PRACowniA

2 Październik 2012

Mechanizmy obronne

Filed under: Czwarta Droga,Psychologia — koliber @ 10:29
Tags: , ,

Opór, to siły w każdym z nas, które działają przeciwko procesowi poprawy i zmiany. Wydaje się absurdalne, ale tak rzeczywiście jest: sami sobie stoimy na drodze do szczęścia, rozwoju i zdrowia. W rzeczywistości opór służy temu, żeby sobie nie uświadamiać, bo po to zepchnęliśmy tyle do podświadomości, żeby nie cierpieć.

Zdrowie psychiczne zależy od stopnia świadomości – im więcej uda nam się przełożyć z tego, co nieświadome, na to, co świadome, tym jesteśmy zdrowsi. Ale jest to proces bolesny, a naturalną funkcją psychiki jest ochrona przed bólem. Stąd opór, wyśmiewanie psychoterapeutów, stąd też wcześniejsze procesy, które skazały część naszego „ja” na istnienie w podświadomości.

Jedynym sposobem na wydostanie się stamtąd w życiu dorosłym jest wgląd, czyli ta cudowna chwila, gdy pewne rzeczy w nas (niezrozumiałe zachowanie, nieadekwatne uczucia, dziwne objawy, powtarzające się problemy…) stają się zrozumiałe, układają w całość, uczucia idą w parze z myślami, pojawia się nowa opcja zamiast utknięcia w problemie. Niestety towarzyszy temu trudny proces, nie odbywa się bez bolesnej refleksji na własny temat, muszą najpierw dopaść nas długo blokowane uczucia. Trwała zmiana w naszej psychice nie jest efektem jednego wglądu, lecz bardzo wielu, na co potrzeba wiele czasu. Choć bywa, że coś się radykalnie zmienia pod wpływem jednej tylko chwili olśnienia. I niestety nikt nie ma na to monopolu, żaden genialny psychoterapeuta tego nie zrobi bez współpracy pacjenta – bez jego otwartości na to, co słyszy, bez umiejętności abstrakcyjnego myślenia na swój temat, bez odrzucenia przywiązania do obrazu siebie, bez chęci zmiany, bez umiejętności stanięcia „obok siebie” czyli równoczesnego przeżywania i obserwowania siebie. To nie takie proste i dlatego mimo najlepszych chęci każdy nieustannie musi zmagać się z własnym oporem.

Oczekiwanie, że można zmienić życie radami, przepisami na szczęście, jest cudownym złudzeniem, w które większość ludzi chętnie wpada, by nie konfrontować się ze swoimi problemami. Ludzie chcieliby się zmienić bez dotykania bolesnych miejsc, bez zaglądania do źródeł swoich życiowych trudności, bez przeżywania smutku i złości. Na złudzeniu, że to możliwe, żeruje wiele pseudoterapii i wiele wydawnictw.

Gdyby tak było, że od tego, co powiem, napiszę, ktoś mógłby stać się wolny od problemu lub szczęśliwy, dawno byłabym multimilionerką, nawet gdybym brała tylko złotówkę od cudownej rady. Gdyby te wszystkie poradniki walające się po księgarniach miały moc uzdrawiania świata, dawno byłby piękny i zdrowy. Niestety. Ludzka psychika rządzi się skomplikowanymi prawami a mechanizmy obronne nie pozwalają nam zmieniać swojego postępowania ot tak. Nie po to używaliśmy ich tak długo, czasem wbrew logice, by teraz szybko z nich rezygnować. Mechanizmy obronne są sposobem na uporanie się z rzeczywistością, zarówno tą wewnątrz nas jak i na zewnątrz, więc niby dlaczego mielibyśmy zaufać, że teraz będzie inaczej i rezygnować z tego, co nas do tej pory chroniło przed bólem, lękiem i uświadomieniem sobie rzeczy, których nie chcemy przyjąć do wiadomości? Oczywiście mechanizmów tych używamy bezwiednie, są one naszą „drugą naturą” i nie zdajemy sobie z nich sprawy. Jedne z nich wytworzyliśmy już we wczesnym niemowlęctwie, inne trochę później, ale też w dzieciństwie. To nic, że zaburzają obiektywne patrzenie na rzeczywistość, nie pozwalają mieć pełnego obrazu sytuacji, świadomości tego, co tak naprawdę dzieje się wokół nas – to cena jaką płacimy za zmniejszenie cierpienia.

Status teoretyczny obron i ich klasyfikacji

Podjęcie prób porządkowania mechanizmów obronnych wymaga uprzedniego określenia obszaru i granic tego pojęcia. Konieczne jest takie jego zdefiniowanie, które pozwoli na odróżnienie obron od innych sfer funkcjonowania człowieka. Możliwe jest to przez odwołanie się do ich jednoznacznej charakterystyki, co wymaga wskazania takiej ich właściwości, którą prawdziwie można przypisać tylko i wyłącznie mechanizmom obronnym.

Wydaje się, że znaczna część spotykanych w literaturze definicji nie spełnia powyższego warunku.

Grzegołowska – Klarkowska stwierdza, że większość autorów nie definiuje precyzyjnie pojęcia obron, określając je jako techniki służące redukcji lęku i/lub ochrony pozytywnego obrazu siebie bądź poczucia własnej wartości. Wskazuje na negatywne konsekwencje braku precyzyjnej definicji jakimi są niejasny status teoretyczny oraz definiowanie mechanizmów obronnych przez ich funkcję. Funkcjonalne ujęcie sprawia, że pojęcie mechanizmów obronnych może łatwo zyskać zbyt duży zakres nie różnicując obron od mechanizmów radzenia sobie. Grzegołowska – Klarkowska pisze, że przy szerokim rozumieniu powyższej definicji funkcje obronne można przypisać prawie wszystkim formom zachowania człowieka.

Dostrzega użyteczność podejścia funkcjonalnego, zaznaczając jednak, że opieranie się jedynie na nim jest niewystarczające i postulując branie pod uwagę również struktury i determinant zachowania. Sama proponuje uznać, że mechanizmy obronne to „zniekształcenia w przebiegu procesów poznawczych, które występują w sytuacji nastawienia na ochronę „ja” lub jego antycypacji, i których celem jest ochrona „ja” przed rzeczywistym lub antycypowanym zagrożeniem. Podstawowe mechanizmy obronne mogą wchodzić w skład bardziej złożonych czynności obronnych (zaś każda czynność obronna musi zawierać w sobie podstawowy mechanizm obronny)”.

Zaproponowana definicja pokazuje, że perspektywa poznawcza wydaje się być szczególnie użyteczna w konstruowaniu precyzyjnych definicji mechanizmów obronnych. Pokazuje tym samym jak ważny jest sposób ujęcia aktywności człowieka i leżące u jego podstaw założenia, czyli paradygmat wykorzystywany przez badacza. Należy jednak pamiętać o psychoanalitycznym rodowodzie mechanizmów obronnych i zwrócić uwagę na fakt, że w perspektywie poznawczej pojęcie obron nie jest wykorzystywane w wyjaśnianiu zaburzeń. Definiowanie pojęć wywodzących się z jednej perspektywy w kategoriach innego paradygmatu niesie ze sobą zagrożenie zmiany akcentów lub znaczenia związane ze zmianą terminologii, założeń teoretycznych i kontekstu w jakim definiowane jest dane pojęcie. Konstruując definicję danego pojęcia należy także brać pod uwagę cel, któremu ma służyć dokonane w ten sposób wyodrębnienie i nazwanie fragmentu rzeczywistości. W celu zachowania wewnętrznej spójności teorii, w ramach której budowana ma być klasyfikacja mechanizmów obronnych, kryterium podziału musi zostać określone w tych samych terminach, w których definiowane są klasyfikowane elementy. Oznacza to, że poznawcza definicja obron pociąga za sobą konieczność podziału ich w oparciu o kryterium poznawcze.

Zagadnieniu różnicy pomiędzy mechanizmami obronnymi a innymi formami aktywności człowieka szczególnie dużo uwagi poświęciła Norma Haan. Odróżniła je od sposobów radzenia sobie oraz dekompensacji ego. W pierwszym przypadku widzi ona zachowania celowe, elastyczne, zorientowane na przyszłość, lecz uwzględniające wymogi teraźniejszości i związane z wtórnymi procesami myślowymi i świadomością. W drugim natomiast zachowanie jest stereotypowe, powtarzające się, opierające na subiektywnych założeniach i podstawowo zdeterminowane biologicznie. Przez mechanizmy obronne rozumie ona natomiast zachowania sztywne, przymusowe, determinowane przeszłością, związane z pierwotnymi procesami myślowymi i nieświadomością. Wiążą się one ze zniekształconym obrazem sytuacji, przekonaniem o możliwości magicznego opanowania zaburzających emocji oraz gratyfikacją popędów na drodze wybiegu.

Mechanizmy obronne można poklasyfikować na przykład w następujący sposób:

1. Techniki unikania działania

a) Wyparcie

Jest to usunięcie ze świadomości myśli, uczuć, wspomnień, impulsów, fantazji, pragnień itp., które przywołują bolesne skojarzenia lub w inny sposób zagrażają spójności osobowości danej jednostki (na przykład prowokują pytania o moralność, wywołują poczucie winy itp.). Wyparcie zachodzi wtedy gdy zaspokojenie popędu (związane z przyjemnością) może spowodować – z uwagi na inne wymogi – przykrość. Wyparte myśli istnieją nadal, jednakże nie są dostępne świadomości. Wyparcie nie jest procesem jednorazowym i wymaga ciągłego nakładu energii.

Przykład: Pracownik nie dopuszcza do siebie myśli o możliwości zwolnień grupowych, o których mówi się w firmie. Czuje się dzięki temu lepiej (zmniejszenie frustracji), ale będzie kompletnie nieprzygotowany, jeśli zwolnienia nastąpią (zniekształcenie rzeczywistości).

Przykład: Student zapomina o terminie egzaminu. Pacjent zapomina o terminie wizyty.

Wyparcie jest jednym z podstawowych pojęć psychoanalizy. Według Freuda dzieli się ono na dwa typy:

  • Tzw. wyparcie pierwotne ma miejsce, kiedy pewne przeżycia lub emocje na bieżąco są niedopuszczane do świadomości. Takie zjawiska nigdy do niej nie docierają. Wyparcie pierwotne ma miejsce raz, w bardzo wczesnym etapie dzieciństwa, kiedy z nieświadomości wyodrębnia się świadomość.
  • Tzw. wyparcie wtórne, albo następcze albo właściwe ma miejsce, kiedy zjawiska, które pojawiły się w świadomości, ale wtórnie zostały wypchnięte do nieświadomości. Wyparte zjawiska pozostają w nieświadomości dzięki mechanizmowi zwanemu cenzurą, kontrolowanemu przez superego, czasem jednak pojawiają się niespodziewanie kiedy cenzura słabnie (np. pod wpływem alkoholu, osłabienia ego, choroby, we śnie itp.), mogą też być przyczyną nerwic.

Jednym z kierunków psychoanalizy jest więc wydobywanie wypartych wspomnień wydarzeń na powierzchnię świadomości, co ma leczyć nerwice. Do tego celu służy szereg metod, m.in.:

  • interpretacja snów
  • analiza czynności pomyłkowych
  • metoda wolnych skojarzeń
  • hipnoza

Metody te bywają jednak zawodne. Znany jest na przykład przypadek pacjentki, u której pod hipnozą odsłonięto wspomnienie gwałtu dokonanego na niej w dzieciństwie przez ojca, podczas gdy później okazało się, że jest wciąż dziewicą (zobacz też: fałszywe wspomnienie). Również w przypadku odsłonięcia naprawdę wypartego wspomnienia nerwica wcale nie koniecznie ustępuje, choć świadomość jej przyczyn może pomóc w dalszym leczeniu.

b) Nadmierna samokontrola

Jest to wstrzymywanie się od negatywnych uczuć (tzw. pozytywne myślenie za wszelką cenę).

c) Stłumienie

Funkcjonuje także inne określenie – supresja. Pojęcie pochodzące z języka psychoanalizy. Jeden z mechanizmów obronnych. Oznacza ono świadome odwrócenie uwagi od pewnej – aktualnie świadomej – treści psychicznej, na skutek czego myśl ta staje się przedświadoma. Bezpośrednią motywacją stłumienia są opory moralne, których źródłem jest druga cenzura, której istnienie między świadomością a przedświadomością postulował Zygmunt Freud.

Przykład: W czasie rozmowy z drugą osobą przychodzi na myśl pewien drażliwy temat, który w luźny sposób łączy się z treścią dotychczasowej rozmowy. Jednakże stwierdzam, że treść nowego wątku będzie niestosowna w tej rozmowie, dlatego ją pomijam.

d) Prokrastynacja

W psychologii: patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniającą się w różnych dziedzinach życia. Bywa nazywana „syndromem studenta”. Prokrastynator ma problemy z zabraniem się do pracy i odkłada jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie widzi natychmiastowych efektów. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, a prokrastynatorów uważa się za leni, przypisując im brak siły woli i ambicji. Dopiero niedawno uznano, że faktycznie jest ona zaburzeniem psychologicznym.

Charakterystyka i typowe zachowania:

Tendencja ta pojawia się zwykle w latach szkolnych i dotyka w szczególności uczniów zdolnych, dobrze radzących sobie w szkole, których talent jest dostrzegany. W obliczu zadania wymagającego większego wysiłku tracą oni wiarę w siebie, motywację i odczuwają niepokój.

Tak jak większość problemów psychologicznych, prokrastynacja często ma swoje podłoże w domu rodzinnym. Rodzina ukazująca dziecku wizję społeczeństwa jako wyścigu szczurów czy rodzice mający zbyt duże wymagania najczęściej warunkują pojawienie się tego problemu. Często również problem ten pojawia się z powodu niestabilnej sytuacji rodzinnej i ogólnego niedowartościowania danej osoby.

Większość osób dotkniętych prokrastynacją to ofiary perfekcjonizmu. Jako że perfekcję osiąga się zwykle metodą prób i błędów, a perfekcjonista nie dopuszcza myśli o błędach, pogrąża się w tym paradoksie, nie robiąc nic. Tymczasem bycie odwlekaczem nie oznacza nierobienia niczego. Wręcz przeciwnie, osoba taka z zapałem wykonuje inne zajęcia, nie mające związku z problematycznym zadaniem. Na przykład przeszukuje internet, rozpraszając przy tym swoją uwagę zamiast koncentrować ją na zadaniu.

Prokrastynacja może przybierać różne formy, od łagodnych do poważnych i patologicznych. Jeśli dotyczy czynności, których niewykonanie nie pociąga za sobą konsekwencji (zmywanie, wypełnienie deklaracji o dochodach), ułudne poczucie bezpieczeństwa jakie niesie prokrastynacja może ostatecznie być przyczyną innych zmartwień. W poważniejszych przypadkach, pociąga za sobą nawet ryzyko rozwodu, utraty pracy czy wejścia w konflikt z prawem.

Prokrastynacja najczęściej dotyczy:

  • nauki, a później życia zawodowego
  • życia codziennego
  • podejmowania decyzji

Postępowanie prokrastynatora można podzielić na następujące etapy:

  1. Chęć zrobienia czegoś.
  2. Decyzja o zrobieniu tego.
  3. Odkładanie czynności bez poważnego powodu.
  4. Uświadomienie sobie niekorzyści, jakie pociąga za sobą odkładanie.
  5. Kontynuacja odkładania.
  6. Szukanie wymówek bądź odejście od problemu.
  7. Odkładanie.
  8. Wykonanie zadania w czas, bardzo się przy tym stresując lub ukończenie go za późno bądź też niezrobienie go wcale.
  9. Postanowienie o niepostępowaniu w ten sposób w przyszłości.
  10. Niedługo po tym sytuacja się powtarza.

Jak pokazują powyższe etapy, zadanie staje się trudniejsze niż zazwyczaj, a odkładanie na jutro nie przynosi żadnych korzyści.

Możliwe przyczyny:

Wiele zaburzeń, w tym także zaburzeń osobowości, może wiązać się z postawą zwlekającą, dotyczy to większości zaburzeń depresyjnych i dystymicznych, a czasami także lękowych takich jak fobia społeczna. Jest też powszechna u osób z ADHD.

Istnieje wiele typów takiego zachowania, jak również wiele powodów, dla których postępujemy w ten sposób. Ogólnie rzecz biorąc, zachowanie to ma na celu:

  • uniknięcie frustracji (przekładane zadanie nie jest tak przyjemne jak to, które wykonujemy, a kara za niewykonanie danego zadania wydaje się bardzo odległa względem natychmiastowej przyjemności, jaką daje zrobienie czegoś innego); chodzi o to, by uwypuklić pozytywne, choć krótkotrwałe, konsekwencje odkładania i uchronić się od złych emocji
  • ochronę poczucia własnej wartości: dla prokrastynatora porażka jest podważeniem jego wartości. Tak więc, im mniejsze są szanse na to, że odniesie sukces, tym dłużej zwleka. Ponadto, jako że są to perfekcjoniści, prawdopodobieństwo, że nie sprostają własnym wymaganiom jest duże. W rezultacie prokrastynacja prowadzi do „nieudolności” (np. niewystarczające przygotowanie się do egzaminu) dostarczającej wymówek, gdy oczekiwania nie są spełnione. Mówiąc ogólnie, zawsze można sobie tłumaczyć, że gdybyśmy się bardziej przyłożyli, odnieślibyśmy sukces, choć może być to złudne, nigdy się tego nie dowiemy, a poczucie własnej wartości nie obniży się. Niestety, w końcu ulega ono pogorszeniu, gdyż zadania nigdy nie są ukończone.
  • sprzeciwienie się innym przez zachowanie pasywno-agresywne. Na prośby odpowiadamy „dobrze”, ale jest to tylko puste słowo.
  • życie w stresie, poszukując silnych doznań
  • osiągnięcie złudnej świadomości większej mobilizacji do sprostania trudnemu wyzwaniu później lub przeświadczenie, że ma to zostać wykonane perfekcyjnie.

Główną przyczyną prokrastynacji jest pięć lęków, które mogą występować równocześnie:

1. Lęk przed porażką: Praca przekładana jest do momentu, kiedy wydaje się, że jest już za późno, żeby ją wykonać. Staje się to usprawiedliwieniem w razie niepowodzenia. Ten typ zachowania można zaobserwować wśród uczniów. Taka postawa jest związana z wymagającym, skupionym na ocenach systemem nauczania. W rezultacie uczeń nie potrafi zabrać się do pracy bez myślenia o tym, jak zostanie oceniony i tym samym próbuje uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji. Prokrastynacja dotyka osoby bardzo zdolne, którym brakuje wiary w siebie. Przykład: uczeń stresujący się na samą myśl oddania mało interesującego wypracowania.

2. Lęk przed sukcesem: W tym przypadku występuje obawa, że sukces wywoła zazdrość lub pociągnie za sobą kolejne większe oczekiwania, którym można nie sprostać. Próbuje się więc nie wyróżniać spośród innych. Strach ten może występować jako skutek zazdrości braterskiej w dzieciństwie. Można mieć również wrażenie, że powodzenie zagrozi w pewien sposób opiekunom. Przykład: urzędnik, który nie chce awansować.

3. Lęk przed bezradnością: Prokrastynator chce mieć wszystko pod kontrolą. Może to wynikać z chęci rewanżu lub autonomii: gdy taka osoba ma zmierzyć się z mało ambitnym zadaniem, ucieka się do prokrastynacji, aby potwierdzić swoją niezależność. Również osoba chcąca poczuć dreszczyk emocji mierząc się z otoczeniem może zostać „zwlekaczem”. Przykład: pracownik, który walczy przeciwko hierarchii, ryzykując utratą pracy, czy telemarketer nieodbierający telefonu.

4. Lęk przed izolacją: Prokrastynator, niczym dziecko w rodzinnym gronie, chce, aby się nim opiekowano, doradzano mu i kierowano nim; dobrze się czuje pracując w grupie lub gdy ktoś podejmuje za niego decyzje. Może również chcieć w ten sposób zwrócić na siebie uwagę, poprzez trudną sytuację, w jakiej się znajduje, czy też mieć świadomość, że jest coś do zrobienia (obawa przed samotnością). Przykład: uczeń, który czeka, aż ktoś odrobi za niego lekcje.

5. Lęk przed intymnością: Prokrastynator boi się, że inni nie będą wystarczająco obecni w jego życiu, lub też zbyt się do niego zbliżywszy, dostrzegą jego wady i go odrzucą. Przykład: chłopak, który ciągle spóźnia się na randki.

Leczenie i rokowania – trudne. Środki farmakologiczne zwykle są mało skuteczne (dla przykładu: stymulanty powodują zwykle zbytnie rozpraszanie uwagi, zaś depresanty zwiększają niechęć do działania). Można stosować metody psychologiczne: terapię u specjalisty lub samoleczenie poprzez zmuszanie się do pracy i stopniowe przezwyciężanie trudności, jakie dla prokrastynatorów przedstawia konkretne działanie

e) Zachowania obsesyjno-kompulsyjne

Uporczywe nawracające myśli oraz przymus wykonania jakiś czynności to podstawowe objawy nerwicy natręctw. Objawy te pojawiają się w natężeniu patologicznym. Najczęstszą jest obsesyjna obawa i konieczność mycia rąk.

Osoby ogarnięte tym rodzajem natręctw myją ręce kilkanaście, kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy dziennie. Często są tak zajęte tą czynnością, że nie są już w stanie nic innego robić. W krańcowych przypadkach myją ręce tak, że skóra na nich jest zniszczona a resztę ciała pozostawiają w brudzie.

Czasem człowiek musi wykonać jakiś gest lub czynność. Zdaje sobie sprawę z bezsensowności takiego postępowania, często się go wstydzi, ale nie może się opanować, ponieważ narastający lęk zmusza go do wykonania rytuałów.

Charakterystyczne dla nerwicy natręctw są:

  • Obsesje – to zaburzenie związane z nawracającymi, uporczywymi myślami natrętnymi, wyobrażenia, idee, impulsy do działania.
  • Kompulsje – czynności przymusowe, rytuały są to wielokrotnie powtarzane zachowania, które mają zapobiegać jakimś mało prawdopodobnym wydarzeniom. Najczęściej wiążą się z niepokojem i lękiem, który nasila się w momencie zaniechania czynności przymusowej. Czasem natręctwa polegają na konieczności wypowiedzenia jakiegoś słowa lub zwrotu, kiedy indziej u osób religijnych polegają na gwałtownej chęci wymówienia jakiegoś bluźnierstwa lub plugawych słów w kościele.

U chorych na natręctwa pojawiają się myśli natrętne. Są to powstające wyobrażenia, idee, impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób nawracający. Niemalże zawsze są przeżywane przez pacjenta jako przykre oraz pacjent próbuje się im przeciwstawić, najczęściej bezskutecznie.

Pojawiają się wbrew woli , budzą sprzeciw a jednocześnie są uznawane za własne. Myślom tym najczęściej towarzyszy uczucie obniżonego nastroju, często pacjent w celu zmniejszenia lęku uzależnia się od substancji zmniejszających lęk a także od alkoholu. Myślom tym często towarzyszą wyobrażenia, które są związane z treścią myślenia. Treść myślenia może zmieniać się w ciągu upływu lat. Te obsesje – myśli, wyobrażenia, impulsy pojawiają się w sposób powtarzający i uporczywy, wbrew woli pacjenta .

Często kompulsje łączą się z obsesjami są jakby ich następstwem. Np. lęk przed zabrudzeniem łączy się z wielokrotnym myciem rąk. Często czynności natrętne wiążą się z pewnego rodzaju ceremonią, której przerwanie związane jest z powstaniem silnego lęku i niepokoju. Ważnym elementem zachowań kompulsywnych jest przymus. Powtarzana czynność jest wykonywana mimo, że wcześniej została ona wykonana dobrze. Związane jest to z niemożnością przeciwstawienia się natrętnej myśli bądź czynności.

Trudno opisać wszystkie rodzaje natręctw. Niektóre z nich są uciążliwe tylko dla chorego, inne również dla jego najbliższych.

Natręctwa zwykle pojawiają się w okresie pokwitania i stopniowo nasilają się. Nierzadko pojawiają się już w okresie dziecięcym. Zwykle SA bardzo trudne do wyleczenia, a jedynie bardzo sporadycznie zmniejszają się w okresie przekwitania. Czasem pomaga zmiana miejsca zamieszkania lub pracy. Najlepsze wyniki leczenia osiąga się metodami psychoterapeutycznymi, między innymi psychoanalizą.

2. Techniki przemieszczenia

a) Acting – out

W psychologii rodzaj zachowań, w których poprzez działanie wyrażane są bezpośrednio nieuświadomione impulsy. Dzięki temu można uniknąć uświadomienia sobie towarzyszących zwykle tym impulsom emocji. Acting-out jest jednym z mechanizmów obronnych, często prowadzącym do działań aspołecznych.

Przykłady:

  • Osoba uzależniona od gier hazardowych grająca kompulsywnie w pokera,
  •  Osoba uzależniona od seksu kompulsywnie masturbuje się,
  • Chuligani bijący kijami baseballowymi pierwszego napotkanego człowieka.

Zysk psychologiczny agresora: wyładowanie się, poczucie wszechmocy, wzrost poczucia pewności siebie, rozładowanie emocjonalnych problemów. Nieplanowanie tej agresji i szybkie znalezienie dla niej ujścia pozwala na uniknięcie niepewności, strachu i innych towarzyszących zwykle aspołecznym działaniom uczuć.

Czasami zachowania typu acting-out (utrata kontroli nad pewnymi zachowaniami) przeplatane są zachowaniami typu acting-in (próby kontroli zachowań niebezpiecznych i impulsywnych). Np. ktoś zaczyna zachowywać się przesadnie grzecznie, przestaje się masturbować lub kompletnie unika jakichkolwiek sytuacji seksualnych. W zamian – osoba będąca w fazie acting-in – może się np. przesadnie często modlić lub poddawać się intensywnym religijnym rytuałom.

b) Fiksacja

Polega na kurczowym trzymaniu się wyuczonych mechanizmów przystosowania (myśli i zachowań), dzięki czemu nie dopuszcza się myśli, które mogłyby spowodować frustrację. Daje to krótkotrwały zysk psychologiczny w postaci zmniejszenia napięcia (co jest podstawowym zadaniem mechanizmów obronnych), jeśli zagrożenie minie, ale uniemożliwia przystosowanie się do niego.

Wyróżnia się również tak zwane fiksacje rozwojowe. Polegają one na zablokowaniu się rozwoju emocjonalnego na pewnej fazie i braku przejścia do następnej fazy rozwojowej. W tym sensie np. w psychoanalizie używa się sformułowań „fiksacja oralna”, „fiksacja analna” itd. jako określenia rozwojowej fiksacji energii libidalnej – „fiksacja libidalna” (szerzej zobacz: rozwój psychoseksualny).

Fiksacje rozwojowe związane są z frustracją i deprywacją potrzeb charakterystycznych dla danego wieku rozwojowego. Jeśli w danym okresie jest zbyt wiele lub zbyt mało frustracji podstawowych dla danego wieku potrzeb, prowadzi to do fiksacji. W efekcie takiej fiksacji np. dorosła osoba żywić może stany wewnętrzne, dylematy, sposoby myślenia itd. charakterystyczne dla młodszego wieku rozwojowego. Na przykład dorosły mężczyzna mieszka z rodzicami i nie przeżywa pragnień założenia własnej rodziny, związania się z inną bliską osobą, źle się czuje w sytuacjach faktycznej niezależności itp.

Fiksacja może być także następstwem silnych frustracji życiowych i stresu, który przekracza możliwości adaptacyjne. Taka fiksacja (obok innych konsekwencji) pojawiać się może jako skutek na przykład śmierci bliskiej osoby, choroby, utraty pracy i innych nieszczęść (więcej zobacz: teoria frustracji – agresji). O sile sytuacji stresujących (stresorów) szerzej zobacz: stres.

Przykłady:

  • Orkiestra na Titanicu podobno grała do samego końca…
  • Nie mam pracy i w związku z tym oglądam non stop TV
  • Gdy jestem zmęczony, zdenerwowany lub smutny, włączam telewizor i przeskakuję bezmyślnie z kanału na kanał.
  • Palenie papierosów może być interpretowane jako fiksacja oralna, bowiem imituje ssanie piersi (szerzej zobacz: faza oralna)
  • Na rozmowie kwalifikacyjnej lub gdy nie wiem co odpowiedzieć na egzaminie, powtarzam ciągle tę samą frazę.

c) Inwersja

Polega na tym, że wyparte, nieaprobowane uczucia i myśli powracają do świadomości i są rozładowane w zachowaniach wprost przeciwnych

Przykład: Narcyzm – ktoś zakochany w X nie może tego uczucia zrealizować, więc przenosi je na siebie.

d) Kompensacja

Jest to wynagradzanie siebie za braki lub defekty. Daje chwilową przyjemność, ale powtarzane może spowodować utrwalenie się podświadomego skojarzenia danego defektu z nagrodą i utrudnić jego usunięcie.

Przykład: Dziewczyna uważa się za nieatrakcyjną, więc wynagradza to sobie słodyczami.
Ogólniej używa się tego terminu także w nieco innym znaczeniu, skierowania aktywności na cele podobne do tych, których nie potrafimy osiągnąć.

Przykład: Flirt zamiast stałych związków.

e) Zaburzenia dysocjacyjne

Jeden z ostrzejszych mechanizmów obronnych, znany w psychologii. Pojęcie dotyczy zaburzeń określanych niegdyś jako histeryczne.Jest to generowanie przez nieświadomość rozmaitych (pozornych lub rzeczywistych) dolegliwości fizycznych w celu uzasadnienia niepodejmowania działań przez jednostkę lub odwrócenia jej uwagi od niechcianych myśli i uczuć. Polega na pojawieniu się objawów uszkodzenia fizycznego lub utraty kontroli, czasowej drastycznej modyfikacji cech osobowości albo poczucia tożsamości, w celu uniknięcia przykrych uczuć i myśli.

Konwersja, zaburzenia konwersyjne (dawniej, czasem utożsamiane z histerią) w psychologii uwarunkowanie, w którym diagnozuje się u pacjenta objawy jak w zaburzeniach neurologicznych motoryki (np. spowolnienie ruchów), podczas gdy jego układ nerwowy nie wykazuje odchyleń od normy i nie można wskazać jednoznacznej przyczyny psychologicznej czy też organicznej takiej diagnozy, lub zaburzenie jest ocenione jako większe niż zwykle taka przyczyna wywołuje. Termin ‚konwersja’ wywodzi się z doktryny Freuda, w której jest mowa o ‚konwersji’ (transformacji) odczuwanego niepokoju, lęku wynikającego z aktualnej sytuacji życiowej pacjenta w pozorne (por. nerwice) lub rzeczywiste objawy fizyczne (np. drżenie, silniejsze bicie serca, i inne). Objawy zwykle ustępują po zaniku stresującej sytuacji, występują również u zdrowych jednostek, w zetknięciu się z trudnymi sytuacjami życiowymi, jednakże jeśli nie przekraczają granicy uciążliwości, działają w zdrowym organizmie w sposób mobilizujący (np. towarzyszące wydzielanie się adrenaliny).

Niektóre odmiany zaburzeń dysocjacyjnych:

  • amnezja dysocjacyjna,
  • fuga dysocjacyjna,
  • osłupienie dysocjacyjne,
  • trans i opętanie,
  • dysocjacyjne zaburzenia ruchu,
  • osobowość naprzemienna.

W sensorycznych reakcjach dysocjacyjnych mogą brać udział wszystkie zmysły, najpowszechniejsze formy to:

  • anestezja – zanik wrażliwości czucia,
  • hipestezja – częściowy zanik wrażliwości,
  • hiperestezja – nadwrażliwość,
  • analgezja – zanik wrażliwości na ból,
  • parestezja – niezwykłe odczucia (łaskotanie, gorąco).

Dysocjacja jest mechanizmem charakterystycznym dla osobowości histerycznej, lecz występuje sporadycznie także u ludzi nie wykazujących cech histeryka.

Przykład 1: Nagły wrzask w celu zwrócenia na siebie uwagi.
Przykład 2: Pracownik ma zostać zwolniony. Zaczyna go boleć noga. Kiedy znajdzie nową pracę, noga przestaje boleć.
Przykład 3 (fuga): Opuszczenie własnego domu, połączone z utratą pamięci.

f) Przeniesienie

Zjawisko występujące w terapii psychologicznej, opisane po raz pierwszy w nurcie psychoanalitycznym, a oparte na mechanizmie obronnym przemieszczenia.

Carl Gustav Jung pisze:

„Dla każdego, kto zna praktykę psychoterapeutyczną z własnego doświadczenia, proces, który Freud określił mianem przeniesienia, często stanowi trudny problem. Zapewne nie ma przesady w założeniu, że poniekąd wszystkie tak zwane przypadki wymagające dłuższego leczenia, krążą wokół zjawiska przeniesienia oraz że – przynajmniej jak się wydaje – zjawisko to wywiera niemały wpływ na sukces lub niepowodzenie całej terapii [...] O tym, jak wielkie znaczenie przypisywał Freud zjawisku przeniesienia, przekonałem się podczas naszego pierwszego osobistego spotkania w 1907 roku. Po wielogodzinnej rozmowie nastąpiła w końcu chwila przerwy. I wtedy, ni stąd, ni zowąd, Freud zapytał mnie wprost: A cóż pan sądzi o przeniesieniu?. Odparłem z najgłębszym przekonaniem, że jest to alfa i omega metody analitycznej, a na to Freud: Zatem zrozumiał pan sprawę najistotniejszą”.
-  Carl Gustav Jung, Psychologia przeniesienia, przełożył Robert Reszke, w: tegoż, Praktyka psychoterapii. Przyczynki do problematyki psychoterapii i do psychologii przeniesienia, Wydawnictwo KR, Warszawa 2007, wstęp.

Poglądy na temat przeniesienia skrystalizowały się – w perspektywie historycznej – na tle trwającej w latach 1912-1913 dyskusji na temat kazirodztwa. O ile Freud dostrzegał w nim jedynie życzenie seksualne, o tyle Jung widział to zjawisko w znacznie bardziej rozległym kontekście, dowodząc, że w tym wypadku chodzi o psychiczną dynamikę walki tendencji egzogamicznych i endogamicznych – walki, której punkt kulminacyjny dostrzegał w hierogamicznej koniunkcji przeciwieństw (zjednoczeniu sprzeczności, coincidentia oppositorum).

Zjawisko przeniesienia wyrasta na gruncie związku psychicznego – w wypadku terapii związek ten tworzą pacjent i terapeuta (choć, oczywiście, zjawisko to występuje także poza terapią, we wszystkich stosunkach międzyludzkich). Wśród treści nieświadomych szczególną rolę odgrywa przeniesienie na jedno z rodziców płci przeciwnej, zatem – w wypadku syna – na matkę, w wypadku córki zaś na ojca. Przeniesienie w terapii polega na tym, że pacjent rzutuje na terapeutę swoje nieświadome myśli, uczucia, wyobrażenia, sprawiając, iż dochodzi do powstania tzw. „fantazji przeniesieniowej” – treścią tej fantazji może być to, że pacjent na przykład dostrzega w terapeucie swego ojca i tak też go traktuje, przenosząc nań uczucia, jakie ma względem ojca. Tym samym powstaje w trakcie terapii powiązanie odpowiadające pierwotnemu związkowi infantylnemu – zjawisko to Freud określił mianem nerwicy przeniesieniowej.

Dzięki temu pacjent może ponownie i – dzięki pomocy terapeuty – w sposób świadomy przeżyć treści dotychczas wyparte, a zatem spoczywające w stanie nieświadomości. Treści te – ponieważ nieświadome – mogły się stać przyczyną i zalążkiem nerwicy. Terapeuta obserwuje, jak spostrzega go pacjent – staje się to podstawą diagnozy osobowości pacjenta i interpretacji. Dzięki temu konflikty wewnątrzpsychiczne pacjenta mają szansę ujrzeć światło dzienne, mogą być przez pacjenta zrozumiane (uświadomione) i przez to rozwiązane (zlikwidowane).

Przeniesienie nie jest jednak warunkiem koniecznym powodzenia terapii; może ono zapowiadać polepszenie, może zapowiadać pogorszenie, może też wreszcie nic nie znaczyć. Przeniesienie może się w końcu wcale nie pojawić – mówimy wówczas o tzw. „przeniesieniu negatywnym”.
Z przeniesieniem pacjenta ściśle związane jest przeciwprzeniesienie (die Gegenübertragung) terapeuty.

g) Regresja

W psychologii powrót do zachowania charakterystycznego dla wcześniejszego okresu rozwojowego. Powrót ten może również objawiać się na płaszczyźnie emocjonalnej (odczuwanie siebie jako dziecka, przypominanie sobie uczuć podobnych do tych odczuwanych jako dziecko, itp.). Regresja zachodzi głównie pod wpływem stresu, może mieć także miejsce na polecenie hipnotyzera podczas hipnozy (tzw. regresja hipnotyczna), albo autohipnozy (zob też: psychologiczna strzałka czasu).

Regresja pod wpływem stresu jest jednym z psychologicznych mechanizmów obronnych.

Podczas regresji człowiek czasem przypomina sobie fakty od dawna zapomniane. Bywa jednak i tak, że fakty zasłyszane (np. treść książek), lub kompletnie zmyślone objawiają mu się jako autentyczne.

Mianem regresji swoją technikę określają zwolennicy regresingu.

Wyróżnia się regresję psychologiczną (patologiczna) oraz adaptacyjną (funkcja relaksacyjna).

Przykład: Student reaguje płaczem, wdaje się w bójki, niszczy swoją własność, zachowuje się, lub ubiera infantylnie, posługuje się słownictwem oraz wymową typową dla małych dzieci.

h) Sublimacja

Jest to jeden z obronnych mechanizmów osobowości, polegający na przesunięciu popędu (potrzeb, motywów) z celu, którego nie można zrealizować ze względu na niezgodność z przyjętymi zasadami, na inny, zastępczy obiekt lub czynność.

Przykład: 1. Boję się podrywać dziewczyny, więc piję piwo, aż skończy się impreza. 2. Zajęcie się malarstwem lub fotografią o tematyce erotycznej (akty). Osoba o skłonnościach sadystycznych zostaje pracownikiem ubojni zwierząt.

Zygmunt Freud uważał, że cały dorobek kultury jest efektem sublimacji popędu seksualnego. Teraz wiadomo, że istnieją też inne motywacje działań artystycznych.

Najmłodsza córka Freuda, Anna Freud uznała sublimację za jeden z dojrzałych mechanizmów obronnych obok m.in. tłumienia, altruizmu, humoru.

i) Substytucja

Jest to zastępowanie nieosiągalnych celów celami łatwiejszymi, zmiana obiektu, na który skierowany jest popęd. Istnieją dwie główne formy substytucji: sublimacja i kompensacja.

Przykład: Osoba bojąca się związków angażuje się w drobne flirty.

Zjawisko znane również jako przeniesienie.

j) Asceza

Jest to mechanizm zrodzony na bazie oporu wobec własnej seksualności. Uzewnętrznia się podczas okresu dorastania, ale zaczyna się już we wczesnym dzieciństwie pod wpływem braku miłości i akceptacji ze strony rodziców. Objawia się unikaniem towarzystwa, brakiem akceptacji własnego ciała, bulimią, anoreksją, wzbranianiem się przed wypróżnieniem.

k) Reakcja upozorowana

To jeden z neurotycznych mechanizmów obronnych, polegający na radzeniu sobie z nieakceptowanymi impulsami przez wyrażanie przeciwstawnych im impulsów. Np.: nie lubimy szefa, lecz do niego mówimy „zrobić Panu herbatki”. Inny przykład: Wylewnie gratulujemy koledze sukcesu, którego mu zazdrościmy. Osoba oglądająca pornografię staje na czele komitetu do jej zwalczania.

l) Agresja

To w psychologii określenie zachowania ukierunkowanego na zewnątrz lub do wewnątrz, mającego na celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.

Wyróżniana jest m.in.:

  • agresja wroga – agresja, która ma na celu zranienie lub zadanie bólu.
  • agresja instrumentalna – agresja służąca innemu celowi niż zranienie lub zadanie bólu, np. zastraszenie, usunięcie konkurencji itp.
  • agresja prospołeczna – chroniąca interesy społeczne, obrona
  • agresja indukowana – powstająca w efekcie psychomanipulacji.
  • agresja odroczona
  • autoagresja – agresja skierowana na własną osobę

W psychologii nie ma zgody co do przyczyn i mechanizmów powstawania zachowań agresywnych.

Agresja w innych nurtach psychologii:

Nie wszyscy zgadzają się jednak z definicją agresji, przyjmowaną w psychologii społecznej. Niektórzy badacze rozumieją agresję raczej jako wrodzony popęd, a nie zachowanie. Tak rozumiana jest agresja w teoriach psychologii głębi, np. w psychoanalizie i teoriach pochodnych, psychologii ewolucyjnej oraz po części w neuropsychologii. Wg badaczy z tego nurtu agresja jest popędem wrodzonym, który działa podobnie jak popęd seksualny: wraz z upływem czasu dochodzi do kumulowania się napięcia popędowego, które co pewien czas musi zostać rozładowane w odpowiednim zachowaniu. Ludzie różnią się siłą popędu (czytaj: częstością aktów agresywnych) oraz dojrzałością mechanizmów, które przekładają siłę popędu (impuls popędowy) na zachowanie – czyli dojrzałością reakcji agresywnych. Badacze z tego nurtu skupiają się na opisaniu rozwoju agresji w ciągu życia oraz badaniu biologicznego podłoża agresji (np. wpływu hormonów, genów, neurotransmiterów i innych czynników biologicznych na zachowania agresywne). Zobacz też: teoria agresji wrodzonej.

Jeszcze inne ujęcie proponuje teoria frustracji – agresji. Badacze ci są zdania, że przyczyną zachowań agresywnych są nieprzyjemne sytuacje i stany – frustracje. W myśl tej teorii zachowania agresywne są zwykle sprowokowane przez czynniki zewnętrzne, które wywołują u ludzi nieprzyjemne stany wewnętrzne takie jak gniew, lęk, ból, nuda etc. Instynktowną reakcją na te nieprzyjemne stany staje jest zachowanie agresywne. Badacze z tego nurtu opisywali przyczyny pojawiania się frustracji, czynniki nasilające frustrację oraz procesy poznawcze, od których zależy interpretowanie danej sytuacji jako frustrującej, w odróżnieniu od sytuacji wywołującej deprywację.

3. Techniki zniekształcania rzeczywistości

a) Dewaluacja

Jeden z psychotycznych mechanizmów obronnych. Polega na przypisywaniu sobie lub innym osobom wyolbrzymionych cech lub właściwości negatywnych.

b) Dysocjacja

Rozszczepienie jaźni, chorobliwe rozszczepianie się osobowości i grupowanie się przeżyć i pamięci podmiotu wokół dwu (a. nawet większej liczby) „ja”, obcych względem siebie.

c) Fantazjowanie

W psychologii fantazjowaniem nazywa się mechanizm obronny, który może być rozumiany jako:

  • impuls do działania
  • zaspokojenie pragnień w wyobraźni
  • myślenie obrazowe
  • forma myślenia autystycznego
  • jeden ze składników marzeń sennych

Najczęściej fantazjowanie jest opisywane jako odwrócenie uwagi od konkretnego zadania i zwrócenie jej na własne reakcje wyzwolone pod wpływem bodźców zewnętrznych. Fantazjowanie dzielimy na obronne – nieproduktywne i adaptacyjne – produktywne.

Jako mechanizm obronny spełnia następujące funkcje:

  • stanowi sposób radzenia sobie z frustracją poprzez dostarczenie zastępczej gratyfikacji, dzięki czemu osoba ucieka lub oswaja się z obiektem rodzącym lęk (np. zamiłowanie dzieci do wielokrotnego słuchania tych samych przerażających bajek)
  • stanowi sposób rozwiązywania konfliktów
  • stanowi obronę przed nieakceptowanym zachowaniem

Singer – traktował fantazjowanie jako pozytywny poznawczy składnik osobowości.

W skrajnych przypadkach fantazjowanie może być oznaką zaburzeń psychicznych, np. zaburzeń osobowości (zwłaszcza schizoidalnych), depresji, autyzmu czy schizofrenii. Fantazje są wówczas wyjątkowo rozbudowane i dziwne, powodują osłabienie i utratę chęci nawiązywania kontaktów z ludźmi, osoba spędza większość czasu we własnym wymyślonym świecie.

d) Nieuzasadniona generalizacja

Przykład:

- Co pan sądzi o tezie prof. Jana Tomasza Grossa, wyrażonej w książce „Sąsiedzi”, że 10 lipca 1941 pogromu Żydów w Jedwabnem dokonało polskie społeczeństwo?
– Dziś jest jeszcze za wcześnie, aby w sposób definitywny powiedzieć, jak przebiegał mord w Jedwabnem, kto konkretnie go dokonał. Twierdzenie, że zrobiło to polskie społeczeństwo, jest nieuzasadnioną generalizacją, określeniem publicystycznym i bardzo emocjonalnym.

e) Idealizacja

To mechanizm obronny składający się z dwóch etapów: rozczepienie obiektu idealizacji na dwie części dobrą i złą oraz zaprzeczenie istnienia złej części i wyolbrzymienie dobrej (niedostrzeganie wad, tylko zalety).

W wielu sytuacjach może powstać sprzeczność, gdy została zinternalizowana pewna prawda (np. zostaliśmy nauczeni szacunku do starszych), ale my postrzegamy sytuację inaczej, nie zgadzamy się z tą narzuconą prawdą bo uważamy ją za coś niegodnego szacunku.

Przykłady:

  • życie zgodne z dekalogiem
  • szacunek do rodziców
  • patriotyzm

f) Intelektualizacja

Mechanizm polega na uciekaniu od rzeczywistych przykrych zdarzeń do przestrzeni abstrakcyjnej, dzięki czemu następuje ich odrealnienie.

Przykład 1: (tzw. gra w psychiatrię – autentyczne zdarzenie). Psycholog z radością nazywa po imieniu wszystkie swoje zaburzenia psychiczne i rozwodzi się nad nimi. Nic jednak nie robi, żeby z nimi walczyć.

Przykład 2: Tzw. knajpiany filozof, który z lubością rozwodzi się nad problemami świata, dzięki czemu nie musi myśleć o własnych, alkoholowych.

Przykład 3 i 4: Uczeń z niewspółmiernym do wagi poruszanego tematu zapałem prowadzi abstrakcyjną, akademicką dyskusję. Mąż, odczuwający wzrastającą niechęć do żony, z ogromnym zaangażowaniem rozprawia np. o polityce, biznesie, itp.

Specyficzną i niebezpieczną formą intelektualizacji jest dehumanizacja. Innym jej rodzajem jest symbolizacja.

g) Maskowanie

Wprowadzenie w błąd uczestników eksperymentu lub zatajenie przed nimi prawdziwego celu badań albo też wydarzeń, które w rzeczywistości zaistnieją.

h) Projekcja

W psychologii jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych; przypisywanie innym własnych poglądów, zachowań lub cech, najczęściej negatywnych. Przyczyną jest większa dostępność tych poglądów, zachowań i cech u osoby, która je posiada, a tym samym łatwiejsze podciąganie pod daną kategorię.

Przykład: 1. Matka krzyczy na dziecko. Sądzi, że dziecko jest wyjątkowo agresywne. W rzeczywistości sama jest agresywna. 2. Kobieta, której zaloty są odrzucane, odbiera zachowanie mężczyzn jako molestowanie seksualne.

Jak zwykle w przypadku mechanizmów obronnych mamy tu dwa aspekty: uniknięcie frustracji (matka nie musi się czuć winna za niesłuszne skarcenie dziecka) i zniekształcenie rzeczywistości (dziecko cierpi i nie rozumie, czemu jest karcone).

Badania wykazały[potrzebne źródło], że ludzie nie projektują swoich cech ani na osoby zbyt podobne do nich (mogłoby to utrudnić udowadnianie, że samemu się tych cech nie posiada), ani na osoby zbyt odmienne (wówczas teza projekcji wydawałaby się niewiarygodna).
Projekcja często uzasadnia agresywne zachowania poprzez podbudowywanie wiary w agresywne nastawienie całego świata i konieczność samoobrony. Staje się to wówczas typowym symptomem paranoi.

Projekcja wg Holmesa:

Projekcja podobieństwa — projekcja cechy własnej, nieuświadomionej. Jest to odpowiednik Freudowskiej projekcji klasycznej. Polega to na tym, że osoby, które posiadają pewne negatywne cechy, nie są tego świadome, przypisują te cechy innym w większym stopniu niż osoby świadome tych cech.

Projekcja atrybutywna — projekcja cechy własnej, świadomej. Polega na tym, że innym ludziom przypisuje się własne uświadomione cechy negatywne. Projekcja ta jest większa wtedy, gdy osoba, której przypisuje się cechy podobne do własnych jest lubiana i ceniona.

Projekcja panglosowsko-kasandryjska — przypisywanie innym cechy nie posiadanej przez siebie przy braku świadomości własnej cechy prowadzącej do projekcji. Projekcja kasandryjska polega na tym, że podmiot posiada nieświadome pozytywne uczucia, ale spostrzega świat jako negatywny. Projekcja ta jest odwróceniem projekcji panglosowskiej.

Projekcja komplementarna — projekcja cechy nie posiadanej przez siebie przy świadomości własnej cechy prowadzącej do projekcji.

Przykład: Osoba przestraszona postrzega innych jako groźnych lub osoba uległa spostrzega innych jako dominujących.

Projekcja psychotyczna i niepsychotyczna:

Psychoanaliza rozróżnia dwa rodzaje projekcji: psychotyczną i niepsychotyczną. Ta pierwsza polega na spostrzeganiu nieakceptowanych wewnętrznych impulsów oraz ich pochodnych i zachowywanie się jakby były zewnętrzne w stosunku do ja. Projekcja niepsychotyczna polega na przypisywaniu innym własnych, nieakceptowanych zachowań i impulsów. Pojęciem pokrewnym jest identyfikacja projekcyjna.

i) Racjonalizacja

W psychologii jeden z mechanizmów obronnych – pozornie racjonalne uzasadnianie po fakcie swoich decyzji i postaw, kiedy prawdziwe motywy pozostają ukryte, często także przed własną świadomością.
Dwie typowe odmiany racjonalizacji zostały nazwane „kwaśnymi winogronami” i „słodkimi cytrynami”.

  • Kwaśne winogrona to uznawanie za nieważny cel, którego nie osiągnęliśmy.
  • Słodkie cytryny to wmawianie sobie, że przykre zdarzenia i sytuacje, będące naszym udziałem są w rzeczywistości przyjemne.

Jest to także forma automatycznej obrony przed depresją – kiedy człowiek odczuwa naraz wiele negatywnych bodźców, bądź jest uczestnikiem nieprzyjemnych zdarzeń ma nienaturalnie wyśmienity humor, jest podekscytowany i tryska energią.

Przykład: Wynajdujemy dobre strony ze wszech miar niekorzystnej dla nas sytuacji, lub zdarzenia, np. podkreślając korzyści zdrowotne płynące ze spacerów w sytuacji, gdy skradziono nam samochód.

j) Rozszczepienie

To jeden z mechanizmów obronnych, polegający na podzieleniu zewnętrznych obiektów na całkiem dobre i całkiem złe. Osoba pozostająca w kontakcie z osobą stosującą rozszczepienie może nagle zostać zaklasyfikowana do jednej z kategorii i deprecjonowana lub idealizowana. Podobnie oscyluje obraz samego siebie, obraz świata, moralność itp.

k) Selektywny brak uwagi

Prowadzi do wymazania z pamięci nieprzyjemnych aspektów doświadczenia.

l) Zaprzeczenie

Jeden z narcystycznych mechanizmów obronnych znanych w psychologii i psychoanalizie, pokrewny wyparciu.

Zaprzeczanie to fałszowanie obrazu teraźniejszości poprzez nieprzyjmowanie do wiadomości realnych faktów, w celu odsunięcia negatywnych myśli i uczuć, które mogłyby się z tym wiązać. Spostrzeganie rzeczywistości zachodzi z unikaniem uświadomienia sobie jej przykrych aspektów.

Przykłady:

  1. Alkoholik, który twierdzi, że nie jest uzależniony, bo może w każdej chwili przestać.
  2. Rodzic, który nie wierzy w śmierć dziecka i wciąż czeka na jego powrót do domu.
  3. Osoba cierpiąca na nieuleczalną chorobę, twierdząca, że jest zdrowa.
  4. Przekonanie, że pomimo palenia papierosów nie zachoruje się na raka płuc ani na zawał serca „Mnie się to nie zdarzy”.

4. Techniki przyjmowania cudzych zachowań

a) Identyfikacja

Może być traktowana jako rozwojowa, obronna i jako uczenie się roli społecznej.

Jako mechanizm obronny jest procesem, za pomocą którego jednostka w różnym stopniu upodabnia się do kogoś innego, utożsamia z drugim człowiekiem, przejmuje jego myśli, cele i zachowania. Bardzo wcześnie pojawiającym się w rozwoju psychicznym człowieka jest odmiana identyfikacji – identyfikacja z agresorem – traktowana jako psychotyczny mechanizm obronny.

Gdy między poziomem aspiracji a poziomem osiągnięć zachodzi znaczna różnica, a człowiek traci widoki osiągnięcia ważnych celów życiowych, wówczas może znaleźć częściowe ich zaspokojenie w sposób pośredni, w wyniku identyfikacji. Na przykład los poskąpił komuś upragnionej pozycji zawodowej i dlatego szczególnie usilnie pragnie, by zyskały ją jego dzieci. Identyfikuje się z nimi w zakresie ich kariery zawodowej, toteż niepowodzenia odbiera jak własne porażki, natomiast sukcesy – i tu właśnie dochodzi do głosu identyfikacja jako mechanizm obronny – traktuje jak własne.

Identyfikacja jest pojęciem używanym także w psychologii poznawczej na oznaczenie jednego z procesów pamięciowych.

b) Inkorporacja

Jest to mechanizm obronny, który występuje najczęściej w bardzo młodym wieku. U osób dorosłych świadczy o głębokiej regresji. Mechanizm ten polega na tym, iż człowiek symbolicznie wchłania, przejmuje i asymiluje cechy, reakcje, postawy i inne różne aspekty życia drugiego człowieka.

Mechanizm ten zachodzi w sferze fantazji i to właśnie odróżnia ten mechanizm od internalizacji i introjekcji.

Przykład: Dziecko wyobraża sobie, że dosłownie pożera matkę.

Wg psychoanalityków ten mechanizm jest procesem charakterotwórczym i stanowi pierwsze stadium kształtowania się osobowości.

c) Introjekcja

Proces ujawniony dzięki badaniu analitycznemu — podmiot przenosi w fantazji obiekty i cechy właściwe tym obiektom z „zewnątrz” do „wewnątrz”. Introjekcja jest bliska inkorpracji, która jest jej cielesnym pierwowzorem, ale niekoniecznie oznacza ona odniesienie do rzeczywistych granic ciała (introjekcja doją, do ideału Ja itd.). Pozostaje w ścisłym związku z identyfikacją.

Termin „introjekcja”, zbudowany przez analogię do terminu „projekcja”, wprowadzony został przez Sandora Ferencziego. W pracy „Introjekcja i przeniesienie” pisał on: „Podczas gdy paranoik wyrzuca ze swego Ja tendencje, które stały się przykre, neurotyk poszukuje rozwiązania we wprowadzaniu do Ja możliwie największej części świata zewnętrznego i czyni ją przedmiotem nieświadomych fantazji. Można zatem nadać temu procesowi, przez kontrast w stosunku do projekcji, miano introjekcji”.

Sigmund Freud podjął termin „introjekcja” i wyraźnie przeciwstawił go projekcji. Najdobitniejszym tekstem na ten temat jest praca „Popędy i ich losy”, w której jest mowa o genezie przeciwstawienia „podmiot (Ja) — obiekt (świat zewnętrzny)”, jako współwystępującego z przeciwstawieniem przyjemność — przykrość: „Ja związane z czystą przyjemnością” ustanawia się przez introjekcję wszystkiego, co jest źródłem przyjemności i przez projekcję na zewnątrz wszystkiego, co jest przykrością (Ja związane z przyjemnością — Ja związane z rzeczywistością). To samo przeciwstawienie odnajdujemy w pracy „Negacja”: „pierwotne Ja związane z przyjemnością [...] chce wszystko, co dobre, zintrojektować do siebie, a wszystko, co złe, odrzucić od siebie”.

Introjekcje charakteryzuje także związek z inkorporacją oralną. Oba terminy są zresztą często używane jako synonimy przez Freuda i przez innych autorów. Freud pokazał, w jaki sposób przeciwstawienie projekcja — introjekcja aktualizuje się najpierw na sposób oralny, zanim się uogólni. Proces ten „tak wyraża się w języku najstarszych, oralnych pobudzeń popędowych: chcę to zjeść lub chcę to wypluć, zaś w bardziej ogólnym tłumaczeniu: chcę to w siebie wprowadzić i chcę to z siebie usunąć”.

Należy zatem utrzymać rozróżnienie, sugerowane zresztą w tym fragmencie, między inkorporacją a introjekcją. W psychoanalizie granice ciała są pierwowzorem wszelkiego oddzielenia między wnętrzem a tym co zewnętrzne; proces inkorporacji odnosi się wprost do tej powłoki cielesnej. Termin „introjekcja” jest szerszy: nie chodzi już tylko o wnętrze ciała, lecz o wnętrze aparatu psychicznego, jakiejś instancji itp. I tak, mówimy o introjekcji do Ja, do ideału Ja itd.

Introjekcję Freud ukazał najpierw w analizie melancholii, a potem rozpoznał jako proces bardziej ogólny. Wówczas pojęcie introjekcji zmodyfikowało Freudowską teorię identyfikacji. Introjekcja, pozostając naznaczoną przez swój cielesny pierwowzór, znajduje wyraz w fantazjach dotyczących obiektów, całych czy częściowych. I tak, pojęcie to odgrywa wielką rolę u takich autorów, jak Karl Abraham, a zwłaszcza Melania Klein, która starała się opisać przebiegające w fantazji nadejścia i odejścia „dobrych” i „złych” obiektów (introjekcja, projekcja, reintrojekcja). Autorzy ci mówili zasadniczo o zintrojektowanych obiektach i w istocie wydaje się, że termin powinien być zarezerwowany dla przypadków, w których chodzi o obiekty lub właściwe im cechy. Nie można z całą ścisłością mówić — tak, jak to czasem czynił Freud — o „introjekcji agresji”; właściwiej jest w tym przypadku posłużyć się wyrażeniem zwrócenie na siebie.

d) Konformizm

Zachowanie lub postawa polegająca na przyjęciu i podporządkowaniu się wartościom, zasadom, poglądom i normom postępowania obowiązującym w danej grupie społecznej. Konformizm utożsamiany jest na ogół z nadmiernym, bezkrytycznym przyjmowaniem i stosowaniem się do owych norm, zbyt intensywnym identyfikowaniem swoich celów z celami grupy, mechaniczną akceptacją wszelkich zasad i wartości, biernej uległości, bezmyślnej aprobacie reguł głoszonych przez innych.

Postawa konformizmu w tej interpretacji wynika z obawy przed formułowaniem jakichkolwiek własnych poglądów, propozycji rozwiązań czy też prezentowania wzorów zachowań.

e) Internalizacja

Mechanizm obronny, polegający na przyjmowaniu za własne narzucanych z zewnątrz postaw, poglądów, norm i wartości. W socjologii fenomenologicznej Petera Bergera i Thomasa Luckmanna jest składową triady, na którą składają się także obiektywizacja i eksternalizacja.
Na początku główną rolę w tym procesie pełnią rodzice dziecka (szczególnie gdy jest ono w wieku przedszkolnym i w pierwszych latach uczęszczania przez nie do szkoły), później wychowawcy oraz grupy rówieśnicze, a po osiągnięciu przez daną osobę wieku dorosłego grupy społeczne i jednostki, z którymi się ona identyfikuje i które są dla niej autorytetem.

W wyniku internalizacji normy heteronomiczne (ustanowione nie przez tych, których mają obowiązywać) przekształcają się w normy autonomiczne (ich przestrzeganie nie wymaga już kontroli z zewnątrz). Internalizacja jest więc jednym z najważniejszych mechanizmów socjalizacji i społecznego rozwoju człowieka.

5. Mechanizmy złożone, łączące kilka z powyższych

a) Pokuta

W wielu religiach dobrowolna lub nałożona przez władze religijne kara za przewinienia, o charakterze ekspiacyjnym (ekspiacja). W chrześcijaństwie warunkiem pokuty jest akt skruchy.

Formami pokuty są modlitwy, akty miłosierdzia, rozmowy, pojednanie, zadośćuczynienie, posty, pielgrzymki. W Kościele rzymskokatolickim pokuta jest wyznaczana podczas spowiedzi, po wyznaniu grzechów.

b) Negatywizm

To tendencja do zachowania niezgodnego z oczekiwaniami otoczenia, pojawiająca się już w wieku przedszkolnym, kiedy dziecko „sprawdza swoje siły” i często używa słowa „nie”, ale szczególnie wyraźnie w okresie dojrzewania, kiedy jest wyrazem niezadowolenia z kontroli ze strony rodziców i nauczycieli. Negatywizm dzieli się na czynny i bierny.

Negatywizm czynny, zauważalny jako jawne sprzeciwianie się zasadom stanowionym przez otoczenie, aktywne uczestnictwo w subkulturach (najczęściej młodzieżowych), jest łatwiejszy do zidentyfikowania i daje wcześniejszą możlwość reakcji, szczególnie rodziny, na zmiany zachowań jej członka. Bierny, charakteryzuje się zamykaniem w sobie, skrywaniem źródeł problemów i pogłębianiem alienacji. Może prowadzić do wyobcowania i odrzucenia przez środowisko.

c) Zemsta

Odwet na osobie lub grupie za doznane wcześniej zło. Zemsta może przypominać sprawiedliwą karę za winy, ale jej motywem nie jest dobro społeczeństwa, lecz osobista żądza odegrania się na przeciwniku. Mściciel chce, aby jego ofiara cierpiała tak samo albo bardziej niż on i nigdy więcej nie mogła uczynić tego samego zła jemu bądź bliskim mu osobom.

Etyczność zemsty była rozważana przez filozofów. Niektórzy myśliciele sądzili, że pełni ona pozytywną rolę, bo strach przed odpłatą za winy powstrzymuje złe osoby przed dokonywaniem nieetycznych czynów utrzymując w społeczeństwie sprawiedliwość. W pewnych kulturach przeważa przekonanie, że zemsta powinna być znacznie bardziej dotkliwa dla jej ofiary niż wyrządzone wcześniej zło, aby odstraszać potencjalnych złoczyńców. Jej przeciwnicy uważają, że do niczego nie prowadzi, gdyż osoba nią dotknięta (lub jej przyjaciele) może chcieć odpłacić się tym samym.

W Kodeksie Hammurabiego zemsta została ograniczana do równej odpłaty za doznane krzywdy zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”. Taka norma etyczna miała na celu ograniczenie wendety, prowadzącej do narastającej spirali przemocy między mszczącymi się na sobie członkami wrogich klanów.

W niektórych religiach dążenie do zemsty stało się sprzeczne z normami nakazującymi wybaczanie wrogom doznanych od nich krzywd. Chrześcijanie w modlitwie Ojcze nasz zwracają się do Boga słowami:

„i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”

d) Przesądy

Przekonanie o istnieniu związku przyczynowo-skutkowego między zdarzeniami. Wypływać ono może ze stereotypów zakorzenionych w tradycji i kulturze, pozbawione racjonalnych podstaw i niemożliwe do weryfikacji lub uczenia się nieprawidłowych związków.

Zabobon, wierzenie lub praktyka o charakterze religijnym pozostająca w sprzeczności z powszechnie obowiązującym albo uznawanym w danej społeczności kultem.

Najczęściej jest pozostałością dawnego systemu wierzeń, uważanego za przestarzałe formy magii, przejawy ciemnoty i zacofania (tak traktowano „pogańskie” wierzenia dawnych Słowian po wprowadzeniu w Polsce religii chrześcijańskiej).

Nazwa zabobon pochodzi od tzw. bobonienia – niewyraźnego, mrukliwego sposobu wypowiadania słów przez wróżbitów w trakcie obrzędów kultowych.

Przykłady: Przesądy najczęściej dotyczą konsekwencji zdarzeń. Mogą one być pozytywne, na przykład: zobaczenie przed południem pająka według przesądu przynosi szczęście, podobnie spotkanie kominiarza. Mogą również być negatywne: pecha według przesądu przynosi przebiegnięcie drogi przez czarnego kota lub przejście pod drabiną. Podobnie stłuczenie lustra to siedem lat nieszczęścia. Kolejny przykład to trzymanie kciuków, które ma przynieść szczęście lub wsparcie.

Moralne mechanizmy obronne

Na szczególną uwagę zasługują też tzw. moralne mechanizmy obronne, czyli takie, które pozwalają wciąż uważać się za dobrego człowieka pomimo naruszania własnych zasad moralnych. Można tu wyróżnić np.:

  • Racjonalizacje „złych” czynów jako środków do wyższego dobra.
  • Eufemizmy – nazywanie „złych” czynów mniej negatywnymi nazwami.
  • Porównania – porównywanie własnych „złych” czynów z jeszcze gorszymi czynami innych ludzi.
  • Rozmycie odpowiedzialności – dzielenie się winą z innymi.
  • Przemieszczenie odpowiedzialności – uzasadnianie „złych” czynów jako dopuszczonych przez jakiś wyższy autorytet.
  • Wyparcie konsekwencji – ignorowanie negatywnych konsekwencji swoich czynów.
  • Dehumanizacja ofiar swoich czynów.
  • Zewnętrzna atrybucja winy – obwinianie ofiar np. o to, że prowokowały.

Skrajne postaci mechanizmów obronnych

Nerwice oraz fobie są często po prostu przerośniętymi ponad miarę mechanizmami obronnymi.

Za skrajny przypadek przerostu mechanizmów obronnych można nawet uznać psychozy, w których wizja świata ulega takiemu zniekształceniu, że uniemożliwia normalne funkcjonowanie.

Mechanizmy obronne w psychoanalizie

Klasyfikacja i samo dzisiejsze psychoanalityczne rozumienie mechanizmów obronnych jest w psychoanalizie nieco inne od proponowanego przez psychologię, a także znacznie szersze w stosunku do klasycznej psychoanalizy:

Warto w tym miejscu poświęcić chwilę na przypomnienie sobie kilku wcześniejszych wpisów:

—-

Opracowano na podstawie:

3 komentarzy »

  1. Fajnie. Komuś rozjaśniło to obraz czy też zaciemniło?

    Dla mnie ten artykuł to jakiś żart, może nawet kogoś rozśmieszy. Podana klasyfikacja wskazuje raczej na bezradność badaczy – niż ich wiarygodność. Można mnożyć w nieskończoność klasy zachowań, tworzyć nowe szufladki, opisywać zachowania jakichś istot, może ameb?

    Zupełnie nie rozumiem celu zamieszczenia tego artykułu tutaj. To tylko kolejne pomieszanie naszych umysłów – i przykro, że akurat tutaj to zamieszczono…

    komentarz - autor: Artur50 — 10 Październik 2012 @ 23:23

  2. Gdy czytałem przychodziły mi na myśl różne sytuację, w których doznawałem tego u siebie i obserwowałem u innych. Uważamy, że sposób w jaki myślimy czy się zachowujemy jest właściwy, ufamy sobie, kiedy to właśnie steruje nami któryś z mechanizmów obronnych.

    Często, jeśli nie cały czas, okłamujemy samych siebie, warto o tym pamiętać.

    komentarz - autor: Corran Horn — 11 Październik 2012 @ 00:02

  3. @Artur50

    „Zupełnie nie rozumiem celu zamieszczenia tego artykułu tutaj…”

    Można dzięki niemu, na przykład, spróbować odgadnąć jakiego rodzaju mechanizmy obronne kryją się za złośliwymi i wyraźnie emocjonalnymi komentarzami niektórych czytelników.

    komentarz - autor: koliber — 11 Październik 2012 @ 09:16


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

The Rubric Theme. Create a free website or blog at WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 591 other followers

%d bloggers like this: