PRACowniA

lipiec 15, 2008

Tunguska, psychopatia i szóste wymieranie

Kategoria wpisu: Nauka, Polityka, Wydarzenia bieżące, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — iza @ 2:59 przed południem
Tags: , , ,

Źródło

Laura Knight-Jadczyk


Jak mógł wyglądać bolid Tunguska

Sto lat temu, w nocy z 30 czerwca na 1 lipca, miało miejsce jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń współczesnej historii.

Pierwsze doniesienia o dziwnej łunie na niebie zaczęły dochodzić z całej Europy. Krótko po północy, 1 lipca 1908, mieszkańcy Londynu z zaintrygowaniem przyglądali się różowo fosforyzującemu nocnemu niebu nad stolicą. Ludzie, którzy udali się już na spoczynek, budzili się, kiedy ta dziwna różowa łuna rozświetliła ich sypialnie. O takiejże czerwonawej poświacie donoszono z Belgii. Dziwiono się jasnozielonemu niebu nad Niemcami, a w tym samym czasie nad niebo Szkocją stało się niewiarygodnie białe, ogłupiając tym dziką przyrodę, która potraktowała to jako świt. O drugiej w nocy ptaki się rozśpiewały i zapiały koguty. Nad Moskwą niebo było tak jasne, że można było robić zdjęcia bez lampy błyskowej. Kapitan statku płynącego po Wołdze powiedział, że przy tym osobliwym świetle widział statki na rzece w odległości dwóch mil. Gdzieś w Anglii grano przy tej nocnej łunie w golfa do czwartej nad ranem, a w ciągu następnego tygodnia gazeta The Times of London została zasypana listami od czytelników z całego Zjednoczonego Królestwa z doniesieniami na temat tego dziwnego “fałszywego świtu”. Jakaś kobieta w Huntingdon była w stanie czytać w sypialni książkę w świetle tej szczególnej różowej poświaty. W setkach listów ludzie opisywali identyczne zjawiska świetlne, które trwały tygodniami… (Tom Slemen)

Nikt spośród tych ludzi nie miał pojęcia, że tuż po godzinie 7:15 czasu lokalnego na Wyżynie Środkowosyberyjskiej nasza planeta została trafiona przez odłamek komety, który – zwyczajem takich ciał – eksplodował w atmosferze nad powierzchnią Ziemi.

Oczywiście zarówno w gazetach jak i czasopismach naukowych mnożyły się komentarze na temat tego zdumiewająco rozjarzonego nieba. Jedna z przedstawionych teorii mówiła o drobinach lodu, które jakoś uformowały się w wyższych warstwach atmosfery i odbijały światło. Inna teoria sugerowała wystąpienie jakichś dziwnych zaburzeń zorzy. Duński astronom wskazał na fakt zaobserwowania ostatnio nad Danią bardzo dużych meteorów i sugerował, że zjawisko mogło być wywołane przez pył kometarny w wyższych warstwach atmosfery. On był dość blisko prawdy, ale generalnie nie było zgody co do tego, co rzeczywiście się wydarzyło.

W Irkucku gazeta z 2 lipca doniosła, że w wiosce oddalonej o ponad 200 mil od rzeki Podkamienna Tunguzka wieśniacy widzieli spadającą kulę ognistą jaśniejszą od Słońca, za którą ciągnęła się ogromna chmura czarnego dymu i rozwidlony język ognia oraz słychać było głośny huk jak od wystrzału z karabinu.

Wszyscy wieśniacy wybiegli w panice z domów. Starsze kobiety płakały i wszyscy myśleli, że zbliża się oto koniec świata.

(więcej…)

czerwiec 30, 2008

Katastrofa Tunguska

Warto zauważyć, że słowo “disaster” (ang. “nieszczescie”) znaczy
dosłownie “zła gwiazda” i oczywiscie każda kometa (czy gwiazda
z włosami) uderzająca w nas byłaby bardzo złą wieścią…

“Gdy nasza wiedza o populacji obiektów makroskopowych przecinających orbitę Ziemi wzrosła w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci, stało się jasne, że nasz planetarny dom jest narażony na duże zderzenia, o możliwych katastrofalnych skutkach dla rodzaju ludzkiego, z niepokojącą częstotliwością. Ta zmiana poglądu, po której astronomowie, patrząc na zrytą kraterami powierzchnię Księżyca, przestali wierzyć naiwnie, że z jakiegoś powodu Ziemia uniknęła takiego bombardowania, doprowadziła także do zmiany poglądów wielu geologów, którzy uważają teraz, że zderzenia z planetkami i kometami odegrały istotną rolę w kształtowaniu powierzchni naszej planety tak samo jak powierzchni innych planet i ich ksieżyców.

W chwili pisania tego artykułu [1992r.] rekord należał do planetki 1991 BA, która minęła nas w odległości około 170 tys. km w styczniu 1991 r. Mimo jej małych rozmiarów (5 do 10 metrów średnicy, najmniejszy i rzeczywiście najsłabszy naturalny obiekt obserwowany kiedykolwiek teleskopowo poza atmosferą) 1991 BA spowodowałaby wybuch o energii rzędu 50 kiloton trotylu (pięć razy więcej niż bomba zrzucona na Hiroszimę), gdyby uderzyła w naszą planetę.

Większe obiekty, jak ciało o średnicy 50-60 metrów, uważane za fragment dużej komety, po której pozostała kometa P/Encke i rój meteorów Taurydy, które eksplodowało nad rzeką Podkamienna Tunguska na Syberii 30 czerwca 1908 r., powodując wybuch o energii równoważnej wybuchowi 20 megaton trotylu, przybywają w odstępach rzędu setek lat.

Sugerowałem ostatnio, częściowo na podstawie mitologii Maorysów, że wydarzenie podobne do tunguskiego mogło nastąpić nad południową Nowa Zelandią około 800 lat temu, a podobny mit istnieje wsród Aborygenów z rejonu Wilcannia w zachodniej Nowej Południowej Walii. Opowiada on o zapowiadanej spadającej gwieździe przynoszącej ogień i zniszczenie, gdy pędzi przez niebo, zabijając wielu ludzi i zrzucając dziwne kamienie, po czym następuje potop.

Legendy o dziwnych kamieniach spadających z nieba wywołujących pożary (na przykład udokumentowano ostatnio spadek meteorytu w Zairze w 1929 r., który wywołał mały pożar) i powodzie, są powszechnym tematem w mitologii odległych od siebie kultur. Są także dowody wynikające z badań naukowych, sugerujące, że mitologia może być sensownym zapisem zmian liczby ciał spadajacych na Ziemię”. [- - Poszukiwanie meteoroidów mogacych spaść na Ziemię, Duncan Steel]
(więcej…)

maj 22, 2008

UFO i Zarządzanie Percepcją – To mierzy w ciebie

Niniejszy artykuł stanowi niejako kontynuację rozpoczęgo już tematu percepcji, iluzji i jak łatwo jest omamić nasz umysł. Proponuję na początek przeczytać (albo przypomnieć sobie) dwa nasze wcześniejsze wpisy: ten i ten.

UFOs and Perception Management, You Are the Target
Ed Komarek

Ludzie nie powinni być tak z siebie zadowoleni i zakładać, że swój umysł mają pod osobistą kontrolą, często bowiem tak nie jest. Całe nasze społeczeństwo jest zaprzęgnięte we wzajemne wykorzystywanie się na przeróżne spososoby, włącznie z subtelnymi formami kontroli umysłu.

***

Pewna moja znajoma prawniczka, sceptyczna w kwestii UFO i ET, zrobiła któregoś dnia pobieżny przegląd dostępnych informacji na temat NOL-i widzianych ostatnio w Arizonie. Tak jak się spodziewała, natknęła się na wysoko uplasowany w wyszukiwarkach artykuł, opisujący jak to ktoś przyznał, że sam jest sprawcą i autorem tych świateł. Skierował światła latarni w niebo i to spowodowało całe to zamieszanie wokół UFO. Moja znajoma, podobnie jak wiele innych osób, utwierdziła się w ten sposób w swoim sceptycyźmie i zajęła się czymś innym, nie wiele mądrzejszym. (LINK)

Nie uświadomiła sobie tego, że zwyczajnie dała się nabrać, stała się jeszcze jednym nierozpoznanym przypadkiem tego, co w kręgach wojskowych znane jest jako zarządzanie percepcją. Zarządzanie percepcją jest współczesną wyrafinowaną wersją orwellowskiego terminu, pod którym tak naprawdę kryje się stara, zwyczajna kontrola umysłu. W zarządzaniu percepcją chodzi o to, żeby w umyśle określonej jednostki lub grupy stworzyć błędną perspektywę albo wyobrażenie o rzeczywistości, tak żeby zmanipulować tę jednostkę lub grupę w sposób korzystny dla tych, którzy przypuszczają ów psychiczny atak.
(więcej…)

maj 5, 2008

UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (3)

Kategoria wpisu: Nauka, Polityka, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — iza @ 7:09 pm
Tags: ,

Możliwe wymiary problemu UFO

Na ile więc poważny jest problem UFO? Czy rzeczywiście obcy są wśród nas? A jeśli są, to czego chcą?

Opierając się wyłącznie na faktach, dochodzimy do wniosku, że zjawisko UFO zawsze było globalne. Nie jest to – jak ciągle uważa część Amerykanów – wyłącznie amerykańska przypadłość, ani dotyka tylko południowo-zachodnich stanów. Rzeczowi, godni zaufania ludzie ze wszystkich warst społecznych ralacjonowali pojawianie się niekonwencjonalnych obiektów w Ameryce Północnej i Południowej, w Europie, Afryce, Azji, Australii, na Antarktydzie, nad głównymi akwenami na całym świecie, a nawet w przestrzeni kosmicznej.

UFO są także obiektami jak najbardziej rzeczywistymi, a nie jedynie zjawiskami atmosferycznymi. Nie twierdzę, że nie zdarza się czasem wziąć jakichś zjawisk atmosferycznych za latające spodki, jednak istotne przypadki UFO odnoszą się do rzeczywistych obiektów o niekonwencjonalnej konstrukcji (tj. o kształcie dysków), zdolnych do osiągania niewiarygodnej prędkości i do wykonywania takichże manewrów. Jeśli jakiś obiekt jest obserwowany wizualnie, śledzony na radarze, jeśli nie jeden, a wielu pilotów nieugięcie utrzymuje, że to, co widzieli, było realnym obiektem, to jedyny sensowny z tego wniosek jest taki, że mamy do czynienia z czymś realnym.
(więcej…)

maj 3, 2008

UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (2)

Kategoria wpisu: Nauka, Polityka, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — iza @ 1:46 przed południem
Tags: ,

Stan bezpieczeństwa narodowego

– Myślimy, że jesteśmy jak Luke Skywalker – powiedział jeden z moich przyjaciół – a tymczasem faktycznie jesteśmy jak Darth Vader. USA jest nominalnie republiką wolnych ludzi, w rzeczywistości jednak jest to oligarchiczne imperium, mgliście świadome własnego wewnętrznego i zewnętrznego ucisku. Terminu „stan bezpieczeństwa narodowego” używam do opisania amerykańskich struktur władzy – to poręczny sposób na określenie zarówno środowisk wojskowych i wywiadowczych, jak również kół, które na nich żerują, takich jak koncerny przemysłu zbrojeniowego i inne mętne, podziemne twory. Ich głównymi atrybutami są tajność, bogactwo, siła, niezależność i kłamstwo.

(więcej…)

kwiecień 30, 2008

UFO a stan bezpieczeństwa narodowego (1)

Kategoria wpisu: Nauka, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 11:49 pm
Tags: ,

Pierwsza część naszego przekładu wstępu do książki Richarda M. Dolana “UFOs and the National Security State”.

„Sprzeczność w logice formalnej jest sygnałem niepowodzenia. Jednak w rozwijaniu prawdziwej wiedzy oznacza ona pierwszy krok na drodze wiodącej w kierunku zwycięstwa.”

- Alfred North Whitehead

„Błędem jest uważać, że nauka składa się wyłącznie z ostatecznie dowiedzionych twierdzeń, a wymaganie, żeby tak było, jest wręcz niesprawiedliwe. Żądanie takie wysuwają jedynie ci, którzy łakną autorytetu i czują potrzebę zastąpienia religijnego katechizmu czymś innym, chociażby katechizmen naukowym”.

- Sigmund Freud

„W każdym domu jest jakiś kościotrup”. - Anonim

Problem UFO

W problem UFO przez ponad 50 lat zaangażowany był personel wojskowy na całym świecie, a sam problem owiany jest mgłą tajemnicy. Na przestrzeni lat wyszło jednak na jaw dostatecznie wiele faktów, żebyśmy mogli wyobrazić sobie, jak wygląda cały obraz. Starałem się wykorzystać te klocki do skonstruowania przejrzystej historycznej relacji skupiającej się na wymiarach narodowego bezpieczeństwa.

Jako że temat jest tak powszechnie ośmieszany, należy uwydatnić powód, dla którego jest on wart poważnego zainteresowania. Historie o dziwnych obiektach na niebie sięgają daleko w przeszłość, ale problem ten nie przyciągnął większej uwagi aż do II Wojny Światowej. W owym czasie personel wojskowy aliantów i krajów osi donosił o niecodziennych obiektach na niebie, ostatecznie znanych jako foo fightery. Z perspektywy czasu taki rozwój wypadków nie jest zaskakujący. Po pierwsze, po raz pierwszy ludzka awiacja stała się powszechna. Tysiące pilotów uzyskało nagle tę nigdy wcześniej nie posiadaną możliwość widzenia tego, co dzieje się ponad chmurami. Drugim powodem było wynalezienie radaru, który elektronicznymi środkami przedłużył zasięg ludzkiego wzroku. W czasie wojny większość badaczy zakładała, że te dziwne widywane obiekty miały związek z samą wojną, stanowiły anomalię towarzyszącą nowym metodom wykrywania albo też mogły być eksperymentalnym statkiem powietrznym wroga.

Mając to na uwadze, można by oczekiwać, że obserwacje takie znikną z rokiem 1945, po zakończeniu wojny. Zamiast tego ich ilość wzrosła. W Europie w 1946 roku i w Ameryce w roku 1947 ludzie widzieli – i zdawali z tego relacje – obiekty, których nie dawało się wyjaśnić w żaden konwencjonalny sposób. Gdziekolwiek się one pojawiały, z absolutnie niezrozumiałych powodów dochodzenie przejmowały dowództwa wojskowe. Nieznane obiekty, często pozostawiające ślady na radarach oraz obserwowane wizualnie, latały w strefach powietrznych państw, a w przypadku Stanów Zjednoczonych – nad drażliwymi urządzeniami wojskowymi. Wojna była zakończona. Co się zatem działo?

(więcej…)

kwiecień 2, 2008

Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie - Notka

Kategoria wpisu: Nauka, Zagrożenia dla Ziemi — pracowniaiv @ 3:12 pm

Krótka informacja dla Czytelników, na wszelki wypadek:

Wciąż trwa praca przy tłumaczeniu tekstu o Czarnej Śmierci i co kilka dni pojawia się nowy fragment. Zachęcam więc do zaglądania od czasu do czasu do tego artykułu. Powoli zbliżamy się do końca.

Update: Przekład zakończony, artykuł jest kompletny.

marzec 14, 2008

Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie

Kategoria wpisu: Nauka, Zagrożenia dla Ziemi — pracowniaiv @ 8:44 pm
Tags: , , ,

[oryginalny artykuł]

Laura Knight-Jadczyk

o książce New Light on the Black Death: The Cosmic Connection [Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie]
Autor: Mike Baillie, dendrochronolog z Queen’s University, Belfast, Irlandia

http://home.swbell.net/a1star1/]
[from: http://home.swbell.net/a1star1/]

Właśnie skończyłam czytać tę książkę i jedyne co mogę powiedzieć to: Wow! Jest to niesamowicie głęboka książka! Nie jest długa, ma jedynie 208 stron wliczając uzupełnienie. Jest zwięzła i na temat, bez żadnych niepotrzebnych słów i owijania w bawełnę. Każdy przykład oraz chwilowe odejścia od głównego tematu są znaczące dla głównej idei, która jest taka (trzymajcie się!): Mike Baillie (tak, prawdziwy naukowiec, a nie jakiś tam dziwak), twierdzi że Czarna Śmierć (dżuma), jedna z największych epidemii w historii ludzkości, która zabiła prawdopodobnie dwie trzecie całej ludności Europy, nie wspominając milionów ofiar na całej planecie, prawdopodobnie nie była plagą dżumy, ale zagładą wywołaną przez Kometę (komety)!

O tak! Niewiarygodne, czyż nie?

(więcej…)

marzec 13, 2008

Katastrofalne zjawiska w epoce brązu

Kategoria wpisu: Nauka, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 1:42 przed południem
Tags: , , , ,

Poniższym artykułem - przypomnieniem konferencji naukowej sprzed ponad 10 lat - chcielibyśmy zapoczątkować cykl wpisów dotyczących tego, o czym mówi się niewiele, jeśli już się mówi, to przeważnie nierozsądnie i wokół czego narosło mnóstwo mitów, przekłamań i taniej sensacji. Czyli - co się działo i dzieje na niebie, co to może oznaczać i co może z tego wyniknąć. Przejdźmy więc do artykułu.

(więcej…)

styczeń 13, 2008

Zagrożenia dla cywilizacji ze strony komet i bolidów

Kategoria wpisu: Nauka, Polityka, Różne, Zagrożenia dla Ziemi, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 8:39 pm
Tags: , ,

Laura Knight-Jadczyk

Napisałam ostatnio recenzję książki „New Light on the Black Death: The Cosmic Connection” [Czarna Śmierć w nowym świetle: Kosmiczne powiązanie] autorstwa dendrochronologa, Mike’a Baillie z Queen’s University w Belfaście (Irlandia), po czym zdecydowałam się bardziej zagłębić w temat. Dotarło do mnie całe pudło książek zamówionych kilka tygodni temu i po szybkim przewertowaniu wszystkie wylądowały na biurku… tyle roboty, a tak mało czasu.

W międzyczasie znajomy (który jest klimatologiem głównego centrum badawczego w USA) zwrócił moją uwagę na interesujące znalezisko – list napisany przez S.V.M. Clube’a do European Office of Aerospace Research and Development [Europejskie Biuro Badań Przestrzeni Powietrznej i Rozwoju], datowany na 4 lipca 1996 i zatytułowany „Zagrożenia dla cywilizacji ze strony komet i bolidów” (dla niewtajemniczonych, Clube jest astrofizykiem na Uniwersytecie Oxford).

(więcej…)

Blog at WordPress.com.