PRACowniA

marzec 30, 2009

Niebezpieczna głupota

Zaszufladkowany do: Różne — iza @ 7:52 pm

(w najlepszym razie)

Tym razem coś z rodzimego i blogowego podwórka.

1 marca na swoim blogu “Dziwny jest ten świat” Paweł zamieścił post zatytułowany “Oryginalne sesje Kasjopei“. Zachęcam do zapoznania się z komentarzami pod tym wpisem.

Przytoczę tu fragment mojego:

“Liczy się wszystko, co robimy. Każdy czyn i każde zaniechanie. Liczy się też Prawda – dla jednych, dla innych zaś na przykład popisywanie się “wiedzą”. Dla jeszcze innych pieniądze, albo robienie zamieszania, albo własny interes. A Ty wiesz, co liczy się dla Ciebie?”

Nie wiem, czy z totalnej głupoty, z arogancji, czy z jeszcze innego powodu Paweł kieruje swoich czytelników na stronę psychopatycznego agenta COINTELPRO. Sądząc po jego odpowiedzi:

“Najlepiej by było gdyby każdy patrzył na siebie a nie na innych, wiem że to ciężkie, w końcu zostaliśmy tak wychowani.. by żyć dla innych, ale nie dla siebie.”

dla Pawła liczy się tylko on sam. Jego ideałem zdaje się być coś na pograniczu narcyzmu i psychopatii. Pewnie dlatego napisał, że “najlepiej by było gdyby każdy patrzył na siebie a nie na innych”. Pytanie, dla kogo byłoby najlepiej, czyli inaczej – kto by na tym skorzystał? Oto najnowsza filozofia Pawła: zostawny psychopatów i wszelkich innych niebezpiecznych dewiantów samym sobie, niech sieją destrukcję, niszczą, krzywdzą, rzucają oszczerstwa. Zostawmy w spokoju złodziei i nie upominajmy się o swoje prawa i swoją własność. Nie obnażajmy szerzącej się ewidentnej głupoty. W końcu każdy ma swój rozum i dostatecznie dużo czasu, żeby samodzielnie przeprowadzić wszelkie badania na każdy temat. My pilnujmy jedynie swojego nosa. Porzućmy swoje blogi, nie dzielmy się wynikami swoich dociekań, nie wymieniajmy się między sobą swoimi doświadczeniami. Pytam, kto na tym zyska?

Dalej, Paweł pisze:

“w końcu zostaliśmy tak wychowani.. by żyć dla innych”.

Rzeczywiście? Kto tak został wychowany? Domyślam się, że Pawłowi chodziło o wychowanie w narcystycznej rodzinie i o przerzucaną na dziecko odpowiedzialność za zaspokajanie emocjonalnych potrzeb rodzica(ów) kosztem ignorowania – i w efekcie zanegowania istnienia – emocjonalnych potrzeb dziecka. A może chodziło mu o szukanie aprobaty na zewnątrz, co jest przeważnie wynikiem odniesionych w dzieciństwie ran psychicznych? Tak czy owak, nie pierwszy raz Paweł wykazał totalny brak zrozumienia zarówno  zagadnień psychologicznych, o których wspomina na swoich blogach, jak i innej wiedzy, na którą się natknął. Jak winogrona odrywane z kiści, Paweł wyrywa z kontekstu strzępki wiedzy albo i pojedyncze słowa, przekręca je (świadomie albo z głupoty) i wykorzystuje do rzucania nimi w innych. (Ostatnim jego konikiem stało się nazywanie wszystkiego, co mówią inni, “wiarą”. No bo WIE oczywiście tylko Paweł).

W jednym ze swoich komentarzy wyznał:

“to nie jest przyzwoity blog,
robię to co chce, jak kogoś godzi to jego problem ;]”

Oczywiście wszystko to razem wzięte jest jego sprawą i jego wyborem, ale tylko dopóty, dopóki nie narusza istotnych praw innych osób. Rzecz w tym, że Paweł tę granicę przekroczył. Nie tylko podaje link do skradzionego materiału i zachęca do korzystania z niego, ale i sam, nielegalnie, bez zgody autorów i właścicieli praw autorskich zamieszcza i upublicznia cudzą własność, co jest przestępstwem w świetle prawa. Do tego linkuje do strony szerzącej oszczerstwa, do kłamcy, szantażysty i prześladowcy, który używał gróźb włącznie z groźbami zamachu na cudze życie, który podawał się za kogoś, kim nigdy nie był, przypisywał sobie tytuły, do których nie miał żadngo prawa, czym wyrządził wymierne krzywdy wielu innym osobom, i w końcu – do agenta COINTELPRO i jego gangu wyznaczonego do waki z Laurą i Arkiem, do deprecjonowania ich oraz ich osiągnięć, szerzenia na ich temat kłamstw i szkodzenia im na wszelkie możliwe sposoby. Jak widać, nie jest to już wyłącznie sprawa Pawła, choć powyższe jego wyznanie wskazywać może, że Paweł czuje się mimo tego, czego się dopuścił, całkiem bezpiecznie. Głupota to tylko, czy coś innego?

Cała historia kontaktów z VB wraz z dokumentacją oraz analizą i wynikami badań (ang):

http://www.cassiopaea.com/archive/most.htm (linki do ciągu dalszego zamieszczone na dole strony),
cykl “Mirror, mirror, on the wall….
cykl “Adventures with Cassiopaea
oraz wiele innych artykułów, do których linki znajdują się w wymienionych cyklach.

Za radą Arka do mojego tekstu dodaję co następuje:

W sumie jednak cieszymy się, że Paweł poszedł swoją drogą – dokąd by ona nie prowadziła. A prowadzi przypuszczalnie na zatracenie.

Co do “oryginalnych sesji Kasjopean”, nie chodzi nawet o naruszenie praw autorskich. Chodzi o naruszenie zasady prywatności ich uczestników. Niskie są pobudki tych, którzy nie szanują innych bez istotnych ku temu powodów. Paweł zszedł nisko, ale jeszcze nie tak nisko, by się nie mógł wykaraskać. Jeśli jednak zejdzie jeszcze niżej …. A może tego własnie chce? Może do tego dąży?

W liście do Arka, jeszcze nie tak dawno, pisał mniej więcej tak:

“Ludzie sa maszynami, ja jestem jednym z nich. I wlaśnie się zastanawiam jak to jest możliwe by “wyzwolić się” by obudzić się.

Jedyne co mi przychodzi do głowy to ‘przeznaczenie’ albo ludzie którzy mają w sobie to coś co ich pociąga do tego – w zwiastunach świtu było o podróżnikach”

Może zejście nisko, upadek, jest Pawła-maszyny przeznaczeniem? Może to go właśnie pociąga?

Ale może jest w Pawle coś więcej niż maszyna? Pożyjemy – zobaczymy. Psychologia – to naprawdę ciekawa dziedzina!

marzec 26, 2009

Panowie wojny i ich język

Zaszufladkowany do: Różne, Świat wokół nas — pracowniaiv @ 1:08 pm
Tags: , ,

Notka: Dzisiaj przedstawiamy artykuł, którego treść może okazać się pomocna podczas prób zrozumienia niektórych zagadnień z drugiej części lutowego odcinka Łączenia Punktów (nieustannie pracujemy nad jego przekładem).

Artykuł zaczerpnięty stąd.


“Panowie wojny i ich język” – Murid Barghuti

Murid Barghuti urodził się w 1944 roku w Deir Ghassaneh koło Ramalli (Zachodni Brzeg Jordanu). Opublikował dwanaście zbiorów poezji, jest znany w wielu krajach arabskich i licznych stolicach europejskich. W 2000 roku nagrodzony Palestine Award for Poetry i medalem literackim Naguiba Mahfouza za autobiograficzną książkę “I saw Ramallah”. Opublikowano ją po angielsku w AUC Press z przedmową Edwarda Saida (1997), została przetłumaczona na wiele języków. W maju 2003 ukazało się jej nowojorskie wydanie kieszonkowe (Random House).

„Palestyńczycy są jak rak. Jest wiele sposobów na leczenie raka. Na razie stosujemy chemioterapię”. Moshe Yalon, szef sztabu armii izraelskiej.

„Powinniśmy kiedyś zmniejszyć liczbę Palestyńczyków żyjących na terytoriach”. Eitan Ben Eliahu, dowódca izraelskich wojsk lotniczych.

„Za każdą z naszych ofiar powinno zginąć tysiąc Palestyńczyków”. Michael Kleiner, przewodniczący partii Herut

„Mam pełne zaufanie do likwidatorów”. (izraelska brygada zabójców działaczy palestyńskich) generał Meir Dagan, szef Mossadu

„Żadnych negocjacji” George W. Bush, prezydent Stanów Zjednoczonych.

Co może zrobić poeta przeciwko językowi latającemu w powietrzu i nurkującemu na dno zbrodni razem z izraelskimi F16 i helikopterami Apache? Jestem Palestyńczykiem, przeciwko któremu ten język jest kierowany, można więc sobie wyobrazić jak ciężka i zawiła musi być droga do poezji, o której marzę. Bo już Nietzsche mówił „Ten, który walczy z potworami powinien zważać, by sam nie zmienił się w potwora. Kiedy patrzysz w otchłań, otchłań patrzy również w głąb ciebie”.

Chciałbym śpiewać światu moją poezję, ale tragiczna historia i bezlitosna geografia krzyczą mi nad głową. Codziennie otoczony śmiercią i upokorzeniem marzę o stworzeniu poematu o życiu. Przyciśnięty do ściany językiem apartheidu i nienawiści charakterystycznym dla izraelskich generałów, którym pomaga antypalestyński chór budowniczych imperium jak Bush, Cheney, Rumsfeld, Condolezza Rice, Wolfowitz i Perle, mam ochotę napisać poemat o miłości!

(więcej…)

marzec 23, 2009

Polityka historii

Zaszufladkowany do: Nauka — pracowniaiv @ 9:37 pm
Tags: , ,

Laura Knight-Jadczyk
Signs of the Times
29 lipca 2007 06:27 UTC

[oryg.: The Politics of History]

Bóg rzekł do Abrahama: „Zabij dla Mnie syna twojego”

Bóg rzekł do Abrahama: „Zabij dla Mnie syna twojego”

Dzisiaj chciałabym omówić przeczytaną ostatnio książkę „Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela” (The Mythic Past: Biblical Archaeology and the Myth of Israel). Pozwolę sobie rozpocząć od przytoczenia cytatu z innej, niedawno wydanej książki Nachmana Ben-Jehudy, izraelskiego socjologa:

„Jak postrzegamy naszą kulturę? Jak rozumiemy siebie – istoty potrzebujące sensu? Proces socjalizacji umieszcza nas w złożonych strukturach społecznych, żyjemy w określonej kulturze, z której czerpiemy istotę własnej tożsamości, a jednocześnie sami również budujemy owe kultury. Jak ten proces się odbywa? Jaka jest natura tych kulturowych procesów…?

Jednym z interesujących sposobów odkrywania kultur jest badanie niektórych z mnóstwa kontrastów, które tak znamiennie je kształtują. Kontrasty wyznaczają granice, które z kolei określają różnorodność wszechświatów symboliczno-moralnych, z których skomplikowane kultury są stworzone. Owe symboliczno-moralne wszechświaty dają z kolei początek tak indywidualnym jak i zbiorowym tożsamościom oraz wspierają je. Istnieje wiele takich kontrastów, jedne bardziej gruntowne od innych. Istnieją kontrasty fizyczne, takie jak: czarny/biały, dzień/noc, morze/ląd, góra/dolina; oraz kontrasty stworzone przez społeczeństwo i moralność, takie jak dobry/zły, słuszny/niesłuszny, sprawiedliwość/niesprawiedliwość, zaufanie/zdrada. Kontrast, na którym się skupimy w tej książce („Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela”), jest jednym z istotniejszych – to kontrast pomiędzy prawdą a kłamstwem. Kontrast ten przecina wiele wszechświatów symboliczno-moralnych, ponieważ dotyczy właściwości, do której przykładamy najwyższą wagę – pomiędzy tym co prawdziwe a tym co złudne.

Linia podziału pomiędzy tym, co jest prawdą, a tym, co nią nie jest, nie pojawiła się w ciągu jednej nocy, lecz powstawała stopniowo w zachodniej myśli filozoficznej na przestrzeni wielu lat. …

Jako naukowcy musimy przyznać, że istnieją wersje rzeczywistości niezgodne, a nawet sprzeczne z „faktami”. Rzeczywistości, tworzone przez fałszywe wersje, są sztuczne i zwodnicze. …

Trzymanie się społecznych realiów, które są oparte na niewłaściwych empirycznych faktach oraz na fałszywych informacjach, jest – najwyraźniej – możliwe, obciążone jest jednak wysokim kosztem jeśli chodzi o autentyczne rozumienie świata, w którym żyjemy.

Nacjonalizm wymaga opracowania prawdziwej lub wymyślonej przeszłości…

Archeologia nacjonalistyczna nie ma innego wyboru jak stać się polityczną.

…W razie omawiania przeszłości musi również posuwać się do manipulacji. Manipulowanie archeologią w celu zalegalizowania konkretnych przeszłości – prawdziwych czy wymyślonych – jest skutecznym narzędziem do wykorzystania, gdy ktoś zechce wykuć tożsamość narodową oraz stworzyć jedność poprzez wykształcenie silnego poczucia wspólnej przeszłości…”

To jest właśnie problem omawiany przez Thomasa L. Thompsona w książce „Mityczna przeszłość: Biblijna archeologia oraz mit Izraela” – tworzenie wymyślonej przeszłości, zakończone dawno temu, dla celów wykształcenia tożsamości narodowej pośród uchodźców. Jednakże, gdy wszystko było jeszcze tworzone, docelowi odbiorcy rozumieli, iż nie jest to prawdziwa „historia”, lecz raczej ideologiczny podręcznik dla przyszłych pokoleń. Prawdziwe problemy rozpoczęły się, gdy jakiś czas później inna grupa zdecydowała się użyć tych samych opowieści (powszechnie już dostępnych) w celu spełnienia swoich imperialnych ambicji i zaprezentowała tę ideologiczną literaturę jako Historię. Krótko rzecz ujmując, Thompson i inni wykazują, że „Historia Izraela” była tak naprawdę stworzona przez europejskie elity dążące do kolonizacji świata. Wiedziały one, że gra jest warta świeczki.

(więcej…)

marzec 14, 2009

Łączenie Punktów: Wojna przeciw ludziom, ‘no change’ Obamy i umacnianie prawicowego Izraela

Tekst oryginalny: Connecting the Dots: The War on People, Obama’s No Change and the Hardering of Right Wing Israel

SOTT editors
SOTT.net
Sat, 28 Feb 2009 14:30 UTC

© International Pub Co. 1911

© International Pub Co. 1911

Jesteśmy świadkami ważnej zmiany w retoryce mediów oraz elity w odniesieniu do światowego kryzysu gospodarczego. Ich groźby przed zamieszkami i społecznym wstrząsem wydają się sugerować, że wymagane będą ostrzejsze środki kontroli; tak oto “wojna z terroryzmem” spełniła swoje zadanie jako sprawdzian dla “wojny z ludźmi”.

Na przekór oczekiwaniom społeczeństwa, nowy rząd Stanów Zjednoczonych wcale nie odchodzi ze ścieżki obranej przez administrację Busha; wszelkie zmiany jak dotąd wpłynęły tylko na wizerunek.

Nastrój nacjonalizmu staje się także coraz wyraźniejszy w Izraelu po zwycięstwie Netanjahu. Istnieją przesłanki, że agresja Izraela skierowana na sąsiednią Palestynę lub/oraz Iran, zostanie wznowiona po przerwie związanej z tworzeniem nowego rządu.

Całe to polityczne i ekonomiczne zamieszanie dzieje się na planecie doświadczającej dziwacznych klimatycznych jak i kosmicznych zjawisk.

(więcej…)

Blog na WordPress.com.