PRACowniA

27 grudnia 2008

Holokaust trwa

Filed under: Wydarzenia bieżące — iza @ 23:10
Tags: ,

W ostatnim odcinku „Łączenia punktów”  podaliśmy za wiceministrem  obrony Izraela, Matanem Vilnai, że „Izrael jest „bardzo bliski operacji na wielką skalę w Strefie Gazy”.  W sobotę,  27 grudnia rano izraelskie bombowce F-16 przypuściły atak na Strefę Gazy zabijając ponad 200 i raniąc 700 Palestyńczyków, z czego część to ludność cywilna, w tym kobiety i dzieci.

GETTY

© GETTY

Premier Izraela, Ehud Olmert powiedział, że operacja ta „może jeszcze potrwać”. Przed kamerami telewizji oświadczył, że nie będzie to tylko kilka dni.

AFP

© AFP

za onet.pl:

Izrael wydał wyrok śmierci na naród palestyński

Wysyłając samoloty, aby bombardowały Strefę Gazy, Izrael wydał wyrok śmierci na cały naród palestyński – powiedział przewodniczący Palestyńskiej Koalicji na rzecz Prawa do Powrotu Omar Faris.

Według najnowszych danych w serii ataków izraelskich sił powietrznych w sobotę rano na Strefę Gazy zginęło ponad 200 osób.

Według Omara Farisa, izraelskie naloty na Strefę Gazy skierowane są głównie przeciwko nieuzbrojonej ludności cywilnej, która została pozbawiona „godności do życia”.

„Mamy do czynienia z barbarzyńskim atakiem na naród palestyński, którego celem jest zniszczenie ruchu oporu. Izraelczycy zabijają ludność cywilną, nie chcą pokoju tak jak my, więc jesteśmy gotowi walczyć aż do śmierci za naszą ojczyznę” – powiedział w sobotę PAP Faris.

W jego ocenie, Izrael wykorzystuje cichą zgodę Stanów Zjednoczonych i niektórych krajów arabskich, aby definitywnie za pomocą rakiet i samolotów rozwiązać problem Autonomii Palestyńskiej.

„My nie mamy rakiet ani samolotów. Nie chcemy zabijać Izraelczyków, wielu z nas ma przyjaciół wśród Żydów, ale mamy prawo żyć tak jak oni, jak każdy wolny naród i jak każdy człowiek na świecie – powiedział przewodniczący Palestyńskiej Koalicji na rzecz Prawa do Powrotu.[…]

AFP

© AFP

Jaka będzie reakcja świata na ten barbarzyński akt gwałtu? Jak na razie atak potępiły m.in. Emiraty Arabskie, Jordania, Turcja, Iran. USA swoim zwyczajem obwinia ofiary.

W uzupełnieniu, w odpowiedzi na komentarz „dzieni” załączam mapy:

London Times, 5 May 2006, titled, Truth in Mapping

London Times, 5 May 2006, titled, Truth in Mapping

Mamy tu pokazane niewiarygodnie kurczące się terytorium Palestyny. Można prześledzić zmiany granic i stopień ograbiania Palestyńczyków z ich ziemi w ciągu ostatnich  60 lat.

Reklamy

22 komentarze »

  1. Któryś z forumowiczów na jednym z serwisów informacyjnych zauważył, że przyznając Izraelowi pełne prawo do atakowania Gazy i mordowania Palestyńczyków (bo przecież Izrael tylko się broni!), równie dobrze moglibyśmy powiedzieć to samo o Hitlerze.
    Tak wiele osób nie widzi co się naprawdę dzieje, to przerażające. Wydaje mi się, że szczególnie my, Polacy – przecież nasz kraj okupowano tyle razy – powinniśmy wyciągnąć lekcje z historii.
    Mam naprawdę spore problemy z podejściem do tego, co się dzieje ze spokojem.

    Polecam kanał anglojęzycznej stacji Al Jazeera na youtubie i program: „Inside story- Israeli violence in Gaza – 28 Dec 08”.

    part I

    part II

    Komentarz - autor: zhenqing — 29 grudnia 2008 @ 20:27

  2. Ludzie nie za bardzo się tym przejmują bo media od lat programowały nas, że arab to terrorysta. Nie mówiło się palestyńskie dziecko, Palestyńczycy, mówiło się tylko „palestyński terrorysta”. Mało kto widzi już w nich normalnych ludzi którzy chcą normalnie żyć i którzy bardzo są przywiązani do swojej ziemi. Ryszard Kapuściński w swojej książce „Chrystus z Karabinem na ramieniu” tak pisał o Palestyńczykach:

    „Fedain, który siedzi z nami na piasku, przedstawia się w ten sposób:
    -Ahmed Shoury z Bet Shemesh, 25 kilometrów od Jerozolimy.

    Ahmed ma 19 lat, urodził się w obozie, w Libanie i nigdy nie był w Bet Shemesh. Ale Ahmed przedstawia się w ten sposób, bo tego nauczył go ojciec. Tak przedstawiają się wszyscy Palestyńczycy. Tak przedstawiają się palestyńskie dzieci urodzone w obozach. Nazywam Miriam Huseini z Kafr Kanna koło Nazaretu. Mam 8 lat.
    […]
    Patriotyzm Palestyńczyka wyraża się w ściśle określonych konkretach: dom, Pole, sad, wioska. Jest to stanowczy nieustępliwy patriotyzm chłopa, dla którego ziemia ma swoją wartość ponadmaterialną, jest częścią jego osobowości i źródłem jego życia. Palestyńczyk wypędzony ze swojej wioski czuję się odarty ze wszystkiego, nagi, upodlony, pozbawiony sensu istnienia. I dlatego wyrwany przemocą z tej wioski,, trzyma się kurczowo chociaż jej nazwy. Stąd ten Ahmed Shoury z Bet Shemesh, 25 kilometrów od Jerozolimy- bo dopiero połączenie imienia człowieka z imieniem jego ziemi stanowi godną i pełną prezentacje.”

    Palestyńczykom, brakuje wszystkiego, wody, jedzenia, lekarstw, prądu, gazu, czy paliwa. Ale nie brakuje jej teraz kiedy Izrael nasilił swoje działania. Tego brakowało im zawsze, mordowanie Palestyńczyków trwa od dekad! Brakuje, też im wsparcia, choćby tego by ktoś dowiedział się o ich cierpieniu. Co prawda da się słyszeć gdzie niegdzie słowa potępienia, Papież nawet chyba podszedł do swojego okna i machając ręką wołał „pokój, pokój”, kto wie może się nawet za to modlił. To już nawet nie jest śmieszne… Nie dość, że te słowa potępienia są spóźnione o dziesiątki lat, to jeszcze nic za nimi nie idzie! Ot słowa, które po prostu wypada powiedzieć i to jeszcze nie zbyt ostro.

    Od czasu ustanowienia państwa Izrael miliony Palestyńczyków musiało opuścić swoje domy. Kapuściński pisze w swojej książce; (wydana w 1976)

    „pod Ammanem jest obóz, w którym mieszka 50 tysięcy Palestyńczyków
    – w 47 zostali wypędzeni z Samarii do Gazy
    – w 56 z Gazy na Zachodni Brzeg Jordanu
    – w 67 z zachodniego brzegu na Brzegu na brzeg wschodni
    – w 69 Izraelczycy zaczęli atakować obozy w dolinie Jordanu i wtedy uchodźcy musieli się przenieść pod Amman.
    (…) po każdej wojnie ruszała wielka fala palestyńskiej emigracji. Ludzie uciekali przed armią Izraela, w tym co mieli na sobie, w tutejszym klimacie człowiek ma na sobie koszule, spodnie. Czasem buty.
    […]

    Rashidyia – to jeden z obozów palestyńskich w Libanie, a obozy palestyńskie to najsmutniejsza rzecz jaką można zobaczyć na Bliskim Wschodzie. (…) [wewnątrz obozu] będą roić się półnagie dzieci, szalejące muchy i wychudłe psy, a mężczyźni będą siedzieć pod ścianami czekając nie wiadomo na co(…).
    […]
    [po ataku izraelskim] po południu podpłynęły cztery izraelskie kanonierki i przez godzinę ostrzeliwały Rashdyie. Liban nie ma marynarki wojennej wiec kanonierki mogły strzelać bezkarnie. Mogłyby tak strzelać przez cały dzień, ale rozmiary takiego ataku są limitowane przez politykę: zabić tylu, żeby popamiętali, ale nie zabić zbyt wielu bo to zrobi szum na świecie.
    Co jest granicą, która określa ilość ofiar, jaką strawi świat – dokładnie nie wiadomo. W Rashidyi zginęło dwanaście osób. To w porządku. A gdyby zginęło dwieście? To może było by za dużo. Taki dowódca kanonierki gra w ciemne karty, bo przecież on nie widzi ilu ludzi zabija, czy zabija tylu, żeby było w porządku, czy zabija tylu, ze będzie szum.
    […]
    – O co Ci Palestyńczycy walczą?
    Na razie działa wiele sił, żeby nie dopuścić do takiego pytania. Bo gdyby ono padło, ludzie zaczęliby szukać odpowiedzi. Sięgnęli by po fakty. Przede wszystkim spojrzeli by na mapę. A ten, kto wziąłby pierwszą z brzegu mapkę świata, stwierdziłby ze zdumieniem, ze nie może znaleźć na niej Palestyny.”

    I tak na zakończenie, jedno zdanie z piosenki Karczmarskiego;
    „(…) lecz nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy i giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie, nie dajcie z siebie zedrzeć skór, brońcie się i Wy, o braci wilcy brońcie się w nim wszyscy wyginiecie”

    i byłbym zapomniał, wszystkiego dobrego w nowym roku…

    Komentarz - autor: dzienia — 31 grudnia 2008 @ 23:19

  3. ten fotomontaż na końcu naprawdę jest niezbędny? ma przedstawiać wiarygodność tej witryny?

    Komentarz - autor: marc — 1 stycznia 2009 @ 21:22

  4. @marc
    nic mi nie wiadomo o tym, że jest to fotomontaż. Jeśli masz jakieś na to dowody, chętnie je poznam i jeśli zdjęcie okaże się fotomontażem, zastąpię je jednym z tysięcy innych, obrazujących sytuację w Gazie.

    @dzienia

    „Od czasu ustanowienia państwa Izrael miliony Palestyńczyków musiało opuścić swoje domy.”

    Pod wpisem zamieściłam serię map pokazujących kurczące się terytorium Palestyny od czasu utworzenia państwa Izrael.

    Komentarz - autor: iza — 2 stycznia 2009 @ 02:29

  5. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Naród Izraela wydaje się być pozbawiony jakiejkolwiek ludzkiej empatii. Po ataku na Palestynę w kilku stolicach europejskiej odbyły się, zresztą niezbyt liczne, demonstracje przeciwko eksterminacji Palestyńczyków. W samym Izraelu nikt nie protestuje przeciwko polityce ich rządu. W USA w czasie wojny w Wietnamie, wielotysięczne demonstrację maszerowały ulicami Waszyngtonu, tak samo ludzie protestują tam przeciwko wojnie w Iraku. A w Izraelu? Nic mi nie wiadomo, by ktoś głośno protestował…

    Tak na marginesie, zauważyłem, że link, który ma prowadzić do blogu Arkadiusza Jadczyka prowadzi do starej strony, obecnie Jego blog znajduję się pod adresem
    http://arkadiusz.jadczyk.nowy.salon24.pl
    pozdrawiam!

    Komentarz - autor: dzienia — 2 stycznia 2009 @ 13:54

  6. @iza
    może się nie znam, ale dla mnie 3 pierwszoplanowe postacie są nałożone na tło innego ujęcia…

    Komentarz - autor: marc — 3 stycznia 2009 @ 23:34

  7. Ludzie co wy gadacie,zdjęcie jest prawdziwe,użuyto po prsotu płaskiego flasha z lampy założonej na parat,stąd spłaszczenie osób. Nie popadajcie w paranoje!! Znam się na tym, siedzę w fotografii!!!

    Komentarz - autor: TomekFoto — 3 stycznia 2009 @ 23:45

  8. Ruch na tym zdjęciu jest zatrzymany falshem który trwa 1/1000s ,a reszta jest poruszona bo oświetla je światło zastane. Ludzie nie komentujcie czegoś na czym się nie znacie, siedzę w fotoreportażu i mogę co nieco na ten temat powiedzieć!! Zresztą jaki by to cel miało? To nie fotomnontaż tylko zamrożenie plaksim swiatlem z przodu postaci aby nie były rozmazane!

    Komentarz - autor: TomekFoto — 3 stycznia 2009 @ 23:48

  9. @marc

    Ja tez odnosze takie wrazenie. Fotografem nie jestem ale zdjecia chyba czasami tak wychodza. Po za tym jakie to ma znaczenie? Fakty pozostaja faktami i holokaust trwa. Fotomontaz czy nie, nie podwaza on prawdziwosci tego wpisu.

    Komentarz - autor: gem — 4 stycznia 2009 @ 10:17

  10. @dzienia
    z linkiem do Układu Otwartego wszystko gra, może trafiłeś na jakiś okres przejściowy przy zmianie szablonu czy cos w tym rodzaju. Ale dzieki za czujność! 🙂

    @marc
    To pomyślmy logicznie i praktycznie. Jaki mógłby być cel fałszowania tego zdjęcia? Jaki cel mógłby przyświecać bądź co bądź potężnej mainstreamowej agencji w zrobieniu i opublikowaniu takiego fotomontażu, kiedy jak wiadomo mainstreamowe media nie za bardzo głośno dopominają się o piętnowanie tego barbarzyństwa, a różnych zdjęć z Gazy można znależć na pęczki? Podaj mi jeden sensowny powód. Bo logicznie myśląc, jedyne co mi przychodzi do głowy, to że jeśli mieliby już robić fotomontaż, to wyretuszowaliby grozę sytuacji. Tylko po co wkładać tyle energii? Nie lepiej po prostu zamieścić zdjęcie jakiegoś uśmiechniętego Palestyńczyka?

    Komentarz - autor: iza — 4 stycznia 2009 @ 11:54

  11. @iza, @gem
    nie potrafię podać powodu – ot stwierdzam fakt (przynajmniej w mojej ocenie)…

    możliwy scenariusz:
    nie znam dobrze sytuacji w Gazie lub znam ją tylko z mediów „nie za bardzo głośno dopominających się pietnowania tego barbarzyństwa”, widzę ten artykuł, jego „mocny” tytuł, w nim 3 fotki – na ostatnim widać najbardziej grozę sytuacji… ale skoro to fotomontaż (moja ocena) to zadaję sobie pytanie czy całość nie jest przesadzona… moim zdaniem więc nienajszczęściwszy dobór fotki.

    ale ok. bez względu na foto „fakty pozostają faktami i holokaust trwa”

    Komentarz - autor: marc — 5 stycznia 2009 @ 00:01

  12. @dzienia
    Państwo Izrael zostało stworzone ok. 60 lat temu i zasiedlone ludźmi, którzy mieli specyficzne nastawienie – ‚wracali do ojczyzny, ktora im się należała’. Ktore pokolenie tych ludzi tam obecnie żyje? Drugie? Trzecie? Zmiany w mentalności, zwłaszcza przy tak silnej religijności i ciągłej indoktrynacji, nie postępują szybko. Są ludzie nie pozbawieni empatii i dostrzegający, co się tak naprawdę dzieje, ale primo – bardzo nieliczni, a secundo – nikt ich nie słucha. Część z nich opuszcza Izrael. Są też ludzie protestujący przeciwko tej wojnie, ale z innych powodów. Nie z empatii dla innego narodu, ale z troski o własnych synów idących na tę wojnę albo z troski o własne bezpieczeństwo. Generalnie, jest to w ogromnej większości społeczeństwo patologiczne, żyjące pod rządami patokracji.

    Nie znam dokładnych danych, ale tysiące protestujących w Ameryce to pewnie procentowo tyle samo co kilku protestujących w Izraelu. Tyle że tysiące zdecydowanie łatwiej zauważyć.

    Spora część ludzi w Izraelu nie chce wojny, ale ‚rozumieją’, że jest ona koniecznością – bo tak bębni propaganda, a wiara w bycie narodem wybranym i kiedyś wygnanym jest bardzo silna. Wiara w to, że im się państwo Izrael należy jak psu kość. Wiec ta wojna jest zlem koniecznym. W imię Boga, w imię sprawiedliwości historycznej itp. Tak to wygląda…

    Komentarz - autor: iza — 5 stycznia 2009 @ 00:08

  13. Pokazane mapy są bardzo przemawiające do wyobraźni. Żydzi bezspornie zaatakowali arabów i zdobyli Palestynę. Z drugiej strony Iza słusznie zauważyła, że żyje tam już N-te pokolenie obywateli państwa Izrael, obywateli, którzy są bezspornie zastraszani psychologicznie rakietami własnej roboty (które nie robią dużej szkody) i zabijani przez prawdziwych terrorystów samobójców (nie takich jak WTC).

    Komentarze są dosyć jednostronne, że Izrael zrobił źle, że zawsze robił źle, że jest sztucznym państwem. Ok, to prawda, ale co byście zrobili na miejscu Izraela, co powinni zrobić mieszkający tam ludzie, żyjący w ciągłym strachu przed terrorystami?

    Komentarz - autor: kap — 5 stycznia 2009 @ 09:08

  14. Więcej zdjęć oraz częściowa odpowiedź na komentarz ‚kap’-a w części o zastraszaniu (trzeba przejść przez pierwszą część zdjęć, żeby to zobaczyć):

    http://palestinian.ning.com/forum/topics/the-other-side-of-the-story

    A z mieszkającymi tam ludźmi… Wydaje się, że podstawowym problemem jest to, że zupełnie nie są zainteresowani prawdą, a od tego należałoby chyba zacząć. Od otwarcia oczu i umysłów.

    Komentarz - autor: iza — 6 stycznia 2009 @ 00:37

  15. Ostatnie rakiety na zdjęciach, to rakiety wystrzeliwane z Palestyny na Izrael. W samym tylko 2002 roku dokonanych zostało 5.301 ataków terrorystycznych dokonanych przez palestyńczyków – zginęło w nich 451 osób. Później liczba ataków zaczęła maleć wraz z budową muru, lecz wtedy terroryści zmienili swoje metody działania. I tak, np. w 2004 roku nastąpił wzrost o 64% ilości zamachów dokonanych przez niepełnoletnich (w porównaniu do 2003 r.). Niewinnie wyglądające dzieci i młodzi ludzie stają się narzędziami terroru. Podobnie dzieje się z kobietami. Czy mam wkleić zdjęcia?

    Tak się składa, że będąc w Egipcie rozmawiałem z wieloma mieszkającymi tam „zwykłymi” mieszkańcami-arabami. Były to bardzo miłe rozmowy, bo egipcjanie bardzo dobrze kojarzą Polskę i Polaków, lecz gdy opowiadali o Izraelu, opowiadali z nienawiścią. Mówili, że należy zabić każdego żyda – kobiety, dzieci, starców – wszystkich. Gdy zapytałem dlaczego, dziwili się, jak mogę zadawać tak „głupie” pytanie, „przecież oni są wrogami, więc wszystkich traktujemy jak żołnierzy wroga” – odpowiadali.

    Mam też znajomych w Izraelu. To zwykli ludzie, którzy chcą normalnie żyć. Chętnie by dali większe terytorium dla palestyńczyków, tylko żeby mogli żyć spokojnie, a tak – żyją w ciągłym strachu, że za chwilę ktoś wyskoczy zza rogu i ich zabije. Albo że spadnie rakieta na ich dom. W Izraelu występuje teraz problem emigracji – młodzi ludzie wyjeżdżają, bo nie chcą służyć w wojsku. Polecam obejrzeć film pokazujący jak wygląda i jak bardzo niebezpieczna taka służba, jakie mrożące w żyłach są tam sytuacje i jak bardzo to ich zmienia. Jak myślicie, co się dzieje z kobietą, która przeżyje poniżenie przez arabów, a potem dostanie broń do ręki i wróci „z kolegami”?

    Nie bronię Izraelczyków, bo zrobili krzywdę narodowi palestyńskiemu. Smsy z informacją, że za chwilę będą atakować nie wystarczają przy tej kampanii. Może powinni zrobić coś jeszcze. Zastanawiałem się – co? Zadałem poważne pytanie. Co byście zrobili na miejscu Izraelczyków, bo chyba nie „oglądali zdjęcia”?

    Komentarz - autor: kap — 6 stycznia 2009 @ 05:35

  16. @KAP
    „Zadałem poważne pytanie. Co byście zrobili na miejscu Izraelczyków, bo chyba nie “oglądali zdjęcia”?”

    Należałoby też sobie zadać pytanie, kto jest agresorem. Izrael jest stroną która jest w ofensywie więc na pewno się nie bronią. Bronią się Palestyńczycy. W tej chwili „wspaniała” doskonale uzbrojona i wyszkolona armia Izraela walczy z cywilami, nazywając terrorystami ludzi, którzy bronią swoje domy i rodziny.

    Rzeczywiście, były ataki rakietowe na terytorium Izraela, były zbrodnicze ataki samobójcze, których ofiarami byli zwykli Żydzi. Trzeba jednak sobie zdać kolejne pytanie, kto tak naprawdę zyskiwał na tych atakach? Palestyńczycy? A co zyskali? Kto tak naprawdę stał za tymi zamachami? Nie sposób nie zauważyć, że beneficjantem tych ataków była strona Izraelska. Na atakach zyskiwała usprawiedliwienie przed światem swojej zbrodniczej ekspansywnej polityki. Pod pretekstem obrony swoich obywateli mogli zajmować coraz większe terytorium. Te ataki były im niezbędne. Wśród członków Hamasu znajdują się zwykli prowokatorzy, którzy na pewno nie działają w imieniu narodu Palestyńskiego.

    Należałoby także zwrócić uwagę, że Palestyńczycy przyjęli sposób walki syjonistów. Izrael atakował, dokonywał aresztowań często bogu ducha winnych ludzi, arabowie brali zakładników na wymianę. Jeżeli więźniowie nie byli wypuszczeni, zakładnicy ginęli.
    Pierwszymi którzy wprowadzili zasadę likwidowania zakładników, jeżeli władze odmówią wydania więźniów byli terroryści z syjonistycznej organizacji Irgun. W czerwcu 1947 roku zabili oni dwóch zakładników angielskich, gdy władze brytyjskie odmówiły wydania skazanych na śmierć członków Irgunu. Od tej pory ta taktyka była stosowana powszechnie przez obie strony, bo inna metoda uwolnienia więźniów nie istnieje. Rząd doskonale wie, że jeżeli jest akacja brania zakładników, może ich uratować tylko wypuszczenie więźniów, inaczej nikt nie wyjdzie żywy. Wszyscy od samego początku doskonale o tym wiedzą. Izrael, gdy ma do wyboru, życie zakładników, albo zasady, zawsze wybiera zasady.

    Po powstaniu Izraela, chłopi zostali odcięci od swoich pól. Wioski znalazły się po stronie Jordanii, pola po stronie Izraela. Zapanował głód. Nie mogli przekraczać granicy więc jak przemytnicy szli na własne pola, po swój snopek słomy, po woreczek kukurydzy. Żydzi strzelali do nich, po przecież arabowie wtargnęli na ich terytorium. No ale co mieli zrobić? Nie dostali innej ziemi. Wielu z nich zginęło na własnym polu.

    Co powinni zrobić Żydzi? Może na początek nie strzelać do wieśniaków, którzy umierają z głodu. Znieść blokady, przywrócić normalne dostawy prądu, wody, lekarstw, żywności i wszystkiego co niezbędne do życia.

    Napisałeś, jak arabowie nienawidzą Żydów, a żydzi chcą tylko żyć normalnie. Tego samego chcą i Palestyńczycy.
    Tylko jak to jest możliwe, kiedy nawet nie mają już dokąd uciekać? Oni już nie mają nic do stracenia, nawet ich domy zostały zburzone. Walczą bo nie mają innego wyjścia. Walczą tak jak potrafią, strzelając z procy, czy rzucając kamieniami w jadące czołgi.
    Myślę że gdybym był na ich miejscu też bym walczył. Nie dlatego, bo nienawidzę żydów tylko z bezsilności. Nie wierzę, że arabowie nienawidzą, żydów tylko dlatego, że są żydami. Nie wierzę też, że Żydzi nienawidzą arabów. Tylko im się wydaje, że tak jest, ktoś dba i pielęgnuje w nich uczucie wzajemnej nienawiści. Obie strony chcą tak naprawdę żyć w pokoju! Dlaczego więc tak nie jest? Spójrzmy prawdzie w oczy, polityką tego świata tak naprawdę rządzi tylko kilku FRAJERÓW. Tak naprawdę Żydzi i Palestyńczycy mają wspólnego wroga, który każe im walczyć.

    Nienawiść chyba nie jest naturalnym ludzkim uczuciem. Trzeba jej człowieka nauczyć, wprogramować mu ją. Więc tak zostało zrobione, czego dowodem jest wypowiedź araba, którą przytoczyłeś, on nawet nie wie dlaczego nienawidzi.

    Nie wiem czemu, ale ją ciągle myślę, że pokój jest możliwy. Być może dlatego, że ciągle jestem mentalnym pięciolatkiem… Tylko należałoby zdemaskować tych frajerów! Trzeba by się obudzić do zadania sobie podstawowych pytań. CZY TAK NAPRAWDĘ MUSI BYĆ? NIE! Warto o tym pamiętać. Może być inaczej.

    Niestety, śpią żydzi, śpią arabowie, śpi świat i tylko przez sen się uśmiecha, śpię i ja, czasem tylko majaczę. Opinia publiczna na świecie się podzieliła, jedni uznają rację żydów i życzą im zwycięstwa, inni kibicują Palestyńczykom., jeszcze inni w związku z tym, że codziennie jesteśmy bombardowani sprzecznymi informacjami uważają, że nie warto mieć poglądów, bo nie wiadomo jaka jest prawda. A tak naprawdę ta wojna już jest przegraną. Przegrali ją Żydzi, przegrali ją Arabowie, przegrał ją świat. Przegraliśmy, my zwykli ludzie, tak jak zresztą każdą wojnę, która przetoczyła się przez naszą planetę. Wygrywała wojny tylko ta nieliczna grupa „frajerów”, którzy rządzą światem. Mam nadzieje, że kiedyś wygramy MY LUDZIE!

    Z poważaniem
    Mariusz.

    Komentarz - autor: dzienia — 6 stycznia 2009 @ 14:25

  17. @Mariusz, napisałeś piękne słowa. Ze wszystkimi się zgadzam. Podałeś też prostą receptę rozwiązania tego ogromnego kryzysu – zdjęcie kurtyny. Gdyby arabowie i żydzi zobaczyli, że „król jest nagi”, a wojna w imię obcych interesów nie ma sensu, skończyłaby się wzajemna nienawiść.

    Pozdrawiam

    Komentarz - autor: kap — 6 stycznia 2009 @ 21:51

  18. Wybacz kap, ale nie akceptuję takiej idei, że oto istnieje prosta recepta na rozwiązanie „tego ogromnego kryzysu” (eufemizm dla ludobójstwa?). Co więcej, uważam że to właśnie skłonność do akceptowania gotowych i wygodnych odpowiedzi jest wykorzystywana przy manipulowaniu opinią publiczną. Łatwiej przecież przyswoić informację o „trudnej sytuacji w Gazie” niż dopuścić do świadomości, że w ciągu kilkunastu dni od rozpoczęcia izraelskiej operacji w Gazie, zginęło 660 ludzi, w tym 98 kobiet i 225! DZIECI a tysiące jest poważnie rannych, albo że użyto w ataku bomb z białym fosforem, który wżera się i pali ciało do samej kości.

    Holokaust trwa.

    http://www.sott.net/articles/show/172513-Israel-s-Monopoly-on-Psychological-Suffering

    Komentarz - autor: Kruk — 9 stycznia 2009 @ 15:29

  19. @KAP

    „Ostatnie rakiety na zdjęciach, to rakiety wystrzeliwane z Palestyny na Izrael. W samym tylko 2002 roku dokonanych zostało 5.301 ataków terrorystycznych dokonanych przez palestyńczyków – zginęło w nich 451 osób. Później liczba ataków zaczęła maleć wraz z budową muru, lecz wtedy terroryści zmienili swoje metody działania. I tak, np. w 2004 roku nastąpił wzrost o 64% ilości zamachów dokonanych przez niepełnoletnich (w porównaniu do 2003 r.). Niewinnie wyglądające dzieci i młodzi ludzie stają się narzędziami terroru. Podobnie dzieje się z kobietami. Czy mam wkleić zdjęcia?”

    Ilu Palestynczykow zginelo w tym samym roku?
    Ile osob stracilo zycie od poczatku okupacji tych ziem przez syjonistow?

    Statystyki pomordowanych wyraznie pokazuja kto jest poszkodowany w wyniku szukania przestrzeni zyciowej dla pseudo Zydow.

    „Tak się składa, że będąc w Egipcie rozmawiałem z wieloma mieszkającymi tam “zwykłymi” mieszkańcami-arabami. Były to bardzo miłe rozmowy, bo egipcjanie bardzo dobrze kojarzą Polskę i Polaków, lecz gdy opowiadali o Izraelu, opowiadali z nienawiścią. Mówili, że należy zabić każdego żyda – kobiety, dzieci, starców – wszystkich. Gdy zapytałem dlaczego, dziwili się, jak mogę zadawać tak “głupie” pytanie, “przecież oni są wrogami, więc wszystkich traktujemy jak żołnierzy wroga” – odpowiadali.”

    Mysle, ze tym Egipcjanom chodzilo o syjonistow. Moze niektorzy jeszcze pamietaja jak syjonistyczni rzeznicy traktuja jencow wojennych – http://www.youtube.com/watch?v=DN1K2SDQlrU Moze pamietaja inne zbrodnie syjonistycznych rzeznikow budujacych potege Wielkiego iSSraela. Szkoda, ze to na Zydow (tych prawdziwych) spada gniew za zbrodnie tych psychopatow. Syjonisci uzywaja Zydow jako tarczy ochronnej dla swoich przestepstw. Nawet w Polsce przecietny obywatel nie wie jaka jest miedzy nimi roznica. I to na Zydow w rezultacie spada cala odpowiedzialnosc.
    Wszystko zgodnie z planem.

    Komentarz - autor: jump — 13 stycznia 2009 @ 19:03

  20. @jump

    Po pierwsze, życie ludzkie jest bezcenne. Wybacz, nie będę porównywał statystyk, kto więcej zabija.

    Po drugie, wyraźnie napisałem, o kogo chodziło Egipcjanom: cytuję „należy zabić KAŻDEGO żyda” – nie tylko syjonistów. Zresztą proszę pomyśleć, jak dziecko może być syjonistą?

    Proszę mi wybaczyć, ale nie lubię fundamentalizmu w żadnej postaci, a z tego co widzę to tutaj spadłem „z deszczu pod rynnę”. Pozdrawiam

    Komentarz - autor: KAP — 17 stycznia 2009 @ 22:04

  21. Ta seria mam została zrobiona na amerykańskim uniwersytecie, aby siać antyizraelską propagandę.
    W 1912 roku były jedynie skrawki ziemi zamieszkane w Palestynie.
    Reszta była pustynią.
    Dopiero Izraelczycy stopniowo dzięki kibucm zamieniali ją w uprawną glebę.
    te mapy to zwykłe proarabskie kłamstwo.

    Komentarz - autor: Kazimierz — 20 kwietnia 2013 @ 21:22

  22. @Kazimierz

    Niech zgadnę… Hasbara?

    W 1912 roku były jedynie skrawki ziemi zamieszkane w Palestynie.
    Reszta była pustynią.
    Dopiero Izraelczycy stopniowo dzięki kibucm zamieniali ją w uprawną glebę.

    A kto ich o to prosił? Toż to nie ich ziemia. Już widzę Twoją radość na widok nieproszonego gościa, który Ci na środku pokoju montuje wodotrysk a wokół rozmieszcza swoich braci.

    Komentarz - autor: iza — 22 kwietnia 2013 @ 17:33


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: