PRACowniA

listopad 11, 2009

Łączenie punktów: Oś Zła dobiera się do elektrowni Iranu, a G20 robi cięcia w naszych swobodach obywatelskich

[oryg.: Connecting the Dots: The Axis of Evil Closes in on Iran's Nuclear Sites, while the G20 stamps on our Civil Rights, tłum.: PRACowniA]

SOTT Editors
SOTT.net
04 października 2009 14:41 EDT

© Unknown

W partii szachów rozgrywanej na “wielkiej szachownicy” Oś Zła wymieniła figury z Rosją, zapewniając sobie pozycję do dania mata Iranowi. Tymczasem Afganistan staje się poligonem dla otwartych działań militarnych.

G20 ogłosiła się królową światowej gospodarki, podczas gdy nasze swobody obywatelskie wymienia się za iluzję bezpieczeństwa.

Chociaż obserwatorem owych zdarzeń są masy ludzkie, wydają się nie okazywać żadnego zainteresowania tymi zagraniami o wysoką stawkę, nie są nawet świadome tego, że od spodu stołem potrząsa sama Matka Natura, wywołując trzęsienia ziemi oraz wielkie fale.

Wrzesień był kolejnym odcinkiem tego powoli odbywającego się zderzenia tragicznej historii ludzkości z rzeczywistością. (więcej…)

październik 5, 2009

Łączenie Punktów: Masowa depopulacja jest tuż tuż, a Tajny Oddział urządza świat po swojemu

[oryg.: Connecting the Dots: Mass depopulation on its way and the Secret Team's management of the world, tłum.: PRACowniA]

SOTT Editors
SOTT.net
07 września 2009 17:33 UTC

‘Lonnie Wolfe’ napisał w 1981 roku artykuł Plan depopulacji wg Haiga-Kissingera, w którym stwierdza:

© Unknown -- Toksyny są „prezentem” serwowanym ludzkości przez psychopatów i ich stronników

© Unknown -- Toksyny są „prezentem” serwowanym ludzkości przez psychopatów i ich stronników

Śledztwo tygodnika EIR [Executive Intelligence Review] ujawniło istnienie organu działającego poza kontrolą Białego Domu, a stworzonego jedynie po to, by zredukować światową populację o dwa miliardy ludzi za pomocą wojen, głodu, chorób czy innych koniecznych środków. Ów instrument, na który składają się różne szczeble rządowe, nadaje kurs amerykańskiej polityce zagranicznej. W każdym punkcie zapalnym na świecie – czy to na Salwadorze, czy w tak zwanym sektorze kryzysu w Zatoce Perskiej, Ameryce Łacińskiej, południowo-wschodniej Azji czy też w Afryce – celem amerykańskiej polityki zagranicznej jest redukcja populacji. Kierowanie operacją Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA (National Security Council) wyznaczyła Grupie Roboczej ds. Polityki Ludnościowej. Grupa ta wchodzi w skład Biura ds. Ludności (Office of Population Affairs, OPA) Departamentu Stanu USA, utworzonego przez Henry’ego Kissingera w 1975 roku. To samo Biuro nakreśliło administracji Cartera raport Global 2000, w którym apelowano o redukcję populacji. Poza raportem ten sam organ podtrzymywał wojnę domową na Salwadorze jako zamierzony projekt depopulacji.

“Naszym działaniem kieruje jeden motyw – jest nim redukcja populacji” – powiedział Thomas Ferguson, przedstawiciel Biura (OPA) na Amerykę Łacińską. „Albo [obce rządy] będą z nami współpracować, albo urządzimy im taki bajzel, jak na Salwadorze, w Iranie lub Bejrucie. Populacja stanowi problem polityczny. Kiedy wymknie się spod kontroli, potrzeba będzie autorytarnych rządów, nawet faszyzmu, aby ją zredukować. Profesjonaliści nie zamierzają redukować populacji z humanitarnych pobudek. Jedynie ładnie to brzmi. Kierujemy się myślą o surowcach i środowiskowych ograniczeniach. Patrzymy pod kątem strategicznych potrzeb i w związku z tym stwierdzamy, że ten kraj musi obniżyć liczbę ludności – w przeciwnym razie będziemy mieć problem.”

(więcej…)

sierpień 30, 2009

Łączenie Punktów: Huczna rocznica znakiem naszych czasów

SOTT Editors
SOTT.net
04 sierpnia 2009 13:39 UTC

[oryg.: Connecting the Dots: A smashing anniversary for the Signs of our Times]

W 1994 roku naukowcy zapewniali nas o niezwykłej rzadkości tego zjawiska. W pewnej pracy naukowej podano swego czasu, że „okres pomiędzy uderzeniem komet o średnicy 300 metrów w powierzchnię Jowisza szacuje się na 500 lat, natomiast tych o średnicy 1,6 kilometra – na 6000 lat.” Jakim to zatem dosadnym i drwiącym gestem ze strony Wszechświata było ponowne uderzenie w Jowisza – dokładnie 15 lat później – komety o zbliżonych rozmiarach do tej z 1994 roku!

© H. Hammel (STScI) / NASA / ESA / Jupiter Impact Team -- Widoczny czarny ślad to obszar uderzenia komety

Czy jednak wszyscy byli równie zaskoczeni? Chyba nie NASA, która od wielu już dekad bada ryzyko zderzeń z kosmicznymi obiektami. W związku z obchodzoną w tym miesiącu [lipcu] 40. rocznicą lądowania na Księżycu, sięgnęliśmy po wykład Victora Clube, w którym omawia on zapomniane aspekty związane z wyprawami na srebrny glob:

“Astronauci z misji Apollo zainstalowali na Księżycu kilka sejsmometrów, głównie w celu pomiaru wstrząsów na jego powierzchni. Owe zamierzenia jednak porzucono po odkryciu zjawiska w ogóle nie branego wcześniej pod uwagę, mianowicie bombardowań. Wspomniane sejsmometry regularnie odnotowywały uderzenia w powierzchnię Księżyca dużych obiektów – jak meteoroidy, które dopiero co opisywałem. [autor badał teorię cyklicznych bombardowań nawiedzających Ziemię w ujęciu historycznym – przyp.] Dzięki temu otrzymano liczne wykresy częstotliwości upadków tychże meteoroidów, jednak po siedmiu latach NASA wyłączyła urządzenie, najwyraźniej w przypływie irytacji naukowców, którzy uznali, że badania nie przynoszą interesujących wyników.

© Unknown -- Fragmenty komety Shoemakera-Levy’ego zbliżające się do Jowisza 15 lat temu

Niemniej jednak, w ciągu tych siedmiu czy ośmiu lat udało się zgromadzić wystarczającą ilość danych, opartych na obserwacjach dzień po dniu, czego rezultatem jest widoczny tu spójny wykres. Co prawda, wygląda to jak sylwetka Oxfordu, z którego pochodzę, na tle nieba, jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę, jest szczytowy punkt w jego środku, wskazujący na dzień 30 czerwca. Punkt ten ponadto zbiega się z nietypową obserwacją z pewnego roku. Otóż w 1975 roku doszło do nadzwyczajnej ilości zderzeń zarówno z Księżycem jak też i z Ziemią, przy czym obiekty te najprawdopodobniej pochodziły z tego samego roju co bolid tunguski z roku 1908, który, jak pamiętamy, także nadleciał pod koniec czerwca. Rzeczony przedział czasowy, to jest koniec czerwca, jest w istocie interesujący. Wtedy to właśnie przechodzimy przez rój Taurydów lecących w jednym kierunku [chodzi tu o rój Beta Taurydów, przelatujących za dnia, stąd niewidocznych gołym okiem; ma on miejsce na przełomie czerwca i lipca – przyp.]; tymczasem, wraz z początkiem listopada, widoczny jest kolejny rój Taurydów, ale przemieszczający się już w innym kierunku [czyli Taurydy Północne i Południowe – przyp.]. Część schematu przelotu tych rojów możemy zobaczyć na wspomnianym wykresie.”

Tamta obserwacja [z 1975 roku] była czymś niespotykanym pod względem ogromnej ilości bolidów i meteoroidów, nigdy wcześniej, ani nigdy później, nie odnotowanym. Jednak wydarzyło się to naprawdę. I co ciekawe, chociaż właśnie powiedziałem, że nigdy tego nie zaobserwowaliśmy, to gdy dokładniej przejrzeć zapisy z obserwacji meteorów, istnieją przesłanki wskazujące na realność takiego zjawiska. Wiemy, że w roju Taurydów znajduje się potężna ilość materiału skalnego, poruszającego się po tak zwanym „rezonansie orbitalnym”. Oznacza to, że na orbitę roju znaczący wpływ ma Jowisz. Ten silny rezonans każe nam domniemywać, że istnieje jakieś olbrzymie źródło od tysiącleci kierujące te meteroidy w stronę Jowisza.

Zaledwie kilka dni po pojawieniu się czarnej plamy na powierzchni Jowisza zaobserwowano bardzo jasny punkt w rejonie południowego bieguna Wenus. Naukowcy twierdzą, że najprawdopodobniej była to eksplozja wulkaniczna, jednak światło pojawiło się z dala od obszaru znanych wulkanów i było przy tym wyjątkowo jasne. Czy również i Wenus mógł spotkać ten sam los co Jowisza, i czy może to być oznaką nowej ‘pogody’ w Układzie Słonecznym? Rola Jowisza w pochłanianiu kometarnych fragmentów nie stanowi jednak dużej pociechy, gdyż okazuje się, że to właśnie on sam zwiększa ryzyko zderzeń z Ziemią.

(więcej…)

sierpień 20, 2009

100.000 napromieniowanych dzieci

Zaszufladkowany do: Świat wokół nas — pracowniaiv @ 3:30 pm
Tags: , , ,

Sefardyjczycy – kultura żydowska, która rozwinęła się w arabskojęzycznych krajach islamskich, zwłaszcza w Afryce Północnej. Po wygnaniu Żydów z Hiszpanii i Portugalii, społeczności sefardyjskie powstały m.in. na Bałkanach, w Turcji, Włoszech, Holandii i Grecji. (http://www.auschwitz.org.pl)

14 sierpnia, o 9 rano, izraelska stacja telewizyjna “Kanał 10″, złamała wszelkie zakazy i ujawniła najohydniejszy sekret (…) założycieli Izraela – umyślną, masową radiację wszystkich młodych Sefardyjczyków.

Pokaz rozpoczęła projekcja filmu dokumentalnego, pt. “100.000 napromieniowanych” oraz dyskusja z udziałem specjalistów, prowadzona przez gospodarza programu, Dana Margalita. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas był on znany z posłuszeństwa dla establishmentu.

Dane o filmie: “100.000 napromieniowanych” (tytuł angielski: “The Ringworm Children”, tłumaczenie dosłowne tytułu hebrajskiego na angielski to “100.000 Rays” – przypis red. WM), wydane przez Dimona Productions Ltd. w 2003 roku. Producent – Dudi Bergman. Reżyseria – Asher Hemias, David Belhassen.

Uczestnicy dyskusji: marokańska piosenkarka, David Edrei, przywódca komitetu rekompensat dla ofiar prześwietleń na grzybicę strzygącą oraz Boaz Lev, rzecznik ministerstwa zdrowia.

Temat: W 1951 roku, naczelnik ministerstwa zdrowia, Czaim Szeba, wrócił z USA z 7 rentgenowskimi maszynami, które podarowała mu amerykańska armia. Miały zostać użyte w masowym eksperymencie na całym pokoleniu Sefardyjczyków, służących jako króliki doświadczalne. Każde dziecko sefardyjskie miało dostać 35 tys. razy większą od dopuszczalnej dawkę promieniowania, skierowaną bezpośrednio w głowę.

Za doświadczenie rząd amerykański płacił 300 mln lirów izraelskich, co stanowi równowartość współczesnych miliardów dolarów. Dla porównania, cały ówczesny budżet ministerstwa zdrowia Izraela zamykał się w sumie 60 mln lirów. Dla niepoznaki, podczas wycieczek szkolnych dzieci zabierane były na odosobnienie, w celu napromieniowania. Rodzinom tłumaczono, że promieniowanie ma stanowić zabezpieczenie przeciwko grzybicy oraz pasożytom.

Wkrótce po napromieniowaniu 6 tys. dzieci zmarło, a te, które pozostały przy życiu, do dziś umierają z powodu raka i innych chorób. Zanim zmarły, ofiary cierpiały na ataki epilepsji, zanik pamięci, chorobę Alzheimera, przewlekłe bóle głowy i psychozę.

(więcej…)

lipiec 29, 2009

Łączenie Punktów: Kule ognia, masowe szczepienia i rewolucje inspirowane przez CIA

[oryg.: Connecting the Dots: Fireballs, mass vaccinations and CIA-inspired revolutions]

SOTT Editors
SOTT.net
02 lipca 2009 22:53 UTC

© Unknown

Kiedy wyssane z palca widmo Świńskiej Grypy™ obraca się w złowieszczy plan masowych i przymusowych szczepień, a niewidzialna ręka zachodnich agencji wywiadowczych staje się coraz bardziej widoczna w ostatnich kolorowych „rewolucjach”, cytat z naszego ulubionego psychologa powinien stanowić odpowiedni wstęp do niniejszego odcinka Łączenia Punktów:

Biologiczne, psychiczne i moralne niszczenie tej wiecznie zagrażającej większości jest więc “biologiczną” koniecznością [dla patokratów]. Temu służy przede wszystkim utrzymanie skrajnej biedy. Temu służą liczne środki z obozami koncentracyjnymi na czele. Służy temu także wojna z dobrze uzbrojonym nieprzyjacielem, przeciwko któremu można rzucić te siły ludzkie, które zagrażają trwaniu patokracji.
- Andrzej M. Łobaczewski, Ponerologia polityczna: Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych

Zamieszki w Iranie wyglądające niemal zupełnie jak klasyczna operacja CIA, szalejąca coraz bardziej po świecie grypa-Frankenstein, nieustająca agresja amerykańskiego imperium na Bliski Wschód oraz możliwość pogorszenia się sytuacji na Półwyspie Koreańskim, wszystko to powinno przypominać nam o tym, że cierpienie stanowi codzienną rzeczywistość milionów ludzi na naszej planecie.

Jak to zwykle w życiu bywa, kiedy coś ma runąć, robi to z wielkim hukiem. Czerwiec był z pewnością pełen takich huków – tajemnicza katastrofa samolotu Air France dostarcza nam wskazówki co do tego, na jakim etapie historycznego cyklu znalazła się ludzkość. Ta historia jest na tyle ważna, że umieszczamy ją na pierwszym miejscu naszej comiesięcznej analizy.

Jak w powieści sensacyjnej: Kto tu winien (lub co)?

© Unknown - - Trasa lotu AF447

© Unknown - - Trasa lotu AF447

Jednym z najbardziej interesujących wydarzeń minionego miesiąca była katastrofa lotu 447 linii Air France. Samolot najprawdopodobniej rozpadł się w powietrzu, gdy przelatywał przez strefę burz nad środkowym Atlantykiem. Warunki pogodowe jednak nie były na tyle surowe, aby uniemożliwić innym samolotom przelot przez ten sam rejon.

Choć nie jest to niemożliwe, byłoby doprawdy nietypowym zdarzeniem, gdyby nowoczesny samolot sterowany przez doświadczonych pilotów rozbił się w wyniku przewidywalnych warunków pogodowych.

(więcej…)

kwiecień 17, 2009

Łączenie punktów: Hejże dalej! dołączcie do Nowego Porządku Świata! Wesprzyjcie plan Izraela! I nie zważajcie na światła na niebie!

SOTT editors
SOTT.net
31 marca 2009 20:48 UTC

[wersja oryginalna]

© Art Institute of Chicago / “Mars karzący Kupidyna”, obraz Bartolomeo Manfrediego

Minął już rok, od kiedy zaczęliśmy cykl Łączenie punktów [Connecting the Dots]. Staraliśmy się podtrzymywać światło naszej małej latarni, zewsząd otoczonej mrokiem. Ukazując nieprzerwanie dziejące się wydarzenia, toczymy codzienną walkę z subiektywizmem.

Rzymianie nazwali miniony miesiąc Martius na cześć boga wojny, Marsa. Zanim przyjęto kalendarz gregoriański, marzec uważano za pierwszy miesiąc roku. Wojna, chciwość, epidemie i zniszczenie zakończyły rzymski sen o potędze. Los dzisiejszego imperium wydaje się być podobnie przesądzony. Stanowiąc niejako symbol heroicznego sprzeciwu wobec dążeń nowego imperium, Iran niezmiennie obchodzi święto Nowruz („nowy dzień”) 21 marca, w dzień równonocy wiosennej.

(więcej…)

luty 20, 2009

Łączenie Punktów: Izraelski Festiwal Krwi spotyka się z odzewem ludu wraz z rozpoczęciem show Obamy

NOTKA: Dla ułatwienia poruszania się po cyklu zamieściliśmy listę wszystkich odcinków z linkami do nich, ukaże się ona po kliknięciu na obrazek na widgecie poniżej zestawienia najpopularniejszych wpisów. Wszystkie odcinki można też wyświetlić wybierając kategorię “Łączenie punktów”.

Connecting the Dots: Israel’s Blood Fest Meets the Voice of the People as the Obama Show Begins
SOTT Editors
SOTT.net
30 stycznia 2009

© Maan News Agency

© Maan News Agency

Styczeń 2009 roku zapisze się w historii jako miesiąc, w którym przywódcy państwa Izrael ukazali swe prawdziwe oblicze. Jeśli ktokolwiek wątpił, że izraelscy politycy zasługują na miejsce obok takich ludzi jak Stalin, Hitler czy Pol Pot, to ich [izraelskie] oddziały szturmowe położyły kres jakimkolwiek wątpliwościom wykazując się taką brutalnością i gruboskórnością, że szokuje to nawet najbardziej obojętnych. A po to, by do wyrządzonych krzywd dołożyć zniewagi, syjonistyczna machina PR wrzuciła najwyższy bieg, używając do tego wszelkich sztuczek z wielkiej księgi rządowej propagandy – kłamstw podawanych przez mass media oraz przez ich opłacanych internetowych trolli, ‘Hasbara’.

Jednak choć raz znaczna część ludności świata – nawet w samym Izraelu – naprawdę zobaczyła to ludobójstwo i zamanifestowała przeciw niemu. Owa zbrodnia sprowadziła hańbę na zachodnie rządy, a na amerykański w szczególności, jako że uwidoczniła bojaźliwość i skrajną ustępliwość Obamy, a u administracji Busha – groteskowe posłuszeństwo syjonistycznej agendzie.

(więcej…)

październik 21, 2008

Łączenie Punktów: Palin pnie się w górę, wasze oszczędności się kurczą, świat wkracza w strefę mroku (2)

[TUTAJ jest wersja oryginalna]

Czy klimat popsuł się na dobre?

Naukowcom z US Geological Survey byli zaskoczeni, gdy przelatując nad Gulf Islands National Seashore [Floryda] nie mogli nigdzie odnaleźć Ship Island. Rozumiecie, że nie jest to dobry znak, kiedy morze tu i tam pochłania wyspy wskutek sztormów czy zmian klimatycznych.

Podobnie nie jest dobrze, jak dno morskie Arktyki uwalnia do atmosfery miliony ton metanu. Pewien raport stwierdza, iż nagłe uwolnienie metanu około 635 milionów lat temu z lodowych tafli, rozciągających się wówczas na niskie szerokości geograficzne, wywołało nagłą zmianę klimatu, inicjując serię zdarzeń, które doprowadziły do globalnego ocieplenia. Ale nie wińcie za to komet! Nie, w naszym paradygmacie jednakowych okresów równowagi tylko stochastycznie zmieniające się reżimy klimatyczne są dozwolone. Ziemia jest dobrze chroniona przed całym tym kosmicznym gruzem, krążącym po naszej Galaktyce (koniec sarkazmu).

Spostrzegliśmy fakt, że populacje pospolitych gatunków ptaków na świecie maleją, najwyraźniej z powodu utraty naturalnego środowiska. Jednak zważywszy, że w doniesieniach czytamy również, iż inne pospolite gatunki zwierząt dość nagle wymierają (w szczególności pszczoły), zastanawiamy się, czy większe stężenie metanu w atmosferze nie wpływa na co wrażliwsze stworzenia.

Uważa się, że metan przyspiesza globalne ocieplenie. My jednakże wolimy myśleć o tym jako o zmianie klimatu, zwłaszcza że niektóre sygnały wskazują na coś odwrotnego – epokę lodowcową. Weźcie pod uwagę nasze Słońce, które zafundowało nam historyczne wydarzenie w postaci pierwszego w tym stuleciu miesiąca bez plam na swojej powierzchni. Poświęcamy uwagę plamom na Słońcu (i ich brakowi), ponieważ, jak wiecie, są one oznaką słonecznej aktywności, a ich brak może wpływać na ochłodzenie klimatu na Ziemi.

Pod koniec września zauważono co prawda małą plamę, ale nie liczymy, że jest to przebudzenie się Słońca. NASA również zwróciła uwagę na brak słonecznej aktywności i na konferencji prasowej ujawniła dane z sondy Ulysses mówiące, że Słońce zredukowało ilość wiatru słonecznego do najniższego poziomu od czasu, kiedy zaczęto prowadzić dokładne pomiary.

©NASA

©NASA

Noctilucent Cloud/Srebrzysty Obłok

Udało im się przypadkowo odkryć „zagadkową” właściwość owych tajemniczych srebrzystych obłoków (noctilucent clouds) [łac. nocti - noc; lucent - świecić, dosł.: chmury świecące nocą - przyp. tłum.]:

„Zasięg występowania srebrzystych obłoków wydaje się zwiększać, być może z powodu globalnego ocieplenia” – mówi Paul M. Bellan, fizyki stosowanej na Caltech [California Institute of Technology--Kalifornijski Instytut Technologii - przyp. tłum.].

Dwadzieścia pięć lat temu badacze z Poker Flat na Alasce odkryli, że owe chmury odbijają fale radarów. Ta niezwykła własność przez długi czas zastanawiała naukowców. Bellan w sierpniowym numerze Journal of Geophysical Research-Atmospheres podaje rozwiązanie: ziarenka lodu w srebrzystych obłokach pokryte są cienką warstwą metaliczną, złożoną z sodu oraz żelaza. Warstwa ta powoduje, że fale radarowe odbijają się od chmury na zasadzie analogicznej do odbijania się promieni rentgenowskich od sieci krystalicznej.

Atomy sodu i żelaza gromadzą się w górnej atmosferze po wyrzuceniu ich przez nadlatujące mikrometeory. Atomy tych metali osadzają się w cienkiej warstwie pary znajdującej się tuż nad wysokością, na której tworzą się obłoki srebrzyste. Astronomowie ostatnio wykorzystują warstwę sodu do tworzenia oświetlonych laserowo sztucznych gwiazd wskazujących dla teleskopów używających optyki adaptywnej, co usuwa zniekształcające obraz atmosferyczne turbulencje i umożliwia uzyskanie czystszego obrazu kosmicznego nieba.

(więcej…)

lipiec 15, 2008

Tunguska, psychopatia i szóste wymieranie

Źródło

Laura Knight-Jadczyk


Jak mógł wyglądać bolid Tunguska

Sto lat temu, w nocy z 30 czerwca na 1 lipca, miało miejsce jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń współczesnej historii.

Pierwsze doniesienia o dziwnej łunie na niebie zaczęły dochodzić z całej Europy. Krótko po północy, 1 lipca 1908, mieszkańcy Londynu z zaintrygowaniem przyglądali się różowo fosforyzującemu nocnemu niebu nad stolicą. Ludzie, którzy udali się już na spoczynek, budzili się, kiedy ta dziwna różowa łuna rozświetliła ich sypialnie. O takiejże czerwonawej poświacie donoszono z Belgii. Dziwiono się jasnozielonemu niebu nad Niemcami, a w tym samym czasie nad niebo Szkocją stało się niewiarygodnie białe, ogłupiając tym dziką przyrodę, która potraktowała to jako świt. O drugiej w nocy ptaki się rozśpiewały i zapiały koguty. Nad Moskwą niebo było tak jasne, że można było robić zdjęcia bez lampy błyskowej. Kapitan statku płynącego po Wołdze powiedział, że przy tym osobliwym świetle widział statki na rzece w odległości dwóch mil. Gdzieś w Anglii grano przy tej nocnej łunie w golfa do czwartej nad ranem, a w ciągu następnego tygodnia gazeta The Times of London została zasypana listami od czytelników z całego Zjednoczonego Królestwa z doniesieniami na temat tego dziwnego “fałszywego świtu”. Jakaś kobieta w Huntingdon była w stanie czytać w sypialni książkę w świetle tej szczególnej różowej poświaty. W setkach listów ludzie opisywali identyczne zjawiska świetlne, które trwały tygodniami… (Tom Slemen)

Nikt spośród tych ludzi nie miał pojęcia, że tuż po godzinie 7:15 czasu lokalnego na Wyżynie Środkowosyberyjskiej nasza planeta została trafiona przez odłamek komety, który – zwyczajem takich ciał – eksplodował w atmosferze nad powierzchnią Ziemi.

Oczywiście zarówno w gazetach jak i czasopismach naukowych mnożyły się komentarze na temat tego zdumiewająco rozjarzonego nieba. Jedna z przedstawionych teorii mówiła o drobinach lodu, które jakoś uformowały się w wyższych warstwach atmosfery i odbijały światło. Inna teoria sugerowała wystąpienie jakichś dziwnych zaburzeń zorzy. Duński astronom wskazał na fakt zaobserwowania ostatnio nad Danią bardzo dużych meteorów i sugerował, że zjawisko mogło być wywołane przez pył kometarny w wyższych warstwach atmosfery. On był dość blisko prawdy, ale generalnie nie było zgody co do tego, co rzeczywiście się wydarzyło.

W Irkucku gazeta z 2 lipca doniosła, że w wiosce oddalonej o ponad 200 mil od rzeki Podkamienna Tunguzka wieśniacy widzieli spadającą kulę ognistą jaśniejszą od Słońca, za którą ciągnęła się ogromna chmura czarnego dymu i rozwidlony język ognia oraz słychać było głośny huk jak od wystrzału z karabinu.

Wszyscy wieśniacy wybiegli w panice z domów. Starsze kobiety płakały i wszyscy myśleli, że zbliża się oto koniec świata.

(więcej…)

czerwiec 27, 2008

Ponerologia polityczna – Nauka o naturze zła (2)

Zaszufladkowany do: Polityka, Psychologia — iza @ 11:46 pm
Tags: , ,

Niniejszy artykuł (tak jak i poprzedni), autorstwa Time for Change, pochodzi ze strony Democratic Underground. Autor porusza w nim bardzo złożone zagadnienie patokracji, opierając się na badaniach Andrzeja Łobaczewskiego, przdstawionych w jego książce pt. Ponerologia polityczna – nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych. Ze względu na dość trudny język, jakim została napisana książka (jest to w zasadzie pozycja specjalistyczna z zakresu psychiatrii), seria artykułów Time for Change stanowi dobre wprowadzenie do tematu. Autor skupia się na zarysowaniu ogólnej myśli Łobaczewskiego, zwłaszcza jeśli chodzi o rolę ideologii w rozwoju patokracji, oraz czynników prowadzących do wytworzenia się patokracji w inicjalnie zdrowych społeczeństwach. Postanowiliśmy przetłumaczyć te teksty, ponieważ Ponerologia polityczna, mimo że została napisana przez Polaka, w Polsce nie znalazła szerszej rzeszy odbiorców doceniających wagę tego dzieła, tak jak stało się to m.in. w Stanach Zjednoczonych (być może jednym z powodów takiej sytuacji, jest bardzo niska świadomość społeczna Polaków, a co za tym idzie – uzurpacja wyłącznego prawa do pewnych idei przez wąskie grupy zaangażowane ideologicznie, w tym wypadku związanych ze środowiskami prawicowymi), gdzie powstaje bardzo duża ilość artykułów, esejów i analiz inspirowanych książką Łobaczewskiego. Poprzez przybliżenie ich polskiemu czytelnikowi mamy nadzieję wykazać ponadczasową wagę wniosków wysuniętych przez autora Ponerologii politycznej ponad trzydzieści lat temu, i ich wyjątkową aktualność w odniesieniu do obecnej sytuacji społeczno-politycznej na świecie, zwłaszcza jeśli chodzi o patokratyczne postawy przejawiane przez rządy Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Mimo tego, że większość prezentowanych przez nas tekstów z oczywistych względów traktuje o sytuacji w Stanach Zjednoczonych, ufamy inteligencji i przenikliwości polskich czytelników, którzy będą w stanie zrozumieć głęboką myśl obecną u podstawy takich analiz bez względu na ich kontekst.

Rola ideologii w rozwoju złowrogich reżimów (patokracji)

Ludzie mający wrogie intencje często skrywają swoje zamiary za maską ideologii. Ideologia nie ma NIC wspólnego z ich motywami, a jest jedynie maską służącą do zdobycia poparcia dla ich czynów.
(więcej…)

Ponerologia polityczna – Nauka o naturze zła

Zaszufladkowany do: Polityka, Psychologia — iza @ 1:39 am
Tags: , , ,

Zamiast pisać coś w rodzaju wstępu – co i dlaczego pojawi się w tym i następnych wpisach – oglądałam film Michaela Moore’a “Sicko”. Film polecam z całego serca, to kolejny “must watch”, za to musi się dziś obejść bez wprowadzenia. Jutro postaram się wpis uzupełnić. A dziś pierwszy z trzech odcinków napisanych w kwietniu przez Time for change dla Democratic Underground. Czytających po angielsku odsyłam do zapoznania się z dyskusją, jaka się tam wywiązała (284 komentarze do tego odcinka), naprawdę warto.

update:
Krótki wstęp towarzyszy następnemu odcinkowi. W dodatku miałam szczęście, bo zostałam wyręczona i napisał go R. – autor tamtego przekładu. Od siebie dodam, że sprawdziłam dziś upowszechnienie się terminu “ponerologia” i o zgrozo, google dają tylko nieco ponad 100 wyników na polskich stronach, podczas gdy dla angielskiej wersji tego słowa – “ponerology” – jest ich ponad 50.000! A tymczasem nie sposób zrozumieć mechanizmów rządzących tym światem, bez tej wiedzy, którą otrzymaliśmy w darze od Andrzeja Łobaczewskiego i którą okupił wielkim cierpieniem i heroiczną pracą. Może rację ma Time for change, kiedy mówi, że znakomita większość ludzi wcale nie chce rozpoznawać zła? Zwyczajem dzieci myślą, że wystarczy zasłonić oczy, żeby potwory przestały istnieć i wtedy nic już nie zagraża…


Ponerologia polityczna – Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych

Time for change
1 kwietnia 2008

Kiedy źli ludzie zyskują kontrolę nad zasobami potężnego narodu, konsekwencje dla tego narodu i dla świata mogą być, i często są, przerażające. Zło jest na tym świecie rzeczywistością i ludzkość musi to zrozumieć lepiej od nas, żeby uniknąć [...]

„Wielu ludzi wierzy, że człowiek ewoluuje, że społeczeństwo ewoluuje oraz że mamy kotrolę nad arbitralnym złem w naszym środowisku; albo że przynajmniej będziemy ją mieli po tym jak George Bush i jego neokoni poświęcą jakieś 25 lat na tę niekończącą się Wojnę z Terroryzmem” – z Przedmowy Wydawcy do książki „Political Ponerology – A Science on the Nature of Evil Adjusted for Political Purposes” Andrzeja M. Łobaczewskiego [wydanie amerykańskie "Ponerologii politycznej"]

Przez całe życie najbardziej interesowało mnie zrozumienie natury zła tkwiącego w człowieku i zawsze byłem przekonany, że jest to jedno z najważniejszych zagadnień, jakie ludzie muszą zrozumieć. Dziękuję Ci więc, Larry Ogg, druhu z DU, za zapoznanie mnie z książką Łobaczewskiego o ponerologii (i za twoje sugestie, jak najlepiej te informacje zaprezentować).
(więcej…)

czerwiec 19, 2008

Nuda albo ekscytacja – rzecz o psychopatach

Zaszufladkowany do: Psychologia, Świat wokół nas — iza @ 9:45 pm
Tags: , ,

W poprzednim wpisie pisaliśmy m.in o psychopatach i jest tam odsyłacz do artykułu SOTT “If The Sociopath Is Next Door – Move Upstairs“. Poniżej przetłumaczona spora jego część.

Problem w tym, że nawet jeśli mamy jakąś wiedzę na temat psychopatów, to ciągle nie mieści nam się w głowie, że istnieją na tej planecie istoty wyglądające jak wszyscy inni, a jednak ulepione z zupełnie innej gliny. Nie mówią nam o tym rodzice, nie uczy się nas tego w szkole, raczej się też o tym nie rozmawia, nie należy więc ta wiedza do naszego “systemu przekonań”. A ten kształtuje nasz sposób postrzegania rzeczywistości i nie jest łatwo naprawdę przyjąć do wiadomości coś, co z owym systemem przekonań stoi w sprzeczności. A że psychopaci stanowią istotny element naszego świata, element zły i niszczący, nie da się WIDZIEĆ rzeczy, jakimi są, dopóki ta wiedza nie stanie się immanentną częścią naszej świadomości.

Zacznijmy od fragmentu z książki Marthy Stout, “The Sociopath Next Door”. Jest to historia Tillie – psychopatycznej sąsiadki. Zwróćcie uwagę na jej sposób myślenia.
(więcej…)

kwiecień 16, 2008

O patologicznych komentarzach

Zaszufladkowany do: Psychologia, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 1:21 am
Tags: ,

W ostatni piątek, po równym miesiącu, ponownie zagościł* na naszym blogu “ija” zostawiając taki oto tym razem komentarz:

“pracowniaiv zmien dilera, bo ktos sie w koncu zainteresuje twoimi nazistowskimi zapedami i plaszczyk niegroznego szalenca od teorii spiskowych ci nie pomoze, wez sie czlowieku wyluzuj”

Przypomnijmy sobie jego poprzedni wpis:

“Towarzyszu Pracowniaiv, dziekuje za publikacje informacji. Mam nadzieje, ze zdajecie sobie sprawe, ze ten swiat tak dziala od swoich poczatkow, ze psychopaci za was cierpia, tocza wojny, pisza pewne wiersze. Bez psychopatow ten swiat bylby nudny jak wroble na drucie telefonicznym, jak kury bez koguta albo jak towarzysza teksty. Do zobaczenia na froncie! (bedzie bum bum)”

Co o tym myśleć? Jaki cel może mu przyświecać i co z tym fantem zrobic?

(więcej…)

styczeń 24, 2008

Imperium, któremu trzeba być posłusznym

Co Stanom Zjednoczonym daje prawo występowania o Moralny Monopol na całym świecie, albo: Orwellowski monopol na moralność

Paul Craig Roberts

“Pierwsze wykorzystanie broni jądrowej musi być gotowe do eskalacji jako jedyny w swoim rodzaju instrument mający nie dopuścić do wykorzystania broni masowego rażenia.”
- – pięciu zachodnich przywódców wojskowych.

Przeczytałem to zdanie trzykrotnie, próbując znaleźć błąd drukarski. Po czym doszedłem do przekonania, że Zachód przeorwellował teraz samego Orwella: Zachód musi zrzucać bomby atomowe na inne kraje, aby nie dopuścić do wykorzystania broni masowego rażenia! W języku Zachodu zrzucanie bomb atomowych przez Zachód na inne kraje nie kwalifikuje się jako wykorzystywanie broni masowego rażenia.

(więcej…)

styczeń 9, 2008

Zmierzch psychopatów

Kevin Barrett

„Naszym społeczeństwem kierują chorzy umysłowo ludzie dla chorych celów. Myślę, że rządzą nami obłąkańcy dla obłąkanych celów i myślę, że za powiedzenie tego mogą mnie zamknąć w szpitalu dla wariatów. Na tym właśnie polega obłęd tego wszystkiego.” – słowa te wypowiedział John Lennon, zanim został zamordowany przez Marka Davida Chapmana, poddanego kontroli umysłu przez CIA.

Kiedy zapytano Gandhiego o jego zdanie na temat zachodniej cywilizacji, powiedział, że to byłaby dobra idea. Jednak ten często przytaczany cytat jest mylący, zakłada bowiem, że cywilizacja jest prawdziwym dobrodziejstwem.

Powiedziano nam, że cywilizowani ludzie pokojowo i w duchu współpracy współdzielą ze swoimi towarzyszami konieczne zadania tak, żeby wygospodarować czas wolny na rozwijanie sztuki i nauki. I chociaż byłaby to słuszna idea, nie tak się jednak rzeczy miały w okresie ostatnich 8 tysięcy lat w tak zwanych kulturach zaawansowanych.

(więcej…)

grudzień 7, 2007

List otwarty do Obywateli Francji

Poruszeni sytuacją na świecie i wydarzeniami w dołączającej do niechlubnej czołówki Francji, publikujemy list otwarty skierowany do Narodu Francuskiego, napisany przez Simona Daviesa i opublikowany na stronie SOTT.

Miejmy w pamięci słowa George’a Santayana:
Those who do not learn from history are doomed to repeat it.
[Ci, którzy nie czerpią nauk z historii, skazani są na jej powtarzanie.]

(więcej…)

Blog na WordPress.com.