PRACowniA

13 czerwca 2008

Łączenie punktów – maj 2008

Kontynuujemy nasz cykl łączenia punktów, czyli wraz z SOTT idziemy po nitce do kłębka, żeby mieć ogólny obraz stanu świata. Dziś o najważniejszych wydarzeniach z maja. Jak poprzednio, w odcinku kwietniowym, wszystkie linki w poniższym artykule prowadzą do tekstów w języku angielskim.


Łączenie punktów katastrofy: Cyklon, trzęsienie ziemi i krwawy uścisk dłoni
[Connecting the dots of a crash: A cyclone, a quake, insanity plague, and a bloody handshake]

Tegoroczne wydarzenia gwałtownie się rozwijają, a majowe wskazują na wyraźnie narastające ciśnienie zarówno w świecie zewnętrznym jak i w wewnętrznym świecie ludzi. Po raz kolejny na pierwsze strony doniesień prasowych wysunęły się klęski żywiołowe, z Birmą doświadczoną potężnym cyklonem, za którym szybko nadeszło niszczycielskie trzęsienie ziemi w Chinach.

Nie tylko setki tysięcy ludzi straciły wskutek tych tragedi życie, ale wszystkie znaki wskazują na pospieszne ruchy władzy realnej, mające zagwarantować wojnę z Iranem, która może wymknąć się spod kontroli i przerodzić w globalny konflikt, przy którym II Wojna Światowa będzie wyglądała jak herbatka na plaży. Dalej mamy sporo interesujących tropów pojawiających się w amerykańskiej – w dalszym ciągu upadającej – gospodarce, włacznie z ogromnym skokiem cen ropy, kolejne brutalne incydenty związane z użyciem paralizatorów Taser oraz inne oznaki nasilającej się społecznej histerii. Za histerią tą kryje się cień psychopaty, którego synonimem dla całego świata stał się Josef Fritzl. Podczas gdy drapieżcy tacy jak Fritzl dają nam wyobrażenie o tym, jakie krzywdy może wyrządzić pojedyńczy psychopata, ciągle znacznie mniej oczywisty pozostaje skrajny potencjał destrukcyjności reprezentowany przez dobrze przystosowane typy – z których wielu aktualnie okupuje siedziby władzy i ma dobrze uformowane tajne sieci, chroniące ich przed zdemaskowaniem.

Szaleństwo Matki Natury

Pierwsze doniesienia o liczbie śmiertelnych ofiar cyklonu Nargis w Birmie przypominały doniesienia o atakach z 11 września. Zrewidowane doniesienia szybko potwierdziły daleko większą ilość ofiar niż początkowo sądzono. Podczas gdy będący u władzy reżim wojskowy poważnie bagatelizował ilość ofiar śmiertelnych, szacunki Międzynarodowego Czerwonego Krzyża mówiły o blisko 128.000 ludzi, którzy mogli zginąć w Myanmar. Późniejsze brytyjskie szacunki dochodziły do 200.000. Inne doniesienia podkreślają fakt, że poza ofiarami śmiertelnymi, w wyniku uderzenia cyklonu ucierpiały miliony mieszkańców Birmy.

Szybko stał się widoczny polityczny wymiar tego kataklizmu – z bimańską juntą rygorystycznie ograniczjącą przyływ międzynarodowej pomocy, zakazującą miejscowym reporterom relacjonowania wydarzeń i odmawiającą wiz reporterom, którzy chcieli tam przybyć. Międzynarodowe agencje pomocy, z ONZ włącznie, dawały wyraz bolesnej frustracji reżimem. Stany Zjednoczone posunęły się nawet do tego, że zadeklarowały oburzenie z powodu reakcji Myanmaru na tę tragedię. Jednakże jak to zwykle jest ze Stanami Zjednoczonymi, takie pełne hipokryzji “oburzenie” jest starannie skalkulowane pod kątem politycznych korzyści. Zdaje się, że Waszyngton od jakiegoś już czasu miał oko na Birmę. W doskonałym artykule ‘Myanmar cyclone: U.S. hostility hampers relief’ [Cyklon nad Myanmar: Wrogość USA utrudnia pomoc] czytamy:

Na dzień przed uderzeniem cyklonu w Myanmar, ale kiedy zbliżanie się potwornego huraganu zostało już ogłoszone i od tygodnia było śledzone, Prezydent Geoge W. Bush zaostrzył nałożone na Związek Myanmar sankcje ekonomiczne.

Jak autor zjadliwie zaznacza:

Wiele krajow nawet w środku klęski żywiołowej obawia się pomocy USA i Zachodu, ponieważ zbyt często przychodzi ona z dodatkowymi warunkami, jak choćby obciążenie zadłużeniem oraz żądanie reorganizacji gospodarki i sprywatyzowania posiadanych surowców.

Książka Naomi Klein, „The Shock Doctrine: The Rise of Disaster Capitalism”, bardzo szczegółowo opisuje, jak udzielające pomocy Stany Zjednoczone oraz IMF i Bank Światowy mają zwyczaj korzystać z sytuacji, kiedy jakiś kraj jest w szoku, nawet wówczas gdy musi zmierzyć się ze zdewastowaną infrastrukturą wskutek klęsk żywiołowych takich jak huragany, tsunami, susza czy powódź. Tego typu kryzys postrzegany jest jako okazja do przepchnięcia niemile widzianej „terapi szokowej” – sprzedaży majątku narodowego i prywatyzacji zasobów naturalnych. Zgadza się, jest to terapia, ale dla międzynarodowych banków, a nie dla dotkniętych krajów.

Jest to kolejny przypadek, gdzie możemy zaobserwować, jak klęski żywiołowe stają się jeszcze dotkliwsze w efekcie działań elity, podejmowanych pod przykrywką „niesienia pomocy”, kiedy w tym samym czasie najbiedniejsze i zupełnie bezradne ofiary tragedii najbardziej cierpią. Rząd Birmy nawet kontynuował po katakliźmie eksport ryżu, bez wątpienia korzystając z rekordowych cen żywności:

Birma wciąż eksportuje ryż, a jednocześnie stara się ograniczyć napływ międznarodowej pomocy żywnościowej dla głodujących mieszkańców, ocalałych z cyklonu, który pochłonął niemal 116.000 ofiar.

Pod koniec zeszłego tygodnia przeznaczone dla Bangladeszu worki ryżu były ładowane na statek w porcie załadunkowym Thilawa u ujścia rzeki Yangon, pomimo że birmański region ryżowy został właśnie zdewastowany przez śmiercionośny huragan.

Birmański reżim, posiadający monopol na krajowy eksport ryżu, powiedział, że planuje wypełnić wszystkie swoje zobowiązania handlowe.

Biorąc pod uwagę ukartowany światowy „kryzys żywnościowy” (skutek antropogenicznego globalnego ocieplenia, a przynajmniej tak mamy wierzyć), wpływ cyklonu na na średnio- i długofalową zdolność Birmy do eksportowania ryżu może być na rękę globalnej agendzie Patokracji. Wiecie – tej, gdzie 94% z nas jest przeznaczone do eksterminacji

Jeszcze w skrócie o żywnościowej sytuacji na świecie. Drugą klęską żywiołową w maju było potężne trzęsienie ziemi w chińskiej prowincji Sichuan, które w jednym z raportów nazwane zostało „najbardziej niszczącym trzęsieniem ziemi we współczesnej historii”. Raporty wskazują na liczbę ponad 70.000 osób, które zginęły lub nie zostały odnalezione oraz do 5 milionów ludzi pozbawionych dachu nad głową.

Co ciekawe, przed tym trzęsieniem ziemi Chiny również przyciągnęły uwagę Zachodu po swojej interwencji w Tybecie. Sztafeta ze zniczem olimpijskim skupiła protybetańskich aktywistów i w różnych miejscach na świecie, w szczególności w Londynie, dochodziło do rozruchów i brutalnych starć. Były też historie z migracją żab, co wielu Chińczyków potraktowało bardzo poważnie, zwłaszcza kiedy zdarzyło się to po raz drugi. Jeszcze ciekawsze – dziwnie kolorowe chmury sfilmowane zostały na kilka minut przed trzęsieniem ziemi i kilka dni po tym, jak inne źródła udokumentowały formacje chmur ułożonych w regularne linie. Miesiąc wcześniej New Scientist w swoim artykule omawiał związek pomiędzy formacjami chmur a silnymi trzęsieniami ziemi. Zbieg okoliczności?

Co jednak ważniejsze, ta historia z trzęsieniem ziemi wyraźnie odwróciła sytuację Igrzysk Olimpijskich. Umocniła element igrzysk w tym rozgrywającym się dramacie pt. “chleba i igrzysk”…

Od szczytu cen ropy do szczytu głodu

W naszym ostatnim ćwiczeniu łączenia punktów (Łączenie Punktów: Niedobór żywności) zauważyliśmy, że kryzys żywnościowy został ukartowany z góry. Podczas gdy Matka Natura nie przychodzi z pomocą, sytuacja staje się jeszcze gorsza, kiedy ceny ropy naftowej osiągają rekordowy poziom, a pozostałe artykuły drożeją wraz z ropą. Pamiętaj, żyjemy w świecie, w którym wszystko ma związek z ropą – włącznie z żywnością.

Jeśli czytasz ten artykuł, to znaczy że masz dostęp do Internetu i najprawdopodobniej masz również co jeść i jesteś szczęściarzem, który nie jest przymuszony do znacznych wyrzeczeń. Jednakże dla większości ludzi na tej planecie sytuacja jest poważna, jak wymownie ukazuje to we właściwej perspektywie działacz Pablo Ouziel:

Z powodu gwałtownego wzrostu cen żywności Haitańczycy jedzą placki z błota, ludność Gazy pozbawiona jest prądu, jedyna królewska wizyta, jaka została złożona w Afganistanie, to wizyta księcia brytyjskiego przyodzianego w mundur wojskowy i przybywającego, żeby zabijać na Afgańskiej ziemi. W Indii rolnicy popełniają samobójstwa z powodu nieudanych zbiorów genetycznie zmodyfikowanego zboża Monsanto. Na całym świecie ludzie burzą się z powodu braku żywności i podstawowych produktów. Jednak na Zachodzie możemy się swobodnie przemieszczać, przekraczać granice oraz latać naszymi tanimi liniami lotniczymi ze stolicy do stolicy, przyglądając się wygodom dostępnym zachodniemu światu. Uporządkowane ulice, czyste samochody, okazałe centra handlowe, wspaniałe pomniki, wszystko bardzo ucywilizowane i spokojnie można by to podziwiać, gdyby tylko było uczciwe. Ale nie jest – jest moralnie naganne i w głębi duszy wszyscy o tym wiemy. Wiemy, ale zwyczajnie nie chcemy nic z tym zrobić, bo jesteśmy zadowoleni.

