PRACowniA

maj 19, 2008

Praca nad Centrum Emocjonalnym

Kategoria wpisu: Czwarta Droga, Ezoteryka, Psychologia — iza @ 7:38 pm
Tags: , ,

Po kilku opartych na książkach stricte psychologicznych postach na temat emocji, dzisiaj o pracy nad Centrum Emocjonalnym z punktu widzenia IV Drogi. W tym wpisie opieram się na wykładach Maurice Nicolla zawartych w książce “Psychological Commentaries on the Teaching of Gurdjieff and Ouspensky”. Starałam się zebrać w jedną całość kilka wykładów poświęconych pracy nad emocjami. Może się więc zdarzyć trochę powtórzeń czy urwanych wątków, proszę o wyrozumiałość.

***

Według nauczań IV Drogi Człowiek, w odróżnieniu od zwierząt, został z rozmysłem stworzony jako organizm wyposażony w możliwość samorozwoju. Z tego punktu widzenia Człowiek jest istotą niekompletną i do niego należy zadanie kontynuowania swojej ewolucji. Istniały i ciągle istnieją na świecie nauczania, zwane ezoterycznymi, które mają mu w tym pomóc. Należy do nich IV Droga, nazywana również “ezoterycznym chrześcijaństwem”, co nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem egzoterycznym.

O Centrum Emocjonalnym mówi się, że jest najwspanialszym z centrów Człowieka, ale w stanie snu, w jakim wszyscy jesteśmy, jest ono zalane negatywnymi emocjami – użalaniem się nad sobą, miłością własną, poczuciem ważności i całą masą innych emocji skierowanych wyłącznie na siebie. Uniemożliwiają nam one zobaczenie siebie, jakimi jesteśmy w rzeczywistości, co więcej – uniemożliwiają nam również prawdziwy kontakt z innymi ludźmi oraz wzajemne rozumienie swoich trudności.
(więcej…)

maj 16, 2008

O wypieraniu niektórych emocji i IV przykazaniu

Kategoria wpisu: Psychologia — iza @ 2:00 pm
Tags: ,

Alice Miller - “Bunt ciała”

Emocje to nie luksus, lecz wielostrunowy instrument, wspierający nas w walce o przetrwanie.
- - Antonio R. Damasio

Bez wspomnień z dzieciństwa czujesz się jak ktoś, kto zmuszony jest stale dźwigać ze sobą skrzynię, której zawartości nie zna. Im jesteś starszy, tym cięższa wydaje ci się ta skrzynia i tym bardziej chciałbyś ją wreszcie otworzyć.
- - Jurek Becker

Głównym tematem wszystkich moich książek jest zaprzeczanie prawdzie o cierpieniach naszego dzieciństwa.(…)

Pojęcia, którymi się posługuję, zachowują natomiast – niezależnie od kontekstu – zawsze takie samo znaczenie. Tak na przykład słowo “podświadomy” oznacza wyłącznie wyparte, odszczepione, nie dopuszczane do świadomości treści (wspomnienia, emocje, potrzeby). Składają się one na historię człowieka, która jest w całości zapisana w jego ciele, lecz tylko w niewielkim stopniu uświadamiana. Stosownie do tego pojęcia “prawda” używam nie w sensie metafizycznym, lecz wyłącznie w sensie subiektywnym, zawsze w odniesieniu do konkretnego człowieka. Często mówię o „jego” lub „jej” prawdzie, o historii określonej osoby, ujawnionej i poświadczonej przez jej emocje. Słowo “emocja” oznacza dla mnie nie zawsze świadomą, ale niezmiernie istotną reakcję ciała na zdarzenia zewnętrzne lub wewnętrzne, np. strach przed burzą, wściekłość po stwierdzeniu, że padło się ofiarą oszustwa lub radość z upragnionego prezentu. Słowa “uczucie” używam natomiast raczej w odniesieniu do świadomie przeżytych emocji. Zamykanie oczu na emocje uważam natomiast za luksus – niezmiernie kosztowny i najczęściej (auto)destrukcyjny.

Książka ta mówi o konsekwencjach, jakie ma dla naszego ciała zapieranie się autentycznych, silnych emocji. Żądają od nas tego między innymi również moralność i religia. Na podstawie doświadczeń zebranych przeze mnie w trakcie psychoterapii –zarówno mojej własnej, jak i wielu innych ludzi – stwierdziłam, że osoby maltretowane w dzieciństwie są w stanie zadośćuczynić czwartemu przykazaniu jedynie dzięki całkowitemu wyparciu i odszczepieniu swych autentycznych emocji. Nie mogą kochać i szanować rodziców, bo ciągle jeszcze się ich podświadomie boją. Nawet jeśli bardzo by tego chcieli, nie są w stanie nawiązać z nimi swobodnych, opartych na zaufaniu relacji. Zazwyczaj łączy ich z rodzicami chorobliwa więź, połączenie strachu i poczucia obowiązku, która w żadnym wypadku nie jest miłością, lecz tylko jej atrapą. Poza tym ludzie, którzy byli maltretowani w dzieciństwie, często przez całe życie czekają na to, że w końcu zostaną obdarzeni miłością, której dotychczas nie doświadczyli. Te oczekiwania umacniają ich przywiązanie do rodziców, które w religii określane jest jako miłość i uznawane za cnotę. Tak postępuje, niestety, również większość terapeutów, ponieważ pozostają oni wierni nakazom tradycyjnej moralności. Koszty tej moralności ponosi jednak ciało.
(więcej…)

maj 15, 2008

O inteligencji emocjonalnej

Kategoria wpisu: Czwarta Droga, Psychologia — iza @ 1:08 przed południem
Tags: ,

Jakiś czas temu poruszyliśmy temat emocji i mechanizmów obronnych. W planie był cały cykl wpisów na ten temat i wokół niego, no ale cóż…. były inne rzeczy do zrobienia. Spróbuję nadrobić zaległości. W pierwszym wpisie wymienione zostały różne emocje. Podczas gdy w języku potocznym, a nawet często w literaturze psychologicznej emocje i uczucia używane są zamiennie, są jednak sytuacje, kiedy takie rozróżnienie jest wskazane:

emocje - względnie nietrwałe stany afektywne, o silnym zabarwieniu i wyraźnym wartościowaniu, poprzedzone jakimś wydarzeniem i ukierunkowane (Wikipedia). Inaczej mówiąc, są to automatyczne i krótkotrwałe reakcje organizmu, mające na celu przygotowanie organizmu do odpowiedniej reakcji. Teorii na temat emocji jest wiele, większość z nich zgadza się co do podziału emocji na pierwotne i wtórne, jako pierwotne wymieniając 4 pary: smutek-radość, odraza-akceptacja, strach-złość, zdziwienie-oczekiwanie. Natomiast emocje wtórne (przeważnie wyuczone) to ich kombinacje i wariacje.

uczucia - stany psychiczne wyrażające ustosunkowanie się człowieka do określonych zdarzeń, ludzi i innych elementów otaczającego świata, polegające na odzwierciedleniu stosunku człowieka do rzeczywistości. Uczucia stanowią świadomą interpretację emocji, dokonywaną na podstawie zakodowanych w pamięci człowieka wzorów kulturowych i doświadczeń oraz podyktowanej nimi oceny sytuacji. Ta sama emocja - rozumiana jako niezależny od woli proces psychiczny, będący reakcją organizmu na bodźce - może zostać zinterpretowana jako różne uczucia w zależności od sytuacji. Ponieważ rozpoznanie (uświadomienie sobie, zinterpretowanie) emocji jako określonego uczucia polega na nadaniu jej określonego znaczenia (związaniu jej z określonym pojęciem), uruchomiona zostaje wiedza o właściwych temu uczuciu konotacjach kulturowych. (na podstawie Wikipedii)

Wróćmy teraz do książki Daniela Golemana, Inteligencja emocjonalna: (więcej…)

grudzień 13, 2007

Emocje - czym są?

Kategoria wpisu: Czwarta Droga, Książki, Psychologia — pracowniaiv @ 12:17 przed południem
Tags: , , , ,

Dziś będzie o emocjach.

Człowiek jest złożoną organizacją, składającą się z czterech części, które mogą być połączone, nie połączone lub też źle ze sobą połączone. Wóz połączony jest z koniem za pomocą dyszli, koń połączony jest z woźnicy lejcami, a woźnica połączony jest z panem dzięki głosowi pana. Jednakże woźnica musi słyszeć i rozumieć głos pana. Musi on wiedzieć, jak powozić, a koń musi być nauczony, jak reagować na lejce. Co się tyczy związku pomiędzy koniem i wozem, to koń musi być właściwie zaprzężony. Istnieją zatem trzy połączenia między czterema odcinkami tej złożonej organizacji. Jeśli w jednym z tych połączeń czegoś brakuje, to organizacja nie może działać jako jedna całość. Połączenia są zatem nie mniej ważne niż same “ciała”. Pracując nad sobą, człowiek pracuje równocześnie nad “ciałami” i nad “połączeniami”. Ale jest to innego rodzaju praca.

(więcej…)

sierpień 21, 2007

Zderzaki, programy, umysł drapieżnika

Kategoria wpisu: Czwarta Droga, Psychologia — pracowniaiv @ 12:58 przed południem
Tags: , , , ,

http://www.signs-of-the-times.org/signs/forum/viewtopic.php?id=6419&p=1

Porozmawiajmy dziś o programach - zwanych także zderzakami/buforami i umysłem drapieżnika - o tym, jak je nabywamy oraz w jaki sposób wpływają na nas przez całe życie, a przynajmniej dopóty, dopóki nie dowiemy się czegoś na ich temat, nie zbadamy ich i nie zaczniemy ze zrozumieniem radzić sobie z nimi.

Zacznijmy od podstaw:

W miarę rozwoju niemowlęcia zmienia się natura każdego kolejnego jego doświadczenia - związanego ze światem wewnętrznym bądź zewnętrznym - w sensie intensywności (oddziaływanie/emocja). Podczas stosunkowo spokojnych okresów o niskim natężeniu emocji niemowlę wchłania wszelkiego rodzaju informacje o swoim środowisku – uczenie się kognitywne. Ten typ uczenia się nie ma istotnego wpływu na system motywacji niemowlęcia.
(więcej…)

Blog at WordPress.com.