PRACowniA

22 Luty 2011

Kometa Elenin nadchodzi!

Laura Knight-Jadczyk
Sott.net
Sun, 16 Jan 2011 12:57 CST

Jeden z członków naszej grupy jest astronomem pracującym w dużym obserwatorium. Prowadzimy z nim korespondencję na temat teorii Jamesa McCanneya. Niestety nie mogę znaleźć dobrego filmu, na którym McCanney wyjaśnia swoje założenia. Znalazłam tylko poniższe nagrania audio z minimalnymi wstawkami obrazu. Dobrze tłumaczą jego teorie, więc zanim przejdziecie dalej, wysłuchajcie tych nagrań. Jeśli ktoś posiada linki do nagrań wideo, proszę o informację!


(więcej…)

3 Luty 2011

Czarownice, komety i kataklizmy planetarne – 2

ciąg dalszy artykułu

Laura Knight-Jadczyk
The Dot Connector Magazine
Sobota, 30 października 2010

Taurydy

Dochodzimy w końcu do dowodu, który może połączyć ze sobą cały ten kometarny biznes z Halloween. Tak się składa, że koniec czerwca oraz koniec października i początek listopada to okresy, kiedy Ziemia przechodzi przez rój Taurydów. Oznacza to, że do wydarzenia, które stanowi granicę pomiędzy plejstocenem i holocenem (obecna epoka), musiało dojść pod koniec października. Był to dzień, w którym granica pomiędzy światem żywych i umarłych stała się bardzo cienka, ponieważ prawie każda żywa istota na tej planecie umarła, a pamięć o tym wydarzeniu dotarła do nas w obchodach “końca lata”, które nazywamy Halloween, a znane jest z Biblii jako Potop Noego.

(więcej…)

2 Luty 2011

Czarownice, komety i kataklizmy planetarne – 1

Laura Knight-Jadczyk
The Dot Connector Magazine
Sobota, 30 października 2010, 16:59 CDT

© Dot Connector Magazine

Artykuł pochodzi z 12 numeru czasopisma The Dot Connector Magazine, oficjalnej publikacji witryny Sott.net.

Kiedy myślicie o Halloween, jaki obraz przychodzi wam jako pierwszy do głowy? Przeprowadziłam wśród moich przyjaciół, rodziny i znajomych krótką, nieformalną ankietę. Zgadniecie jakie wyobrażenie zajęło pierwsze miejsce? Lampion z dyni! Założę się, że myśleliście, że powiem „czarownice”. No cóż, też byłam o tym przekonana, ale czarownice pojawiły się dopiero na drugim miejscu!…

Kiedy sama rozmyślam o Halloween, przypomina mi się projekt plastyczny ze szkoły podstawowej, gdzie wycinaliśmy czarownice z papieru i przylepialiśmy je do ogromnych, żółtych księżyców wyciętych z kolorowej tektury. Czarownica zawsze leciała na miotle w towarzystwie siedzącego za nią kota, a jej czarna suknia powiewała na wietrze. Nawet zastanawiałam się, jakim cudem kot był w stanie utrzymać się na miotle i dlaczego ludziom wydawało się, że siedzenie na niej okrakiem może być w jakimkolwiek stopniu wygodne.

Ale jak wyraźnie widać, Halloween jest w istotny sposób kojarzony z czarownicami – złymi kobietami spółkującymi z diabłem i krzywdzącymi ludzi, na przykład więżąc zagubione dzieci, żeby je podtuczyć ich i zjeść, rozdając zatrute jabłka, czy rozstawiając wrzeciona, które mają zatruć odrzucone lub nieszczęsne księżniczki poszukujące prawdziwej miłości.

Słowo “witch” (czarownica, wiedźma) pochodzi od staro-angielskiego słowa wicca, które jest rodzaju męskiego i oznacza “wizard” (czarnoksiężnik). Rodzajem żeńskim tego słowa było wicce, wymawiane “wɪtʃ”. To z kolei wywodzi się ze średnio-wysoko-niemieckiego słowa wicken – “bewitch” (rzucić czar, urok, zaczarować…), czy jeszcze starszego, staro-wysoko-niemieckiego słowa wīh oznaczającego “holy” (święty). Słownik podaje, że czarownica to osoba, która z pomocą diabła lub zwierzęcego towarzysza – familiara – posiadła zgubne moce nadprzyrodzone i rzuca zaklęcia i uroki. Oznacza ono także brzydką staruchę lub piękną, młodą kobietę. “Czarownica” to epitet określający każdą kobietę, która nie ma zamiaru być popychadłem dla każdego, komu zachce się podporządkować ją sobie lub nią pomiatać. Na samym końcu listy czarownica jest adeptem tradycji wicca.

(więcej…)

28 Styczeń 2011

Co zniszczyło Sodomę i Gomorę?

Filed under: Nauka,Zagrożenia dla Ziemi — iza @ 15:33
Tags: , , , ,

Pod takim tytułem w maju 2008r.  ukazał się na stronie Nowości expressu bydgoskiego artykuł Tadeusza Oszubskiego, który tu kopiujemy, by następnie uzupełnić go nowszymi (i starszymi) informacjami.

Tadeusz Oszubski
Piątek, 9 Maja 2008

Jedno z przedstawień zagłady Sodomy i Gomory - powstały w 1832 roku obraz Johna Martina

Biblia mówi, że te miasta nieprawości Bóg zniszczył swym gniewem. Nowe ustalenia naukowców dowodzą, że przyczyną upadku Sodomy i Gomory był jakiś obiekt z kosmosu.

Jedno z przedstawień zagłady Sodomy i Gomory – powstały w 1832 roku obraz Johna Martina

Dwaj naukowcy, dr Alan Bond i dr Mark Hempsell, eksperci w dziedzinie techniki rakietowej twierdzą, że gliniana tabliczka z Niniwy opisuje zagładę Sodomy i Gomory. Według tego źródła, obydwa biblijne miasta 5 tys. lat temu zostały zniszczone w wyniku uderzenia w Ziemię jakiejś asteroidy.

Biblia mówi, że to Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę. Nowe analizy tabliczki powstałej ok. 700 r. p.n.e., będącej kopią starszych zapisków, a znalezionej dawno temu przez wiktoriańskiego archeologa, Henry’ego Layarda, w ruinach biblioteki Pałacu Królewskiego w Niniwie, dowodzą, że biblijny gniew boży był kosmicznego pochodzenia.

W opinii Bonda i Hempsella, zapiski na tabliczce określanej jako planisfera, mówią o upadku jakiegoś obiektu z kosmosu. Katastrofa miała miejsce ok. 5 tys. lat temu i wyzwoliła energię równą tysiącu ton trotylu, pustosząc teren o powierzchni miliona kilometrów kwadratowych. Zginęło wówczas tysiące ludzi, a wielkie miasta Sodoma i Gomora zostały obrócone w ruinę.

Analizy komputerowe planisfery wykazały, że umieszczone na niej znaki, sporządzone przez anonimowego sumeryjskiego astronoma, informują o sytuacji na niebie, jaka miała miejsce 29 czerwca 3123 r. p.n.e. Na połowie tabliczki zarejestrowano pozycję planet, a na drugiej jej części – ruch obiektu przelatującego po niebie. Zdaniem Bonda i Hempsella, analiza poruszania się znanych nauce asteroid wskazuje, że jedna z nich znalazła się na kursie kolizyjnym z Ziemią i wdarła się w atmosferę. Trajektoria lotu tego obiektu przebiegała nisko nad powierzchnią Ziemi. Wiele fragmentów odpadło nad Bliskim Wschodem, pustosząc ten region, a to, co z asteroidy pozostało, uderzyło w Alpy na obszarze dzisiejszej Austrii.

(więcej…)

5 Kwiecień 2010

Łączenie punktów: Kosmiczna zmiana klimatu, finansowy terroryzm (1)

Sott Editors
Sott.net
11 marca 2010 19:41 EST

© rolyateel

W tym miesiącu raz jeszcze dominowały trzęsienia ziemi, a szereg silnych wstrząsów skłania nas do zadania pytania, cóż takiego dzieje się w Ziemi? Przerażająca jest myśl, że rząd Stanów Zjednoczonych mógł być zaangażowany w nikczemne działania, będące w stanie wywołać strategicznie umiejscowione trzęsienie ziemi na Haiti. Czy możliwe jest, że część lub wszystkie ostatnie trzęsienia były wywołane celowo? A może jesteśmy świadkami budzącej grozę riposty matki Natury na mizerny arsenał Imperium Zła? Przy okazji omawiania najsilniejszego od 50 lat trzęsienia ziemi w  Chile przeanalizujemy aktualny stan gry politycznej w tym kraju oraz odwołamy się do znanych korzeni ekonomicznej terapii szokowej patokratów, tak popularnej w dzisiejszych czasach.

Rekordowe opady śniegu pokryły grubym kocem wszystkie stany USA poza Hawajami, lodowate temperatury w Europie zamroziły w połowie rejsu statki, za to Kanada uszła z tej najsroższej zimy ciepła i sucha. Zapytalibyśmy o zdanie „klimatologów”, ale są zbyt zajęci modelowaniem alternatywnych rzeczywistości, odpowiadaniem na zarzuty o korupcję i generalnie robią wszystko, aby nie ściągać na siebie uwagi. Przedstawimy też alternatywną hipotezę Kosmicznej Zmiany Klimatu, która honoruje dane naukowe i nie wymaga kuglarstwa w celu „ukrycia spadku”.

Terroryzm finansowy w wykonaniu najlepszych bankierów z Wall Street w tym miesiącu znowu trafił w dziesiątkę, dzięki prowokacyjnemu atakowi na euro. Wojna ekonomiczna, jak każdy rodzaj działań wojennych, pozostawia za sobą szlak zniszczenia i łez w życiu niewinnych ludzi, tyle że ta prowadzona jest niejawnie, poprzez manipulację walutą i spekulacyjne ataki na wybrane gospodarki. I tak samo jak w konwencjonalnych działaniach wojennych, psychopatyczni konspiratorzy często knują swoje mordercze plany przy obiedzie i dobrym winie. Wychodząc od spotkania na Manhattanie, nakreślimy desperacki zamiar Imperium Zła utrzymania dolara na szczycie śmierdzącego stosu – waluty niewartej nawet papieru, na którym została wydrukowana.

Jeśli maleńkie państewko, jakim jest Izrael, jest w stanie zdalnie manipulować imperiami, co powstrzyma je przed wkroczeniem do domu sąsiada i zamordowaniem go? Nic, jak bezczelnie zademonstrował w styczniu Mossad. Ale jeżeli Dubai może zmusić Interpol do dostarczenia nakazu aresztowania, czego nie ośmieliłoby się zrobić żadne inne państwo, zastanawiamy się, czy międzynarodowe nagłośnienie, jakie w tym miesiącu otrzymała firma Mossad Morderstwo Spółka z o.o., naruszyło poważnie jej zasłonę ciemności? Mówimy więc, więcej światła!

Przyłączcie się do lutowego Łączenia punktów…

(więcej…)

17 Luty 2010

Kometa Biela i krowa pani O’Leary

Laura Knight-Jadczyk
sott.net
3 lutego 2008

Ostatniej nocy obejrzeliśmy film zrobiony przez Discovery Chanel, pt. Superkometa – Po zderzeniu. Z grubsza biorąc, przenosi on kometę, która zgładziła dinozaury do współczesnych  realiów. Dodano do tego dość kiczowaty wątek o grupie osób zmagających się z sytuacją w trakcie impaktu i po nim, żeby przedstawić możliwe ludzkie reakcje na tego rodzaju globalny kataklizm. Próbując pokazać, co mogłoby się wydarzyć (i co według nich faktycznie zdarzyło się w przeszłości), autorzy wykorzystali tego samego typu ciało kometarne, jakie przypuszczalnie doprowadziło do wyginięcia dinozaurów – przyjęto ten sam rozmiar komety, tę samą lokalizację zderzenia, po czym zastosowano komputerowe modelowanie stworzone w trakcie pracy nad owym zamierzchłym wydarzeniem. Rzecz niespecjalnie kreatywna  i sugerująca, że autorzy tak naprawdę nie znają wszystkich możliwych skutków takiego zderzenia i próbują po prostu poskładać swoje liche domysły oparte na tym jednym impakcie, przy czym niektóre z nich (lub większość) mogą być jedynie spekulacjami, aczkolwiek z pewnością jest w tym też trochę porządnej nauki.

W filmie uwydatniono to, co do tej pory już zauważyliśmy w naszym cyklu artykułów – różnicę pomiędzy amerykańską szkołą uderzeń asteroid, które zdarzają się jedynie co kilka milionów lat, a szkołą brytyjską, która postuluje, że pomiędzy tymi, tak odległymi czasowo wydarzeniami, z dużą częstotliwością występują deszcze obiektów znacznie mniejszych.

Najlichszą częścią tego „dramo-dokumentu” było oczywiście przedstawienie słabości ludzi w obliczu takiego zdarzenia. Choć i to – na swój sposób – było użyteczne. Pewien koleś, który nie potrafił pojąć natury tego wydarzenia, kontynuował podróż do „domu” (akurat w miejsce impaktu), pomimo że w oczywisty sposób z domu nic nie zostało. Na dobrą sprawę, emocje poprowadziły go do śmierci.

Pozostali ludzie nie przestali zachowywać się tak, jakby świat był ciągle taki sam, przez co porządnie się nacierpieli, niemniej jednak uczyli się, jak sobie radzić. Ich brak wiedzy na temat takich wydarzeń był ewidentny i to on stanowił główny ich problem.

Jeden z ekspertów użył w filmie sformułowania „KIEDY tak się zdarzy…”,  jakby dla niego – i reszty ekspertów – było oczywiste, że możemy się spodziewać takiego wydarzenia w bliskiej przyszłości. Nad tymi problemami pracuje bardzo wielu naukowców – włącznie z dużą grupą studiującą możliwe ludzkie reakcje i zachowania, a także sposoby radzenia sobie z tłumami – i już sam ten fakt powinien zaalarmować nas, że JEST coś, czego nie znajdziemy w nagłówkach gazet, choć z pewnością za pomocą takich filmów jak „Superkometa – Po zderzeniu” testuje się społeczne reakcje.

Leży przede mną na biurku książka – jedna z  ponad 30 woluminów oraz mnóstwa prac naukowych związanych z tematem uderzeń komet i asteroid, które zgromadziłam w trakcie swoich badań nad tym zagadnieniem. Tytuł tej książki to Zagrożenia dla cywilizacji ze stron komet i asteroid (Hazards due to Comets and Asteroids). Jest to praca zbiorowa, napisana przez 120 autorów, pod redakcją Toma Gehlrelsa, opublikowana przez University of Arizona Press w 1994.

(więcej…)

23 Listopad 2009

Tunguska, rogi księżyca i ewolucja

Filed under: Zagrożenia dla Ziemi — pracowniaiv @ 02:11
Tags: , , , ,

[Tunguska, the Horns of the Moon and Evolution] 

Laura Knight-Jadczyk
sott.net
Tue, 12 Feb 2008 13:39 UTC

©Peter Grego - Impresja na temat wydarzenia z 1178 roku

Ostatnim razem napisałam, że zamierzam pomówić o tym, jak bardzo wasi “wspaniali przywódcy” was nienawidzą i wami gardzą oraz jak kreślą plany waszej śmierci, podczas gdy większość z was jest już tak zidiociała, że nie tylko tego nie widzi, ale beztrosko zmierza w stronę katastrofy – swojej i swoich dzieci. Zamierzam do tego dojść, jednak najpierw chcę dokończyć parę kwestii i przypomnieć kilka uwag.

Jak wspomniałam w moim wcześniejszym artykule, [dwuodcinkowy] serial dokumentalny kanału Discovery Channel zatytułowany „Superkometa – Po zderzeniu”, przenosi do współczesnych warunków kometę, która zmiotła z powierzchni Ziemi dinozaury – film wykorzystuje obiekt kometarny tego samego typu, co kometa, która przypuszczalnie spowodowała wymarcie dinozaurów. Poza identycznymi rozmiarami odwzorowano także to samo miejsce zderzenia. Tak powstały model komputerowy minionego wydarzenia miał spróbować pokazać, co może się zdarzyć w przyszłości (i co ich zdaniem mogło się było wtedy wydarzyć).

Badania nad historią Ziemi prowadzone przy użyciu różnorodnych naukowych metod wykazują, że relatywnie długie okresy “ewolucji” przerywane były gwałtownymi, ogromnymi zmianami, które nazywamy katastrofami. Wielu naukowców wskazało na okresowość tych nagłych zdarzeń. Czego nikt zdaje się nie znać w pełni, to mechanizm, który wywołuje te zdecydowanie okresowe katastrofy. (więcej…)

Następna strona »

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 45 other followers