Jak dotąd mamy się dobrze stojąc po niemoralnej, “wygrywającej” stronie tego niesprawiedliwego globalnego równania. Wszystko ma jednak swoje granice i kiedy na całą ludzkość wywiera się presję, może się wkrótce zdarzyć, że zostanie osiągnięta masa krytyczna i nawet ci szczęściarze poniosą konsekwencje.

Ceny ropy, żywności i podstawowych produktów rosną w rezultacie ukartowanej, rozmyślnej manipulacji. Ale my mamy nie wierzyć w teorie spiskowe, więc fabryki naszej konwencjonalnej wiedzy zaproponowały kilka wyjaśnień. Pamiętacie propagandę na temat szczytu paliwowego? Czyż nie jest teraz wyrazem “zdrowego rozsądku” przytakiwać zgodnie, kiedy mówi się, że zasoby paliw mineralnych się kurczą? Ale prawda jest inna. Nie ma niedoboru benzyny ani gazu i wiele osób zgadza się, że to spekulacja nadmuchała cenę ropy. Według Michaela Waldrona, głównego stratega paliwowego w banku inwestycyjnym Lehman Brothers, zapasy ropy “wyprzedzają pożądany wzrost” i “od początku tego roku rezerwy gwałtownie wzrastały”, a jeszcze w Arabii Saudyjskiej uruchamia się nowe pola naftowe. Co się tam zatem naprawdę dzieje? Doskonale wyjaśnił to Mike Whitney w ostatnim artykule, który polecamy do przeczytania w całości, a z którego zaczerpnęliśmy kilka poniższych akapitów:

The Commodity Futures and Trading Commission (CFTC – amerykański regulator rynku kontraktów terminowych) bada rozliczenia naftowych transakcji długoterminowych, żeby ustalić, czy gwałtowny wzrost cen na rekordowy poziom jest wynikiem manipulacji i oszustwa. Skoro już się tym zajmują, dobrze by było, gdyby przyjrzeli się też terminowym transakcjom pszenicy, ryżu i kukurydzy. Cała ta sprawa jest mistyfikacją zgotowaną przez banki inwestycyjne i fundusze hedgingowe, które próbują ratować się z bagna bilionowych papierów wartościowych zabezpieczonych kredytami hipotecznymi (MBS), które sami stworzyli zamieniając szmatławe pożyczki w papiery wartościowe. Ten przekręt wybuchł im prosto w twarz w sierpniu zeszłego roku i zmusił ich do wyłudzenia zapomogi z Rezerwy Federalnej. Teraz te miliardy dolarów, które dostają od Fed zamieniane są w towary, co destabilizuje światową gospodarkę, winduje ceny gazu i wywołuje zamieszki z powodu braku żywności na całej planecie.

Miesiącami mówiono nam, że rosnąca cena ropy jest rezultatem Szczytu Naftowego, walk w Iraku, ataków na obiekty naftowe w Nigerii, problemów z pracą w Norwegii i (faworyt wszech czasów) wzrostu gospodarczego w Chinach. To wszystko bzdura. Dokładnie taka sama bzdura jak prognoza Goldman Sachs 200 dolarów za baryłkę ropy. Jeśli cena ropy ma wzrosnąć w tak zawrotnym tempie, to dlaczego Goldman Sachs utrzymuje neutralny wskaźnik na niektóre swoje spółki naftowe, jak Exxon Mobile? Czy to możliwe, że oni wiedzą, że ropa jest jeszcze jedną mega-nadmuchaną bańką akcyjną – zupełnie tak samo jak rynek mieszkaniowy, obligacje spółek i bańka internetowa – i ma spaść na łeb na szyję, kiedy tylko duzi gracze chwycą za spadochron?

Są trzy czynniki, które podbijają cenę ropy: słabnący dolar, spekulacja i wykupywanie zapasów.

Whitney wychodzi z niepokojącą hipotezą, która po raz kolejny podkreśla fakt, że kryzys, którego wszyscy doświadczamy, został stworzony przez tych nielicznych na samej górze. Pisze on:

A jeśli banki inwestycyjne wymieniają swoje bezwartościowe MBS i CDO na auction facilities Rezerwy Federalnej i używają tych pieniędzy (400 miliardów dolarów), żeby podbić ceny surowców takich jak ryż, zboże/ kukurydza, mąka i olej?

Czy jest to możliwe? Czy to możliwe, że Fed naprawdę patrzy w taki sposób, żeby mógł dofinansować swoich kumpli z banków, kiedy ci windują pod niebo ceny?

Oczywiście, że to możliwe. Tylko ludzie pozbawieni sumienia mogli zrobić coś takiego, wiedząc, że ten wzrost cen dosłownie zabije tysiące, jeśli nie miliony ludzi.

Ilekroć omawiamy kwestię ropy, mamy ochotę przyjrzeć się bliżej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Szliśmy za znakami wojny i jako że rozważamy kryzys żywnościowy i kryzys naftowy, uświadamiamy sobie, że inny ważny konflikt angażujący bogate kraje naftowe nieuchronnie dałby się we znaki każdemu człowiekowi na świecie, nie tylko ludziom niefortunnie zamieszkujących ten obszar.

Uścisk dłoni w Izraelu

Izrael obchodził swoje urodziny i gościł Busha oraz innych światowych liderów i przedstawicieli elity. 15 maja Bush dał z siebie wszystko, na co go było stać, błogosławiąc cel syjonizmu. Nie wierz nam na słowo – zapytaj członków Knessetu, którzy skomentowali, że „Bush wydaje się być większym syjonistą niż Olmert”, że „lepiej jest mieć Busha jako premiera, niż Olmerta” i że „Bush wydaje się być tą osoba, która dopięła syjonistycznych aspiracji”. W przemówieniu godnym legendarnej SOTT-owej torebki na wymiociny, Bush posunął się aż do podtrzymania mitu „narodu wybranego”:

„[Gdy David Ben-Gurion proklamował niepodległość Izraela] było to spełnienie starożytnej obietnicy danej Abrahamowi, Mojżeszowi i Dawidowi: ojczyzna dla narodu wybranego, Eretz Yisrael [Wielki Izrael]”.

Czy to nie ciekawe? Że prezydent najpotężniejszego państwa na tej planecie jedzie do kraiku na Bliskim Wschodzie i kłania się przed ich bożkami w popisie godnym najbardziej fanatycznych członków miejscowego kultu? I że jednocześnie porównuje widmo „zagrożenia terrorystycznego” do Hitlera, domyślnie dając jego gospodarzowi wolną rękę w zniszczeniu tych, których zdecyduje się określić mianem terrorystów?:

„Niektórzy zdają się sądzić, że powinniśmy negocjować z terrorystami i radykałami, jakby jakaś wymyślna dyskusja mogła przekonać ich, że od samego początku byli w błędzie” – powiedział Bush na uroczystości obchodów 60 rocznicy Izraela w Jerozolimie.

„Słyszeliśmy te głupie urojenia już wcześniej” – powiedział Bush w swoich uwagach do parlamentu Izraela, Knessetu. „Jak nazistowskie czołgi wjechały do Polski w 1939 roku, amerykański senator zadeklarował: ‘Panie, gdybym tylko mógł porozmawiać z Hitlerem, wszystkiego tego można by było uniknąć’. Mamy obowiązek nazwać to po imieniu – fałszywy komfort polityki ustępstw, który był wiele razy zdyskredytowany przez historię”.

No tak, fakt, że pewien mały kraj na Bliskim Wschodzie ma wyraźnie niewspółmierną władzę i wpływy na świecie, które często wykorzystywane są do uciskania niewinnych ludzi i do imperialistycznych celów, naprawdę nie jest tajemnicą ani niczym nowym. Dostaliśmy tylko groteskowe tego potwierdzenie.

Bardziej chyba interesujące jest to, że – co całkiem bezpiecznie możemy wnioskować – Bush udał się do Izraela również po to, żeby złożyć tam jakieś poważne obietnice przypieczętowane prywatnymi uściskami dłoni, wkrótce bowiem po jego wizycie Izraelczycy zaczęli ujawniać jego zamiary w stosunku do Iranu. Izraelskie Radio Wojskowe i Jerusalem Post podały, że Bush planuje zaatakować Iran w ciągu najbliższych miesięcy, a izraelscy wysocy urzędnicy powiedzieli, że Bush „nie żartuje” na temat rzekomej broni jądrowej Iranu. Kilka tygodni później doniesiono, że co najmniej dwóch „kluczowych amerykańskich senatorów” zostało poinformowanych o planach Busha dotyczących zaatakowania Iranu przed sierpniem.

Okazuje się, że Olmert poczuł się ośmielony zobowiązaniem Busha i zwrócił się do USA o nałożenie na Iran morskiej blokady. Morska blokada, zwróćcie uwagę, szybko mogłaby doprowadzić do eskalacji wydarzeń – jawnej wrogości i wojny. Już kilka takich prób widzieliśmy. Pamiętacie amerykańskie okręty wojenne strzelające na postrach do irańskich łodzi?

Biały Dom zaprzeczył ujawnionym w Izraelu doniesieniom, ale nie powinno to być żadnym zaskoczeniem, jako że USA nie chce jeszcze raz okazać się agresorem. Po fiasku z nieistniejącą WMD (bronią masowego rażenia) Saddama, administracja Busha zdaje się czekać na lepszą wymówkę – a jeśli takiej nie znajdzie, równie dobrze może ją stworzyć. Nie było więc żadnego powodu do przerwania tej retoryki wojennej. Bush, Gates i Condi mieli dużo do powiedzenia, ta ostatnia obarczając Iran winą za kryzys w Libanie. Nie jest to zaskoczeniem, wiemy, że neokonserwatyści już mają nowego beboka. Nawet Hillary trafiła na czołówki gazet z najmocniejszym jak dotąd oświadczeniem, proponując „zupełnie zetrzeć” Iran, jeśli ten zaatakuje Izrael przy użyciu broni jądrowej (hipotetyczny scenariusz oparty wyłącznie na fantazji, wziąwszy pod uwagę, że Izrael ma setki głowic jądrowych i Iran ani jednej). Jest faworytką w konkursie „bardziej syjonistyczny niż…” [jako analogia do powiedzenia „bardziej papieski niż sam papież” – przyp.]

To tyle, jeśli chodzi o retorykę wojenną. A co ze znakami na ziemi? Znajdujemy przynajmniej jeden ważny: Shell wycofał się z projektu gazowego w Iranie pod naciskiem amerykańskich ustawodawców. Weź pod uwagę, że koncerny międzynarodowe nie wykonują żadnych ruchów bez wystarczającego powodu, ponieważ wycofywanie się z takich interesów uderza w zyski, a zyski są wszystkim co się liczy.

Pozostałe wydarzenia powiązane z Izraelem, zasługujące na skomentowanie:

– Członkowie elity, którzy byli zaproszeni na przyjęcie urodzinowe, włącznie z współtwórcą wyszukiwarki Google – Sergeyem Brinem, twórcą i dyrektorem generalnym serwisu społecznościowego Facebook – Markiem Zuckerbergiem, i prezesem Yahoo –Susan Decker. Zostali oni zaproszeni przez prezydenta Shimona Peresa do zorganizowania panelu technicznego na zjeździe w Jerozolimie, gdzie mieli dyskutować „problemy stojące przed techniką w czasach obecnych i w przyszłości, w szczególności pod kątem wpływu na Izrael i świat żydowski”. Zastanawiamy się, czy prawdziwym celem nie miało być uzyskanie zobowiązania od gigantów internetowych do poparcia Izraela w chwili, kiedy następny etap bliskowschodniego ekspansjonizmu jest na wyciągnięcie ręki. Przecież te trzy osoby mogą na skalę globalną zmienić obieg wiadomości i informacji.

Inni goście tego zjazdu to m.in. były brytyjski premier Tony Blair, szef francuskiej dyplomacji Bernard Kouchner, były amerykański Sekretarz stanu Henry Kissinger, były premier Czech Vaclav Havel, Laureat nagrody Nobla Eli Wiesel i prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. Bez dwóch zdań, interesujące spotkanie.
Skoro jesteśmy przy Tonym Blairze – parę dni temu był w drodze do Izraela, lecąc odrzutowcem ze spotkania Światowego Forum Ekonomicznego w Sharm el-Szejk w Egipcie, w którym uczestniczył jako wysłannik Kwartetu Madryckiego obejmującego Stany Zjednoczone, Organizację Narodów Zjednoczonych, Unię Europejską i Rosję, gdy dwa izraelskie samoloty wojskowe przechwyciły odrzutowiec i zajęły pozycję jak do ataku, próbując zmusić go do lądowania. Oficjalny powód: załoga nie potrafiła skutecznie podać swoich danych identyfikacyjnych, a izraelskiemu systemowi obrony po prostu zdarza się być bardzo rygorystycznym.

Zastanówmy się: jak bardzo jest prawdopodobne, że odrzutowiec przewożący Tony Blaira, odbywającego właśnie misję jako przedstawiciel mocarstw światowych, nie potrafi we właściwy sposób podać swojej identyfikacji? Niezbyt. Oto więc hipoteza alternatywna: Izrael wysyła nieszczególnie uprzejmą wiadomość do światowych mocarstw, żeby lepiej trzymali się planu, bo w przecinym razie mogą się zdarzyć jakieś „nieszczęśliwe wypadki”. Domyślacie się, dokąd udawał się Blair? Na konferencję handlową w Betlejem, która miała na celu pozyskanie mniej więcej miliarda funtów na rozwój palestyńskiej gospodarki, konferencję, którą niektórzy przyjmowali jako pierwszy krok w kierunku stworzenia żywotnego palestyńskiego państwa.

Innym ciekawym zbiegiem okoliczności jest to, że następnego dnia po wyżej wymienionym incydencie biały młodzieniec wszedł do kawiarni w Exeter i poranił sobie twarz w wyniku niewielkiej eksplozji w toalecie. Według policji brytyjskiej planował on atak samobójczy (z dwiema bombami), ponieważ przeszedł na Islam i będąc osobą „wrażliwą” z historią choroby psychicznej oraz mając za hobby spędzanie dużej ilości czasu na surfowaniu po Internecie, został „namierzony w celu radykalizacji”. Oficjalna wersja brzmi jak próba zmyślenia wyjaśnienia dla wydarzenia, którego prawdziwych szczegółów być może nigdy nie poznamy. Ktoś próbował podłożyć bombę w kawiarni i coś wzięło w łeb – ale kto to był i dla kogo pracował? Czy ma to jakiś związek ze „złośliwą wiadomością”, którą Izrael wysłał Blairowi i światowym mocarstwom?

– Ehud Olmert podjął się pośredniczenia w rozmowach „pokojowych” z Syrią. Ta informacja powinna znaleźć się w nagłówkach nie ze względu na potencjalną możliwość przyniesienia pokoju Bliskiemu Wschodowi, ponieważ takiej możliwości nie ma. Pokój nie może nadejść tam, gdzie brakuje rzeczywistej woli pokoju. Wydarzenie to powinno być raczej odczytane jako próba odwrócenia przez Olmerta uwagi od oskarżeń o korupcję, wobec których przyszło mu stanąć – i dzięki którym być może Netanyahu dojdzie do władzy prędzej niż się spodziewano.

Podczas gdy Olmert wydatkuje energię na tę zasłonę dymną, jednocześnie próbuje odizolować Iran przez wywieranie nacisków na Syrię i zapraszanie jej do zdystansowania się do Iranu, Hezbollahu i Hamasu. Mało prawdopodobne, żeby Syria się zastosowała.

Monstra S.A.

Przeanalizowawszy niektóre działania na wielką skalę typów patologicznych, teraz skupimy się na pewnych przypadkach w skali mikro, które przyciągnęły uwagę mediów. Te również mogą nam dużo powiedzieć o stanie ludzkości. Gdy światło się wyostrza, cienie stają się ciemniejsze, i tak samo jest w poniższych historiach. Chociaż Monstra te zostały ujęte i będą uznane winnymi, informacje o ich życiu i poczynaniach dają nam wgląd w przerażające mroczne zakamarki świata psychopatów.

Historia Potwora Josefa Fritzla z Austrii rozeszła się po całym świecie i do głębi wstrząsnęła każdą czującą osobą, która o tym czytała. Tylko jeden człowiek – tenże Potwór – w ciągu swojego życia zdołał spowodować zniszczenia i pogrążyć w cierpieniu co najmniej 11 osób, o tylu przynajmniej wiemy. Są to: jego córka, siedmioro dzieci córki, żona oraz dwie kobiety, które Potwór zgwałcił. Nie wymieniamy tu kobiety, w której niewyjaśnione dotąd morderstwo sprzed lat Potwór może być wmieszany, ani innych osób, które być może jeszcze – kiedyś – przemówią.

Niestety Fritzl nie jest jedyny. Kiedy austriacka historia została ujawniona, przemówiła pewna Francuzka, która przez 28 lat była trzymana w niewoli przez swojego przybranego ojca i miała z nim 6 dzieci. Ten Potwór już jest martwy, przeżywszy swoje psychopatyczne życie nie doświadczając wystąpienia przeciwko niemu ani potępienia. W tak samo wstrząsającej historii Potwór z Argentyny został w końcu osadzony w więzieniu za trzymanie przez 11 lat swojej córki, z którą miał dwoje dzieci, jako seksualnego więźnia.

Interesujące, że widzimy te historie kobiet zwalnianych z niewoli wkrótce po najeździe na mormońską sektę zajmującą wydzielony, zamknięty teren w Teksasie, gdy wszystkie kobiety i dzieci zostały “uwolnione”. Te historie przemawiają w imieniu ucisku, społecznego lekceważenia i cierpień kobiet w naszych już od tysięcy lat patokratyczno-socjopatycznych społeczeństwach.

Wśród Potworów są niestety również i kobiety, czego świadectwem jest chociażby historia argentyńskiej matki jeńca, lecz także historia rodowitej Amerykanki, Sheili LaBarre, której zimna bezlitosność i potworne instynkty sprawiły, że zamordowała nieokreśloną jeszcze liczbę zauroczonych przez siebie kochanków.

Smutne to i alarmujące – w miarę jak przybywa podobnych potwornych historii z całego świata, okazuje się, że każdy kraj, miasto i wioska może skrywać psychopatę, bardziej przerażająca jest jednak myśl o tych niezliczonych historiach, które pozostają nieopowiedziane. Niezwykle ważne jest, żebyśmy o cechach i sposobach zachowania psychopatów wiedzieli jak najwięcej – po to, żebyśmy byli w stanie przeprowadzić się na inne piętro, kiedy rozpoznamy takiego wśród najbliższych sąsiadów. Żyjąc w jego świecie, ślepi na obecnych wsród nas na codzień jawnych drapieżników, narażamy swoje życie i zdrowie psychiczne; przypomina to pójście w garniturze na spacer po dżungli, zupełnie bez przygotowania się na czające się tam niebezpieczeństwa.

Tajemnicze wirusy i defekty

W świecie, gdzie przemoc na masową skalę dominuje w codziennych wiadomościach, bardzo łatwo mogą umknąć uwadze przypadki śmierci z powodu chorób czy wirusów i zostać przypisane kruchej naturze ludzkiego ciała. I wydaje się, że ci, którym nie leży na sercu nasz interes, zupełnie rozmyślnie bagatelizują wszelką ewentualność, że poza już omówionymi metodami zmniejszania populacji przez wojny i sprokurowany niedobór żywności, na wzięcie udziału w tej grze o eksterminację czeka w kolejce cała gama wirusów i patogenów – kto wie, może w międzyczasie są wykorzystywane do siania sterowanego i wykalkulowanego zniszczenia.

Z drugiej strony, jeśli epidemia może służyć do prowokowania histerii i wprowadzenia jeszcze bardziej restrykcyjnych metod kontroli, musimy nauczyć się zwracać na wszystko uwagę i zacząć zadawać pytania.

W ciągu ostatniego miesiąca było na świecie sporo przypadków zachorowań i rozprzestrzeniania się wirusów.

34 ofiary śmiertelne wirusa atakującego dzieci w Chinach
Szkocja dotknięta epidemią szkarlatyny
39 ofiar śmiertelnych epidemii “dłonie-stopy-usta” w Chinach
Epidemia odry w Austrii
Wirusowe zapalenie wątroby zabiło w Kitgum, Uganda, 29 osób
Singapur obawia się najgorszej epidemii dengi czyli choroby tropikalnej
Wietnam ostrzega przed wirusem EV71 – zmarło 10 dzieci
Tysiące osób w Brazylii dotkniętych epidemią dengi

Niektóre z tych epidemii mogą być sezonowe, ale wiele zostało określonych jako ‘zagadkowe’, a ich przypadki jako ‘nieznane’ albo ‘w trakcie badania’.

Zwłaszcza jeden przypadek wybuchu epidemii wirusa EV71 w Chinach zwrócił naszą szczególną uwagę z powodu zdawkowej reakcji rządu Chin, który starał się ostudzić strach przed wybuchem epidemii. Takie zachowanie wyraźnie kontrastuje z zazwyczaj skrajną reakcją, jak choćby reakcja WHO na przypadki ptasiej grypy.

Ptasia grypa zabiła stosunkowo niewiele osób w porównaniu z gruźlicą, wypadkami drogowymi czy trzęsieniami ziemi, podczas gdy jednocześnie podejmowano ekstremalne kroki jeśli chodzi o wybijanie stad ptactwa. Jest również oczywiste, że potencjalne zagrożenie ze strony wirusa EV71 zasługiwałoby na na znacznie poważniejszą reakcję, niż obserwujemy. Co może więc oznaczać zastosowanie tych dwu, tak bardzo różnych, podejść? Dlaczego jedne patogeny mają wolną drogę, podczas gdy innych – takich jak ptasia grypa – używa się do potęgowania przerażenia?

Ewentualna odpowiedź jest nie mniej obrzydliwa w swoich implikacjach.

Czy jest możliwe, że ptasia grypa, a w konsekwencji masowy ubój dziesiątek tysięcy ptaków, jest kolejnym sposobem na pozbawienie ludzi jednego ze źródeł pożywienia, a jednocześnie graniem na wpojonym strachu związanym z wybijaniem w ostatnich latach inwentarza w Wielkiej Brytanii podczas epidemii m.in. BSE?

Wygląda to całkiem prawdopodobnie – i idzie w parze z na dobre już rozkręconym ukartowanym niedoborem żywności.

Niewiadoma, Joker, albo Alicja po drugiej stronie zwierciadła widzi Bum! Klap!

W zeszłym roku mieliśmy na forum SOTT wątek dotyczący wydarzeń zwiazanych z samolotami i innymi środkami transportu, jakie zwykle poprzedzają pewne inne, istotne wydarzenia albo zdarzają się czasem w taki sposób, że mogą być interpretowane jako jakieś sygnały wysyłane światu, żeby się obudził. Symboliczne schematy z zeszłego roku sygnalizowały początek “pikowania” gospodarki, natomiast w tym roku wydaje się, że “pikowanie” się zatrzymało i obserwujemy zjeżdżanie po równi pochyłej, skutkujące krachem i totalną zapaścią.

Jeśli Wszechświat śle do nas wiadomość, to nie jest ona sympatyczna, biorąc pod uwagę wyłaniający się z opisanych wyżej układów obraz.

Od mniej więcej połowy kwietnia zaczęło się pojawiać znacząco więcej doniesień o katastrofach samolotów i helikopterów, spowodowanych usterkami technicznymi albo ludzkimi błędami, a czasem przyczyny nie były znane. Samoloty zjeżdżały z pasów startowych albo rozłamywały na pół, a mosty, żurawie i dachy się zawalały.

Poniższa lista to tylko nieliczne przykłady:

Samolot linii Ryanair zjechał z pasa startowego w Polsce
W Niemczech samolot rozbił się podczas pokazów, jedna osoba nie żyje
Problemy techniczne plagą polskich tanich linii lotniczych
Rozpadnięcie się podwozia samolotu powoduje opóźnienia odlotów
Indonezja: Samolot zjechał z pasa startowego, 5 osób rannych
Samolot rozbił się spadając na dom w Virginii; 2 osoby zginęły, 1 ranna
Rozbił się ukraiński helikopter, 19 osób zabitych
Władze badają przyczyny rozbicia się samolotu w Compton, Kalifornia
W Mołdawii rozbił się samolot transportowy, 8 ofiar śmiertelnych
W Suriname rozbił się samolot, co najmniej 19 osób nie żyje
Wietnam: Rozbił się samolot wojskowy, 5 ofiar śmiertelnych
India: 17 osób zginęło pod gruzami budynku w Gurgaon
Wielka Brytania: Chaos i problemy z dojazdem do pracy po zawaleniu się rusztowania mostu na tory kolejowe Alabama: zawalił się dach fabryki, są ranni
Filadelfia: W katastrofie małego samolotu zginął instruktor lotnictwa i jego uczeń
Zawalił się wiadukt kolejowy w północnej Szwecji, 2 osoby nie żyją, 3 są ranne
Australia: Ciężarówka-widmo wbiła się w dom
3 zabitych, 3 rannych w katastrofie helikoptera w Pd. Kaliforni
4 zabitytych w katastrofie małego samolotu w Pn. Kaliforni
Rosja: Lekki samolot rozbił się pod Moskwą, 2 ofiary śmiertelne
Awaryjnie lądujący samolot cudem uniknął katastrofy w DR Kongo
Samolot złamał się na pół na lotnisku w Brukseli
Odrestaurowany Messerschmidt rozbił się przy lądowaniu na pokazach lotniczych w Berlinie

Jakby dla zwiększenia w tym wszystkim udziału czynnika “Najwyższej Niesamowitości”, było kilka przypadków, kiedy w krótkim czasie w tej samej okolicy doszło do kilku wypadków”:

Końcówka kwietnia. Podczas jednego weekendu trzy katastrofy w Niemczech:

W Niemczech samolot rozbił się podczas pokazów, jedna osoba nie żyje
Co najmniej 25 osób rannych w wyniku zderzenia się pociągu ze stadem owiec w Niemczech
Pociąg wjechał w stado krów w Niemczech

1 maja 2008. 3 wypadki z dużą ilością ofiar.

5 osób zginęło w katastrofie w porcie w Sydney
17 ofiar śmiertelnych w wypadku autobusu w Hong Kongu
9 turystów poniosło śmierć w wypadku autobusu w Egipcie

8 maja 2008. Dwa wypadki z dużą liczbą ofiar.

Co najmniej 29 osób zginęło, autobus wpadł do rzeki w Peru
Ponad 40 zajrzało w oczy śmierci, kiedy indyjski autobus wpadł do rzeki

28 maja 2008. Dwa przypadki wykolejenia się pociągu w USA.

24 osoby ranne wskutek wykolejenia się pociągu w Chicago
Najnowsze wiadomości: Katastrofa pociągów linii Green Line w Newton, MA

Katastrofy dźwigów: W ciągu 10 dni w USA zawaliły się trzy dźwigi.

1 osoba zginęła kiedy dźwig zwalił się na tory kolejowe w stanie Iowa
Kansas: Runął dźwig, 1 osoba zginęła
Dźwig zawalił się na Manhattanie, 1 ofiara śmiertelna, 3 osoby ranne

Kolejne przypadki zderzenia się dwóch pociągów w USA w tym miesiącu.

Wykolejenie się pociągu i wyciek kwasu zmusza do ewakuacji w Luizjanie
W Mississippi pociąg zderzył się z ciężarówką, 7 osób rannych

Do już i tak długiej listy majowych wypadków z ofiarami śmiertelnymi dołączają się:

Izraelscy i japońscy turyści zginęli w wypadku drogowym w Boliwii
Siedem ofiar śmiertelnych, 4 ciężko ranne w wypadku autobusu w okolicach Moskwy Ilość ofiar śmiertelnych w wyniku katastrofy pociągu Bangladeszu wzrosła do 10
Nigeria: 46 żołnierzy zginęło w wypadku drogowym
Ilość ofiar śmiertelnych wypadku autobusowego w Nepalu wzrosła do 35
Wypadek autobusowy w Meksyku, 28 osób zginęło
Zderzenie autobusu i ciężarówki na Ukrainie, 11 ofiar śmiertelnych

Jakby te wymienione zbieżności przypadków nie były dostatecznie ciekawe, to są jeszcze inne, o symbolicznym znaczeniu, warte odnotowania. Chodzi o wyjątkowo dużą ilość katastrof z udziałem polityków czy wykoso postawionych osób.

Samolot z gubernatorem Florydy na pokładzie wylądował awaryjnie po tym, jak nie zadziałały trzy systemy strowania
Samolot towarzyszący Putinowi w drodze do Włoch zjechał z pasa podczas lądowania
Rozbił się samolot z politykami Gwinei Równikowej na pokładzie
Rozbił się sudański samolot z ministrem Pd Sudanu na pokładzie – SPLM
Magnat finansowy z Zimbabwe uciekł z płonącego samolotu
W samolot przewożący premiera Irlandii uderzył piorun

Podsumowując: Kwestia nadziei i osobistej odpowiedzialności

Nie grano z nami uczciwie. Teraz karty są wyłożone i wszystkie te trendy mają szansę skończyć się taką czy inną katastrofą lub zawaleniem się, czy będzie to katastrofa ekonomiczna, upadek cywilizacji w jej obecnym kształcie, zagłada krajów w jakiejś wielkiej wojnie, czy nawet bombardowanie przez komety – możliwość, którą zawsze mamy na uwadze. Natura odzwierciedla doświadczenia ludzkości i im mocniej cisną psychopaci, tym mocniejsza jest odpowiedź ze strony Wszechświata.

Nie znamy jeszcze dokładnie wszystkich “jak” i “gdzie”, ale możemy z pewnością powiedzieć, że ten obraz wygląda ponuro. Podczas gdy łatwo poddać się panice czy uczuciu bezradności, nie jest naszym celem szerzenie fatalizmu. Wprost przeciwnie – w końcu powodem, dla którego nie boimy się patrzeć na tę gęstniejącą ciemność i codziennie się jej bacznie przyglądamy, jest fakt, że obchodzi nas to i wierzymy, że coś można i powinno się zrobić. I nawet jeśli możliwości każdego z nas z osobna są bardzo ograniczone, to jednak czujemy się osobiście odpowiedzialni za los naszego gatunku i tej planety, a pierwszym krokiem jest widzieć i rozumieć jak najwięcej oraz dzielić się tym zrozumieniem w nadziei, że wspólnie uda się nam dojść do tego, co można zrobić. W rzeczywistości, dzielenie się Prawdą może być dokładnie tym, co trzeba robić. W świecie kłamstw każdy bit prawdy może w nieliniowy sposób wywołać najbardziej niespodziewany skutek.

Advertisements

1 komentarz »

  1. Coś mi teorią spisku podchodzi!

    Komentarz - autor: joko — 24 czerwca 2008 @ 14:38


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: