PRACowniA

28 Maj 2008

Merkury retrograduje

Filed under: Świat wokół nas — iza @ 14:13
Tags: ,

Od razu powiem, że na astrologii się nie znam. Kiedyś przeczytałam kilka mądrych książek, co wystarczyło mi do zorientowania się, że dziedzina jest głęboka, nie ma nic wspólnego z gazetowymi horoskopami i że… coś w tym pewnie jest. Są jednak okresy, kiedy o astrologii sobie przypominam, a w zasadzie sama o sobie daje znać.

Rzeczy zaczynają się psuć, popełniam więcej błędów, podobnie ludzie wokół mnie. Dzieją się rzeczy dziwne w natężeniu wyraźnie większym niż przeciętnie. Wówczas – na ogół po dwóch czy trzech takich dniach – pojawia się ten błysk: Aha! A co z Merkurym? No tak, w retrogradacji, wszystko jasne.

Do 19 czerwca przyda się zatem być uważniejszym, częściej zabezpieczać dane w komputerach, ostrożniej używać młotka, uważniej jeździć samochodem i przechodzić przez ulicę, mieć tysiąc oczu wokół głowy, uzbroić się w ekstra cierpliwość w stosunku do bliźnich, do przedmiotów no i do siebie samego. I jeśli to tylko możliwe – odłożyć na miesiąc podejmowanie ważnych decyzji i rozpoczynanie nowych przedsięwzięć.

Ponieważ się nie znam, nie będę się wymądrzać. Nie przytoczę też tu żadnych mądrości z internetu, bo zwyczajnie nie mam pojęcia, które źródła są rzetelne, a które nie. Są tacy, co się znają, więc niech piszą o Merkurym i co się dzieje na naszej Błękitnej Kuli, kiedy patrząc z naszej perspektywy wydaje się, że ta planeta „kupców i złodziei” wędruje do tyłu. Bo dlaczego tak się dzieje, chyba nikt nie ma pojęcia.

Reklamy

4 Komentarze »

  1. Jop, coś w tym jest. Aktualnie, w pracy gdzie pracuje, są wózki widłowe do załadunków. Jest ich 3, i we wtorek wszystkie trzy się popsuły, przyjechał jeden z okolic, ale też ledwo jeździł, przyjechał jeszcze jeden, piąty który z ledwością dało się odpalić. „Modle” się tylko aby mnie nie spotkało coś za co będzie trzeba płacić kasę.

    Komentarz - autor: Paweł — 28 Maj 2008 @ 20:32

  2. To teraz ja: Firefox „zgubił” prawie wszystkie przyciski, jak je załadowałam ręcznie, okazało się, że te standardowe nie działają (są nieaktywne), a w pasku adresu nie widać adresów (żadnych). Odinstalowałam więc drania z panelu i zainstalowałam ponownie. Niestety, nie pomogło. Teoria jest taka, że to Windowsy padły, więc trzeba będzie je przeistalować. Od wczoraj nie mogę się zalogować na 3 portalach, na których mam stały login i nigdy nie miałam problemów z wchodzeniem. Kalendarz Google wysłał mi sms-a z przypomnieniem – niestety, było już po ptokach, bo godzinę po czasie.
    No, chyba starczy. Jeśli tak dalej pójdzie, to chyba zejdę do podziemia i przeczekam.
    U mnie prawie zawsze tak się objawia retro Merkurego…

    Komentarz - autor: astromaria — 28 Maj 2008 @ 21:12

  3. PS. Zapomniałam, to nie koniec zrzędzenia: psuje mi się telefon komórkowy: przestał wydawać dźwięki, więc nie słyszę, jak ktoś do mnie dzwoni lub sms-uje. Ale jak robi się cieplej, wszystko wraca do normy.

    Komentarz - autor: astromaria — 28 Maj 2008 @ 21:18

  4. „dajcie mi kozła ofiarnego…”. obwinianie merkurego o zanik przycisków w przeglądarce internetowej? jak rozumiem, takie rzeczy zdarzają się wyłącznie podczas pewnego zjawiska astrologicznego. hmm – wygląda mi to podejrzanie znajomo, coś jakby a-myślenie życzeniowe, którego tak bardzo się wszyscy obawiamy.

    Komentarz - autor: r. — 15 czerwca 2008 @ 21:54


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: