– Ale wiesz, że oni nie żyją…

– Tak, ale mają potomków. Mogą być inni, ale żyją.

Młodzi Izraelczycy o Polsce i Polakach

Zapis rozmowy, jaką Yoav Shamir przeprowadził z dwójką młodych Izraelczyków w jednym z pokoi lubelskiego hotelu, gdzie zatrzymali się uczestnicy „Marszu Życia”.

– (YS) Dlaczego nie idziecie gdzieś?

– (Ch) Jesteśmy zmęczeni.

– (Dz) Nie, ja nie jestem zmęczona. Chciałabym gdzieś pójść. W Polsce są neonaziści. Oni są zagrożeniem. Jesteśmy w niebezpieczeństwie. Mogliby zapukać do naszych drzwi… i wrzucić nam coś przez okno.

– (Ch) Powiedzieli nam to przy obiedzie. Ostrzegli nas, że nie jesteśmy w przyjaznym kraju. Jesteśmy w relatywnie wrogim kraju. Są tu demonstracje. Mogliby zacząć rzucać w nas kamieniami. Dwa tygodnie temu pijani neonaziści wdarli się i zaczęli walić w drzwi, szukając Żydów. Powiedziano nam to przy obiedzie.

– (YS) Kto to powiedział?

– (Ch) Facet ze służb specjalnych. On jest szalony! Wszyscy jedliśmy, kiedy on nagle powiedział, że ma nam coś do przekazania. I zaczął mówić o neonazistach. Byliśmy zszokowani. Nie byliśmy już w stanie jeść.

– (Dz) To dla naszego bezpieczeństwa. Nie wolno nam wychodzić na zewnątrz. Zaraz po obiedzie mamy iść do naszych pokoi.

– (YS) Dlaczego?

– (Dz) Bo oni są antysemitami.

– (Ch) Nie lubią nas.

– (Dz) Właśnie

– (Ch) Żołnierze na lotnisku chodzą jak naziści, sztywno. Mają groźny wyraz twarzy. Ci, którzy podbijali nasze paszporty, wyglądali jak oficerowie SS.

Naszym czytelnikom polecamy również obejrzenie fragmentu wystąpienia prof. Normana Finkelsteina na kanadyjskim Uniwersytecie w Waterloo.

Pytanie, a właściwie zarzut studentki:

– Podczas swojego przemówienia wielokrotnie porównał pan Żydów, jak również pewne osoby na widowni, nie Żydów ogólnie, ale zwłaszcza tych na widowni – do nazistów. (Płacz) To jest niezwykle obraźliwe dla ludzi, którzy są Niemcami, i niezwykle obraźliwe dla osób, które ucierpiały podczas nazistowskiej wojny.

Profesor odpowiada, że nie ma już szacunku do krokodylich łez, a po chwili dodaje:

– Nie lubię grać przed zagraniczną publicznością kartą Holocaustu, ale teraz czuje się zmuszony. Mój nieżyjący już ojciec był w Auschwitz, moja nieżyjąca matka… (okrzyki z widowni)… Proszę się zamknąć. Mój nieżyjący ojciec był w Auschwitz, moja nieżyjąca matka była w obozie koncentracyjnym w Majdanku. Wszyscy członkowie mojej rodziny z obydwu stron zostali eksterminowani, oboje moi rodzice byli w warszawskim getcie.

I dokładnie z powodu tego, czego nauczyli mnie oraz dwójkę mojego rodzeństwa, nie będę milczał na temat zbrodni, jakie Izrael popełnia na Palestyńczykach.

Uważam za najwyższą podłość wykorzystywanie ich cierpienia i ich męczeństwa do usprawiedliwienia tortur stosowanych na Palestyńczykach, brutalności i niszczenia osiedli mieszkalnych.

Nie godzę się na dalsze straszenie mnie łzami. Gdybyś miała choć odrobinę serca, to płakałabyś nad losem Palestyńczyków.

Proszę bardzo!

Reklamy

10 Komentarzy »

  1. Ja nie na temat, tylko ogólnie. Wasz blog jest bardzo wartościowy. Tłumaczenia mało znanych, a niosących wiele informacji tekstów to pożyteczna praca. Dziękuję za nią. Tyle chciałem rzec. Piszę, bo tu mało komentarzy i jeszcze by komu przyszło do głowy, że nie warto, bo brak rozgadanego audytorium. Wg. mnie warto. Tak trzymać!

    Komentarz - autor: sun — 24 marca 2010 @ 15:07

  2. Popieram przedmowce , bardzo czesto zagladam na ten blog i dowiaduje sie wartosciowych informacji, zreszta przekazuje je dalej……..jak i rowniez adres Waszej strony. Pozdrawiam

    Komentarz - autor: Anna — 24 marca 2010 @ 21:33

  3. bardzo interesujący temat w iście delikatnej dziedzinie, ciężko jest wyrazić zdanie negatywne na temat narodu żydowskiego nie będąc posądzonym o antysemityzm przez tychże
    pozdrawiam i życzę owocnej pracy

    Komentarz - autor: joshua — 28 marca 2010 @ 09:40

  4. Bardzo, bardzo ważny film, który powinien zobaczyć każdy. Podobało mi się, jak został ujęty temat; jak pokazane zostały dwie strony medalu. Choć zastanawiam się, czy ktokolwiek po obejrzeniu tego materiału mógł uwierzyć jeszcze w tytułowe „zniesławienie”.
    Szokujące dla mnie jest to, jak pierze się mózgi Izraelskim nastolatkom. Ich wizyta w Polsce była miejscami iście groteskowa. Biedne, paranoidalne dzieci. Jaka czeka ich przyszłość? I jaka czeka nas, kiedy staną się dorośli i wstąpią w szeregi IDF?

    Jak zawsze podziękowania dla Pracowni za pracę włożoną w tłumaczenie i za szerzenie niezbędnych informacji. Z chęcią pokazałabym ten film wszystkim osobom z mojego otoczenia, jednak niestety – nikogo to nie interesuje. Przykre, ale prawdziwe.

    Pozdrawiam!

    Komentarz - autor: zhenqing — 29 marca 2010 @ 20:27

  5. Dzięki wszystkim za dobre słowo. Chociaż robimy po prostu to, co według nas powinno zostać zrobione, i staramy się pracować bez antycypacji, Wasze komentarze niewątpliwie pomagają nam podładować akumulatory. Serdecznie dziękujęmy.

    Z drugiej strony, ile materiału jest w stanie przetłumaczyć i udostępnić garstka ludzi? To, co publikujemy, to nawet nie jest czubek góry lodowej. Nie wyobrażam sobie, żeby w obecnych czasach ktokolwiek mógł mieć nadzieję na zrozumienie rzeczywistości bez znajomości angielskiego. Poleganie na przekazach z drugiej, trzeciej, czwartej ręki i budowanie na tym swojego światopoglądu prędzej czy później zaprowadzi w ślepy zaułek (a raczej w paszczę ‚lwa’).

    Komentarz - autor: iza — 29 marca 2010 @ 22:34

  6. Osobiście, zgadzam się z tobą Izo. Znajomość angielskiego to teraz wręcz konieczne minimum.
    Jednak pomimo tego, iż codziennie zaglądam na sott, pracownia jest dla mojego umysłu prawdziwym wytchnieniem. Angielski zawsze będzie dla mnie drugim językiem, dlatego mój mózg potrzebuje o wiele więcej czasu i energii na przetworzenie go. Zdarza się też i tak, że dany tekst jest na tyle skomplikowany, że moja średnio zaawansowana znajomość języka to jakby trochę za mało. Z tego powodu każde tłumaczenie na polski witam z rozkoszą. Oczywiście, jeśli nie ma alternatywy – biorę dobry słownik i staram dać zrozumieć, co czytam :>

    Druga rzecz. Młodzi jeszcze sobie radzą, to ze starszymi jest gorzej. Ich znajomość angielskiego jest często albo słaba, albo znikoma. Dzięki waszym tłumaczeniom mają przynajmniej szansę otrzeć się o prawdę. A kto wie – może chęć poznania zmotywuje ich do nauki? Zresztą to odnosi się właściwie do każdego.

    To co tutaj robicie naprawdę robi różnicę. I oby płomień nigdy w was nie zgasł.

    Mam nadzieję, że ja również znajdę w sobie tyle samozaparcia, by wrócić do tłumaczeń.

    Jeszcze raz pozdrawiam.

    Komentarz - autor: zhenqing — 30 marca 2010 @ 01:46

  7. U Marii znalazłem link do tego filmu z polskimi napisami. http://www.youtube.com/watch?v=nu6t9YmHvT4

    Komentarz - autor: Piotr.alterego — 22 lipca 2010 @ 21:39

  8. Jestem na waszej stronie (chyba) pierwzy raz i od razu pragnę wam pogratulować pomysłu – udostępniania ciekawych materiałów Polakom nie znającym innego oprócz swojego języka. Sam znam nieco angielski ale przy dłuższych tekstach „wysiadam” dlatego tym bardziej potrafię docenić Waszą pracę. Możliwość dokształcania Polaków w niezwykle trudnej znajomości współczesnego świata jest nie do przecenienia. Dlatego dziękuję Wam z calego serca za Wasz trud… wierzę, że przyniesie to kiedyś owoce…

    Komentarz - autor: genoe — 26 lutego 2011 @ 00:30

  9. Macie tutaj pełną wersję „Zniesławienie / Defamation”: [link usunięty]
    Formaty RMVB-314mb i AVI-570mb – bardzo dobre kopie.


    Nota Pracowni: Dziękujemy za dobre chęci, ale film jest obłożony prawami autorskimi, a my nie popieramy piractwa i pozbawiania autorów należącego się im wynagrodzenia za pracę.
    Pozdrawiam. 🙂

    Komentarz - autor: olo7070 — 30 Maj 2011 @ 21:05

  10. Prawie nowe, poprawione i zmienione niemalże w całości. Powstały na podstawie wersji napisów hiszpańskich oraz ze słuchu. Jest to odpowiedź na wersję krążąca po sieci z wbudowanymi napisami, która jest okrojona (wycięta scena w Oświęcimiu)

    http://www.opensubtitles.org/pl/subtitles/4188575/-pl

    Resztę sami musicie poszukać, piraci jedni :))

    Komentarz - autor: polonica — 10 czerwca 2011 @ 03:56


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: