[wersja oryginalna: Connecting the Dots: Psychopaths Push Forward With Engineered Chaos, Conquest, War, Famine, and Death]
SOTT Editors
SOTT.net
niedziela, 31 maja 2009 21:40 UTC
Jako wstęp do bieżącego odcinka Łączenia Punktów chcielibyśmy podzielić się z wami prywatną uwagą.

© Unknown
Nie jest łatwo siedzieć przed monitorem komputera po kilka godzin dziennie analizując informacje, umieszczając artykuły na stronie, pisząc komentarze lub edytując materiał. Może to być niespodzianką dla niektórych z was, ale redaktorzy Sott mają swoje życie i inne zajęcia, którym z chęcią byśmy się oddali, gdyby nie to, że swój wysiłek i czas poświęcamy Sott.net. Jest to przeważnie niewdzięczna praca, jednak wcale nie szukamy pochwał i uwielbienia. Tym, co naprawdę łamie nam serce jest świadomość, że przy całym naszym zaangażowaniu, codziennym badaniu i przyglądaniu się z bliska rzeczywistości i życiu na tym świecie, w końcu nasze wysiłki okażą się i tak niewystarczające. W każdym razie będzie to za mało tak długo, jak długo więsza ilość ludzi nie zdecyduje się na podjęcie wysiłku ujrzenia prawdy o obecnej światowej sytuacji (sieci zgubnych kłamstw) i nie uczyni prawdziwego sumienia swym światłem przewodnim. Jak to powiedział pewien wielki człowiek: Ludzkość nie robi postępów ani nie ewoluuje. Człowiek może ewoluować, ludzkość nie, jako że ewolucja przebiega wyłącznie świadomie.
I właśnie teraz, jak zobaczycie czytając dalej, rozpaczliwie potrzeba ludzi, którzy powstaną i dokonają świadomego wyboru. Ponieważ nasz świat płonie, dosłownie i w przenośni, a jako że ten ogień płonie już od stuleci, bardzo prawdopodobne jest, że niedługo osiągniemy i przekroczymy „temperaturę wrzenia”. Będąc brutalnie szczerym – zostało zaledwie kilka ‘wyjść ewakuacyjnych’ i jeśli nie zostaną podjęte radykalne działania, wkrótce pozostaną z nas tylko popioły, no i może parę kości do odkopania przez archeologów z przyszłości.
Wiemy, że jako stali czytelnicy jesteście świadomi tego, jak fatalnie przedstawia się sytuacja. Problem tkwi w tym, że reszta ludzkości nadal pogrążona jest w twardym śnie i w dużej mierze nieuświadamia sobie czyhającego zagrożenia. Pomimo obaw i świadomości, że może nigdy nam się nie uda dotrzeć do szerszego odbiorcy, w dalszym ciągu próbujemy, bowiem alternatywne wyjście – patrzeć na szerzący się chaos i nic nie robić – jest zbyt przerażające, by ktokolwiek z choćby śladem sumienia mógł je brać pod uwagę.
Jest takie powiedzenie, że aby pomóc innym, trzeba wpierw pomóc samemu sobie. Praca nad SOTT miała i nadal ma ogromny wpływ na nas, redaktorów, i to na wielu płaszczyznach. Możemy jedynie żywić nadzieję, że owoce naszych wysiłków okażą się pomocne również dla Czytelników i pomogą wam zyskać głębsze rozumienie naszej rzeczywistości i problemów jakie napotykamy, a być może podjąć świadomą decyzję, co zrobić, żeby zabezpieczyć jakoś przyszłość waszą i waszych dzieci.
My ze swojej strony obiecujemy, że uczynimy wszystko co w naszej mocy, aby nasza latarnia morska nie przestawała świecić.
A zatem do rzeczy.
(więcej…)