PRACowniA

październik 13, 2009

Wykład Richarda Dolana: Musimy zrobić wszystko, żeby prawda została ujawniona

Zaszufladkowany do: Nauka, Wydarzenia bieżące, Świat wokół nas — iza @ 2:55 am
Tags: ,

UFO-V2-COVER-FRONT-smallRICHARD DOLAN mówi o swojej najnowszej książce, drugim tomie trylogii “UFOs and The National Security State”.

Dlaczego tak wielu ludzi nie ma świadomości istnienia zjawisk hiperwymiarowych stojących za globalną polityką, nieprzyjaznych technologii ani nie zdaje sobie sprawy z prawdopodobnej przyszłości naszej planety i rodzaju ludzkiego?

Dolan wnikliwie tłumaczy, jak niezmiernej wagi jest, abyśmy wszyscy aktywnie  poszukiwali informacji na ten temat.

Wszystkich Czytelników, rozumiejących j. angielski, gorąco zachęcam do wysłuchania tego ponad godzinnego wykładu.

Tutaj obejrzysz video bezpośrednio na YouTube

Stąd możesz ściągnąć wideo w formacie MP4

Stąd ściągniesz plik dźwiękowy w formacie MP3

październik 5, 2009

Łączenie Punktów: Masowa depopulacja jest tuż tuż, a Tajny Oddział urządza świat po swojemu

[oryg.: Connecting the Dots: Mass depopulation on its way and the Secret Team's management of the world, tłum.: PRACowniA]

SOTT Editors
SOTT.net
07 września 2009 17:33 UTC

‘Lonnie Wolfe’ napisał w 1981 roku artykuł Plan depopulacji wg Haiga-Kissingera, w którym stwierdza:

© Unknown -- Toksyny są „prezentem” serwowanym ludzkości przez psychopatów i ich stronników

© Unknown -- Toksyny są „prezentem” serwowanym ludzkości przez psychopatów i ich stronników

Śledztwo tygodnika EIR [Executive Intelligence Review] ujawniło istnienie organu działającego poza kontrolą Białego Domu, a stworzonego jedynie po to, by zredukować światową populację o dwa miliardy ludzi za pomocą wojen, głodu, chorób czy innych koniecznych środków. Ów instrument, na który składają się różne szczeble rządowe, nadaje kurs amerykańskiej polityce zagranicznej. W każdym punkcie zapalnym na świecie – czy to na Salwadorze, czy w tak zwanym sektorze kryzysu w Zatoce Perskiej, Ameryce Łacińskiej, południowo-wschodniej Azji czy też w Afryce – celem amerykańskiej polityki zagranicznej jest redukcja populacji. Kierowanie operacją Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA (National Security Council) wyznaczyła Grupie Roboczej ds. Polityki Ludnościowej. Grupa ta wchodzi w skład Biura ds. Ludności (Office of Population Affairs, OPA) Departamentu Stanu USA, utworzonego przez Henry’ego Kissingera w 1975 roku. To samo Biuro nakreśliło administracji Cartera raport Global 2000, w którym apelowano o redukcję populacji. Poza raportem ten sam organ podtrzymywał wojnę domową na Salwadorze jako zamierzony projekt depopulacji.

“Naszym działaniem kieruje jeden motyw – jest nim redukcja populacji” – powiedział Thomas Ferguson, przedstawiciel Biura (OPA) na Amerykę Łacińską. „Albo [obce rządy] będą z nami współpracować, albo urządzimy im taki bajzel, jak na Salwadorze, w Iranie lub Bejrucie. Populacja stanowi problem polityczny. Kiedy wymknie się spod kontroli, potrzeba będzie autorytarnych rządów, nawet faszyzmu, aby ją zredukować. Profesjonaliści nie zamierzają redukować populacji z humanitarnych pobudek. Jedynie ładnie to brzmi. Kierujemy się myślą o surowcach i środowiskowych ograniczeniach. Patrzymy pod kątem strategicznych potrzeb i w związku z tym stwierdzamy, że ten kraj musi obniżyć liczbę ludności – w przeciwnym razie będziemy mieć problem.”

(więcej…)

sierpień 30, 2009

Łączenie Punktów: Huczna rocznica znakiem naszych czasów

SOTT Editors
SOTT.net
04 sierpnia 2009 13:39 UTC

[oryg.: Connecting the Dots: A smashing anniversary for the Signs of our Times]

W 1994 roku naukowcy zapewniali nas o niezwykłej rzadkości tego zjawiska. W pewnej pracy naukowej podano swego czasu, że „okres pomiędzy uderzeniem komet o średnicy 300 metrów w powierzchnię Jowisza szacuje się na 500 lat, natomiast tych o średnicy 1,6 kilometra – na 6000 lat.” Jakim to zatem dosadnym i drwiącym gestem ze strony Wszechświata było ponowne uderzenie w Jowisza – dokładnie 15 lat później – komety o zbliżonych rozmiarach do tej z 1994 roku!

© H. Hammel (STScI) / NASA / ESA / Jupiter Impact Team -- Widoczny czarny ślad to obszar uderzenia komety

Czy jednak wszyscy byli równie zaskoczeni? Chyba nie NASA, która od wielu już dekad bada ryzyko zderzeń z kosmicznymi obiektami. W związku z obchodzoną w tym miesiącu [lipcu] 40. rocznicą lądowania na Księżycu, sięgnęliśmy po wykład Victora Clube, w którym omawia on zapomniane aspekty związane z wyprawami na srebrny glob:

“Astronauci z misji Apollo zainstalowali na Księżycu kilka sejsmometrów, głównie w celu pomiaru wstrząsów na jego powierzchni. Owe zamierzenia jednak porzucono po odkryciu zjawiska w ogóle nie branego wcześniej pod uwagę, mianowicie bombardowań. Wspomniane sejsmometry regularnie odnotowywały uderzenia w powierzchnię Księżyca dużych obiektów – jak meteoroidy, które dopiero co opisywałem. [autor badał teorię cyklicznych bombardowań nawiedzających Ziemię w ujęciu historycznym – przyp.] Dzięki temu otrzymano liczne wykresy częstotliwości upadków tychże meteoroidów, jednak po siedmiu latach NASA wyłączyła urządzenie, najwyraźniej w przypływie irytacji naukowców, którzy uznali, że badania nie przynoszą interesujących wyników.

© Unknown -- Fragmenty komety Shoemakera-Levy’ego zbliżające się do Jowisza 15 lat temu

Niemniej jednak, w ciągu tych siedmiu czy ośmiu lat udało się zgromadzić wystarczającą ilość danych, opartych na obserwacjach dzień po dniu, czego rezultatem jest widoczny tu spójny wykres. Co prawda, wygląda to jak sylwetka Oxfordu, z którego pochodzę, na tle nieba, jednak tym, co najbardziej przykuwa uwagę, jest szczytowy punkt w jego środku, wskazujący na dzień 30 czerwca. Punkt ten ponadto zbiega się z nietypową obserwacją z pewnego roku. Otóż w 1975 roku doszło do nadzwyczajnej ilości zderzeń zarówno z Księżycem jak też i z Ziemią, przy czym obiekty te najprawdopodobniej pochodziły z tego samego roju co bolid tunguski z roku 1908, który, jak pamiętamy, także nadleciał pod koniec czerwca. Rzeczony przedział czasowy, to jest koniec czerwca, jest w istocie interesujący. Wtedy to właśnie przechodzimy przez rój Taurydów lecących w jednym kierunku [chodzi tu o rój Beta Taurydów, przelatujących za dnia, stąd niewidocznych gołym okiem; ma on miejsce na przełomie czerwca i lipca – przyp.]; tymczasem, wraz z początkiem listopada, widoczny jest kolejny rój Taurydów, ale przemieszczający się już w innym kierunku [czyli Taurydy Północne i Południowe – przyp.]. Część schematu przelotu tych rojów możemy zobaczyć na wspomnianym wykresie.”

Tamta obserwacja [z 1975 roku] była czymś niespotykanym pod względem ogromnej ilości bolidów i meteoroidów, nigdy wcześniej, ani nigdy później, nie odnotowanym. Jednak wydarzyło się to naprawdę. I co ciekawe, chociaż właśnie powiedziałem, że nigdy tego nie zaobserwowaliśmy, to gdy dokładniej przejrzeć zapisy z obserwacji meteorów, istnieją przesłanki wskazujące na realność takiego zjawiska. Wiemy, że w roju Taurydów znajduje się potężna ilość materiału skalnego, poruszającego się po tak zwanym „rezonansie orbitalnym”. Oznacza to, że na orbitę roju znaczący wpływ ma Jowisz. Ten silny rezonans każe nam domniemywać, że istnieje jakieś olbrzymie źródło od tysiącleci kierujące te meteroidy w stronę Jowisza.

Zaledwie kilka dni po pojawieniu się czarnej plamy na powierzchni Jowisza zaobserwowano bardzo jasny punkt w rejonie południowego bieguna Wenus. Naukowcy twierdzą, że najprawdopodobniej była to eksplozja wulkaniczna, jednak światło pojawiło się z dala od obszaru znanych wulkanów i było przy tym wyjątkowo jasne. Czy również i Wenus mógł spotkać ten sam los co Jowisza, i czy może to być oznaką nowej ‘pogody’ w Układzie Słonecznym? Rola Jowisza w pochłanianiu kometarnych fragmentów nie stanowi jednak dużej pociechy, gdyż okazuje się, że to właśnie on sam zwiększa ryzyko zderzeń z Ziemią.

(więcej…)

lipiec 29, 2009

Łączenie Punktów: Kule ognia, masowe szczepienia i rewolucje inspirowane przez CIA

[oryg.: Connecting the Dots: Fireballs, mass vaccinations and CIA-inspired revolutions]

SOTT Editors
SOTT.net
02 lipca 2009 22:53 UTC

© Unknown

Kiedy wyssane z palca widmo Świńskiej Grypy™ obraca się w złowieszczy plan masowych i przymusowych szczepień, a niewidzialna ręka zachodnich agencji wywiadowczych staje się coraz bardziej widoczna w ostatnich kolorowych „rewolucjach”, cytat z naszego ulubionego psychologa powinien stanowić odpowiedni wstęp do niniejszego odcinka Łączenia Punktów:

Biologiczne, psychiczne i moralne niszczenie tej wiecznie zagrażającej większości jest więc “biologiczną” koniecznością [dla patokratów]. Temu służy przede wszystkim utrzymanie skrajnej biedy. Temu służą liczne środki z obozami koncentracyjnymi na czele. Służy temu także wojna z dobrze uzbrojonym nieprzyjacielem, przeciwko któremu można rzucić te siły ludzkie, które zagrażają trwaniu patokracji.
- Andrzej M. Łobaczewski, Ponerologia polityczna: Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych

Zamieszki w Iranie wyglądające niemal zupełnie jak klasyczna operacja CIA, szalejąca coraz bardziej po świecie grypa-Frankenstein, nieustająca agresja amerykańskiego imperium na Bliski Wschód oraz możliwość pogorszenia się sytuacji na Półwyspie Koreańskim, wszystko to powinno przypominać nam o tym, że cierpienie stanowi codzienną rzeczywistość milionów ludzi na naszej planecie.

Jak to zwykle w życiu bywa, kiedy coś ma runąć, robi to z wielkim hukiem. Czerwiec był z pewnością pełen takich huków – tajemnicza katastrofa samolotu Air France dostarcza nam wskazówki co do tego, na jakim etapie historycznego cyklu znalazła się ludzkość. Ta historia jest na tyle ważna, że umieszczamy ją na pierwszym miejscu naszej comiesięcznej analizy.

Jak w powieści sensacyjnej: Kto tu winien (lub co)?

© Unknown - - Trasa lotu AF447

© Unknown - - Trasa lotu AF447

Jednym z najbardziej interesujących wydarzeń minionego miesiąca była katastrofa lotu 447 linii Air France. Samolot najprawdopodobniej rozpadł się w powietrzu, gdy przelatywał przez strefę burz nad środkowym Atlantykiem. Warunki pogodowe jednak nie były na tyle surowe, aby uniemożliwić innym samolotom przelot przez ten sam rejon.

Choć nie jest to niemożliwe, byłoby doprawdy nietypowym zdarzeniem, gdyby nowoczesny samolot sterowany przez doświadczonych pilotów rozbił się w wyniku przewidywalnych warunków pogodowych.

(więcej…)

czerwiec 16, 2009

Co oni ukrywają? Lot 447 i zdarzenia typu Tunguska

Joe Quinn
SOTT.net
Piątek, 12 czerwca 2009 19:22 UTC
[What are they hiding? Flight 447 and Tunguska Type Events]

1 czerwca 2009 roku około godziny 1:33 UTC samolot Air France lot 447 lecący z Rio de Janeiro do Paryża zniknął nad Środkowym Atlantykiem (na północ od równika).

Z samolotu nie odebrano sygnału Mayday, a urzędnicy lotnictwa, po prawie dwóch tygodniach, wciąż nie dają spójnego wyjaśnienia, co mogło przyczynić się do nagłego upadku nowoczesnego samolotu pasażerskiego Airbus 330-200.

Jak zwykle, media pomijają (lub ukrywają) pewne bardzo oczywiste, acz – co zrozumiałe – niepokojące dane o naturze zagrożeń dla życia na Ziemi i jak zwykle to redaktorom Sott.net przypada wyświetlenie szczegółów.

(więcej…)

czerwiec 1, 2009

Łączenie punktów: Pandemia w tle a Rząd Światowy rozpoczyna natarcie

SOTT Editors
SOTT.net
30 kwiecień 2009  17:44 UTC

[wersja oryginalna]

Zaryglujcie drzwi i nałóżcie tandetne maski!

©Notimex / Żołnierze na ulicy a wokół istna panika. Czy zdążyliście się już przyzwyczaić?

©Notimex / Żołnierze na ulicy a wokół istna panika. Czy zdążyliście się już przyzwyczaić?

W momencie, kiedy redaktorzy Sott.net kończyli pracę nad kwietniowym odcinkiem “Łączenia punktów” (miesiąc jak każdy inny na naszej niebieskiej planetce), w ciągu pięciu ostatnich dni świat stanął nad krawędzią (no właśnie, niezupełnie wiemy czego) w wyniku zjawiska kryjącego się pod nazwą „świńskiej grypy”. A przynajmniej takie wrażenie odbieramy czytając najnowsze nagłówki gazet. Ale jak wiedzą czytelnicy Sott.net, za tą masową histerią tradycyjnie kryje się o wiele więcej, niż by się wydawało.

Przyjrzyjcie się wydarzeniom minionego miesiąca, a zobaczycie wystarczająco dużo wskazówek, by poznać naturę tego, co można śmiało nazwać Rządem Światowym. Zwróćcie szczególną uwagę na USA, Zjednoczone Królestwo i inne kraje, dzięki czemu będziecie w stanie odróżnić, które konflikty społeczne i polityczne są sfabrykowane. Zacznijmy jednak w duchu tradycyjnego dziennikarstwa, tematem z pierwszych stron gazet…

(więcej…)

kwiecień 17, 2009

Łączenie punktów: Hejże dalej! dołączcie do Nowego Porządku Świata! Wesprzyjcie plan Izraela! I nie zważajcie na światła na niebie!

SOTT editors
SOTT.net
31 marca 2009 20:48 UTC

[wersja oryginalna]

© Art Institute of Chicago / “Mars karzący Kupidyna”, obraz Bartolomeo Manfrediego

Minął już rok, od kiedy zaczęliśmy cykl Łączenie punktów [Connecting the Dots]. Staraliśmy się podtrzymywać światło naszej małej latarni, zewsząd otoczonej mrokiem. Ukazując nieprzerwanie dziejące się wydarzenia, toczymy codzienną walkę z subiektywizmem.

Rzymianie nazwali miniony miesiąc Martius na cześć boga wojny, Marsa. Zanim przyjęto kalendarz gregoriański, marzec uważano za pierwszy miesiąc roku. Wojna, chciwość, epidemie i zniszczenie zakończyły rzymski sen o potędze. Los dzisiejszego imperium wydaje się być podobnie przesądzony. Stanowiąc niejako symbol heroicznego sprzeciwu wobec dążeń nowego imperium, Iran niezmiennie obchodzi święto Nowruz („nowy dzień”) 21 marca, w dzień równonocy wiosennej.

(więcej…)

marzec 26, 2009

Panowie wojny i ich język

Zaszufladkowany do: Różne, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 1:08 pm
Tags: , ,

Notka: Dzisiaj przedstawiamy artykuł, którego treść może okazać się pomocna podczas prób zrozumienia niektórych zagadnień z drugiej części lutowego odcinka Łączenia Punktów (nieustannie pracujemy nad jego przekładem).

Artykuł zaczerpnięty stąd.


“Panowie wojny i ich język” – Murid Barghuti

Murid Barghuti urodził się w 1944 roku w Deir Ghassaneh koło Ramalli (Zachodni Brzeg Jordanu). Opublikował dwanaście zbiorów poezji, jest znany w wielu krajach arabskich i licznych stolicach europejskich. W 2000 roku nagrodzony Palestine Award for Poetry i medalem literackim Naguiba Mahfouza za autobiograficzną książkę “I saw Ramallah”. Opublikowano ją po angielsku w AUC Press z przedmową Edwarda Saida (1997), została przetłumaczona na wiele języków. W maju 2003 ukazało się jej nowojorskie wydanie kieszonkowe (Random House).

„Palestyńczycy są jak rak. Jest wiele sposobów na leczenie raka. Na razie stosujemy chemioterapię”. Moshe Yalon, szef sztabu armii izraelskiej.

„Powinniśmy kiedyś zmniejszyć liczbę Palestyńczyków żyjących na terytoriach”. Eitan Ben Eliahu, dowódca izraelskich wojsk lotniczych.

„Za każdą z naszych ofiar powinno zginąć tysiąc Palestyńczyków”. Michael Kleiner, przewodniczący partii Herut

„Mam pełne zaufanie do likwidatorów”. (izraelska brygada zabójców działaczy palestyńskich) generał Meir Dagan, szef Mossadu

„Żadnych negocjacji” George W. Bush, prezydent Stanów Zjednoczonych.

Co może zrobić poeta przeciwko językowi latającemu w powietrzu i nurkującemu na dno zbrodni razem z izraelskimi F16 i helikopterami Apache? Jestem Palestyńczykiem, przeciwko któremu ten język jest kierowany, można więc sobie wyobrazić jak ciężka i zawiła musi być droga do poezji, o której marzę. Bo już Nietzsche mówił „Ten, który walczy z potworami powinien zważać, by sam nie zmienił się w potwora. Kiedy patrzysz w otchłań, otchłań patrzy również w głąb ciebie”.

Chciałbym śpiewać światu moją poezję, ale tragiczna historia i bezlitosna geografia krzyczą mi nad głową. Codziennie otoczony śmiercią i upokorzeniem marzę o stworzeniu poematu o życiu. Przyciśnięty do ściany językiem apartheidu i nienawiści charakterystycznym dla izraelskich generałów, którym pomaga antypalestyński chór budowniczych imperium jak Bush, Cheney, Rumsfeld, Condolezza Rice, Wolfowitz i Perle, mam ochotę napisać poemat o miłości!

(więcej…)

marzec 23, 2009

Polityka historii

Zaszufladkowany do: Nauka — pracowniaiv @ 9:37 pm
Tags: , ,

Laura Knight-Jadczyk
Signs of the Times
29 lipca 2007 06:27 UTC

[oryg.: The Politics of History]

Bóg rzekł do Abrahama: „Zabij dla Mnie syna twojego”

Bóg rzekł do Abrahama: „Zabij dla Mnie syna twojego”

Dzisiaj chciałabym omówić przeczytaną ostatnio książkę „Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela” (The Mythic Past: Biblical Archaeology and the Myth of Israel). Pozwolę sobie rozpocząć od przytoczenia cytatu z innej, niedawno wydanej książki Nachmana Ben-Jehudy, izraelskiego socjologa:

„Jak postrzegamy naszą kulturę? Jak rozumiemy siebie – istoty potrzebujące sensu? Proces socjalizacji umieszcza nas w złożonych strukturach społecznych, żyjemy w określonej kulturze, z której czerpiemy istotę własnej tożsamości, a jednocześnie sami również budujemy owe kultury. Jak ten proces się odbywa? Jaka jest natura tych kulturowych procesów…?

Jednym z interesujących sposobów odkrywania kultur jest badanie niektórych z mnóstwa kontrastów, które tak znamiennie je kształtują. Kontrasty wyznaczają granice, które z kolei określają różnorodność wszechświatów symboliczno-moralnych, z których skomplikowane kultury są stworzone. Owe symboliczno-moralne wszechświaty dają z kolei początek tak indywidualnym jak i zbiorowym tożsamościom oraz wspierają je. Istnieje wiele takich kontrastów, jedne bardziej gruntowne od innych. Istnieją kontrasty fizyczne, takie jak: czarny/biały, dzień/noc, morze/ląd, góra/dolina; oraz kontrasty stworzone przez społeczeństwo i moralność, takie jak dobry/zły, słuszny/niesłuszny, sprawiedliwość/niesprawiedliwość, zaufanie/zdrada. Kontrast, na którym się skupimy w tej książce („Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela”), jest jednym z istotniejszych – to kontrast pomiędzy prawdą a kłamstwem. Kontrast ten przecina wiele wszechświatów symboliczno-moralnych, ponieważ dotyczy właściwości, do której przykładamy najwyższą wagę – pomiędzy tym co prawdziwe a tym co złudne.

Linia podziału pomiędzy tym, co jest prawdą, a tym, co nią nie jest, nie pojawiła się w ciągu jednej nocy, lecz powstawała stopniowo w zachodniej myśli filozoficznej na przestrzeni wielu lat. …

Jako naukowcy musimy przyznać, że istnieją wersje rzeczywistości niezgodne, a nawet sprzeczne z „faktami”. Rzeczywistości, tworzone przez fałszywe wersje, są sztuczne i zwodnicze. …

Trzymanie się społecznych realiów, które są oparte na niewłaściwych empirycznych faktach oraz na fałszywych informacjach, jest – najwyraźniej – możliwe, obciążone jest jednak wysokim kosztem jeśli chodzi o autentyczne rozumienie świata, w którym żyjemy.

Nacjonalizm wymaga opracowania prawdziwej lub wymyślonej przeszłości…

Archeologia nacjonalistyczna nie ma innego wyboru jak stać się polityczną.

…W razie omawiania przeszłości musi również posuwać się do manipulacji. Manipulowanie archeologią w celu zalegalizowania konkretnych przeszłości – prawdziwych czy wymyślonych – jest skutecznym narzędziem do wykorzystania, gdy ktoś zechce wykuć tożsamość narodową oraz stworzyć jedność poprzez wykształcenie silnego poczucia wspólnej przeszłości…”

To jest właśnie problem omawiany przez Thomasa L. Thompsona w książce „Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela” – tworzenie wymyślonej przeszłości, zakończone dawno temu, dla celów wykształcenia tożsamości narodowej pośród uchodźców. Jednakże, gdy wszystko było jeszcze tworzone, docelowi odbiorcy rozumieli, iż nie jest to prawdziwa „historia”, lecz raczej ideologiczny podręcznik dla przyszłych pokoleń. Prawdziwe problemy rozpoczęły się, gdy jakiś czas później inna grupa zdecydowała się użyć tych samych opowieści (powszechnie już dostępnych) w celu spełnienia swoich imperialnych ambicji i zaprezentowała tę ideologiczną literaturę jako Historię. Krótko rzecz ujmując, Thompson i inni wykazują, że „Historia Izraela” była tak naprawdę stworzona przez europejskie elity dążące do kolonizacji świata. Wiedziały one, że gra jest warta świeczki.

(więcej…)

marzec 14, 2009

Łączenie Punktów: Wojna przeciw ludziom, ‘no change’ Obamy i umacnianie prawicowego Izraela

Tekst oryginalny: Connecting the Dots: The War on People, Obama’s No Change and the Hardering of Right Wing Israel

SOTT editors
SOTT.net
Sat, 28 Feb 2009 14:30 UTC

© International Pub Co. 1911

© International Pub Co. 1911

Jesteśmy świadkami ważnej zmiany w retoryce mediów oraz elity w odniesieniu do światowego kryzysu gospodarczego. Ich groźby przed zamieszkami i społecznym wstrząsem wydają się sugerować, że wymagane będą ostrzejsze środki kontroli; tak oto “wojna z terroryzmem” spełniła swoje zadanie jako sprawdzian dla “wojny z ludźmi”.

Na przekór oczekiwaniom społeczeństwa, nowy rząd Stanów Zjednoczonych wcale nie odchodzi ze ścieżki obranej przez administrację Busha; wszelkie zmiany jak dotąd wpłynęły tylko na wizerunek.

Nastrój nacjonalizmu staje się także coraz wyraźniejszy w Izraelu po zwycięstwie Netanjahu. Istnieją przesłanki, że agresja Izraela skierowana na sąsiednią Palestynę lub/oraz Iran, zostanie wznowiona po przerwie związanej z tworzeniem nowego rządu.

Całe to polityczne i ekonomiczne zamieszanie dzieje się na planecie doświadczającej dziwacznych klimatycznych jak i kosmicznych zjawisk.

(więcej…)

luty 20, 2009

Łączenie Punktów: Izraelski Festiwal Krwi spotyka się z odzewem ludu wraz z rozpoczęciem show Obamy

NOTKA: Dla ułatwienia poruszania się po cyklu zamieściliśmy listę wszystkich odcinków z linkami do nich, ukaże się ona po kliknięciu na obrazek na widgecie poniżej zestawienia najpopularniejszych wpisów. Wszystkie odcinki można też wyświetlić wybierając kategorię “Łączenie punktów”.

Connecting the Dots: Israel’s Blood Fest Meets the Voice of the People as the Obama Show Begins
SOTT Editors
SOTT.net
30 stycznia 2009

© Maan News Agency

© Maan News Agency

Styczeń 2009 roku zapisze się w historii jako miesiąc, w którym przywódcy państwa Izrael ukazali swe prawdziwe oblicze. Jeśli ktokolwiek wątpił, że izraelscy politycy zasługują na miejsce obok takich ludzi jak Stalin, Hitler czy Pol Pot, to ich [izraelskie] oddziały szturmowe położyły kres jakimkolwiek wątpliwościom wykazując się taką brutalnością i gruboskórnością, że szokuje to nawet najbardziej obojętnych. A po to, by do wyrządzonych krzywd dołożyć zniewagi, syjonistyczna machina PR wrzuciła najwyższy bieg, używając do tego wszelkich sztuczek z wielkiej księgi rządowej propagandy – kłamstw podawanych przez mass media oraz przez ich opłacanych internetowych trolli, ‘Hasbara’.

Jednak choć raz znaczna część ludności świata – nawet w samym Izraelu – naprawdę zobaczyła to ludobójstwo i zamanifestowała przeciw niemu. Owa zbrodnia sprowadziła hańbę na zachodnie rządy, a na amerykański w szczególności, jako że uwidoczniła bojaźliwość i skrajną ustępliwość Obamy, a u administracji Busha – groteskowe posłuszeństwo syjonistycznej agendzie.

(więcej…)

styczeń 21, 2009

Wynalazek zwany „narodem żydowskim”

Zaszufladkowany do: Książki, Nauka, Świat wokół nas — iza @ 11:24 am
Tags: , , ,

Poniższy tekst Segeva ukazał się mniej więcej rok temu, ale dobrze wpasowuje się w cykl, który planujemy sukcesywnie publikować.

An invention called ‘the Jewish people’

Tom Segev
Haaretz.com
03 stycznia 2008

Nigdy nie istniał naród żydowski, istniała jedynie żydowska religia. Nigdy również nie mialo miejsca żadne wygnanie – nie było więc również powrotu. Zand odrzuca większość historii biblijnych o kształtowaniu się tożsamości narodowej, włącznie z wygnaniem z Egiptu i – co bardzo cieszy – okropnościami podboju pod wodzą Jozuego. To wszystko fikcja, mit, który służył za wymówkę dla ustanowienia Państwa Izrael – zapewnia Zand.

Izraelska Deklaracja Niepodległości stanowi, że naród izraelski zrodził się na izraelskiej ziemi i został wygnany ze swojej ojczyzny. Każde izraelskie dziecko dowiaduje się w szkole, że stało się to w okresie panowania rzymskiego, w 70 r. n.e. Naród pozostał wierny swojej ziemi, na którą zaczął powracać po dwóch tysiącach lat wygnania. Nieprawda – mówi historyk, Shlomo Zand, w jednej z najbardziej od wielu lat fascynujących i prowokujących książek tu [w Izraelu] opublikowanych. Nigdy nie istniał naród żydowski, istniała jedynie żydowska religia. Nigdy nie mialo miejsca również wygnanie – a więc nie było i powrotu. Zand odrzuca większość historii biblijnych o kształtowaniu się tożsamości narodowej, włącznie z wygnaniem z Egiptu i okropnościami podboju pod wodzą Jozuego. To wszystko fikcja, mit, który służył za wymówkę dla ustanowienia Państwa Izrael – zapewnia Zand.

Według Zanda Rzymianie nie skazywali na wygnanie całych narodów, a większości Żydów pozwolono pozostać w kraju. Ilość wygnanych to w najlepszym razie kilkadziesiąt tysięcy. Kiedy kraj został podbity przez Arabów, wielu Żydów nawróciło się na Islam i zasymilowało ze zwycięzcami. Tak więc przodkami palestyńskich Arabów byli Żydzi. To nie Zan wymyślił tę tezę – 30 lat przed powstaniem Deklaracji Niepodległości optowali za nią m. in. David Ben-Gurion i Yitzhak Ben-Zvi.

(więcej…)

styczeń 16, 2009

Tajemnice witaminy C

Zaszufladkowany do: Nauka, Zdrowie — iza @ 7:15 am
Tags: , ,

Dziś będzie o zdrowiu, medycynie i ukrywaniu faktów. Doskonala seria artykułów znaleziona tutaj.

Zastanawiając się nad właściwą diagnozą
przepisz tymczasem witaminę C

- dr Frederik R. Klenner [eng], fascynat działania witaminy C,
dla swoich słuchaczy i kolegom po fachu, stworzył powyższe hasło

Większość z nas słyszała o witaminie C, czyli kwasie askorbinowym. Większość z nas próbowała nawet leczyć nią przeziębienie czy grypę. Ci, którym nie pomogła, odrzucili ją z pogardą. Wielu innym dodatkowe dawki witaminy C ułatwiły szybki powrót do zdrowia. Czemu witamina nie zadziałała we wszystkich wypadkach? Czy błąd polegał na zbyt małych dawkach? Czy istnieje jakiś katalizator, bez którego witamina nie przedstawia żadnej wartości?

Medycyna na złym kursie

W latach trzydziestych – po udanym eksperymencie syntezowania witaminy C w warunkach laboratoryjnych – wielu praktykujących lekarzy zaczęło gromadzić przyczynki informujące o leczniczych właściwościach tej witaminy zażywanej w dużych ilościach, wielokrotnie przewyższających domniemaną normę dzienną. Ludzie przyjmujący uderzeniowe dawki zdrowieli z najprzeróżniejszych chorób lub utrzymywali doskonałe samopoczucie. W tym samym okresie chemicy rozpoczęli pracę nad wyodrębnianiem i syntezą leków, które wykazywały zdolność niszczenia szkodliwych drobnoustrojów, szczególnie bakterii, pomagając zapobiegać chorobom zakaźnym. Niemcy jako pierwsi dokonali syntezy Prontozilu, pierwszego leku sulfamidowego. Rozpoczął się międzynarodowy wyścig. Na początku lat czterdziestych zaczęto produkować penicylinę przy użyciu zwykłej pleśni. Odkryto możliwość ekstrahowania rozmaitych mycyn z różnych rodzajów pleśni i roślin i wykorzystania ich jako leki farmakologiczne.

(więcej…)

lipiec 5, 2008

O kolejnych próbach cenzurowania Internetu

Zaszufladkowany do: Wydarzenia bieżące, Świat wokół nas — iza @ 4:12 pm
Tags: ,

Wracając do tematu cenzury – (patrz ten wpis) – sposobów jest wiele i co i rusz pod taką albo inną przykrywką wypróbowuje się kolejne metody, przy okazji zasiewając stopniowo w uczestnikach sieci nasienie strachu przed potencjalnymi zagrożeniami publikowania treści i dyskutowania różnych aspektów rzeczywistości. Czytelnicy tego bloga pewnie wiedzą o tym, że wolność słowa została zagrożona, kiedy dyskusja na forum SOTT na temat Higher Balance Institute i Erica Pepina stała się pretekstem do wszczęcia sprawy sądowej (jest o tym cała seria artykułów na SOTT, można użyć opcji Search).

Następne curiosum to wydarzenie z połowy czerwca, kiedy to Associated Press oskarżyła blogowicza Rogersa Cadenheada o kopiowanie i dyskutowanie jej doniesień. W polskich mediach prawie nic na ten temat, znalazłam jedynie poniższy artykuł na ebiz24.pl (link):

Associated Press ocenzuruje blogi?

16 Czerwiec 2008 9:49, autor: Wojtek Wowra

Associated Press – jedna z największych na świecie agencji informacyjnych – poinformowała, że ustali “jasne standardy dotyczące wykorzystywania jej depesz przez blogerów” – napisał poniedziałkowy “New York Times”. Problemem AP jest bardzo szerokie cytowanie, a nawet kopiowanie, które w amerykańskiej blogosferze jest czymś naturalnym. Zdaniem agencji takie postępowanie narusza zasady uczciwego wykorzystania.

Associated Press jest własnością blisko 1 500 amerykańskich gazet (w tym “New York Timesa”). Dostarcza aktualności tysiącom klientów – wszyscy oni płacą za tę usługę. Blogerzy oczywiście wykorzystują publikowane materiały za darmo.

Ustalenie jasnych standardów na pewno jest potrzebne. Ale widać, że AP popada w drugą skrajność. W ubiegłym tygodniu agencja wysłała żądanie usunięcia linków oraz cytatów (od 39 do 79 słów) ze swoich depesz opublikowanych w serwisie Drudge Retort (lewicowa wersja znanego Drudge Report).

W sobotę wiceprezes Associated Press Jim Kennedy przyznał, że jego firma przesadziła i postanowiła wycofać się z żądań wobec DR. Właściciel strony Rogers Cadenhead stwierdził tymczasem: Miliony ludzi udostępniają w blogach linki do artykułów newsowych. Tymczasem AP najwyraźniej chce ograniczyć prawo do cytowania do jednego, góra dwóch zdań.

W ciągu weekendu Associated Press poinformowało, że na razie zawiesi wysiłki zmierzające do uregulowania sytuacji w blogosferze – do czasu wypracowania bardziej przemyślanej koncepcji.

Zachowało się jeszcze zarchiwizowane tłumaczenie maszynowe innego artykułu (The Associated Press Używa DMCA, aby spróbować i Zamknij Bloggers) tutaj. Jak to z maszyny, nieskładne, ale coś daje się zrozumieć. Czytający po angielsku znajdą więcej materiału na ten temat, artykuł na SOTT jest tu.

Zegar tyka…

maj 25, 2008

Centrum Intelektualne

Zaszufladkowany do: Czwarta Droga, Ezoteryka, Psychologia — iza @ 2:16 pm
Tags: , ,

Prof. Kazimierz Dąbrowski
DEZYNTEGRACJA, A CZYNNOŚCI UMYSŁOWE

Doznania, obserwacja, samoobserwacja doprowadza nas do większego współdźwięczenia z różnymi punktami widzenia, z różnymi stanowiskami, metodami pracy, różnymi typami umysłowości. Zaczynamy w sobie samych wyrabiać nowe recepcje, nowe postawy i nowe struktury czynności umysłowych. Zaczynamy patrzeć retrospektywnie i prospektywnie na naszą własną strukturę umysłową, na historię naszego rozwoju, na nasze „puste miejsca”, niewrażliwe na pewne bodźce umysłowe, na nasze nadmiernie rozwinięte jednostronne struktury. Zaczynamy drogą napięć emocjonalnych i analizy rozbijać usztywnione struktury, uwrażliwiać je wielostronnie. Nie ufamy już własnym sądom, własnemu zdaniu. Ten stan pogotowia analitycznego obrazuje znowu cytat z Nietschego (1912):

„Nigdy nie zatajaj i nie zamilcząj przed sobą tego, co by przeciw twej myśli pomyślane być mogło. Poprzysiąż sobie. Jest to najpierwszą uczciwością myślenia. Musisz codziennie toczyć bój z samym sobą. Każde zwycięstwo i każdy zdobyty szaniec nie dotyczą już ciebie, lecz prawdy, ale też każda twa porażka nie dotyczy już również ciebie”.

(więcej…)

maj 22, 2008

UFO i Zarządzanie Percepcją – To mierzy w ciebie

Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łatwo jest omamić nasz umysł. Proponuję na początek przeczytać (albo przypomnieć sobie) dwa nasze wcześniejsze wpisy: ten i ten.

UFOs and Perception Management, You Are the Target
Ed Komarek

Ludzie nie powinni być tak z siebie zadowoleni i zakładać, że swój umysł mają pod osobistą kontrolą, często bowiem tak nie jest. Całe nasze społeczeństwo jest zaprzęgnięte we wzajemne wykorzystywanie się na przeróżne spososoby, włącznie z subtelnymi formami kontroli umysłu.

***

Pewna moja znajoma prawniczka, sceptyczna w kwestii UFO i ET, zrobiła któregoś dnia pobieżny przegląd dostępnych informacji na temat NOL-i widzianych ostatnio w Arizonie. Tak jak się spodziewała, natknęła się na wysoko uplasowany w wyszukiwarkach artykuł, opisujący jak to ktoś przyznał, że sam jest sprawcą i autorem tych świateł. Skierował światła latarni w niebo i to spowodowało całe to zamieszanie wokół UFO. Moja znajoma, podobnie jak wiele innych osób, utwierdziła się w ten sposób w swoim sceptycyźmie i zajęła się czymś innym, nie wiele mądrzejszym. (LINK)

Nie uświadomiła sobie tego, że zwyczajnie dała się nabrać, stała się jeszcze jednym nierozpoznanym przypadkiem tego, co w kręgach wojskowych znane jest jako zarządzanie percepcją. Zarządzanie percepcją jest współczesną wyrafinowaną wersją orwellowskiego terminu, pod którym tak naprawdę kryje się stara, zwyczajna kontrola umysłu. W zarządzaniu percepcją chodzi o to, żeby w umyśle określonej jednostki lub grupy stworzyć błędną perspektywę albo wyobrażenie o rzeczywistości, tak żeby zmanipulować tę jednostkę lub grupę w sposób korzystny dla tych, którzy przypuszczają ów psychiczny atak.
(więcej…)

maj 13, 2008

Ekspert ONZ wzywa do zbadania roli neokonserwatystów w zamachach z 11 września

Zaszufladkowany do: Polityka, Wydarzenia bieżące, Świat wokół nas — iza @ 5:01 pm
Tags: ,

Poniżej przekład jednego z artykułów, na który powołał się Les Visible w Noam Chomsky, Biali Rycerze i 9/11

* * *

U.N. Official Calls for Study Of Neocons’ Role in 9/11
Eli Lake – N.Y. Sun, 10 kwietnia 2008

Nowo wybrany ekspert Rady Praw Człowieka ONZ wyznaczony do monitorowania Izraela, wzywa do oficjalnego zbadania roli, jaką mogli odegrać neokonserwatyści w atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku.

26 marca Richard Falk, emerytowany profesor prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Princeton, został powołany przez jednomyślne głosowanie na nowo utworzone stanowisko do relacjonowania kwestii praw człowieka w konflikcie między Izraelem a palestyńskimi Arabami. Mimo że specjalizacją pana Falka są prawa człowieka i prawo międzynarodowe, od momentu ataku w 2001 roku poświęcił trochę swojego czasu na kwestionowanie tego, co nazywa „wersją oficjalną o 11 września”.

24 marca, w wywiadzie udzielonym gospodarzowi radiowemu i byłemu nauczycielowi akademickiemu Uniwersytetu Wisconsin, Kevinowi Barrettowi*, pan Falk powiedział, że „Najprawdopodobniej to głównie neokonserwatyści myśleli, że oto właśnie zaistniała w kraju i na świecie sytuacja, w której coś musiało się stać, żeby obudzić Amerykanów. Nie sądzę, żebyśmy w tej chwili mogli definitywnie odpowiedzieć na pytanie, czy wskazanie powyższego związku było z ich strony tylko niewinną spekulacją ,czy też nie. Możemy jedynie powiedzieć, że istnieje wiele podstaw do podejrzeń, że o ich uczestnictwie bądź nie uczestniczeniu w atakach powinno rozstrzygnąć przeprowadzone oficjalne, bezstronne śledztwo w rodzaju komisji od 11 września, i że nie zrealizowanie tego przedsięwzięcia jest oszukiwaniem Amerykanów oraz w pewnym sensie ludzi na całym świecie, i utrudnianiem im uzyskania większej pewności na temat tego, co naprawdę się wydarzyło, od tej, którą mają obecnie.
(więcej…)

kwiecień 24, 2008

Noam Chomsky, Biali Rycerze i 9/11

Zaszufladkowany do: Polityka, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 2:32 am
Tags: , ,

Dziś publikujemy nasz przekład dwóch wpisów Les Visible na jego blogu Smoking Mirrors. Chyba nie jestem teraz w stanie nic od siebie do tego dodać. Przeczytajcie sami.

Les Visible
Czasem pisanie tego bloga nie jest zabawne

Czasem pisanie tego bloga nie jest zabawne. Ciągle ci sami gracze zawzięcie nacierający na te same ofiary, by za chwilę załamywać ręce i śpiewać o tym, jak to „nikt nie zna tych problemów, które ja widzę”.

Mam całe mnóstwo linków – linki o izraelskich kierowcach autobusów rozmyślnie rozjeżdżających palestyńskie dzieci na drogach, o Jessiem Ventura [były gubernator Minnesoty] przyznającym, że 9/11 nie jest tym, co ci wciskają, o tym, jak Izrael zamierza zetrzeć Iran z powierzchni Ziemi i linki na temat tego, kim naprawdę jest Al Sadr i co naprawde dzieje się w Iraku. Mam linki na temat tego, w jaki sposób Izraelczycy sa nazistami i o wymierających pszczołach, i jak (chichot) rzekomo antyizraelscy lewicowi blogerzy, tacy jak Daily Kos, wybierają się do Sderot po prawdziwe informacje o tym, co się naprawdę dzieje.

(więcej…)

marzec 18, 2008

Sztuka iluzji

Zaszufladkowany do: Nauka, Polityka, Psychologia, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 10:29 pm
Tags: ,

Było ostatnio poważnie, dziś (pozornie) nieco mniej poważnie. Poniższy tekst jest luźnym przekładem wpisu na blogu Allena Bransona.

Iluzje są zabawne. Najlepsi iluzjoniści przeszli do historii owiani mitem legendy. Kiedy pada nazwisko Houdini, nie trzeba już nic dodawać. Twój umysł napełni się obrazami ucieczek, zdających się przekraczać ludzkie możliwości.

Największą jednakże iluzją wszechczasów jest ta, której nie możemy zobaczyć. Jest tak dobra, wszechobecna i wiarygodna, że nie do wykrycia. Mam na myśli iluzję, która rozgrywa się w twojej głowie. To, że widzisz świat takim jakim jest, to tylko złudzenie. Nieprawda, nigdy go takim nie widzisz.

Bardzo prosty przykład możesz zobaczyć (…)

Ups… I tu mamy mały problem. WordPress.com nie lubi animacji. Zamiast więc konwertować pliki, ładować je gdzie indziej itd., zamieściliśmy ten artykuł Tutaj. Przepraszamy Czytelników ze tę niedogodność. Dla rekompensaty – obrazek pokazujący konflikt między prawą i lewą półkulą mózgu. Zabawa polega na wypowiadaniu nazw kolorów poszczególnych słów, a nie na czytaniu tego, co jest napisane. Spróbuj sam! Nie takie to łatwe, prawda?

iluz_kolor

Prawa półkula próbuje nazywać kolory, podczas gdy lewa upiera się przy odczytywaniu słów.

Blog na WordPress.com.